Zaufanie po zdradzie, rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Z nieśmiałym pytaniem do Was. Gdzie szukać w sieci faceta-człowieka do życia?
Moja syt. Jest taka: od 3 lat żyję bez męża- zostawił mnie z córką z dnia na dzień tuż przed swiętami. Zresztą już raz kiedyś odszedł do kochanki, ale wtedy wrócił.
Zwątpiłam w facetów. Wtedy wiedziałam, że nigdy więcej zadnego związku. Depresja.

Rok temu poznałam w pracy super kolegę. Teraz już jesteśmy ze sobą baaardzo blisko, ale on jest ode mnie 17 lat młodszy... i mimo, że żyjemy jak para, on nie potrafi przeskoczyć róznicy wieku i wciąż ucieka, nawet jesli nie w czynach, to słowach. A ja jestem już tym zmeczona. Ale wiem, że gdybym poznała odpowiedniego człowieka, potrafiłabym jeszcze raz sprobować zaufać. Tylko jak? Gdzie sie szuka tych też szukających?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
KokosKacha napisał/a:

ale on jest ode mnie 17 lat młodszy

To nie związek, to tylko grzmocenie. Jesteś w grubej desperacji.

3 Ostatnio edytowany przez KokosKacha (2024-02-04 14:54:22)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Nie wiem jak Twój wniosek ma mi pomoc. Może i jestem w desperacji, ale nie szukam oceny mojej sytuacji. Ten "związek" dal mi tez dużo dobrego.

Moje pytanie było konkretne.

Legat napisał/a:
KokosKacha napisał/a:

ale on jest ode mnie 17 lat młodszy

To nie związek, to tylko grzmocenie. Jesteś w grubej desperacji.

4

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

To może inaczej. Dobierać odpowiednie środki do osiągnięcia celu.
Nie można wchodzić do układu, który opiera się na seksie i mówić, że nie udało się związku zbudować.

5

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Legat napisał/a:

To może inaczej. Dobierać odpowiednie środki do osiągnięcia celu.
Nie można wchodzić do układu, który opiera się na seksie i mówić, że nie udało się związku zbudować.

Wcale tego nie mowie. Uklad spełnił swoje zadanie, wyciagnął mnie z depresji. Pomogł uwierzyć na nowo w moje mozliwosci. Ale jak pisalam, jestmm tym zmczona i chce juz normalnosci.

Kim Ty jestes? Na czym polega postowanie? Na ocenianiu?

6 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-02-04 15:19:19)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Tak zadałaś konkretne pytanie, ale dużo też miejsca poświęciłaś żalowi z powodu tego , że 17 lat młodszy kochanek nie chce się angażować w związek, a nas dziwi, że Ciebie to dziwi..
Gdzie szukać?
Wszędzie, będąc szczerym że sobą i innymi na temat intencji.
No i...chyba nie przypuszczasz, że jakis rówiesnik zwiąże się z Tobą mając za towarzystwo Twojego kochanka?
Najpierw zakończ tę relację, jak szukasz kogoś na stałe.
Nie ukryjesz tego, a żaden facet tego nie zdzierży jak się dowie.
Ile masz lat?

7

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Masz rację, z żalem i z tym, że powinnam to zakończyć. Ale to wszystko nie jest łatwe. Mam 42 lata.
Na razie próbuję dopiero zastanawiać się nad tym jak szukać, nic jeszcze nie zrobiłam. Może faktycznie jestem już na przekreślonej pozycji...

Ela210 napisał/a:

Tak zadałaś konkretne pytanie, ale dużo też miejsca poświęciłaś żalowi z powodu tego , że 17 lat młodszy kochanek nie chce się angażować w związek, a nas dziwi, że Ciebie to dziwi..
Gdzie szukać?
Wszędzie, będąc szczerym że sobą i innymi na temat intencji.
No i...chyba nie przypuszczasz, że jakis rówiesnik zwiąże się z Tobą mając za towarzystwo Twojego kochanka?
Najpierw zakończ tę relację, jak szukasz kogoś na stałe.
Nie ukryjesz tego, a żaden facet tego nie zdzierży jak się dowie.
Ile masz lat?

8

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
KokosKacha napisał/a:

Kim Ty jestes? Na czym polega postowanie? Na ocenianiu?

Jest tu paru stałych kuców, którzy poprawiają sobie samopoczucie obrażając kobiety. Niestety nie ma tutaj moderacji stąd niby to forum dla kobiet, a jest jak jest.

