Różaazalia napisał/a:Napisał, że sorry, że się nie odzywa ale pokłócił się z mamą, ma ciężko w pracy i na kursach a później już nie odpowiedział na pytanie co u niego po pewnym czasie, więc agresywne nie ale raczej dobitne.
Ok. Rozumiem. Czyli nie odepchnął Cię, tylko zniknął.
No to rąbnąłbym go młotkiem po głowie:
Zacznijmy od tego:
Różaazalia napisał/a:"Hej cześć! Siedzę w kąpieli, piję wino, myślę o swoim życiu. Fajnie było się z Tobą spotkać te kilka razy, seks był dobry. Spotkamy się znowu?"
Serio mam tak napisać? Nie wystraszę go? 
Może się wystraszy, ale co się przejmujesz? Będziesz go jakoś niańczyć? Zapraszać? A on będzie łaskę robił?
Dobry ten seks był? Byliście zadowoleni? Zakładam że tak.
Zatem ja bym napisał tak nawet:
Hej cześć! Siedzę w wannie, piję wino i myślę o życiu. Wiesz... spędziłam z Tobą fajne chwile, miło je wspominam, i ten spacer, i jak byliśmy w kinie i bilard. Dobry seks z Tobą miałam, szkoda że skończyło się na jednym razie, chciałabym jeszcze i jeszcze. Jesteś tam? Z mamą w porządku? Jak chcesz się spotkać to daj znać, bo ja bardzo chętnie.
I tyle. Mocny przekaz, niech się palnie w głowę i odezwie, że jest chętny, albo niech spada na drzewo jak nie ogarnia co się dzieje.