Rozmowy SMS z moim byłym. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozmowy SMS z moim byłym.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: Rozmowy SMS z moim byłym.

Witam. Postanowiłam znów tu napisać, bo już się gubię w tym czy to ja mam rację czy mój ex. A raczej wkleje Wam wiadomości SMS z kilku ostatnich dni, w którym z nim pisałam. Imię jego zmienię. Reszta zostaje słowo w słowo bez zmian. Potrzebuje opinii osób, które mnie kompletnie nie znają ani jego. Bo wiadomo: moi przyjaciele będą po mojej stronie, a jego po jego.
Ocenić możecie zarówno mnie jak i jego. Pytać o wszystko.
Chcę znać Wasze zdanie o tym czy to ze mną jest coś nie tak, czy z nim. Po której stronie byście stanęli.
       13.03

[On]Po co wydzwaniasz

[Ja]A zrobiłeś przelew?

[On]Nie bo nie mam pieniędzy w tym miesiącu

[Ja]A ja skąd mam mieć? Piotrek to nie jest 20 zł! Przelej mi je. Nie tak się umawialiśmy!!!

[Ja]Kredyt było fajnie brać to teraz bierz za to odpowiedzialność. Ja nie będę co miesiąc się o to martwić czy Ty mi przelejesz czy nie! Jak chcesz to weź Ty ten kredyt i ja Ci będę co miesiąc przelewać.

[On]Kur*a ja nie mam na leki ani lekarza . W tym miesiącu nie mam pieniędzy , się kur*a ciesz ze mnie odratowali bo nie miałby kto tobie przelewać

[Ja]Piotrek nie wiem kompletnie co Ty do mnie piszesz! Przelej mi cokolwiek. Jprd czemu z Tobą jak z dzieckiem wiecznie?? Nie może być normalnie?

[On]Ten kredyt został u ciebie w mieszkaniu.  Więc mi nie gadaj głupot . Ja przez ciebie spędziłem 3 miesiące w psychiatryku, teraz jeszcze raz idę do szpitala . Byłaś odważna jak kazałaś mi się zabić ,to się ciesz ze mnie znaleźli bo nie miałby kto tobie płacić.  A w tym miesiącu nie mam kasy

[On]To z tobą jak z dzieckiem myślisz że wszystko ma być wokół ciebie

[Ja]Piotrek mam 1500 zł kredytu a pensji 3200. Mam poza tym opłaty w wysokości 1300. Na koncie do 10 kwietnia zostało 740 zł. Staram się odkładać ile się da. Kredytu zostało 60 tys bo póki co odsetki same są spłacane. Tak wyglądają realia. Kredyt 65 tys a spłaca się ok 90.

[On]Jak miałaś mi przelać połowę za nadpłaty to nie raczyłaś tego zrobić, się nic o to nie upominałem.  Nie mam w tym miesiącu pieniędzy ,nie wyczaruje ich . A realia są takie ze te pieniądze są u ciebie w mieszkaniu.

[Ja]Piotrek jak u mnie w mieszkaniu?? Łazienka jedynie zrobiona i spłacone zadłużenie za niecałe 10 tys jak nie mniej. A kredytu 90 tys. Chcesz to Ci pokażę wyciągi. Nie mam ukrytych pieniędzy. Nie oczekuje dużo. Na początku płaciłeś mi 700 potem 500 i nic się nie odzywałam. Mnie ogromnie przeraża ten kredyt. Mam go na 5 lat. Czemu nie napisałeś wcześniej że w tym miesiącu nie masz kasy? Mnie przeraża myśl że przestaniesz w ogóle płacić. Nie mamy spisanej umowy. Do Ciebie nic nigdy nie dotrze jak ja spokojnie tłumacze. Nie robię Ci na złość. Też bym chciała go nie mieć i mieć to z głowy. Po prostu się boje.

[On]Jakie kur*a 90tys co ty wgl pissesz do mnie . No bo sobie odbieram te nadpłaty.  A łazienka pewnie 10tys kosztowała? A resztę przej*balem nie?  Nie mam zamiaru się tobie tłumaczyć, ty się nie tłumaczyłaś jak cię pi*da swędziała tylko kombinowałaś na boku i było ok . Więc nie oczekuj że będę się tobie tłumaczyć.  Trudno w tym miesiącu musisz się przemęczyć niech wielmożny Przemysław pomoże tobie

[Ja]Dziękuję że zostawiasz mnie z tym kredytem. Super po prostu...

[Ja]Z kredytem jestem sama, bez pomocy kogokolwiek.

[On]W tym miesiącu nie mam pieniędzy na przyszły tobie wyślę

[On]Coś jeszcze?

[Ja]Nie. Pisz mi o takich rzeczach pod koniec miesiąca tak bym mogła odłożyć. A ja nigdy żadnej śmierci Ci nie życzyłam. Powiedziałam to w sarkazmie jak mnie straszyles tym i miało to na celu odsunięcie Cię od tego typu słów. Ja znacznie bardziej bym wolała byś był szczęśliwy i życie sobie ułożył.

To tyle. Z całej duszy żałuję że na te kredyty kiedykolwiek się zgodziłam i że są one u mnie na koncie.

[On]Ja ma nagrane jak 3 razy do mnie to mowilas mowilas i życzyłaś mi tego . Więc teraz nie pal głupa.  Się ciesz ze nie chciało mi się bawić, bo na szpitalu namawiali mnie żebym to zgłosił na policję.  Teraz nie udawaj jako ty to jesteś miła i dobra bo taka osoba nie jesteś i nie byłaś

[Ja]Piotr co Ty pieprzysz??? Jakie nagrania!!?? Co Ty w ogóle gadasz?? Raz w życiu w aucie Ci powiedziałam: "to się zabij" jak mówiłeś co parę chwil że to zrobisz i mnie tym straszyles! Póki kredyt jest u mnie Ty masz mnie w garści i jestem na Ciebie skazana. Od Ciebie zależy czy będę miała cokolwiek więcej pieniędzy czy będę musiała oszczędzać ile tylko wlezie.

[On]Tak to sobie przypomnieć możesz co mowilas jak mnie po twarzy kopalas i bilas za swojego Przemka co jeszcze później mowilas . Na całe szczęście co mnie wzięło i kilka razy ponagrywałem ciebie . Ja ciebie w garści nie mam , I nie wzbudzaj litość i nie rób z siebie pokrzywdzonej

[Ja] Piotrek ale po co miała bym wzbudzać w Tobie litość? Czy ja od Ciebie chce jakiś pieniędzy poza tym z kredytu? Czy ja Cię o coś proszę, czegoś od Ciebie chce żebym
[Ja]Żebym chciała wzbudzać litość? Po co bym miała szukać u Ciebie litości co? Chcę tylko spłaty kredytu i tyle.