9

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Dziękuję za to, co piszesz!
Nie spodziewałam się, że ktoś na dzień dobry mnie zaatakuje - nie mam doświadczenia w forach.
Nie mam problemu z niewygodną prawdą, ale liczyłam raczej na konkretne podpowiedzi.

Swanen napisał/a:
KokosKacha napisał/a:

Kim Ty jestes? Na czym polega postowanie? Na ocenianiu?

Jest tu paru stałych kuców, którzy poprawiają sobie samopoczucie obrażając kobiety. Niestety nie ma tutaj moderacji stąd niby to forum dla kobiet, a jest jak jest.

10

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Podsumujmy.


42letnia rozwódka z dzieckiem, grzmocąc się z 17 lat młodszym kolesiem dziwi się, że nie ma z tego poważnego związku i mając wciąż kochanka szuka kandydata na kolejnego męża, bo grzmocenie bez zobowiązań było fajne, żeby wyjść z depresji i dla podbicia ego, ale już nie jest i przydałby się ktoś nowy. Nowy, ale grzmocący jak 20kilkulatek, ale z priorytetami i ekonomią 50latka (akceptacja dziecka z docelowym przysposobieniem, stabilizacja życiowa itp).




no gdzie ci prawdziwi mężczyźni, tacy do wspólnego życia?



Złoto.

11

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Współczuję, że tak to widzisz. Moja relacja z młodszym kolegą jest dobrym obopólnym doświadczeniem, a to, co nas laczy w łóżku nijak się ma do brzydkiego słowa, którego używasz.
Skąd w Was tyle złości?
Chcesz mi powiedzieć, że skoro zostałam porzucona przez męża a potem bez większej refleksji weszłam w chwilową nie przyszłościową relację, to mam już bana na szczęście do końca życia?
Coś czuję, że ta ocena nie ma za wiele wspólnego ze mną...
Liczę na to, że jednak ktoś podpowie mi bez oceniania, coś sensownego.

Jack Sparrow napisał/a:

Podsumujmy.


42letnia rozwódka z dzieckiem, grzmocąc się z 17 lat młodszym kolesiem dziwi się, że nie ma z tego poważnego związku i mając wciąż kochanka szuka kandydata na kolejnego męża, bo grzmocenie bez zobowiązań było fajne, żeby wyjść z depresji i dla podbicia ego, ale już nie jest i przydałby się ktoś nowy. Nowy, ale grzmocący jak 20kilkulatek, ale z priorytetami i ekonomią 50latka (akceptacja dziecka z docelowym przysposobieniem, stabilizacja życiowa itp).




no gdzie ci prawdziwi mężczyźni, tacy do wspólnego życia?



Złoto.

12 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2024-02-04 16:05:22)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
KokosKacha napisał/a:

Współczuję, że tak to widzisz

Przecież to są wszystko twoje słowa i twój opis sytuacji.

Masz pretensje do prawie o połowę młodszego kochanka, że nie zmieniły mu się priorytety podobnie jak tobie i że on nie chce wejść w dojrzały emocjonalnie i stabilny związek z tobą. Gdyby takie coś napisał tutaj facet, to zjedliby go żywcem. Nawet buty by nie zostały.

Tak samo jak wcześniej miałaś pretensje, ze mąż porzucił cię dla swojej kochanki.

I tak samo masz pretensje, że 'faceci do życia' nie ustawiają się do ciebie w kolejce i musisz ich gdzieś znaleźć, a nawet nie wiesz gdzie szukać.


Tu nie ma złości, agresji czy oceny. Jest po prostu podsumowanie twojego nastawienia do życia (relacji damsko-męskich). Za bardzo próbujesz obarczyć odpowiedzialnością za swój dobrostan innych. Jak chcesz znaleźć faceta do kochania, to najpierw zakończ związek z facetem do ruchania. I zadbaj o to, aby było co kochać, bo tak szczerze powiedziawszy tego nie widać, skoro żaden z twoich dotychczasowych partnerów nie chce iść przez życie razem z tobą.

13

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Ten związek nie ma przyszłości i nie powinnaś się dziwić, że nie idzie do przodu.
Dlatego czas się rozstać, bo blokujecie się na nowe znajomości, choć taką relację bez zobowiazań pewnie ciężko odpuścić, ale rozum powinien przeważyć.

