Jak zawalczyć? :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: Jak zawalczyć? :)

Cześć smile,

chciałabym zawalczyć o kontakt z pewnym mężczyzną. Myślę, że raczej nie jest on mną zainteresowany, ale chce to potwierdzić, nie chcę się poddawać, bo mi zależy. Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy i było fajnie, ale on zerwał kontakt. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że najprawdopodobniej się nie uda ale chciałabym spróbować. Dlatego proszę Was o radę: jak to zrobić i co napisać, żeby mieć największe szanse na odzew? Jakaś technika, sposób? Jakiś fajny pomysł? smile Tylko serio smile.

Pozdrawiam smile.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak zawalczyć? :)

Moim zdaniem się nie da. Ale w komediach romantycznych się udaje wink

3

Odp: Jak zawalczyć? :)

Jeśli to się rozeszło, no to co ma spowodować, że teraz się nie rozejdzie?
To co możesz dla siebie zrobić, to przestać kierować się sentymentami i obracać głowę za siebie. Co było, a nie jest nie pisze się w rejestr. Patrz przed siebie, bo przegapisz to co na ciebie czeka.

4

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:

Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy i było fajnie, ale on zerwał kontakt.

Jak spotkaliście się dwa razy? Np. pracowałaś kawiarni a on tam ciastko dwa razy kupił? Czy przespaliście się ze sobą dwa razy?

Mało piszesz, leniwie, trudno Ci doradzić.

5

Odp: Jak zawalczyć? :)
Gary napisał/a:
Różaazalia napisał/a:

Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy i było fajnie, ale on zerwał kontakt.

Jak spotkaliście się dwa razy? Np. pracowałaś kawiarni a on tam ciastko dwa razy kupił? Czy przespaliście się ze sobą dwa razy?

Mało piszesz, leniwie, trudno Ci doradzić.


pewnie poprostu 2 razy sieumowili, nop kino, obiad. dlaczego zawsze wszystko sprowadzasz do seksu? smile





ja dla zasady nigdy nie wchodze 2 razy do tej samej rzeki. jednak skoro ci az tak zalezy jeszcze jedyny ostatni raz sprobowac, po to zeby sobie potem nic nie zarzucac czy nie zalowac to to zrob.
poprostu zagadaj jak gdyby nigdy nic. zobaczysz czy podchwyci.

6 Ostatnio edytowany przez Gary (2023-03-11 16:28:26)

Odp: Jak zawalczyć? :)
blueangel napisał/a:
Gary napisał/a:

...kawiarni a on tam ciastko  kupił                  ...............   Czy przespaliście się

pewnie poprostu 2 razy sieumowili, nop kino, obiad. dlaczego zawsze wszystko sprowadzasz do seksu? smile

Zobacz -- pomiędzy zakupem ciastka a seksem jest całe spektrum.
Kino obiad też się w tym zawiera.

7

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:

Cześć smile,

chciałabym zawalczyć o kontakt z pewnym mężczyzną. Myślę, że raczej nie jest on mną zainteresowany, ale chce to potwierdzić, nie chcę się poddawać, bo mi zależy. Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy i było fajnie, ale on zerwał kontakt. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że najprawdopodobniej się nie uda ale chciałabym spróbować. Dlatego proszę Was o radę: jak to zrobić i co napisać, żeby mieć największe szanse na odzew? Jakaś technika, sposób? Jakiś fajny pomysł? smile Tylko serio smile.

Pozdrawiam smile.

Najlepiej gościa wywalić z głowy. Skoro zerwał kontakt to po co się dopraszać?

8

Odp: Jak zawalczyć? :)
Gary napisał/a:
Różaazalia napisał/a:

Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy i było fajnie, ale on zerwał kontakt.

Jak spotkaliście się dwa razy? Np. pracowałaś kawiarni a on tam ciastko dwa razy kupił? Czy przespaliście się ze sobą dwa razy?

Mało piszesz, leniwie, trudno Ci doradzić.

Spotkaliśmy się 5 razy (spacer, kino, bilard) i raz poszliśmy do łóżka, ale jakoś nie ma to dla mnie aż takiego znaczenia ile razy w sumie, bo po prostu się zakochałam tak od pierwszego wejrzenia.

9

Odp: Jak zawalczyć? :)
Kasssja napisał/a:

Moim zdaniem się nie da. Ale w komediach romantycznych się udaje wink

No właśnie wiem, dlatego pytam co zrobić w tym świecie wink. Ale pewnie niewiele się da tylko jak koleżanka niżej napisała, że jeżeli mi tak bardzo zależy to żeby po prostu do niego napisać tylko co. 'Hej, co u Ciebie?' czy coś więcej?

10

Odp: Jak zawalczyć? :)
blueangel napisał/a:
Gary napisał/a:
Różaazalia napisał/a:

Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy i było fajnie, ale on zerwał kontakt.