[On]To co ty chcesz to jest mało ważne wiesz ? Jak ja kasę potrzebowałem i miałaś mi połowę za nadpłaty przelać miałaś to w dupie . Ale jak to ty chcesz to piszesz i się nie przejmujesz
[On]Dobra mam to w dupie już.  W tym miesiącu nie mam już nawet na leki  i na lekarza , więc tobie nie przeleje bo nie wyczaruje . Niech tobie pan Przemysław pomoże.

[Ja]Wiedziałam że mi płacić nie będziesz. Z Tobą nigdy się dogadać nie będzie dało... Chcę tylko spłaty które razem braliśmy. Tylko tyle. Cześć

[On]Ja nie mam zamiaru się z tobą dogadywać,  ta kasa jest u ciebie w mieszkaniu czego ty nie rozumiesz ?
[On]To ja też bym chciał połowę płytek, połowę wanny i rzeczy z łazienki

[Ja]A ja bym chciała połowę rowerów, połowę zegarków, klocków LEGO i jeszcze innych pierdół o których mi się już nawet myśleć nie chce. Przecież tyle kredytu na moje mieszkanie nie poszło. Piotrek opamiętaj się w końcu i zacznij logicznie myśleć. Nigdy dla kasy z Tobą nie byłam, nie miałam żadnych korzyści materialnych z tego związku oprócz remontu łazienki i spłaty długu który był mniejszy niż 10 tys. Ja nawet nie pamiętam ile tego długu było

[On]Rower jest tylko i wyłącznie na mnie . Kasa za sprzedaż klocków, zegarków itp . Poszła na domu i resztę razem rozwaliliśmy. To tego nie pamiętasz?

[Ja]Piotr, pamiętam. Nie mówię, że w większości Ty je przewaliłes. Byliśmy ogromnie nieodpowiedzialni, nie wiem po co nam te kredyty były jak i tak nic z tego nie mamy. Ja mam łazienkę wyremontowaną, ale za te pieniądze które teraz spłacać trzeba ja bym całe mieszkanie luksusowo wyremontowała. Jest mega źle że ten kredyt jest. I dla Ciebie i dla mnie.
Jeden miesiąc mogę poczekać tylko boje się, że tak będzie częściej. Dawaj mi szybciej znać jak nie będziesz miał. I rób wszystko by mieć pieniądze i dla siebie i na ten kredyt.

[On]Wystarczająco z siebie dawałem jak trzeba było, teraz mam wyje*ane . Skoro byś miała taki luksus za te pieniądze czemu tyle lat żyłas na takiej melinie ?

[Ja]Ja wiedziałam że tak będzie. Cześć

[On]Trzeba było myśleć co robisz jak się tobie zaczęło dupsko pruć i co robiłaś że mną przez ten czas

[Ja]Piotr ja Cię nigdy nie zdradziłam tylko Ty ani w to wierzyć nie chcesz, ani nic. Było mi źle z Tobą bo mnie nigdy nie szanowałes, były częste krzyki, awantury, mało rozmów. To dlatego się rozstałam, a nie dlatego że zrobiłam skok w bok.

[On]Jak ty zapatrzona w siebie jesteś.  A dobrze ze widziałaś co ty robiłaś jak ty mnie szanowalas .
[On]Dobra weź już spierd*alaj ode mnie

[Ja]O matko...

[On]Ty masz czelność o szacunku co kolwiek pisać.  To ty mnie miałaś w dopiero to co czuje , to ty mnie wypier*alalas z mieszkania bo się wyspać nie mogłaś.  Więc co ty pier*olisz . Prawda jest wyłącznie taka że ty to wszystko roz*ebalas , to ty masz jakieś problemy z głową.  A mnie ściągnęłaś tak naprawdę do końca w dół.  W czerwcu ledwo mnie odratowali ,a teraz faszeruje się lekami żeby nic sobie nie zrobić
[On]A ty mi jeszcze potrafisz wyje*ac z takim kurwa czymś i tylko że mam pieniądze wysłać.  Wypier*alaj ode mnie raz a dobrze

[Ja]Piotrek, zablokowałes mnie wszędzie, wiesz jak wyglądało rozstanie, to w jakiej innej sprawie ja mogłam do Ciebie pisac?

[On] Wyje*ane mam na ciebie do pier*olonego Przemka przez tydzień jeździłaś się tłumaczyć wypisywałaś i wydzwanialas. Mnie spuscilas do kibla na swoje  widzimisię.  Więc Wy*ierdalaj ode mnie . To ty jesteś zakłamanym człowiekiem, przy ludziach udajesz kogoś kim niejestes . Ja nie mam zamiaru mieć z tobą jakiego kolwiek kontaktu nie rozumiesz tego

[On]Tyłu straciłaś przez mnie to się teraz puszczaj dalej z nimi

[Ja]Będziesz mi spłacał te raty czy nie?
[Ja]Dzięki za odpowiedź. Ja też żałuję że tak się to wszystko potoczyło i że tak Twoje życie wygląda i w ogóle. I naprawdę ja bym wolała byś był szczęśliwy. Nie chcesz to nie musisz wierzyć. Mi to nie jest potrzebne byś myślał o mnie dobrze. Ja Ci życzę by Ci się powoli wszystko ułożyło.

[On]Wy*ierdalaj ode mnie.  Nie wierzę bo jesteś zakłamanym człowiekiem . Ważne że tobie dupsko się puściło i sobie ułożyłaś wszystko odrazu
[On]Nie musisz pokazywać jaka ty to jesteś miła teraz . Pokaż się z tej prawdziwej strony jakąś jesteś

[Ja] Piotr jakbyś w tym miesiącu zapłacił ratę to bym się do Ciebie nie przypier*olila.

[On]Jak ty byś mi wyslala połowę z nadpłat to może byś miała normalnie , ale nie i ch*j bo jak zwykle tylko o swoją dupe się martwisz a tak to wy*ebane masz

[Ja]Z nadpłat było tylko za prąd. 900 zł. Matko to ja zostałam z tak wielkim kredytem i Ty śmiesz mówić, że to Ty nie masz nic a ja wszystko??!! Stań z boku i zobacz jak to brzmi

[On] Ty stan z boku i zobacz co ze mną zrobiłaś przez ten czas
[On] I jakie 900 jak tam prawie 2tys było

[Ja] Jak zrywaliśmy prawie rok temu to miałam kredytu 65 tys. Co miesiąc spłacam 1500 zł. A ubyło z tego kredytu tylko 5 tys. Bo większość spłaca się odsetki. Będę się przez 4 lata jeszcze z nim męczyć. Przez 4 lata nie mogę być bez pracy, jestem do niego przywiązana. I Ty mi mówisz, że to takie straszne że Ci 450 zł za nadpłatę za światło nie zapłaciłam??!!!
[Ja] Piotrek było 900

[On]Co ty pier*olisz że przez rok 5tys ubyło tylko
[On]To się przynajmniej pracować nauczysz

[Ja] Piotrek zrobiłeś sobie to sam, na własne życzenie. Przez 4 lata związku prosiłam, tłumaczyłam, to nie docierało. Obudziłeś się dosłownie na samym końcu jak już było za późno. I to na chwilę bo jak nie dałam się uprosić to sam wiesz jak to zerwanie wyglądało.