14

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Jak już wyżej zostało powiedziane, jest kilku stałych bywalców którzy wszystko splycaja prymitywnymi tekstami, mają dość ograniczona perspektywę, wyzywają się na kobietach, obrażając je na każdym kroku. Zanim odpiszesz proponuje wejść w nick, zobaczyć kilka postów bo tyle wystraczy żeby zobaczyć z kim się ma doczynienia i darować sobie dyskusję.
Co do Twojego pytania, rynek matrymonialny jest jaki jest, niektórzy szukają w sieci, niektórzy mają więcej opcji interakcji w prawdziwym życiu z innymi ludźmi i tak się poznają.
Ja uważam, że jak na bardziej masz szanse na wartościową relacje ale musisz się uzbroić w cierpliwość. Reagować na pierwsze red flagi, znać swoją wartość aby nie wchodzić w relacje bez przyszłości i na dobry początek zakończyć jedna relacje czyli ta w której jesteś, na to aby było miejsce dla kogoś innego. Co też jest zwyczajnie fair, bo pewnie też tego oczekujesz od potencjalnego partnera.

15 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-02-04 16:12:17)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Po co taka ocena? Do ruchania?
Kobiety tak niekoniecznie myślą, i  nie wiesz co było między nimi.
Ale związku z tego nie będzie.
I co daliście sobie, to daliście,  ale czas się rozstać pewnie.
I musisz to zrobić,  nie licząc że pojawi się druga gałaż od razu.
Może nawet nie powinna.

Gdzieś autorka pisała, że to ona chciała zerwać?
Że szuka zasobów?
Weż sobie Jack w kąciku przeżyj to święte oburzenie,  które w przypadku 25 lat ona i 42 latek z dzieckiem zostawiony przez żonę zapewne by Ci się nie włączyło  smile
Autorko, jesteś młoda, wszystko przed Tobą.

16

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Dzięki za podpowiedź. Już nie będę komentować wpisów agresorów z popsutą perspektywą wink
Dzięki za otuchę smile

Karmaniewraca napisał/a:

Jak już wyżej zostało powiedziane, jest kilku stałych bywalców którzy wszystko splycaja prymitywnymi tekstami, mają dość ograniczona perspektywę, wyzywają się na kobietach, obrażając je na każdym kroku. Zanim odpiszesz proponuje wejść w nick, zobaczyć kilka postów bo tyle wystraczy żeby zobaczyć z kim się ma doczynienia i darować sobie dyskusję.
Co do Twojego pytania, rynek matrymonialny jest jaki jest, niektórzy szukają w sieci, niektórzy mają więcej opcji interakcji w prawdziwym życiu z innymi ludźmi i tak się poznają.
Ja uważam, że jak na bardziej masz szanse na wartościową relacje ale musisz się uzbroić w cierpliwość. Reagować na pierwsze red flagi, znać swoją wartość aby nie wchodzić w relacje bez przyszłości i na dobry początek zakończyć jedna relacje czyli ta w której jesteś, na to aby było miejsce dla kogoś innego. Co też jest zwyczajnie fair, bo pewnie też tego oczekujesz od potencjalnego partnera.

17

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Dziękuję!

Ela210 napisał/a:

Po co taka ocena? Do ruchania?
Kobiety tak niekoniecznie myślą, i  nie wiesz co było między nimi.
Ale związku z tego nie będzie.
I co daliście sobie, to daliście,  ale czas się rozstać pewnie.
I musisz to zrobić,  nie licząc że pojawi się druga gałaż od razu.
Może nawet nie powinna.

Gdzieś autorka pisała, że to ona chciała zerwać?
Że szuka zasobów?
Weż sobie Jack w kąciku przeżyj to święte oburzenie,  które w przypadku 25 lat ona i 42 latek z dzieckiem zostawiony przez żonę zapewne by Ci się nie włączyło  smile
Autorko, jesteś młoda, wszystko przed Tobą.

18

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Jack Sparrow napisał/a:

Podsumujmy.


42letnia rozwódka z dzieckiem, grzmocąc się z 17 lat młodszym kolesiem dziwi się, że nie ma z tego poważnego związku i mając wciąż kochanka szuka kandydata na kolejnego męża, bo grzmocenie bez zobowiązań było fajne, żeby wyjść z depresji i dla podbicia ego, ale już nie jest i przydałby się ktoś nowy. Nowy, ale grzmocący jak 20kilkulatek, ale z priorytetami i ekonomią 50latka (akceptacja dziecka z docelowym przysposobieniem, stabilizacja życiowa itp).




no gdzie ci prawdziwi mężczyźni, tacy do wspólnego życia?



Złoto.

Tylko badoo.

