Witam. Postanowiłam znów tu napisać, bo już się gubię w tym czy to ja mam rację czy mój ex. A raczej wkleje Wam wiadomości SMS z kilku ostatnich dni, w którym z nim pisałam. Imię jego zmienię. Reszta zostaje słowo w słowo bez zmian. Potrzebuje opinii osób, które mnie kompletnie nie znają ani jego. Bo wiadomo: moi przyjaciele będą po mojej stronie, a jego po jego.
Ocenić możecie zarówno mnie jak i jego. Pytać o wszystko.
Chcę znać Wasze zdanie o tym czy to ze mną jest coś nie tak, czy z nim. Po której stronie byście stanęli.
13.03
[On]Po co wydzwaniasz
[Ja]A zrobiłeś przelew?
[On]Nie bo nie mam pieniędzy w tym miesiącu
[Ja]A ja skąd mam mieć? Piotrek to nie jest 20 zł! Przelej mi je. Nie tak się umawialiśmy!!!
[Ja]Kredyt było fajnie brać to teraz bierz za to odpowiedzialność. Ja nie będę co miesiąc się o to martwić czy Ty mi przelejesz czy nie! Jak chcesz to weź Ty ten kredyt i ja Ci będę co miesiąc przelewać.
[On]Kur*a ja nie mam na leki ani lekarza . W tym miesiącu nie mam pieniędzy , się kur*a ciesz ze mnie odratowali bo nie miałby kto tobie przelewać
[Ja]Piotrek nie wiem kompletnie co Ty do mnie piszesz! Przelej mi cokolwiek. Jprd czemu z Tobą jak z dzieckiem wiecznie?? Nie może być normalnie?
[On]Ten kredyt został u ciebie w mieszkaniu. Więc mi nie gadaj głupot . Ja przez ciebie spędziłem 3 miesiące w psychiatryku, teraz jeszcze raz idę do szpitala . Byłaś odważna jak kazałaś mi się zabić ,to się ciesz ze mnie znaleźli bo nie miałby kto tobie płacić. A w tym miesiącu nie mam kasy
[On]To z tobą jak z dzieckiem myślisz że wszystko ma być wokół ciebie
[Ja]Piotrek mam 1500 zł kredytu a pensji 3200. Mam poza tym opłaty w wysokości 1300. Na koncie do 10 kwietnia zostało 740 zł. Staram się odkładać ile się da. Kredytu zostało 60 tys bo póki co odsetki same są spłacane. Tak wyglądają realia. Kredyt 65 tys a spłaca się ok 90.
[On]Jak miałaś mi przelać połowę za nadpłaty to nie raczyłaś tego zrobić, się nic o to nie upominałem. Nie mam w tym miesiącu pieniędzy ,nie wyczaruje ich . A realia są takie ze te pieniądze są u ciebie w mieszkaniu.
[Ja]Piotrek jak u mnie w mieszkaniu?? Łazienka jedynie zrobiona i spłacone zadłużenie za niecałe 10 tys jak nie mniej. A kredytu 90 tys. Chcesz to Ci pokażę wyciągi. Nie mam ukrytych pieniędzy. Nie oczekuje dużo. Na początku płaciłeś mi 700 potem 500 i nic się nie odzywałam. Mnie ogromnie przeraża ten kredyt. Mam go na 5 lat. Czemu nie napisałeś wcześniej że w tym miesiącu nie masz kasy? Mnie przeraża myśl że przestaniesz w ogóle płacić. Nie mamy spisanej umowy. Do Ciebie nic nigdy nie dotrze jak ja spokojnie tłumacze. Nie robię Ci na złość. Też bym chciała go nie mieć i mieć to z głowy. Po prostu się boje.
[On]Jakie kur*a 90tys co ty wgl pissesz do mnie . No bo sobie odbieram te nadpłaty. A łazienka pewnie 10tys kosztowała? A resztę przej*balem nie? Nie mam zamiaru się tobie tłumaczyć, ty się nie tłumaczyłaś jak cię pi*da swędziała tylko kombinowałaś na boku i było ok . Więc nie oczekuj że będę się tobie tłumaczyć. Trudno w tym miesiącu musisz się przemęczyć niech wielmożny Przemysław pomoże tobie
[Ja]Dziękuję że zostawiasz mnie z tym kredytem. Super po prostu...