Dobra, nie ważne. I tak zrobisz jak zechcesz. Ja Cię raczej nie zmuszę byś spłacał ten kredyt ze mną.

[Ja]No tak, tylko 5 tys. Mam na ten moment do spłaty równo 60 099, 63. Mogę Ci wysłać harmonogram spłat jeśli chcesz

[On] Ty jesteś je*nięta naprawdę przez 4 lata tak naprawdę miałaś gdzieś to co cxuje robiłaś sama co chciałaś.  Ty cały czas  na boku kombinowałaś,  ty tak naprawdę nie słuchałaś co się mówi.  Ja sobie już nic nie dam wmówić i nic na mnie nie zwalisz . Ciebie ci*a swędziała to teraz ty się martw , ja już to odpokutowałem.  Jak mnie ocucili to płakałem jak dziecko bo żałowałem ze mnie odratowali i to twoja wina była. Bo jesteś ku*wa w siebie zapatrzona

[Ja] Piotrek wierzę, że tak czułeś... Ale nie ja jestem temu winna. I nic mnie nie swedzialo. Nie zdradziłam Cię. Nigdy. Naprawdę
[Ja]Nigdy z Przemkiem nawet się nie dotknęliśmy jak byłam z Tobą. Naprawdę taka jest prawda

[On] Takie coś to sobie mów ludzia ,którzy cie nie znają żebyś wychodziła na taką wspaniałą.  Ale taka nie jesteś.  Jesteś kłamliwa, wredna i puszczasz się jak idzie

[Ja]Nie będę Cię przekonywać. Cześć.

[On]Wy*ebane mam w ciebie i w twoje przekonywanie wiesz . No i mam nadzieję że się odp*erdolisz ode mnie  wkoncu raz a dobrze

[Ja]Odp*ierdole...

[On] No to proszę się od*ierdolić i wy*ierdalać ode mnie

  14.03
[On]Za to że wczoraj pisałaś takie śmieć zgłosiłem twojego Przemusia do skarbówki ze wynajmuje pokoje beż umowy,na potwierdzenie  wysłałem im scryna jak pisałaś do mnie o tym.
[On]Następnym razem zgłoszę ciebie

[Ja]Człowieku po pierwsze: OGARNIJ KU*WA SIĘ, bo sobie w życiu nie poradzisz. Ku*wa Piotr masz 34 lata, a bawisz się ze mną w ciuciubabkę, chowasz ogromnie głębokie urazy, mścisz się, obwiniasz za wszystko! Nie przyniesie Ci to niczego dobrego. Nienawidząc mnie krzywdzisz tylko siebie, nikogo innego. Kiedy to do Ciebie w końcu dotrze??!!
Ja chcę tylko i wyłącznie od Ciebie tego byś płacił część tego kredytu, bo jest ogromnie duży, ja sama nie dam rady go spłacić a razem przepiepszylismy w większości na głupoty. Ja nie zamierzam nigdy Cię atakować, nie uważam, że byłeś dla mnie złem największym itd. Nie wychodziło nam, bo się wiecznie kłóciliśmy. Nigdy nie umiałam do Ciebie dotrzeć i tylko Cię denerwowałam.
Przy rozstaniu jak Radek był u mnie powiedział mi, że Ty tylko przy mnie masz takie nerwy. I zawsze je miałeś. Źle oboje na siebie działaliśmy.

To tyle co mam do powiedzenia. Płać po prostu długi, jak nie masz kasy to pisz wcześniej i tyle.

[On]Ale to ty się ogarnąć musisz . Ty ku*wa jesteś zapatrzona w siebie , ty od*ierdalas i miałaś pretensje do mnie , a teraz tobie pokaże ze c*uj wie kim to ty nie jesteś.  Więc ty się ogarnij i pomysl co robiłaś.  Następnym razem ty wylądujesz na policji i zobaczysz jak Twoje wymądrzanie się skoncz

[Ja] Piotr ja spłacam 1 tys co miesiąc, Ty 500 zł. Myślę, że jestem w tym temacie uczciwa i nie roluje Cię na kasę

[On]Ja tobie tylko napisałem zgłosiłem tego c*uja a następnym razem ciebie zgłoszę i tyle

[Ja]Przyjęłam do wiadomości

[On]A jeszcze się w*urwię to te nagrania udostępnienie na Facebooku żeby wszyscy to zobaczyli jaka jesteś naprawdę.  Więc się nie wymądrzaj i na wal głupa jaka ty to jesteś.  Tyle mam do powiedzenia.  Czekajcie na skarbówkę.
  18.03
[On]Byłem po opis i opinie w szpitalu i u lekarz w tygodniu prawdopodobnie pojadę cię zgłosić z tym

[Ja] Ok. Policji się nie boje. A Tobie życzę by Ci w tym szpitalu pomogli.

[On]To się zacznij bać lepiej . Nie udawaj ku*wa takiej miłej . Teraz przy kimś walisz głupa jaka ty miała jesteś.  Pamiętaj ja mam cie nagrana i to nie w jednej sytuacji jaka jesteś naprawdę.
[On]Więc tym razem przeliczysz się że wszystkim

[Ja] Piotr ja chętnie z nimi porozmawiam, naprawdę.

[On] Będziesz miała okazję.  Ale twoje tłumaczenie że ty to z sarkazmem gadałaś albo że ty to tak specjalnie to tobie nic nie da

[Ja] Już ja wiem co mam mówić i komu. Nie martw się o to.

[On]Mi koło c*uja to lata . Ważne co ja mam i w jakich sytuacjach mam cię nagrana

[Ja] Ok.

19.03 dzis
[On]Mam nadzieję że następnym razem przyjmiesz to z godnością jak nie będę miał kasy żeby tobie wysłać.  Bo jak widać twoja godność się chowa w momencie jak się ciebie coś tyczy

[Ja] tu mu gifta wyslalam jak babka pije z kubka i ze śmiechu pluje

[On] Taka prawda

[Ja] taka najprawdziwsza.

[On]To już Ci powiem ze kasy za miesiąc też nie zobaczysz

[Ja] Genialnie. Coś jeszcze?

[On] Reszty się dowiesz jak przyjdzie czas

[Ja] Już się nie mogę doczekać

[On] Przemek znajdzie tobie rozwiązanie spokojnie

[Ja] Wręcz ikoną godności jesteś, aby dziewczyne z kredytem na 1511 zł co miesiąc zostawiać

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Judyta 235 (2024-03-19 17:57:49)

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Jest jeszcze reszta tej wiadomości ale już mi się coś zacina...
Spróbuję na maila napisać, skopiować i tu wkleić

3

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

[On]Ja mogę płacić ale przyjdę i rozwalę połowę łazienki.  Te pieniądze są u ciebie w domu czego ty nie rozumiesz

[Ja] Ty sobie zawsze możesz powiedzieć że nie zapłacisz i masz spokój. Ja nie mogę nie zapłacić nawet 1 zł mniej bo jest na moim rachunku. Tylko co ciebie to? Przecież nie ma ciebie ciąży problem
[Ja]No tak, zawsze marzyłam i stać mnie od zawsze było na łazienkę za 1500 zł placana co miesiąc. Piotr nie stać mnie na to. Czego Ty nie rozumiesz??!!
[Ja]Możemy się tu ścierać do wieczora a ja i tak nie mam pieniędzy by sama co miesiąc płacić 1500 zł. Realnie mnie na to nie stać, po prostu

[On] A mnie ma być stać żeby tobie łazienkę sponsorować?

