Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kyliekay (2023-12-22 17:44:49)

Temat: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.

Męczy mnie fakt, że mimo posiadania jakichś relacji, większość z nich mnie ogranicza. Nie mam się komu wygadać, przy kim być w pełni swobodna. Zawsze jestem tą, która jest z tylu.

Jest to męczące, biorąc pod uwagę, że nawet ostatnio zostałam zaatakowana, mimo że ktokolwiek inny, w tej sytuacji zostałby potraktowany łagodniej.

A chodziło o to, że powiedziałam jednej znajomej, co usłyszałam od innych na jej temat.  To były tylko cytaty, w głosie miałam raczej troskę, chciałam pomóc.
Na dzień dobry za to, usłyszałam, że zdradziłam ją i jej przyjaciółkę, że chce to wszystkim rozpowiedzieć i w ogóle nimi gardzę. Żadnego pytania- dlaczego to powiedziałam, spytania się o intencje.

Kurde, znam siebie i wiem, że jak już mówię komuś coś niemiłego, to na ogół z dobrych intencji. Znam siebie na tyle, że wiem, że po co jej to powiedziałam. Aby pomóc.

Wiem, że popełniam błędy, wiem że robię wiele rzeczy nie tak. Mam jednak wrażenie, że inni mają mimo wszystko łatwiej.

Czuję po prostu, że ludzie mi nie ufają, nie związują się ze mną, podejrzewają o złe intencje. Są przy mnie sztywni, albo poważni. Jak już zrobię coś nie tak, to czuję większy atak niż powinien.

Mimo, że pokazuje, że rzadko kiedy mam złe intencje, że szybko staram się otworzyć. A i tak, jest na ogół odwrotnie i jak już się otworzę, to jest tylko gorzej.

Mam paru znajomych oczywiście, ale nie dajemy sobie tyle, ile trzeba.

Kiedy to się skończy?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.

To nie paplaj innym czego paplac nie powinnas to nie bedzie problemu

3

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
JuliaUK33 napisał/a:

To nie paplaj innym czego paplac nie powinnas to nie bedzie problemu

Inni też czasem to robią i im się wybacza. Więcej tego co zrobiłam tej znajomej nie zrobię.

Jednak też chciałabym móc innym się wygadać i nie być traktowana jak wróg, tylko jak przyjaciel. Nawet jeśli zrobię coś złego. Tak samo chce traktować innych.

4

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
Kyliekay napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

To nie paplaj innym czego paplac nie powinnas to nie bedzie problemu

Inni też czasem to robią i im się wybacza. Więcej tego co zrobiłam tej znajomej nie zrobię.

Jednak też chciałabym móc innym się wygadać i nie być traktowana jak wróg, tylko jak przyjaciel. Nawet jeśli zrobię coś złego. Tak samo chce traktować innych.

To dotrzymaj slowa i bedzie dobrze. Narazie naruszylas zaufanie, takze licz sie z tym,ze jezeli jakas twoja kolezanka bedzie miec problemy ty nie bedziesz nawet o nich wiedziec

5

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
JuliaUK33 napisał/a:
Kyliekay napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

To nie paplaj innym czego paplac nie powinnas to nie bedzie problemu

Inni też czasem to robią i im się wybacza. Więcej tego co zrobiłam tej znajomej nie zrobię.

Jednak też chciałabym móc innym się wygadać i nie być traktowana jak wróg, tylko jak przyjaciel. Nawet jeśli zrobię coś złego. Tak samo chce traktować innych.

To dotrzymaj slowa i bedzie dobrze. Narazie naruszylas zaufanie, takze licz sie z tym,ze jezeli jakas twoja kolezanka bedzie miec problemy ty nie bedziesz nawet o nich wiedziec

Jedna z nich przekazała także moją tajemnicę. Dotyczącą podobnej sprawy. Więcej tego nie zrobię, ale wyszło nieporozumienie że wszystkich stron.

6

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
Kyliekay napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Kyliekay napisał/a:

Inni też czasem to robią i im się wybacza. Więcej tego co zrobiłam tej znajomej nie zrobię.

Jednak też chciałabym móc innym się wygadać i nie być traktowana jak wróg, tylko jak przyjaciel. Nawet jeśli zrobię coś złego. Tak samo chce traktować innych.