Jak spotkaliście się dwa razy? Np. pracowałaś kawiarni a on tam ciastko dwa razy kupił? Czy przespaliście się ze sobą dwa razy?

Mało piszesz, leniwie, trudno Ci doradzić.


pewnie poprostu 2 razy sieumowili, nop kino, obiad. dlaczego zawsze wszystko sprowadzasz do seksu? smile





ja dla zasady nigdy nie wchodze 2 razy do tej samej rzeki. jednak skoro ci az tak zalezy jeszcze jedyny ostatni raz sprobowac, po to zeby sobie potem nic nie zarzucac czy nie zalowac to to zrob.
poprostu zagadaj jak gdyby nigdy nic. zobaczysz czy podchwyci.


No bo Kolega Gary ma takie podejscie, ze rucha wszystko i wszyskich smile widac to po jego postach. ale spoko, kazdy ma swoje.

A co do tematu :
Jesli kontakt sie urwał sam z siebie, to odpusc. Gdyby mu zalezalo to byscie mieli kontakt do tej pory.

11 Ostatnio edytowany przez Gary (2023-03-13 19:38:40)

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:
Gary napisał/a:
Różaazalia napisał/a:

Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy i było fajnie, ale on zerwał kontakt.

Jak spotkaliście się dwa razy? Np. pracowałaś kawiarni a on tam ciastko dwa razy kupił? Czy przespaliście się ze sobą dwa razy?

Mało piszesz, leniwie, trudno Ci doradzić.

Spotkaliśmy się 5 razy (spacer, kino, bilard) i raz poszliśmy do łóżka, ale jakoś nie ma to dla mnie aż takiego znaczenia ile razy w sumie, bo po prostu się zakochałam tak od pierwszego wejrzenia.



Różaazalia napisał/a:

chciałabym zawalczyć o kontakt z pewnym mężczyzną. Myślę, że raczej nie jest on mną zainteresowany, ale chce to potwierdzić, nie chcę się poddawać, bo mi zależy. Spotkaliśmy się kiedyś kilka razy i było fajnie, ale on zerwał kontakt. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że najprawdopodobniej się nie uda ale chciałabym spróbować. Dlatego proszę Was o radę: jak to zrobić i co napisać, żeby mieć największe szanse na odzew? Jakaś technika, sposób? Jakiś fajny pomysł? smile Tylko serio smile.

Jak zerwał kontakt? Napisał "Fak ju -- nie pisz więcej", czy przestał się odzywać? A może wyjechał do Meksyku i dlatego go nie ma?
Napisz coś więcej o tym zerwaniu kontaktu.


Jeśli zerwanie kontaktu nie było agresywne, oraz spaliście ze sobą, oraz Tobie było "fajnie", to prosta sprawa: piszesz do niego tak jak tutaj na grupie:

"Hej cześć! Siedzę w kąpieli, piję wino, myślę o swoim życiu. Fajnie było się z Tobą spotkać te kilka razy, seks był dobry. Spotkamy się znowu?"



Mariusz napisał/a:

Jesli kontakt sie urwał sam z siebie, to odpusc. Gdyby mu zalezalo to byscie mieli kontakt do tej pory.

@Róóżąlia:
Nie odpuszczaj. Idź tak daleko jak się da.

12

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:
Kasssja napisał/a:

Moim zdaniem się nie da. Ale w komediach romantycznych się udaje wink

No właśnie wiem, dlatego pytam co zrobić w tym świecie wink. Ale pewnie niewiele się da tylko jak koleżanka niżej napisała, że jeżeli mi tak bardzo zależy to żeby po prostu do niego napisać tylko co. 'Hej, co u Ciebie?' czy coś więcej?

Jeśli on jest trochę wycofany, drętwy i nie zaangażowany, to któreś z Was musi ostrzej pojechać.
Nic nie masz do stracenia, ale możesz coś zyskać.

Propozycję masz wyżej. Ale jak twierdzisz, że jesteś zakochana w nim tak od pierwszego wejrzenia, to mu napisz co Ci się podobało, tak od serca, co czułaś, co wspominasz.

Konkretnie i ostro podrywaj.

13

Odp: Jak zawalczyć? :)

"Hej cześć! Siedzę w kąpieli, piję wino, myślę o swoim życiu. Fajnie było się z Tobą spotkać te kilka razy, seks był dobry. Spotkamy się znowu?"


Serio mam tak napisać? Nie wystraszę go? wink

14

Odp: Jak zawalczyć? :)

Jak zerwał kontakt? Napisał "Fak ju -- nie pisz więcej", czy przestał się odzywać? A może wyjechał do Meksyku i dlatego go nie ma?
Napisz coś więcej o tym zerwaniu kontaktu.

Napisał, że sorry, że się nie odzywa ale pokłócił się z mamą, ma ciężko w pracy i na kursach a później już nie odpowiedział na pytanie co u niego po pewnym czasie, więc agresywne nie ale raczej dobitne.