[Ja] Chcesz to rozwalaj. Zostaw jakaś starą wannę, zlew i kibel, nie ma problemu. Tylko spłacaj kredyt
[Ja] Ja bez kafelek, umywalki, szafki, lustra się obejde. Bez pieniędzy już nie

[On]To bierz nadgodziny

[Ja] Gdyby jeszcze były. Poza tym czemu nam brać nadgodziny skoro kredyt jest wspólny? Płacisz i tak 1/3

[On] No jak po co masz brać żebyś miała pieniądze.  A czemu ja mam płacić jak te pieniądze są u ciebie w domu

[Ja] Wyszedłeś z autem z tego związku, rowerem, okularami drogimi, konsolą. Płacisz 500 zł ja tysiaka. I nie marudziłam nic do tej pory. Kończę tą przepychankę ikono godności ludzkiej. Cześć.

[On] Rower jest na moim koncie więc o c*uj ci chodź.  Ty wyszłaś z poplaconymi długami , łazienka  , miałaś 4 telefony , masz meble ikono godność

[Ja] Trudno, będzie nie spłacany kredyt bo mnie też na niego nie stać by płacić w całości. Bajo

[On] Grill został u ciebie ,telewizor
[On] Przemek tobie pomoże
[On] Po za tym co najważniejsze, to wszystko jest twoja wina ty nie potrafisz być z kimś w związku.  Trzeba było myśleć zanim zaczęło cię swedziec żeby się puszczać

[Ja] Radkowi obiecałeś że będziesz spłacał, dlatego nie spisaliśmy tego na kartce. On też Ci zaufał

[On] Ja mu nic nie obiecywałem.  A co ja miałem z tobą spisywać że będę płacić za coś co jest u ciebie ?
[On]Ja po 1tysi tracę miesięcznie na lekarzy i leki. Ale pewnie ciebie to nie interesuje

[Ja] A ja nie mam za co kupic lodówki, łóżka, pralki. Nie mam za co odłożyć na nic. Kredyt dla nikogo nie jest dobry ale on jest i tego nie zmienimy. Mogliśmy myśleć zanim go braliśmy.
[Ja] Nie mam na dentystę, na rehabilitację pleców...
[Ja] Też do psychologa chciałam iść ale mnie na niego też nie stać
[Ja] Też miałam stany depresyjne, ataki paniki, nawet w pracy. Też nie jest super świetnie kolorowo. A odeszłam bo nie udawał się nam ten związek. Wiecznie w nim płakałam. Ty miałeś super. Przez 4 lata mieszkałeś u mnie, nigdy na głowie Ci nie siedziałam, jeździłeś gdzie chciałeś, robiłeś co chciałeś, prywatne pieniądze miałeś, konto do którego dostępu nie miałam miałeś. Źle Ci nie było.

[On] To ty miałaś fajnie bo znalazłaś debila przy którym robiłaś co chciałaś, robiłaś że mną co się tobie podobało.  Więc co ty do mnie gadasz .

[Ja] Skoro miałam tak fajnie to czemu odeszłam?

[On] Bo jesteś je*nięta i szukałaś c*uja do dupy

[Ja] A skoro Ty miałeś tak źle to czemu Ty nie odeszłes?
[Ja] No dokładnie. Nic innego nie potrzebowałam jak innego bolca.

[On] Bo byłem głupi i zapatrzony . Tak naprawdę za wszystko ty mnie je*alas starałem się tobie pomóc zle zle nie pomogłem zle zle

[On]No i znalazłaś 5 innych ,a teraz masz problem ze niechce już dawać kasy.

[Ja]W co zapatrzony byłeś? Kasę chcę za kredyt który razem braliśmy na głupoty

[On] Za te pieniądze masz długi popłacone i łazienkę  rozumiesz to ?

[Ja] Piotrek to tylko 500 zł. Jak czasem mieć nie będziesz to jakoś zrozumiem. Ale razem głupi byliśmy że go braliśmy. Dostaliśmy 65 tys a spłacamy pewnie gdzieś około 100 tys. Nawet boje się o tym myślec ile my za niego bulimy
[Ja] Długi były by spłacone i tak, bo miałam rozłożone na raty. Kredyt wzięliśmy nie dla długie, tylko na pierwsze auto.

[On]To jak to tylko 500zl to weź mi przelej w tym miesiącu
[On]Widzę że coraz więcej do spłaty jest
[On] Skoncz pier*olic Bo żadnego długu na raty nie miałaś rozłożonego

[Ja] Chcesz to Ci wyślę biling spłaty.
[Ja] Piotr spłacaj część tego kredytu, nie chce mi się z Tobą wiecznie licytować. Kredyt braliśmy razem, zarzekakes się że po rozstaniu płacił byś go regularnie, uwierzyłam Ci i wzięłam. Kończę temat.

[On] Ja tobie też uwierzyłem że nie będziesz się puszczać a puszczałaś się

4 Ostatnio edytowany przez Judyta 235 (2024-03-19 18:48:37)

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

[Ja]Na serio Tobie tak ciężko go płacić? Mi też jest ciężko. Zarabiam najniższą krajową już. Mój zakład pracy już nie płaci więcej. Zeszli do najniższej.
[Ja]Nie puszczałam. Nie zdradziłam Cię.

[On] tak tak
[On] Idz z Przemkiem do tego pantaloni czy gdzieś tam

[Ja] Ja się modlę by następna chociaż w połowie była Ci tak wierna jak ja byłam. Może kiedyś się o tym przekonasz jeszcze. Nie kłamie Cię, naprawdę. Nigdy nawet za rękę z Darkiem się nie złapałam jak byliśmy razem. Nie musisz mi w to wierzyć ale taka jest prawda.
[Ja] W moim zakładzie pracy mam umowę na czas nieokreślony. Z moim kredytem nie mogę sobie pozwolić na umowę która za 3 miesiące może mi się skończyć.


[On] Grzesiek cię nie całował,  z Przemkiem w łóżku nie leżałaś i Przemek też cię nie całował. No prze c*uj ty dalej co chwila co innego gadasz.


[Ja] Oczywiście że mnie Grzesiek nie całował. Zapytaj go.

[On] Przecież ty sama mi to powiedziałaś ty naprawdę masz coś z głową.  Puszczasz się i nawet nie pamiętasz

[Ja] Ja Cię nigdy nie zdradziłam. Może pogadaj faktycznie z Grześkiem, może on Ci powie czy ja skłonna w ogóle do zdrady jestem i jak to było między nami.