Tam jest dużo takich kobiet.

19 Ostatnio edytowany przez Legat (2024-02-04 16:32:23)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
KokosKacha napisał/a:

Współczuję, że tak to widzisz.

To zdanie pokazuje, że masz wyrobioną manierę do manipulowania. To w innych jest problem nie w tobie. W ten sposób sama siebie oszukujesz. 
Zgadzasz się tylko z tymi, którzy próbują cię pocieszyć. Tutaj niedawno był facet, który twierdził, że wszyscy, którzy próbują mu pokazać jak jego sytuację widać z boku -  nie czytają ze zrozumieniem. Czytali ze zrozumieniem tylko przytakiwacze, których było niewielu.

20

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Ela210 napisał/a:

Po co taka ocena? Do ruchania?
Kobiety tak niekoniecznie myślą, i  nie wiesz co było między nimi.
Ale związku z tego nie będzie.
I co daliście sobie, to daliście,  ale czas się rozstać pewnie.
I musisz to zrobić,  nie licząc że pojawi się druga gałaż od razu.
Może nawet nie powinna.

Gdzieś autorka pisała, że to ona chciała zerwać?
Że szuka zasobów?
Weż sobie Jack w kąciku przeżyj to święte oburzenie,  które w przypadku 25 lat ona i 42 latek z dzieckiem zostawiony przez żonę zapewne by Ci się nie włączyło  smile
Autorko, jesteś młoda, wszystko przed Tobą.

Napisz co myślisz naprawdę, bez tego całego lukru.

21 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2024-02-04 16:38:05)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Ela210 napisał/a:

Po co taka ocena? Do ruchania?
Kobiety tak niekoniecznie myślą, i  nie wiesz co było między nimi.


Zlituj się.

Rok temu poznałam w pracy super kolegę. Teraz już jesteśmy ze sobą baaardzo blisko, ale on jest ode mnie 17 lat młodszy... i mimo, że żyjemy jak para, on nie potrafi przeskoczyć róznicy wieku i wciąż ucieka, nawet jesli nie w czynach, to słowach. A ja jestem już tym zmeczona.

KokosKacha napisał/a:
Legat napisał/a:

To może inaczej. Dobierać odpowiednie środki do osiągnięcia celu.
Nie można wchodzić do układu, który opiera się na seksie i mówić, że nie udało się związku zbudować.

Wcale tego nie mowie. Uklad spełnił swoje zadanie, wyciagnął mnie z depresji. Pomogł uwierzyć na nowo w moje mozliwosci. Ale jak pisalam, jestmm tym zmczona i chce juz normalnosci.


To są słowa autorki.


Luźny związek oparty na seksie z kolegą z pracy młodszym o 17 lat. Możesz to lukrowac jak chcesz, ale sytuacji to nie zmieni.


Przecież gdyby jakikolwiek facet tu napisał o tym w kontekście pretensji, że prawie 20lat młodsza kochanka ucieka od odpowiedzialności za związek z samotnym ojcem, to byście go tu - całkiem słusznie - żywcem zeżarły. A potem wyśmiały, że biedny misio nie potrafi z dzieckiem romansu zakończyć.



Z mojej strony oceny nie ma tu nigdzie. Wręcz przeciwnie, zawsze uważałem, że taki "rebound sex" jest szalenie ważny po rozstaniu, zanim wejdzie się w kolejny związek. ALE jak się chce szukać kogoś do stałego związku, to trzeba najpierw tą dojrzałość osiągnąć. A autorka bez zerwania z kochankiem tego nie osiągnie. Reszta to organiczna praca nad sobą. Jak to wielokrotnie było podkreślane w podobnych wątkach z męskimi autorami - ludzie wartościowi nie szukają par na necie z wyjątkiem sytuacji, kiedy szukają poza swoim wąskim kręgiem. Po prostu ludzi fajnych i pozytywnych swatają koledzy i koleżanki. A chcąc stworzyć wartościową i stabilną relację, to najpierw taką samą energię i wartości trzeba wnieść samemu. Czyż nie to powtarzacie wszystkim incelom i męskim singlom na tym forum? Że najpierw mają zadbać o sobie i sprawić, aby było co podziwiać, co kochać, żeby potencjalna kobieta faktycznie chciała takiego faceta?