[Ja]Z kredytem jestem sama, bez pomocy kogokolwiek.
[On]W tym miesiącu nie mam pieniędzy na przyszły tobie wyślę
[On]Coś jeszcze?
[Ja]Nie. Pisz mi o takich rzeczach pod koniec miesiąca tak bym mogła odłożyć. A ja nigdy żadnej śmierci Ci nie życzyłam. Powiedziałam to w sarkazmie jak mnie straszyles tym i miało to na celu odsunięcie Cię od tego typu słów. Ja znacznie bardziej bym wolała byś był szczęśliwy i życie sobie ułożył.
To tyle. Z całej duszy żałuję że na te kredyty kiedykolwiek się zgodziłam i że są one u mnie na koncie.
[On]Ja ma nagrane jak 3 razy do mnie to mowilas mowilas i życzyłaś mi tego . Więc teraz nie pal głupa. Się ciesz ze nie chciało mi się bawić, bo na szpitalu namawiali mnie żebym to zgłosił na policję. Teraz nie udawaj jako ty to jesteś miła i dobra bo taka osoba nie jesteś i nie byłaś
[Ja]Piotr co Ty pieprzysz??? Jakie nagrania!!?? Co Ty w ogóle gadasz?? Raz w życiu w aucie Ci powiedziałam: "to się zabij" jak mówiłeś co parę chwil że to zrobisz i mnie tym straszyles! Póki kredyt jest u mnie Ty masz mnie w garści i jestem na Ciebie skazana. Od Ciebie zależy czy będę miała cokolwiek więcej pieniędzy czy będę musiała oszczędzać ile tylko wlezie.
[On]Tak to sobie przypomnieć możesz co mowilas jak mnie po twarzy kopalas i bilas za swojego Przemka co jeszcze później mowilas . Na całe szczęście co mnie wzięło i kilka razy ponagrywałem ciebie . Ja ciebie w garści nie mam , I nie wzbudzaj litość i nie rób z siebie pokrzywdzonej
[Ja] Piotrek ale po co miała bym wzbudzać w Tobie litość? Czy ja od Ciebie chce jakiś pieniędzy poza tym z kredytu? Czy ja Cię o coś proszę, czegoś od Ciebie chce żebym
[Ja]Żebym chciała wzbudzać litość? Po co bym miała szukać u Ciebie litości co? Chcę tylko spłaty kredytu i tyle.
[On]To co ty chcesz to jest mało ważne wiesz ? Jak ja kasę potrzebowałem i miałaś mi połowę za nadpłaty przelać miałaś to w dupie . Ale jak to ty chcesz to piszesz i się nie przejmujesz
[On]Dobra mam to w dupie już. W tym miesiącu nie mam już nawet na leki i na lekarza , więc tobie nie przeleje bo nie wyczaruje . Niech tobie pan Przemysław pomoże.
[Ja]Wiedziałam że mi płacić nie będziesz. Z Tobą nigdy się dogadać nie będzie dało... Chcę tylko spłaty które razem braliśmy. Tylko tyle. Cześć
[On]Ja nie mam zamiaru się z tobą dogadywać, ta kasa jest u ciebie w mieszkaniu czego ty nie rozumiesz ?
[On]To ja też bym chciał połowę płytek, połowę wanny i rzeczy z łazienki
[Ja]A ja bym chciała połowę rowerów, połowę zegarków, klocków LEGO i jeszcze innych pierdół o których mi się już nawet myśleć nie chce. Przecież tyle kredytu na moje mieszkanie nie poszło. Piotrek opamiętaj się w końcu i zacznij logicznie myśleć. Nigdy dla kasy z Tobą nie byłam, nie miałam żadnych korzyści materialnych z tego związku oprócz remontu łazienki i spłaty długu który był mniejszy niż 10 tys. Ja nawet nie pamiętam ile tego długu było
[On]Rower jest tylko i wyłącznie na mnie . Kasa za sprzedaż klocków, zegarków itp . Poszła na domu i resztę razem rozwaliliśmy. To tego nie pamiętasz?