[On] Wystarczy że sam się dowiedziałem jaka jesteś.  Do nikogo nie mam zamiaru pisać.  Przecież ty mi kazałaś dziękować piratowi że mi ruc*ał Karolinę, to może do tych wszystkich napisze i im podziękuję że ciebie ruc*ali co

5

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

[Ja] Dokładnie tak. Pisz do tych osób dokładnie w ten sposób. I nikt mnie nie ru... Kiedyś dotrze do Ciebie ile się mylisz. Mam tylko nadzieję, że wtedy będziesz miał jeszcze szansę na poznanie fajnej dziewczyny, z którą będziesz mógł rodzinę założyć.

A podobno to nie takie proste poznać kogos dobrego, z wartościami, z rozumem itd. Trzymaj się tam. Niech Ci w tym szpitalu pomagają, naprawiają głowę, niech będą umieli do Ciebie dotrzeć i życzę byś kiedyś mógł naprawdę odetchnąć pełną piersią i poczuć spokój. Pa

[On] Masz rację że może kiedyś poznam . Bo ty napewno taka nie byłaś i nie dało się  z tobą rodziny założyć.  A dla twojej wiadomość w szpitalu i psycholog z psychiatra kazali mi przestać tobie płacić . Przestać cię sponsorować i żebyś to właśnie ty wzięła odpowiedzialności za to co narobiłaś

6

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Musiałam to w tyle wiadomości rozbić bo na jednej się nie zmieściło. To teraz czekam na sugestie, jeżeli ktoś dał radę to przeczytać w ogóle.

7

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Na kogo jest ten kredyt?

8

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Co za chaos i wzajemne obrzucanie sie błotem! masz mieszkanie, to spłacaj kredyt i nie oglądaj się na byłego, lepiej szukaj dodatkowego płatnego zajęcia. Jeśli jest współkredytobiorcą, to pozostaje ścieżka prawna odzyskania od niego przypadającej na niego kwoty.

9

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Jezu. Po ciula wrzucać tutaj takie rzeczy? Masz pozwolenie na udostępnianie innym prywatnej korespondencji?

Skoro to Twoje mieszkanie i Twoja łazienka to Ty splacasz kredyt. Ciesz się, ze on Ci cokolwiek przelewa, bo wcale nie musi.

Ogarnij się, zajmij swoim zyciem.

10 Ostatnio edytowany przez Farmer (2024-03-19 22:07:59)

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Ciesz się, że nie trafiłaś na kogoś takiego jak ja.

11

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Farmer napisał/a:

Ciesz się, że nie trafiłaś na kogoś takiego jak ja.

Dlatego jesteś taki zgryźliwy i negatywnie nastawiony do kobiet.

12

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Za błędy się płaci, czasem wysoką cenę.
Obawiam się, że zostaniesz sama z kredytem. Niestety, tak czasem bywa. Bolesna nauka.
Twój ex to socjopata w czystym wydaniu.
Święty spokój bezcenny.

13

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Zielony_Domek napisał/a:

Za błędy się płaci, czasem wysoką cenę.
Obawiam się, że zostaniesz sama z kredytem. Niestety, tak czasem bywa. Bolesna nauka.
Twój ex to socjopata w czystym wydaniu.
Święty spokój bezcenny.

Socjopata bo?

14

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Zielony_Domek napisał/a:

Twój ex to socjopata w czystym wydaniu.
Święty spokój bezcenny.

Też mi to zdanie przeszło przez głowę i długo nad tym myślałam, że nim jest. Oczywiście te wulgarne słowa ja zacenzurowalam tutaj. W wiadomościach było bez gwiazdek. I imiona są wszystkie zmienione aby w żadnym wypadku nawet tu nie padło na kogokolwiek podejrzenie.

15

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Lady Loka napisał/a:
Zielony_Domek napisał/a:

Za błędy się płaci, czasem wysoką cenę.
Obawiam się, że zostaniesz sama z kredytem. Niestety, tak czasem bywa. Bolesna nauka.
Twój ex to socjopata w czystym wydaniu.
Święty spokój bezcenny.

Socjopata bo?

Autorce postu chodzi tylko o dołożenie do kredytu, a on manipuluje, ubliża, straszy i jeszcze gra ofiarę.
Wystarczyło aby jej napisał, "nie mam", "nie dam", "ani teraz ani nigdy" i tyle. A tu jakieś wycieczki, koleś mocno zaburzony.

A autorce zostawił w spadku kredyt. Tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość i się z tym pogodzić

16 Ostatnio edytowany przez blueangel (2024-03-20 14:49:25)

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

wedlug mnie oboje nie jestescie normalni. przyznaje, ze przeczytalam tylko poczatek. jezeli chodzi o niego to te szantaze itd, a ty, ze wzielas kredyt nie myslac, ze trzeba go potem splacac? to trzeba bylo nie brac. ja w zyciu bym nie dolozyla do czyjes lazienki. rozstaliscie sie, z jakiej paki on ma ci dodawac do raty kredytu? i tak, to jest TWOJ problem.

miedzy innymi dlatego nie biore kredytow, nie da sie wszystkiego przewidziec, choroby, utraty pracy, whhatever, u was rozstania, a bank nie bedzie wspolczul tylko musisz placic. chyba nie masz 5 lat i o tym wiedzialas. gdybys do mnie napisala esy jak do twojego bylego, zebym ci cokolwiek przelala to bym cie wysmiala, a on jeszcze z toba pisal powiesci haha ale chyba tylko dlatego, bo tez jest psychiczny, to juz ustalismy na poczatku.

17

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Zielony_Domek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Zielony_Domek napisał/a:

Za błędy się płaci, czasem wysoką cenę.
Obawiam się, że zostaniesz sama z kredytem. Niestety, tak czasem bywa. Bolesna nauka.
Twój ex to socjopata w czystym wydaniu.
Święty spokój bezcenny.

Socjopata bo?

Autorce postu chodzi tylko o dołożenie do kredytu, a on manipuluje, ubliża, straszy i jeszcze gra ofiarę.
Wystarczyło aby jej napisał, "nie mam", "nie dam", "ani teraz ani nigdy" i tyle. A tu jakieś wycieczki, koleś mocno zaburzony.

A autorce zostawił w spadku kredyt. Tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość i się z tym pogodzić



1. napisal tylko do niej nie dotarlo

2 ona sama ten kredyt wziela

18

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
blueangel napisał/a:

2 ona sama ten kredyt wziela

Wiem, już dwa razy pisałam, że za błędy się płaci, dosłownie.

19

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Zielony_Domek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Zielony_Domek napisał/a:

Za błędy się płaci, czasem wysoką cenę.
Obawiam się, że zostaniesz sama z kredytem. Niestety, tak czasem bywa. Bolesna nauka.
Twój ex to socjopata w czystym wydaniu.
Święty spokój bezcenny.

Socjopata bo?

