.
1 2025-03-19 21:39:35 Ostatnio edytowany przez anonim5557 (2025-03-19 22:21:08)
2 2025-03-19 21:54:25 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-03-19 21:55:02)
napisałaś uzgodniliście- a może Ty wymusiłaś, a On się zgodził?
wygląda to niestety na zbytnią kontrolę, więc Ci nie mówi prawdy.
na początek sama przestań się spowiadać gdzie jesteś, a potem ustalcie zdrowsze zasady.
wg mnie albo się męzczyżnie ufa, albo wybiera innego, któremu dasz rade zaufać.
Przesadzasz z tym informowaniem o każdym kroku, to że spotyka się ze znajomymi i tam są też dziewczyny i ma o tym cię informować, to już jest chore.
Dlatego wykreśl ten punkt z waszych ustaleń, bo widać, że to były twój wymysł, a on po prostu przytaknął.
To, że byłaś chorobliwie zazdrosna na pewno go blokuje przed mówieniem ci wszystkiego.
napisałaś uzgodniliście- a może Ty wymusiłaś, a On się zgodził?
wygląda to niestety na zbytnią kontrolę, więc Ci nie mówi prawdy.
na początek sama przestań się spowiadać gdzie jesteś, a potem ustalcie zdrowsze zasady.
wg mnie albo się męzczyżnie ufa, albo wybiera innego, któremu dasz rade zaufać.
Właśnie ten pomysł o informowaniu o znajomych płci przeciwnej pojawił się z jego strony ponieważ na początku naszego związku on nie miał żadnych koleżanek ale ja miałam kilku kolegów, teraz sytuacja się odwróciła, mi kontakt z kolegami się poucinał do dosłownego minimum ponieważ większość z nich weszła też w swoje związki więc wtedy nie rozmawia się aż tak dużo, ale za to on ma jakieś znajome czy koleżanki więc zaczęłam wymagać tego samego. Myślę że porozmawiam z nim prosto w 4 oczy żebyśmy nie oczekiwali od siebie takich rzeczy ale musi to działać w 2 strony
Myślę że porozmawiam z nim prosto w 4 oczy żebyśmy nie oczekiwali od siebie takich rzeczy ale musi to działać w 2 strony
Tak zrób, po co komplikować sobie życie, co nie oznacza, żeby o tym nie mówić jak się chce, ale na luzie, a nie z obowiązku.