[Ja]Piotr, pamiętam. Nie mówię, że w większości Ty je przewaliłes. Byliśmy ogromnie nieodpowiedzialni, nie wiem po co nam te kredyty były jak i tak nic z tego nie mamy. Ja mam łazienkę wyremontowaną, ale za te pieniądze które teraz spłacać trzeba ja bym całe mieszkanie luksusowo wyremontowała. Jest mega źle że ten kredyt jest. I dla Ciebie i dla mnie.
Jeden miesiąc mogę poczekać tylko boje się, że tak będzie częściej. Dawaj mi szybciej znać jak nie będziesz miał. I rób wszystko by mieć pieniądze i dla siebie i na ten kredyt.
[On]Wystarczająco z siebie dawałem jak trzeba było, teraz mam wyje*ane . Skoro byś miała taki luksus za te pieniądze czemu tyle lat żyłas na takiej melinie ?
[Ja]Ja wiedziałam że tak będzie. Cześć
[On]Trzeba było myśleć co robisz jak się tobie zaczęło dupsko pruć i co robiłaś że mną przez ten czas
[Ja]Piotr ja Cię nigdy nie zdradziłam tylko Ty ani w to wierzyć nie chcesz, ani nic. Było mi źle z Tobą bo mnie nigdy nie szanowałes, były częste krzyki, awantury, mało rozmów. To dlatego się rozstałam, a nie dlatego że zrobiłam skok w bok.
[On]Jak ty zapatrzona w siebie jesteś. A dobrze ze widziałaś co ty robiłaś jak ty mnie szanowalas .
[On]Dobra weź już spierd*alaj ode mnie
[Ja]O matko...
[On]Ty masz czelność o szacunku co kolwiek pisać. To ty mnie miałaś w dopiero to co czuje , to ty mnie wypier*alalas z mieszkania bo się wyspać nie mogłaś. Więc co ty pier*olisz . Prawda jest wyłącznie taka że ty to wszystko roz*ebalas , to ty masz jakieś problemy z głową. A mnie ściągnęłaś tak naprawdę do końca w dół. W czerwcu ledwo mnie odratowali ,a teraz faszeruje się lekami żeby nic sobie nie zrobić
[On]A ty mi jeszcze potrafisz wyje*ac z takim kurwa czymś i tylko że mam pieniądze wysłać. Wypier*alaj ode mnie raz a dobrze
[Ja]Piotrek, zablokowałes mnie wszędzie, wiesz jak wyglądało rozstanie, to w jakiej innej sprawie ja mogłam do Ciebie pisac?
[On] Wyje*ane mam na ciebie do pier*olonego Przemka przez tydzień jeździłaś się tłumaczyć wypisywałaś i wydzwanialas. Mnie spuscilas do kibla na swoje widzimisię. Więc Wy*ierdalaj ode mnie . To ty jesteś zakłamanym człowiekiem, przy ludziach udajesz kogoś kim niejestes . Ja nie mam zamiaru mieć z tobą jakiego kolwiek kontaktu nie rozumiesz tego
[On]Tyłu straciłaś przez mnie to się teraz puszczaj dalej z nimi
[Ja]Będziesz mi spłacał te raty czy nie?
[Ja]Dzięki za odpowiedź. Ja też żałuję że tak się to wszystko potoczyło i że tak Twoje życie wygląda i w ogóle. I naprawdę ja bym wolała byś był szczęśliwy. Nie chcesz to nie musisz wierzyć. Mi to nie jest potrzebne byś myślał o mnie dobrze. Ja Ci życzę by Ci się powoli wszystko ułożyło.
[On]Wy*ierdalaj ode mnie. Nie wierzę bo jesteś zakłamanym człowiekiem . Ważne że tobie dupsko się puściło i sobie ułożyłaś wszystko odrazu
[On]Nie musisz pokazywać jaka ty to jesteś miła teraz . Pokaż się z tej prawdziwej strony jakąś jesteś
[Ja] Piotr jakbyś w tym miesiącu zapłacił ratę to bym się do Ciebie nie przypier*olila.