Autorce postu chodzi tylko o dołożenie do kredytu, a on manipuluje, ubliża, straszy i jeszcze gra ofiarę.
Wystarczyło aby jej napisał, "nie mam", "nie dam", "ani teraz ani nigdy" i tyle. A tu jakieś wycieczki, koleś mocno zaburzony.

A autorce zostawił w spadku kredyt. Tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość i się z tym pogodzić

Chyba powinnaś sprawdzić, czym jest socjopatia zanim zaczniesz nadawac łatki i utwierdzac Autorkę w przekonaniu o jej racji.

Wzięli kredyt na zrobienie jej lazienki w jej mieszkaniu. Czemu on ma ten kredyt spłacać?

On robi wycieczki, bo ona naciska zamiast zaakceltowac sytuacje taką jaka jest. Zdradzila gościa i idzje w zaparte. No bez jaj, jak ktos tu jest zaburzony to ona.

20

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Lady Loka napisał/a:


Wzięli kredyt na zrobienie jej lazienki w jej mieszkaniu. Czemu on ma ten kredyt spłacać?

On robi wycieczki, bo ona naciska zamiast zaakceltowac sytuacje taką jaka jest. Zdradzila gościa i idzje w zaparte. No bez jaj, jak ktos tu jest zaburzony to ona.

Nie chciało mi się czytać tasiemca....serio wzięli kredyt na remont JEJ łazienki, a po JEJ zdradzie ona się dziwi, że musi go spłacać sama? LOL

21

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Jack Sparrow napisał/a:
Lady Loka napisał/a:


Wzięli kredyt na zrobienie jej lazienki w jej mieszkaniu. Czemu on ma ten kredyt spłacać?

On robi wycieczki, bo ona naciska zamiast zaakceltowac sytuacje taką jaka jest. Zdradzila gościa i idzje w zaparte. No bez jaj, jak ktos tu jest zaburzony to ona.

Nie chciało mi się czytać tasiemca....serio wzięli kredyt na remont JEJ łazienki, a po JEJ zdradzie ona się dziwi, że musi go spłacać sama? LOL

Tak xD

22

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Lady Loka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie chciało mi się czytać tasiemca....serio wzięli kredyt na remont JEJ łazienki, a po JEJ zdradzie ona się dziwi, że musi go spłacać sama? LOL

Tak xD


https://media.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExbjB0bDFyaTNwbDRkMTdseGdrcm1tdThyamhyaDB5NW1lZXM5dXZmOSZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfYnlfaWQmY3Q9Zw/3og0INyCmHlNylks9O/giphy.gif

23 Ostatnio edytowany przez blueangel (2024-03-20 21:01:30)

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Zaczynam podejrzewac, ze te tematy sa sztucznie zakladane. Tak samo watek obok, znacie jakas kobiete, ktoraby sprzatala BYLEMU? xD Albo taki przypadek jak tu? Nie ma tylu glupich ludzi, co tu sie przewija tym podobnych tematow. Tylko my naiwni sie produkujemy. Nie ma moderacji, ale moze wlasciciele dostaja kase z reklam czy ilosci wejsc.

24

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Również mam poważne wątpliwości co do prawdziwości treści.
W rozmowie przewija się kwota kredytu  90 tys, a obecną chwilę dług wynosi 60 tys. I na co ten kredyt bank miałby przyznać? Na remont łazienki?
Nikt tak dużych kwot nie dostaje do ręki bez   udokumentowanych potrzeb i musi wykazać zdolność kredytową . Nawet w takich przypadkach kredyt jest wypłacany w transzach, a wykorzystanie pierwszej transzy musi zostać udokumentowane by dostać drugą.



Moim zdanie fantazja autorki dotyczy nie tylko w wydawania pieniędzy.

25

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Noble napisał/a:
Farmer napisał/a:

Ciesz się, że nie trafiłaś na kogoś takiego jak ja.

Dlatego jesteś taki zgryźliwy i negatywnie nastawiony do kobiet.

Nie zgryźliwy, a cyniczny.

Nie negatywnie nastawiony do kobiet, a do manipulatorów obojga płci.

26

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Agnes76 napisał/a:

Również mam poważne wątpliwości co do prawdziwości treści.
W rozmowie przewija się kwota kredytu  90 tys, a obecną chwilę dług wynosi 60 tys. I na co ten kredyt bank miałby przyznać? Na remont łazienki?
Nikt tak dużych kwot nie dostaje do ręki bez   udokumentowanych potrzeb i musi wykazać zdolność kredytową . Nawet w takich przypadkach kredyt jest wypłacany w transzach, a wykorzystanie pierwszej transzy musi zostać udokumentowane by dostać drugą.



Moim zdanie fantazja autorki dotyczy nie tylko w wydawania pieniędzy.

Nie musi. Możesz dostać kredyt gotówkowy i nie musisz sie tlumaczyć z tego, na co go wydasz.

27

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Farmer napisał/a:
Noble napisał/a:
Farmer napisał/a:

Ciesz się, że nie trafiłaś na kogoś takiego jak ja.

Dlatego jesteś taki zgryźliwy i negatywnie nastawiony do kobiet.

Nie zgryźliwy, a cyniczny.

Nie negatywnie nastawiony do kobiet, a do manipulatorów obojga płci.

Ja cię odbieram jako zgryźliwego zwłaszcza dla kobiet, leczącego złośliwościami swoje urażone ego. Facetów tu traktujesz lżej. Idź na terapię.

28

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Lady Loka napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Również mam poważne wątpliwości co do prawdziwości treści.
W rozmowie przewija się kwota kredytu  90 tys, a obecną chwilę dług wynosi 60 tys. I na co ten kredyt bank miałby przyznać? Na remont łazienki?
Nikt tak dużych kwot nie dostaje do ręki bez   udokumentowanych potrzeb i musi wykazać zdolność kredytową . Nawet w takich przypadkach kredyt jest wypłacany w transzach, a wykorzystanie pierwszej transzy musi zostać udokumentowane by dostać drugą.



Moim zdanie fantazja autorki dotyczy nie tylko w wydawania pieniędzy.

Nie musi. Możesz dostać kredyt gotówkowy i nie musisz sie tlumaczyć z tego, na co go wydasz.

Serio dostaniesz ot tak 90 tysięcy?
Zapytaj w banku.

29

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Agnes76 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Również mam poważne wątpliwości co do prawdziwości treści.
W rozmowie przewija się kwota kredytu  90 tys, a obecną chwilę dług wynosi 60 tys. I na co ten kredyt bank miałby przyznać? Na remont łazienki?
Nikt tak dużych kwot nie dostaje do ręki bez   udokumentowanych potrzeb i musi wykazać zdolność kredytową . Nawet w takich przypadkach kredyt jest wypłacany w transzach, a wykorzystanie pierwszej transzy musi zostać udokumentowane by dostać drugą.

Moim zdanie fantazja autorki dotyczy nie tylko w wydawania pieniędzy.

Nie musi. Możesz dostać kredyt gotówkowy i nie musisz sie tlumaczyć z tego, na co go wydasz.

