Muszę coś zrobić, żeby syn zerwał z dziewczyną, bo nie może z nią być tylko, że żadne argumenty do niego nie przmawiają. Czy komuś się udało przerwać związek dziecka i jak? Namawiać go na jakiś wyjazd, przeprowadzić się?
Muszę coś zrobić, żeby syn zerwał z dziewczyną, bo nie może z nią być tylko, że żadne argumenty do niego nie przmawiają. Czy komuś się udało przerwać związek dziecka i jak? Namawiać go na jakiś wyjazd, przeprowadzić się?
Dlaczego syn nie może być z tą dziewczyną?
Nie może, bo ich obydwoje może to narazić na nieprzyjemności różnego typu
Ale co jest z nią nie tak?
Wole nie wchodzić w szczegóły, szukam sposobu co mogło by skutecznie rozdzielić nastolatków bo po prostu wiem że nie mogą być razem
Nie może, bo ich obydwoje może to narazić na nieprzyjemności różnego typu
Są przyrodnim rodzeństwem i nie wiedzą o tym?
Ona jest nieletnia?
Nie co za pomysł , ja wiem po prostu że to związek który sie xle skończy dla wszystkich
Czy on chce się już żenić?
nie zdziwiła bym się, bo tak jest nakręcony
Czy Tobie chodzi o to aby syn nie miał żadnej dziewczyny obecnie, czy inną byś zaakceptowała?
Ta dziewczyna Ci nie pasuje?
Ta konkretna, w tej sytuacji każdą iiną bym zaakceptowała ale nie ja
Autorka postu chyba sama ma 18 lat,bo nie wierze, ze to napisala kobieta majaca minimum 40 lat ... no chyba,ze to pisal facet to jeszcze bardziej tragicznie
Autorka postu chyba sama ma 18 lat,bo nie wierze, ze to napisala kobieta majaca minimum 40 lat ... no chyba,ze to pisal facet to jeszcze bardziej tragicznie
Mylisz się.
Autorka jest w desperacji bo ewentualna synowa jej się nie podoba.
Może jest za biedna, z patologicznej rodziny, nie uczy się, miało ją pół miasta czy inne powody dla których wedle autorki nie nadaje się na partnerkę dla syna.
Ta konkretna, w tej sytuacji każdą iiną bym zaakceptowała ale nie ja
Takie związki to przeważnie chwilowe zauroczenie.
Uświadom syna względem antykoncepcji męskiej i chorób przenoszonych drogą płciową, daj mu dodatkowe kieszonkowe na prezerwatywy.
I spokojnie czekaj, ta miłość szybko wygaśnie.
Tak było by najlepiej, żeby to samo przeszło i to szybko
Wole nie wchodzić w szczegóły, szukam sposobu co mogło by skutecznie rozdzielić nastolatków bo po prostu wiem że nie mogą być razem
Egoistyczne. Może są między nimi uczucia. Ty zaś realizujesz swój cel. Ukryty.
Bo co może być złego w tej dziewczynie? Ćpa? Źle się uczy i twoje idealne dziecko sprowadzi na złą drogę? A może ich seks grozi ciązą?
To po prostu związek który by był wielu osobom nimi nie po drodze, mi też więc trochę egoizmu w tym jest ale nie tylko o mnie chodzi
Autorka zwyczajnie jest typową mamusią chłopaka i boi sie, ze syn się jej usamodzielni.
Ojojoj.
Podaj konkret, co Ci nie pasuje.
Nie , nie boje się, że syn się usamodzielni. Po prostu ja i mąż od lat pracujemy z jej ojcem
Nie , nie boje się, że syn się usamodzielni. Po prostu ja i mąż od lat pracujemy z jej ojcem
No i co z tego?
Takie układy się xle konczą, firma i przyjaźń były pierwsze
Im będziesz bardziej przeciwna, tym bardziej będziesz umacniała tę relację.
Dlaczego nie chcesz napisać o co chodzi, jest może starsza?