To dotrzymaj slowa i bedzie dobrze. Narazie naruszylas zaufanie, takze licz sie z tym,ze jezeli jakas twoja kolezanka bedzie miec problemy ty nie bedziesz nawet o nich wiedziec

Jedna z nich przekazała także moją tajemnicę. Dotyczącą podobnej sprawy. Więcej tego nie zrobię, ale wyszło nieporozumienie że wszystkich stron.

To nic sobie nie gadajcie, jedna drugiej dooope obrabia za plecami,a razem wielkie przyjaciolki. Zaufanie w przyjazni to podstawa

7

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
Kyliekay napisał/a:

Mimo, że pokazuje, że rzadko kiedy mam złe intencje, że szybko staram się otworzyć. A i tak, jest na ogół odwrotnie i jak już się otworzę, to jest tylko gorzej.

A chodziło o to, że powiedziałam jednej znajomej, co usłyszałam od innych na jej temat.  To były tylko cytaty, w głosie miałam raczej troskę, chciałam pomóc.
Na dzień dobry za to, usłyszałam, że zdradziłam ją i jej przyjaciółkę, że chce to wszystkim rozpowiedzieć i w ogóle nimi gardzę. Żadnego pytania- dlaczego to powiedziałam, spytania się o intencje.

Niestety ale otwieranie się przed ludźmi często się tak kończy. W takich czasach żyjemy, że jak otworzysz się przed kimś lub co gorsza zwierzysz ze swoich problemów to nie tylko zaraz cała okolica będzie o tym wiedzieć ale jeszcze zostanie to wykorzystane przeciwko tobie. Wielokrotnie to widziałem i nie raz też doświadczyłem na sobie. 

Tak z ciekawości co słyszałaś o tej znajomej i co jej powiedziałaś, że aż tak się wkurzyła?

8

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.

Ludzie mają za duże oczekiwania od innych względem tzw przyjaźni lub znajomości ogólnie. Odkryłam w tym roku, że mało komu można ufać, najlepiej nikomu, bo też po co dzielić się wszystkim z kimś tam. Zauważam również, że im bardziej znajomość nie jest oparta na więzi, tym ma szansę na przetrwanie. Oczywiście częstotliwość spotkań i kontaktu jest mniejsza, ale staż może być dłuższy bo ta znajomość dla nikogo nie jest obciążającą. Jako osoba która ma za sobą dziesiątki przyjaźni, gdzie wiele znajomości zaczynało się bardzo intensywnie, od wielkiego zachwyty po końcowy brak reakcji na siebie nawzajem.
W dodatku w dobie screenow, itp naprawdę trzeba uważać co się komu pisze. Nie warto zwierzać się z wszystkiego, zrozumiałam to za późno ale ważne że wkońcu. I Tobie tez polecam. Polecam też być jeden krok do tyłu w relacji. Jeśli starasz się za bardzo, jesteś typem sprawiacza przyjemności to na koniec dnia, zawsze się Tobie oberwie. Sprawdzone też.

9

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
Karmaniewraca napisał/a:

  Jako osoba która ma za sobą dziesiątki przyjaźni, gdzie wiele znajomości zaczynało się bardzo intensywnie, od wielkiego zachwyty po końcowy brak reakcji na siebie nawzajem.

Sądzę, że słowo "przyjaźń" jest tutaj sporym nadużyciem.

10

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
Olinka napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:

  Jako osoba która ma za sobą dziesiątki przyjaźni, gdzie wiele znajomości zaczynało się bardzo intensywnie, od wielkiego zachwyty po końcowy brak reakcji na siebie nawzajem.

Sądzę, że słowo "przyjaźń" jest tutaj sporym nadużyciem.

Myślę, że na tamta chwilę każda z nas wierzyła że to przyjaźń, plus relacja spełniała,, warunki,, przyjaźni.
Także przyjaźń to była. Nie jest powiedziane, że ma trwać całe życie, zmienimy się i nie zawsze relacja zmienia się razem z nami, także to że było ich dziesiątki nie oznacza, że nie miały znamion szczerej na tamta chwile przyjaźni.

11

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.