Serio dostaniesz ot tak 90 tysięcy?
Zapytaj w banku.

Tak, dostaniesz.
Pozytywna historia kredytowa, zdolność, zarobki. Nie musisz przedstawiać kosztorysu remontu łazienki ani dokumentować postępu prac. Równie dobrze możesz wziac kasę i lecieć do Vegas.

30

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Lady Loka napisał/a:
Agnes76 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Nie musi. Możesz dostać kredyt gotówkowy i nie musisz sie tlumaczyć z tego, na co go wydasz.

Serio dostaniesz ot tak 90 tysięcy?
Zapytaj w banku.

Tak, dostaniesz.
Pozytywna historia kredytowa, zdolność, zarobki. Nie musisz przedstawiać kosztorysu remontu łazienki ani dokumentować postępu prac. Równie dobrze możesz wziac kasę i lecieć do Vegas.

Przy zarobkach 3200, czyli najniższej krajowej,   nie dostaniesz 90 tys.
Ostatnio czekając w baku przez przypadek słyszałam rozmowę  odnośnie kredytu. Kobieta chciała wziąć połowę z tego, pytała o 40 tysięcy i pracownica wyliczyła jej brak zdolności. Nie wiem dokładnie jakie miała dochody, bo kwoty sobie pisały, ale tą najniższą to raczej miała. Zasugerowała jej jedynie żeby przyszła z partnerem i on wziął ten kredyt. Banki chętnie pożyczają ale nie tak duże kwoty, w tym sęk.
Dlatego to 90 tys mi się nie spina.

31

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Agnes76 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Serio dostaniesz ot tak 90 tysięcy?
Zapytaj w banku.

Tak, dostaniesz.
Pozytywna historia kredytowa, zdolność, zarobki. Nie musisz przedstawiać kosztorysu remontu łazienki ani dokumentować postępu prac. Równie dobrze możesz wziac kasę i lecieć do Vegas.

Przy zarobkach 3200, czyli najniższej krajowej,   nie dostaniesz 90 tys.
Ostatnio czekając w baku przez przypadek słyszałam rozmowę  odnośnie kredytu. Kobieta chciała wziąć połowę z tego, pytała o 40 tysięcy i pracownica wyliczyła jej brak zdolności. Nie wiem dokładnie jakie miała dochody, bo kwoty sobie pisały, ale tą najniższą to raczej miała. Zasugerowała jej jedynie żeby przyszła z partnerem i on wziął ten kredyt. Banki chętnie pożyczają ale nie tak duże kwoty, w tym sęk.
Dlatego to 90 tys mi się nie spina.

No ale mówię, ze trzeba mieć zdolnośc, a nie kosztorys remontu.
Moze wzięli razem na jej lazienkę, ale tam czy inaczej to jej lazienka. A mkze parabank? Kij ich tam wie.

32 Ostatnio edytowany przez blueangel (2024-03-21 00:55:52)

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

ona wziela tylko na siebie, z nim sie umowila slownie.

to tak jakbym wziela kredyt na mieszkanie uwzgledniajac dochody faceta, bo mi obiecal, ze bedzie splacal ze mna moje mieszkanie, w koncu obiecal, ze nawet jesli sie rozstaniemy, bedzie mi dawal 1/3 raty kredytu. rozstalismy sie, a tu zonk, on nie chce splacac mojego mieszkania. lol

33

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Jack Sparrow napisał/a:

Nie chciało mi się czytać tasiemca....serio wzięli kredyt na remont JEJ łazienki, a po JEJ zdradzie ona się dziwi, że musi go spłacać sama? LOL

Po pierwsze nie na remont łazienki, tylko z początku na auto, którym on jeździł, bo to on zdał prawko. Do tego mnie namówił, że spłacimy moje zadłużenie, które zrobiłam na mieszkaniu i będziemy na 0. Potem tak namawiał to na wakacje, to na meble do pokoju, to na 2 rowery jego, to na inne jego zachcianki. Więc ten kredyt nie jest tylko na moje mieszkanie.
Po drugie ja go nie zdradziłam. To on tak myśli i twierdzi.

Agnes76 napisał/a:

Również mam poważne wątpliwości co do prawdziwości treści.
W rozmowie przewija się kwota kredytu  90 tys, a obecną chwilę dług wynosi 60 tys.

Nie było od razu 60 ani 90 tys. Na początku było tylko 10 na spłatę czynszu i samochód dla niego.

34

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Noble napisał/a:

Ja cię odbieram jako zgryźliwego zwłaszcza dla kobiet, leczącego złośliwościami swoje urażone ego. Facetów tu traktujesz lżej. Idź na terapię.

O moje ego to nie musisz się martwić.
Facetów nie traktuję lżej, bo trafiają tu głownie ofiary manipulatorek.

Zgryźliwy w pewnych wypadkach jestem, gdy osoba z pełną świadomością ładuje się w kłopoty i liczy na cud.

A co do terapii, to nie byłem. Sam jestem dobrym manipulatorem (z racji zawodu) i gdybym chciał, to nawet dobrego terapeutę bym przekonał do swoich wartości. Ale brzydzę się manipulacją na gruncie prywatnym. Strzyżenie owieczek lub wyciskanie jak cytrynkę, to tylko służbowo.

35

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Agnes76 napisał/a:

Przy zarobkach 3200, czyli najniższej krajowej,   nie dostaniesz 90 tys.
Ostatnio czekając w baku przez przypadek słyszałam rozmowę  odnośnie kredytu. Kobieta chciała wziąć połowę z tego, pytała o 40 tysięcy i pracownica wyliczyła jej brak zdolności. Nie wiem dokładnie jakie miała dochody, bo kwoty sobie pisały, ale tą najniższą to raczej miała. Zasugerowała jej jedynie żeby przyszła z partnerem i on wziął ten kredyt. Banki chętnie pożyczają ale nie tak duże kwoty, w tym sęk.
Dlatego to 90 tys mi się nie spina.


Ludzie mylą też pożyczkę z kredytem. 150-250 tyś dostaniesz na mordę. Tylko zależy gdzie. Dlatego tak wiele ludzi jest absurdalnie zadłużonych.

36

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
Agnes76 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Serio dostaniesz ot tak 90 tysięcy?
Zapytaj w banku.

Tak, dostaniesz.
Pozytywna historia kredytowa, zdolność, zarobki. Nie musisz przedstawiać kosztorysu remontu łazienki ani dokumentować postępu prac. Równie dobrze możesz wziac kasę i lecieć do Vegas.

Przy zarobkach 3200, czyli najniższej krajowej,   nie dostaniesz 90 tys.
Ostatnio czekając w baku przez przypadek słyszałam rozmowę  odnośnie kredytu. Kobieta chciała wziąć połowę z tego, pytała o 40 tysięcy i pracownica wyliczyła jej brak zdolności. Nie wiem dokładnie jakie miała dochody, bo kwoty sobie pisały, ale tą najniższą to raczej miała. Zasugerowała jej jedynie żeby przyszła z partnerem i on wziął ten kredyt. Banki chętnie pożyczają ale nie tak duże kwoty, w tym sęk.
Dlatego to 90 tys mi się nie spina.