Często te pierwsze miłości same się rozpadają, a ingerencja rodziców przynosi czasem opłakane skutki.
Kolejna co robi kaleke z syna, a pozniej przyszla synowa bedzie przechodzic tragedie zyciowa z roznianczonym mezulkiem
Im będziesz bardziej przeciwna, tym bardziej będziesz umacniała tę relację.
Dlaczego nie chcesz napisać o co chodzi, jest może starsza?
Często te pierwsze miłości same się rozpadają, a ingerencja rodziców przynosi czasem opłakane skutki.
nie jest starsza, nie ćpa, nie uczy się źle, nie miało jej pół miasto, nie jestem pewna czy po prostu syn by sobie nie znalazł tego wątku, nie wiem, na ile jestem tu anonimowa
wieka napisał/a:Im będziesz bardziej przeciwna, tym bardziej będziesz umacniała tę relację.
Dlaczego nie chcesz napisać o co chodzi, jest może starsza?
Często te pierwsze miłości same się rozpadają, a ingerencja rodziców przynosi czasem opłakane skutki.
nie jest starsza, nie ćpa, nie uczy się źle, nie miało jej pół miasto, nie jestem pewna czy po prostu syn by sobie nie znalazł tego wątku, nie wiem, na ile jestem tu anonimowa
Oby to byl trolling, bo jak nie to wspolczuje synowi
Takie układy się xle konczą, firma i przyjaźń były pierwsze
Bredzisz. Dojrzali dorośli ludzie potrafią prowadzić firmę bez względu na romanse nastolatków.
Powody dlaczego autorka nie chce tego związku dla syna są kompletnie nieistotne.
Kiepsko to widzę, może gdyby poznał jakąś inną fajną dziewczynę, ewentualnie wysłać go na jakieś stypendium, jakiś długi wyjazd daleko. Coś w tym stylu.
Z tym zastrzeżeniem , że zastanawiałam się, czy z tej spółki nie zrezygnować również ?
A co sądzą o tym wszystkim jej rodzice, ten ojciec?
Są przychylni temu związkowi, czy tak jak Ty?
Powody dlaczego autorka nie chce tego związku dla syna są kompletnie nieistotne.
Kiepsko to widzę, może gdyby poznał jakąś inną fajną dziewczynę, ewentualnie wysłać go na jakieś stypendium, jakiś długi wyjazd daleko. Coś w tym stylu.
Będę go namawiała na studia w innym mieście, może złapie haczyk
Odpuść, nic dobrego nie przynosi wrącanie się w życie uczuciowe dzieci.
Poza tym nic nie możesz zrobić, dobrze, że syn Cię nie słucha, bo widzę, że całe życie byś chciała nim kierować, a wymyka Ci się spod kontroli.
Jej rodzice też mają coś przeciwko temu związkowi czy są mądrzejsi?
Powody dlaczego autorka nie chce tego związku dla syna są kompletnie nieistotne.
Kiepsko to widzę, może gdyby poznał jakąś inną fajną dziewczynę, ewentualnie wysłać go na jakieś stypendium, jakiś długi wyjazd daleko. Coś w tym stylu.
Jeśli się kochają to ona do niego dojedzie o ile będzie pełnoletnia.
Albo on nie da się niczym przekupić ani zastraszyć i nigdzie nie pojedzie. Jest pełnoletni.
Swanen napisał/a:Powody dlaczego autorka nie chce tego związku dla syna są kompletnie nieistotne.
Kiepsko to widzę, może gdyby poznał jakąś inną fajną dziewczynę, ewentualnie wysłać go na jakieś stypendium, jakiś długi wyjazd daleko. Coś w tym stylu.
Będę go namawiała na studia w innym mieście, może złapie haczyk
Prowokacja. Nie ma na swiecie tak glupich ludzi
A co sądzą o tym wszystkim jej rodzice, ten ojciec?
Są przychylni temu związkowi, czy tak jak Ty?