Być może inaczej podchodzimy do tego tematu, ale dla mnie przyjaźń to jest bardzo duże słowo i w całym swoim życiu używałam go i nadal używam w odniesieniu do zaledwie kilku osób. Z wszystkimi łączą mnie długie lata bliskiej, zażyłej znajomości, w trakcie których zdążyliśmy sprawdzić się w przeróżnych okolicznościach i sytuacjach, także pod kątem lojalności i szczerości. Wszystkie moje dorosłe przyjaźnie przetrwały i nawet jeśli kontakt na jakiś czas się rozluźnia, to spotykając się nie wyczuwamy żadnego dystansu. Dokładnie tak, jakbyśmy widzieli się wczoraj.

12

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.

Zgadzam się z Olinką.

kyliekay napisał/a:

Mam paru znajomych oczywiście, ale nie dajemy sobie tyle, ile trzeba.

Możesz rozwinąć?

Tak do całości: to, że Ty coś wiesz, nie znaczy, że wiedzą to inni. Może sprawiasz wrażenie inne niż Ci się wydaje? Może coś w Twoim zachowaniu sprawia, że ludzie nie chcą się do Ciebie zbliżyć i nie wybaczają łatwo? Skoro to nie jest jednostkowy przykład, tylko coś, co dzieje się we wszystkich relacjach, to przyczyna musi leżeć po Twojej stronie, ale gdzie - możemy tutaj tylko zgadywać.

13

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
SaraS napisał/a:

Zgadzam się z Olinką.

kyliekay napisał/a:

Mam paru znajomych oczywiście, ale nie dajemy sobie tyle, ile trzeba.

Możesz rozwinąć?

Tak do całości: to, że Ty coś wiesz, nie znaczy, że wiedzą to inni. Może sprawiasz wrażenie inne niż Ci się wydaje? Może coś w Twoim zachowaniu sprawia, że ludzie nie chcą się do Ciebie zbliżyć i nie wybaczają łatwo? Skoro to nie jest jednostkowy przykład, tylko coś, co dzieje się we wszystkich relacjach, to przyczyna musi leżeć po Twojej stronie, ale gdzie - możemy tutaj tylko zgadywać.


Znajome twierdzą, że póki co problemu nie ma. Po kłótni i koniec. Nie zawsze udaje się pogodzić… w sensie może i się godzimy, ale nie mam z wiekszością osób bliższej relacji, po kłótniach czy sporach.

Mam wrażenie, że bywam zbyt emocjonalna, może zbyt szczera, czasami zbyt zamknięta.

14

Odp: Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.
Shinigami napisał/a:
Kyliekay napisał/a:

Mimo, że pokazuje, że rzadko kiedy mam złe intencje, że szybko staram się otworzyć. A i tak, jest na ogół odwrotnie i jak już się otworzę, to jest tylko gorzej.

A chodziło o to, że powiedziałam jednej znajomej, co usłyszałam od innych na jej temat.  To były tylko cytaty, w głosie miałam raczej troskę, chciałam pomóc.
Na dzień dobry za to, usłyszałam, że zdradziłam ją i jej przyjaciółkę, że chce to wszystkim rozpowiedzieć i w ogóle nimi gardzę. Żadnego pytania- dlaczego to powiedziałam, spytania się o intencje.

Niestety ale otwieranie się przed ludźmi często się tak kończy. W takich czasach żyjemy, że jak otworzysz się przed kimś lub co gorsza zwierzysz ze swoich problemów to nie tylko zaraz cała okolica będzie o tym wiedzieć ale jeszcze zostanie to wykorzystane przeciwko tobie. Wielokrotnie to widziałem i nie raz też doświadczyłem na sobie. 

Tak z ciekawości co słyszałaś o tej znajomej i co jej powiedziałaś, że aż tak się wkurzyła?

Słyszałam, że ponoć jest impulsywna, bardzo emocjonalna. Jej przyjaciółka mówiła mi, że ma z nią problem, że tamta bywa zaborcza, a jej kolega, że wg niego coś jest z nią nie tak. Mogły się obrazić, to nie o to chodzi, ale gdzie ja bym miała to komuś rozgadać. Nie znam ich znajomych, poza tym nie czułam takiej potrzeby, aby ktoś inny o tym wiedział.

A powiedziałam to dla świętego spokoju i aby jej nie okłamywać, z powodu jednych okoliczności.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mam dość swoich ?relacji z ludzmi?.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024