Ta zasada obowiązuje w dwie strony. Jak chce znaleźć statecznego, stabilnego pana w swoim wieku (i co ważne, o libido odpowiadającym jej potrzebom), to najpierw niech sama pokaże, że jest na odpowiednim poziomie dojrzałości emocjonalnej i że swoje poprzednie związki rzeczywiście przepracowała. Szukanie faceta w sytuacji jak nie potrafi się zakończyć pracowego romansu jest....dziecinne.

22 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-02-04 16:49:22)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

A nie było tu takiego tematu niedawno?
Był
I co napisałam dziewczynie która zbuntowała się na wiesc o dziecku?
Czy tamten chłopak czuję się poszkodowany przez autorkę? Wątpię.
Nie wiem czy autorka będzie miała łatwo czy trudno kogoś znaleźć.
Ja jestem dekadę starsza i nie miałam trudno, gdy juz zapadła decyzja  że szukam.
Ona sama  musi to sprawdzić.
Do młodszego kochanka się nie przyznawać,  bo widzisz jaką budzi to reakcję.
Mówić że ktoś był, ale nie chcial się wiązać,  Amen.:)
I broń Boze nie wpuszczać do życia ex męża znowu
Bo mam nadzieję że mąż jest EX?

23

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Nie wiem do którego wątku pijesz.


Jej pracowy kolega do okazjonalnego bolcowania zdecydowanie jest zadowolony z takiego układu. To autorce przeszkadza, ale nie potrafi tego zakończyć, choć chce szukać materiału na stałego partnera.

Sorry, ale to nie taka kolejność, co sama słusznie zauważyłaś. A lukrować nie ma sensu. Jest jak jest. Wszyscy jesteśmy dorośli i wszyscy wiemy po co wchodzi się w takie układy. Tylko mierne umysłowo mameje potrzebują wiecznej racjonalizacji i moralnego rozgrzeszenia. Zupełnie niesłusznie i nie wiem po co im to potrzebne. Jak wspomniałem - rebound sex jest szalenie istotny i po prostu ważny dla odzyskania własnej równowagi. Nie ma w tym nic złego, ani niewłaściwego, o ile traktuje się to takim, jakim jest w rzeczywistości, czyli odskocznią do podbudowania ego i przepracowania złamanej samooceny po brutalnym porzuceniu na rzecz kochanki. BA - można jej pogratulować, bo nic tak nie buduje ego w takiej sytuacji jak o wieeeeele młodszy kochanek/kochanka.

Jest w połowie drogi. Tej łatwiejszej.

24

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Ela210 napisał/a:

A nie było tu takiego tematu niedawno?
Był
I co napisałam dziewczynie która zbuntowała się na wiesc o dziecku?
Czy tamten chłopak czuję się poszkodowany przez autorkę? Wątpię.
Nie wiem czy autorka będzie miała łatwo czy trudno kogoś znaleźć.
Ja jestem dekadę starsza i nie miałam trudno, gdy juz zapadła decyzja  że szukam.
Ona sama  musi to sprawdzić.
Do młodszego kochanka się nie przyznawać,  bo widzisz jaką budzi to reakcję.
Mówić że ktoś był, ale nie chcial się wiązać,  Amen.:)

I broń Boze nie wpuszczać do życia ex męża znowu
Bo mam nadzieję że mąż jest EX?



Na ten temat zdania są podzielone. Ja lubię wiedzieć. Mnie takie rzeczy nie bolą, a wręcz przeciwnie. Szanuję zdolność łowienia, bo umówimy się - o ile ktoś nie szasta kasą i nie ma tu mowy o układzie sponsorskim, to jestem pod dużym i bardzo pozytywnym wrażeniem. 42latka w jakiś tam sposób wygrywająca ze....studentkami to najlepszy znak, ze jej cipka pewnie smakuje jak ambrozja i jest chętna do....różnych rzeczy wink. Ale tak mam ja - lubię konkurować i lubię wiedzieć, że druga strona ma poza mną  inne opcje (w liczbie mnogiej), ale wybiera mimo wszystko mnie. Bo nie ma nic gorszego niż 'z braku laku i ten się nada...do czasu aż nie pojawi się ktoś lepszy'.


No co do ex męża to ten rozdział trzeba zamknąć całkowicie. Ale podobnie jak etap kochanka. Nie można wchodzić w nowe, ciągnąć za sobą stare. To zawsze skazane jest na porażkę.