Jeszcze nie wiedza
juzerka napisał/a:Takie układy się xle konczą, firma i przyjaźń były pierwsze
Bredzisz. Dojrzali dorośli ludzie potrafią prowadzić firmę bez względu na romanse nastolatków.
Ja zrozumiałam że nie chodzi o wspólną prace, ale o to że ojcec dziewczyny jest oczko wyżej w hierarchii niż juzerka i jej mąż. Coś a'la romans córki szefa firmy z synem sprzątaczki(pewnie róznica w poziomie jest troche mniejsza, ale to chyba nie ma znaczenia). Jak jej syn złamie serce dziewczynie, albo ją źle potraktuje ojciec może coś im napsuć w pracy. Taka zemsta, że zbałamucili jego ukochaną, wychuchaną córeczke tatusia. Gdyby było w drugą strone (juzerka jest wyżej niż ojciec dziewczyny) to mogłaby olać sprawe, bo chłopak wyszałałby się, gdyby nie wyszło to ojciec dziewczyny i tak nie miałby możliwości jej fikać.
Gdyby chodziło po prostu o zerwanie to bym doradziła żebyś dała wszelkie możliwości chłopakowi żeby jak najszybciej przesycili się sobą. Wyjazd i zostawienie pustej chaty żeby mógł ja zaprosić, pożyczanie kasy i auta jak chce gdzieś z nią jechać. Gdyby wszystko im sprzyjało szybko by im się przejadło i przy pierwsej awanturze całość by sie posypała. Najgorzej jak mają taki umiarkowany kontakt smsowo facebookowy, mogą sobie powolutku rozpalać ogień i dopasowaywać kroczek po kroczku. Bo wtedy jest szansa, że zamiast na miesiecznym romansie skończy się na kilkuletniej znajomości.
Nie, nie ma różnicy w hierarchii , my mamy wspólpracę, dwie spólki powiązane ze sobą, bo świadczymy dla siebie usługi i zależymy troche od siebie na wzajem.
Na razie próbowałam synowi powiedzieć, że nasza przyjaźń i współpraca były pierwsze, a gdyby im się coś nie powiodło w związku, to może pokomplikować sprawy, my bedziemy między nimi, oni miedzy nami ale to nie dotarło
Na razie próbowałam synowi powiedzieć, że nasza przyjaźń i współpraca były pierwsze, a gdyby im się coś nie powiodło w związku, to może pokomplikować sprawy, my bedziemy między nimi, oni miedzy nami ale to nie dotarło
Nasza przyjazn- do syna ha ha prowo ale w kolo jest wesolo srolololo
Na razie próbowałam synowi powiedzieć, że nasza przyjaźń i współpraca były pierwsze, a gdyby im się coś nie powiodło w związku, to może pokomplikować sprawy, my bedziemy między nimi, oni miedzy nami ale to nie dotarło
Niepotrzebnie panikujesz, to wymyśliłaś przeszkody, żeby wszyscy takie mieli...
Daj synowi spokój i go nie stresuj. Nie szukaj dziury w całym.
juzerka napisał/a:Na razie próbowałam synowi powiedzieć, że nasza przyjaźń i współpraca były pierwsze, a gdyby im się coś nie powiodło w związku, to może pokomplikować sprawy, my bedziemy między nimi, oni miedzy nami ale to nie dotarło
Niepotrzebnie panikujesz, to wymyśliłaś przeszkody, żeby wszyscy takie mieli...
Daj synowi spokój i go nie stresuj. Nie szukaj dziury w całym.
Jeszcze sobie wroga zrobi z syna swoim glupim postepowaniem... zreszta to prowo
41 2023-12-31 00:13:41 Ostatnio edytowany przez GloriaSoul (2023-12-31 00:14:25)
Jedyna opcja, że stosunki pomiędzy Waszymi firmami pogorszą się lub zostaną zerwane to taka gdy syn porzuci tę dziewczynę gdy ona jeszcze będzie w nim zakochana.