[On]Jak ty byś mi wyslala połowę z nadpłat to może byś miała normalnie , ale nie i ch*j bo jak zwykle tylko o swoją dupe się martwisz a tak to wy*ebane masz
[Ja]Z nadpłat było tylko za prąd. 900 zł. Matko to ja zostałam z tak wielkim kredytem i Ty śmiesz mówić, że to Ty nie masz nic a ja wszystko??!! Stań z boku i zobacz jak to brzmi
[On] Ty stan z boku i zobacz co ze mną zrobiłaś przez ten czas
[On] I jakie 900 jak tam prawie 2tys było
[Ja] Jak zrywaliśmy prawie rok temu to miałam kredytu 65 tys. Co miesiąc spłacam 1500 zł. A ubyło z tego kredytu tylko 5 tys. Bo większość spłaca się odsetki. Będę się przez 4 lata jeszcze z nim męczyć. Przez 4 lata nie mogę być bez pracy, jestem do niego przywiązana. I Ty mi mówisz, że to takie straszne że Ci 450 zł za nadpłatę za światło nie zapłaciłam??!!!
[Ja] Piotrek było 900
[On]Co ty pier*olisz że przez rok 5tys ubyło tylko
[On]To się przynajmniej pracować nauczysz
[Ja] Piotrek zrobiłeś sobie to sam, na własne życzenie. Przez 4 lata związku prosiłam, tłumaczyłam, to nie docierało. Obudziłeś się dosłownie na samym końcu jak już było za późno. I to na chwilę bo jak nie dałam się uprosić to sam wiesz jak to zerwanie wyglądało.
Dobra, nie ważne. I tak zrobisz jak zechcesz. Ja Cię raczej nie zmuszę byś spłacał ten kredyt ze mną.
[Ja]No tak, tylko 5 tys. Mam na ten moment do spłaty równo 60 099, 63. Mogę Ci wysłać harmonogram spłat jeśli chcesz
[On] Ty jesteś je*nięta naprawdę przez 4 lata tak naprawdę miałaś gdzieś to co cxuje robiłaś sama co chciałaś. Ty cały czas na boku kombinowałaś, ty tak naprawdę nie słuchałaś co się mówi. Ja sobie już nic nie dam wmówić i nic na mnie nie zwalisz . Ciebie ci*a swędziała to teraz ty się martw , ja już to odpokutowałem. Jak mnie ocucili to płakałem jak dziecko bo żałowałem ze mnie odratowali i to twoja wina była. Bo jesteś ku*wa w siebie zapatrzona
[Ja] Piotrek wierzę, że tak czułeś... Ale nie ja jestem temu winna. I nic mnie nie swedzialo. Nie zdradziłam Cię. Nigdy. Naprawdę
[Ja]Nigdy z Przemkiem nawet się nie dotknęliśmy jak byłam z Tobą. Naprawdę taka jest prawda
[On] Takie coś to sobie mów ludzia ,którzy cie nie znają żebyś wychodziła na taką wspaniałą. Ale taka nie jesteś. Jesteś kłamliwa, wredna i puszczasz się jak idzie
[Ja]Nie będę Cię przekonywać. Cześć.
[On]Wy*ebane mam w ciebie i w twoje przekonywanie wiesz . No i mam nadzieję że się odp*erdolisz ode mnie wkoncu raz a dobrze
[Ja]Odp*ierdole...
[On] No to proszę się od*ierdolić i wy*ierdalać ode mnie
14.03
[On]Za to że wczoraj pisałaś takie śmieć zgłosiłem twojego Przemusia do skarbówki ze wynajmuje pokoje beż umowy,na potwierdzenie wysłałem im scryna jak pisałaś do mnie o tym.