25 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-02-04 17:17:53)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Serio? Wiesz jak łatwo konkurować ze studentkami ? smile
Rzecz w tym że rzadko 40 latki interesują się mężczyznami których interesują  studentki.
Więc jakby ktoś zmienił orientację na rówieśniczki, to nie warto się przyznawać..
A kobietami zawsze inne opcje, więc zawsze czuj się "wybrany"

Autorko, napisz że jesteś  po rozwodzie i to nie jest tak, że znowu stary mąż miesza CI w głowie , a Ty chcesz zostawić kochanka z tego powodu..:/

26

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Ela210 napisał/a:

Do młodszego kochanka się nie przyznawać,  bo widzisz jaką budzi to reakcję.

Wielka czerwona flaga.

27

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Ela210 napisał/a:

Serio? Wiesz jak łatwo konkurować ze studentkami ? smile

9/10 babek 30+ przegrywa na tym polu.


A kobietami zawsze inne opcje, więc zawsze czuj się "wybrany"


Ja już zostałem wybrany. smile

28

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Jack Sparrow napisał/a:

Ja już zostałem wybrany. smile

I co, nie działa? Skąd ta frustracja i agresja?

29

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Frustracja? Agresja?


Nazywam rzeczy po imieniu używając wulgarnego słownictwa. Nie pasuje - nie czytaj. Proste jak jebanie. Spróbuj.

30

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Jack Sparrow napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Serio? Wiesz jak łatwo konkurować ze studentkami ? smile

9/10 babek 30+ przegrywa na tym polu.


Nie zgodzę sie z tym, ilekroć gadam tak z pracownikami do tej 30, jak i z  kolegami z klubu kolarskiego, to większość mówi że woli starsze kobiety, że bardziej im sie podobają, i szukają takich do związku.
Bo maja zwyczajnie dość infantylnych/roszczeniowych i rozwydrzonych księżniczek w swoim wieku (20-30 lat) które pija więcej niż oni. sa bardziej agresywne i krzykliwe.
Wystarczy sie przejść po klubowych ulicach miast i zobaczyć jak sie dzisiejsze młode kobiety zachowują.

31 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-02-04 18:07:27)

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
KokosKacha napisał/a:

Rok temu poznałam w pracy super kolegę. Teraz już jesteśmy ze sobą baaardzo blisko, ale on jest ode mnie 17 lat młodszy... i mimo, że żyjemy jak para, on nie potrafi przeskoczyć róznicy wieku i wciąż ucieka, nawet jesli nie w czynach, to słowach. A ja jestem już tym zmeczona. Ale wiem, że gdybym poznała odpowiedniego człowieka, potrafiłabym jeszcze raz sprobować zaufać. Tylko jak? Gdzie sie szuka tych też szukających?

Wszystko jedno ile ten twój kochanek ma lat, bo to kompletnie nie ma nic dorzeczy. Najważniejsze, że on nie myśli poważnie o waszym związku i jak sama piszesz nie w głowie mu wiązanie się z tobą na poważnie. Nie jesteś jeszcze w takim wieku, żebyś sobie nie mogla znaleźć kogoś kto potrzebuje tak jak ty, stałego związku.

Koledze podziękuj za mile spędzone chwile i daj sobie szanse na poznanie kogoś innego. Jeśli zostaniesz w tym układzie w jakim teraz tkwisz, to raczej nikogo nie poznasz z bardzo prostej przyczyny; jesteś po prostu zaangażowana uczuciowo i jestem tego prawie pewna, nie zauważysz nawet jak ominiesz kogoś wartościowego, nawet na niego nie spojrzawszy.

Poza tym, popracuj trochę nad samooceną, bo ty chyba jeszcze nie przepracowalaś rozstania z mężem i tego że cię porzucił. Wiązanie się z kimś tylko dlatego aby nie być samą, nie sprawdzi się na dłuższą metę.
Trzymaj się.

32

Odp: Zaufanie po zdradzie, rozwodzie
Szeptuch napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Serio? Wiesz jak łatwo konkurować ze studentkami ? smile

9/10 babek 30+ przegrywa na tym polu.


Nie zgodzę sie z tym, ilekroć gadam tak z pracownikami do tej 30, jak i z  kolegami z klubu kolarskiego, to większość mówi że woli starsze kobiety, że bardziej im sie podobają, i szukają takich do związku.
Bo maja zwyczajnie dość infantylnych/roszczeniowych i rozwydrzonych księżniczek w swoim wieku (20-30 lat) które pija więcej niż oni. sa bardziej agresywne i krzykliwe.
Wystarczy sie przejść po klubowych ulicach miast i zobaczyć jak sie dzisiejsze młode kobiety zachowują.


A kto tu mówił o związku? wink

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zaufanie po zdradzie, rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024