Ja wierzę w tę historię.
Autorka pisała, że brała KREDYTY, a nie kredyt, pewnie tu 10 tys, tam 5 tys i zrozumiałam, że w sumie wzięła 65 tys, a te 90-100 tys to kwota do zwrotu (czyli 25-35 tys. odsetek).
Dodatkowo pisała, że wcześniej zarabiała więcej, dopiero od niedawna zarabia minimalną. To też wpływa na ew. zdolność, zarabianie powyżej minimum. Nie wiem, czy przy takich drobnych pożyczkach w stylu 5-10 tys na 3-5 lat, przy umowie o pracę na czas nieokreślony i zarobkach powyżej minimalnej w ogóle zaglądają do BIKu, więc jeśli brała w różnych bankach to jak najbardziej mogła dostać w sumie te 65 tysięcy (a kredyty na pewno brała w jakimś odstępie czasowym). Dodatkowo jeśli powiedziała, że partner jest dorzuca do raty (a mogli to sprawdzić w historii rachunku) to tym bardziej mogli jej dać taką kwotę. Teraz pisze, że spłaca kredyt, więc może zrobiła konsolidację, przy konsolidacji maksymalna kwota raty to 50% miesięcznego dochodu, więc może płacić 1500 zł przy ponad 3200 minimalnej.
Najczęstszą przyczyną odmowy kredytu są nie niskie dochody, tylko niskie dochody w połączeniu z wiekiem powyżej 40 lat. Koleżanka mojej mamy przy emeryturze powyżej 5000 zł netto nie dostała 40k na 5 lat, bo ma 62 lata.

Swoją drogą niezła patola, wzięli 65k kredytu, za 10k spłacili długi mieszkaniowe (jak można tyle narobić długu zarabiając powyżej minimalnej i nie mając dziecka na utrzymaniu? No chyba że to były długi matki czy babci, wcześniejszej właścicielki mieszkania). Kolejne 10k na remont łazienki, a za pozostałe 45k kupili samochód (ujdzie), rowery, klocki lego lol, zegarki, wakacje, meble, no pogratulować XD

A wystarczyło posłuchać Loki w 2019 roku i z nim zerwać big_smile Jak widać, groził samobójstwem i w końcu postanowił groźby zrealizować lub przynajmniej to upozorować (skoro trafił do szpitala psychiatrycznego po próbie samobójczej). Autorko, a ten "pan Przemysław" to ten od żeberek ? big_smile Tak w ogóle to dlaczego wszystkie kredyty brałaś na siebie, jak można być tak głupim?

37

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Mnie się również obydwoje kojarzą z niezłą patolą hmm

Natomiast w wysokość tego zadłużenia przy ich zarobkach jak najbardziej wierzę. Kiedyś w związku z pracą miałam trochę styczności z dłużnikami i poznałam wiele ich historii. I tak naprawdę wśród nich ludzi na pewnym poziomie, których przygniotły koszty kredytu frankowego, oszukał życiowy partner czy jakieś tam nieprzewidziane koszty w biznesie była zdecydowana mniejszość.

Większość to właśnie osoby, które długu w wysokości kilkudziesięciu zł "dorobiły" się wydając pieniądze na pierdoły - ot, ktoś wziął jakiś kredyt konsumpcyjny na meble czy samochód, kilka chwilówek bo brakło "do pierwszego", zapłacił za coś na raty, sfinansował wakacje z kredytu i kwota potrafi b. szybko rosnąć. Można znaleźć oferty z relatywnie niskim oprocentowaniem, ale jak ktoś nie spłaca zobowiązań na czas, czy płaci za jakieś "przedłużenia" czy konsolidacje, to może w nieskończoność spłacać odsetki, gdy kapitał do spłaty pozostaje cały czas wysoki.

Niestety, ludzie w Polsce mają zerową wiedzę ekonomiczną i wielu wpada w pętlę zadłużenia hmm U niektórych to wręcz problem psychiczny, ale to temat rzeka...

38

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.
blueangel napisał/a:

Zaczynam podejrzewac, ze te tematy sa sztucznie zakladane. Tak samo watek obok, znacie jakas kobiete, ktoraby sprzatala BYLEMU? xD Albo taki przypadek jak tu? Nie ma tylu glupich ludzi, co tu sie przewija tym podobnych tematow.

Ha ha ha! Nie ma? Ja jeden mógłbym całą książkę o tym napisać, tylko mi się nie chce, bo byłaby bardzo długa i nużąca. Toż to jest klasyczny numer, zagonić frajera do roboty, niech zapierdala i wszystko robi, najlepiej za własną kasę jak ma, a jak nie ma to niech gdzieś pożyczy, na koniec wyjąć jakiś powód z dupy i leszcza pogonić na szczaw z mieszkania czy domu, gdzie wsadził kilka/dziesiąt tysięcy, nie licząc roboczogodzin, bo przecież jebał "dla siebie" za darmo. Po wycyckaniu do cna kopa w dupę i może sobie iść na wynajętą kawalerkę albo spać w samochodzie, o ile jeszcze go nie sprzedał, żeby długi pospłacać i jeszcze na sam koniec zamiast "dziękuję" usłyszy "byłeś moją największą pomyłką" albo przeczyta w esemesie kończącym znajomość.
Tutaj gościu okazał się sprytniejszy, choć pewnie i tak się narobił za frajer, kiedy jego królewna zabawiała się z jakimiś lumpami robiąc go w chuja centralnie, a teraz krzyk i wrzask oraz wielki ból dupy, bo poruchać za friko to każdy by chciał, ale do spłacania kredytu już nie ma chętnego... No cóż, życie.

39 Ostatnio edytowany przez 5i5kiN (2024-03-22 06:32:27)

Odp: Rozmowy SMS z moim byłym.

Niektórzy ludzie są po prostu pojebani, inne środowiska, przykłady, mentalność; wpływ otoczenia. Niektórzy niektóre słowa nigdy nie usłyszą, znaczenia ich nie poznają.
Podejrzewam, że mają tak swoje światy, że szok.

Dla przykładu pierwsze skojarzenie w zjebanej mentalności.
Jedna z koleżanek 70kg, po miesiącu 60kg i ona już ura bura wieeelki lachon:D , zajrzałem na noc... ona, że zmęczona, że jutro dokończymy a ja już prawie doszedlem...
po delikatnej wymianie zdan musiałem ruchać od nowa,
Swoją drogą te laski co mi mdlały przy seksie to chyba te najbardziej pojebane w bańce trzymane, że świat inaczej wygląda nie chcą zrozumieć, jedne obłędne drugi opętane.
...żeby nie było ja je nie duszę i nie biję, bo zabrzmiało jakbym jakiś psycholem był...
No... Troszeczke jestem big_smile

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozmowy SMS z moim byłym.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024