Ale niekoniecznie bo jej rodzice mogą być wyrozumiali dla chłopaka i chwilowe nieszczęście ich córki nie będzie miało przełożenia na sprawy zawodowe.
Teraz najwazniejsze aby dziecka nie zrobili.
Na razie próbowałam synowi powiedzieć, że nasza przyjaźń i współpraca były pierwsze, a gdyby im się coś nie powiodło w związku, to może pokomplikować sprawy, my bedziemy między nimi, oni miedzy nami ale to nie dotarło
Dlaczego uważasz, że on powinien to rozumieć? To jest jego życie i jego sprawy, a to są Wasze sprawy, które sami między sobą powinniście rozwiązywać. Jeżeli związek między Waszymi dziećmi miałby mieć wpływ na Wasze sprawy zawodowe, to bardzo źle to o Was mówi nie tylko jako o profesjonalistach, ale też o Waszej dojrzałości.
Albo troll albo nienormalna histeryczka xD
Może jakaś dziewczyna co się boi reakcji rodzica?
Spotykałam się kiedyś z chłopakiem, którego matka też była tak samo jebnięta. Traktowała go jak oczko w głowie. Wszystko za niego robiła. Do tego stopnia, że chłopak w liceum, a nie potrafił sobie niczego do jedzenia samemu przygotować, prania zrobić czy choćby posprzątać w swoim pokoju. Chłopak był fajny - miły, ciepły, troskliwy. Ale jednocześnie koszmarnie nieporadny.
Z dzisiejszej perspektywy - jak dorośli ludzie mają rozwalić sobie firmy w spółce przez nastoletnie romansowanie ich dzieci to jacyś tacy....słabi ci dorośli.
nie wiem jak to wyjaśnić , ale ja i ojciec tej dziewczyny zamierzaliśmy się nie długo rozwieść
nie wiem jak to wyjaśnić , ale ja i ojciec tej dziewczyny zamierzaliśmy się nie długo rozwieść
Czekaj, czyli chcecie się Wy związać ze sobą i dlatego dzieci nie mogą?
nie wiem jak to wyjaśnić , ale ja i ojciec tej dziewczyny zamierzaliśmy się nie długo rozwieść
I być razem?
A to tu pies pogrzebany ![]()
Bez względu jak się sprawy potoczą, musicie wzajemnie zaakceptować swoje wybory, Ty też możesz sie rozstać z jej ojcem za jakiś czas, więc daj szynowi żyć jak chce.
Sytuacja niezręczna, ale sami ją stworzyliście.
nie wiem jak to wyjaśnić , ale ja i ojciec tej dziewczyny zamierzaliśmy się nie długo rozwieść
Widzę, że akcja się rozwija ![]()
juzerka napisał/a:nie wiem jak to wyjaśnić , ale ja i ojciec tej dziewczyny zamierzaliśmy się nie długo rozwieść
Widzę, że akcja się rozwija
Tylko ciekawe czy scenariusz pisze się na bieżąco, czy został wcześniej napisany ![]()
Baju baj.
Priscilla napisał/a:juzerka napisał/a:nie wiem jak to wyjaśnić , ale ja i ojciec tej dziewczyny zamierzaliśmy się nie długo rozwieść
Widzę, że akcja się rozwija
Tylko ciekawe czy scenariusz pisze się na bieżąco, czy został wcześniej napisany
Hmm... Zwykle raczej tworzy się na bieżąco, a jak zaczyna robić się nudno, to wtedy wpada jakaś bomba ![]()
Jeżeli zwiążesz się z ojcem tej dziewczyny to będziesz musiała mieć kontakt z jego córką. Wspólne święta, wyjazdy, imprezy.
Wytłumacz w czym będzie przeszkadzać, że oni będą parą?
To nawet zdrowsze niż gdyby ona dowiedziała się, że on z niej zrezygnował bo Ty tak chciałaś.