[On]Następnym razem zgłoszę ciebie
[Ja]Człowieku po pierwsze: OGARNIJ KU*WA SIĘ, bo sobie w życiu nie poradzisz. Ku*wa Piotr masz 34 lata, a bawisz się ze mną w ciuciubabkę, chowasz ogromnie głębokie urazy, mścisz się, obwiniasz za wszystko! Nie przyniesie Ci to niczego dobrego. Nienawidząc mnie krzywdzisz tylko siebie, nikogo innego. Kiedy to do Ciebie w końcu dotrze??!!
Ja chcę tylko i wyłącznie od Ciebie tego byś płacił część tego kredytu, bo jest ogromnie duży, ja sama nie dam rady go spłacić a razem przepiepszylismy w większości na głupoty. Ja nie zamierzam nigdy Cię atakować, nie uważam, że byłeś dla mnie złem największym itd. Nie wychodziło nam, bo się wiecznie kłóciliśmy. Nigdy nie umiałam do Ciebie dotrzeć i tylko Cię denerwowałam.
Przy rozstaniu jak Radek był u mnie powiedział mi, że Ty tylko przy mnie masz takie nerwy. I zawsze je miałeś. Źle oboje na siebie działaliśmy.
To tyle co mam do powiedzenia. Płać po prostu długi, jak nie masz kasy to pisz wcześniej i tyle.
[On]Ale to ty się ogarnąć musisz . Ty ku*wa jesteś zapatrzona w siebie , ty od*ierdalas i miałaś pretensje do mnie , a teraz tobie pokaże ze c*uj wie kim to ty nie jesteś. Więc ty się ogarnij i pomysl co robiłaś. Następnym razem ty wylądujesz na policji i zobaczysz jak Twoje wymądrzanie się skoncz
[Ja] Piotr ja spłacam 1 tys co miesiąc, Ty 500 zł. Myślę, że jestem w tym temacie uczciwa i nie roluje Cię na kasę
[On]Ja tobie tylko napisałem zgłosiłem tego c*uja a następnym razem ciebie zgłoszę i tyle
[Ja]Przyjęłam do wiadomości
[On]A jeszcze się w*urwię to te nagrania udostępnienie na Facebooku żeby wszyscy to zobaczyli jaka jesteś naprawdę. Więc się nie wymądrzaj i na wal głupa jaka ty to jesteś. Tyle mam do powiedzenia. Czekajcie na skarbówkę.
18.03
[On]Byłem po opis i opinie w szpitalu i u lekarz w tygodniu prawdopodobnie pojadę cię zgłosić z tym
[Ja] Ok. Policji się nie boje. A Tobie życzę by Ci w tym szpitalu pomogli.
[On]To się zacznij bać lepiej . Nie udawaj ku*wa takiej miłej . Teraz przy kimś walisz głupa jaka ty miała jesteś. Pamiętaj ja mam cie nagrana i to nie w jednej sytuacji jaka jesteś naprawdę.
[On]Więc tym razem przeliczysz się że wszystkim
[Ja] Piotr ja chętnie z nimi porozmawiam, naprawdę.
[On] Będziesz miała okazję. Ale twoje tłumaczenie że ty to z sarkazmem gadałaś albo że ty to tak specjalnie to tobie nic nie da
[Ja] Już ja wiem co mam mówić i komu. Nie martw się o to.
[On]Mi koło c*uja to lata . Ważne co ja mam i w jakich sytuacjach mam cię nagrana
[Ja] Ok.
19.03 dzis
[On]Mam nadzieję że następnym razem przyjmiesz to z godnością jak nie będę miał kasy żeby tobie wysłać. Bo jak widać twoja godność się chowa w momencie jak się ciebie coś tyczy
[Ja] tu mu gifta wyslalam jak babka pije z kubka i ze śmiechu pluje
[On] Taka prawda
[Ja] taka najprawdziwsza.
[On]To już Ci powiem ze kasy za miesiąc też nie zobaczysz
[Ja] Genialnie. Coś jeszcze?
[On] Reszty się dowiesz jak przyjdzie czas
[Ja] Już się nie mogę doczekać
[On] Przemek znajdzie tobie rozwiązanie spokojnie
[Ja] Wręcz ikoną godności jesteś, aby dziewczyne z kredytem na 1511 zł co miesiąc zostawiać