Jeśli zerwanie kontaktu nie było agresywne, oraz spaliście ze sobą, oraz Tobie było "fajnie", to prosta sprawa: piszesz do niego tak jak tutaj na grupie:

15

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:

Napisał, że sorry, że się nie odzywa ale pokłócił się z mamą, ma ciężko w pracy i na kursach a później już nie odpowiedział na pytanie co u niego po pewnym czasie, więc agresywne nie ale raczej dobitne.

Ok. Rozumiem. Czyli nie odepchnął Cię, tylko zniknął.

No to rąbnąłbym go młotkiem po głowie:


Zacznijmy od tego:

Różaazalia napisał/a:

"Hej cześć! Siedzę w kąpieli, piję wino, myślę o swoim życiu. Fajnie było się z Tobą spotkać te kilka razy, seks był dobry. Spotkamy się znowu?"
Serio mam tak napisać? Nie wystraszę go? wink

Może się wystraszy, ale co się przejmujesz? Będziesz go jakoś niańczyć? Zapraszać? A on będzie łaskę robił?

Dobry ten seks był? Byliście zadowoleni? Zakładam że tak.


Zatem ja bym napisał tak nawet:

Hej cześć! Siedzę w wannie, piję wino i myślę o życiu. Wiesz... spędziłam z Tobą fajne chwile, miło je wspominam, i ten spacer, i jak byliśmy w kinie i bilard. Dobry seks z Tobą miałam, szkoda że skończyło się na jednym razie, chciałabym jeszcze i jeszcze. Jesteś tam? Z mamą w porządku? Jak chcesz się spotkać to daj znać, bo ja bardzo chętnie.

I tyle. Mocny przekaz, niech się palnie w głowę i odezwie, że jest chętny, albo niech spada na drzewo jak nie ogarnia co się dzieje.

16

Odp: Jak zawalczyć? :)

Dzięki za rady. Obym tylko za mocno się nie nastawiła i nie zaczęła robić sobie nadziei. W końcu to tylko próba. Ale wszyscy tu sugerujecie że to ma być konkret.

17

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:

Dzięki za rady. Obym tylko za mocno się nie nastawiła i nie zaczęła robić sobie nadziei. W końcu to tylko próba. Ale wszyscy tu sugerujecie że to ma być konkret.

Gościu Cię zghostował i nie odzywa się bo nie chce. Pewnie lata teraz za inną. Jeżeli napiszesz do niego taką wiadomość to sama szykujesz grunt pod sex-relację bez zobowiązań. Chcesz tego?

Przygotuj się na uczucie zażenowania i odrzucenia gdy nie odpowie Ci nawet na taką wiadomość - w której sama pakujesz mu się do łóżka i rozkładasz nogi.

Związku z taką łatwą panną na pewno nie będzie chciał.

18

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:

Obym tylko za mocno się nie nastawiła i nie zaczęła robić sobie nadziei.

Zawsze jest nadzieja i dlatego warto do końca zawalczyć, aby potem nie żałować.
Ale trzeba mieć świadomość, że to jak w sporcie -- wszyscy walczą, a tylko czasem się wygrywa.
Czasem tylko.



W końcu to tylko próba. Ale wszyscy tu sugerujecie że to ma być konkret.

Jedna wiadomość, jedna szansa... i tyle. Nie będzie drugiej wiadomości jak gostek się nie ogarnie.

19

Odp: Jak zawalczyć? :)
M!ri napisał/a:
Różaazalia napisał/a:

Dzięki za rady. Obym tylko za mocno się nie nastawiła i nie zaczęła robić sobie nadziei. W końcu to tylko próba. Ale wszyscy tu sugerujecie że to ma być konkret.

Gościu Cię zghostował i nie odzywa się bo nie chce. Pewnie lata teraz za inną. Jeżeli napiszesz do niego taką wiadomość to sama szykujesz grunt pod sex-relację bez zobowiązań. Chcesz tego?

Przygotuj się na uczucie zażenowania i odrzucenia gdy nie odpowie Ci nawet na taką wiadomość - w której sama pakujesz mu się do łóżka i rozkładasz nogi.

Związku z taką łatwą panną na pewno nie będzie chciał.



To co mam napisać, bo już nie wiem? Oczywiście, że zghostował dlatego to jest tylko próba, ale zaczynam wątpić czy w ogóle to robić. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to że oleje. Chciałam, żeby to było coś więcej niż 'Co u Ciebie? ', bo po pierwsze to już było a po drugie nie będzie to miało aż takiej mocy, ale ta seks wiadomość to może faktycznie przesada. Już sama nie wiem...

20

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:
M!ri napisał/a:
Różaazalia napisał/a:

Dzięki za rady. Obym tylko za mocno się nie nastawiła i nie zaczęła robić sobie nadziei. W końcu to tylko próba. Ale wszyscy tu sugerujecie że to ma być konkret.

Gościu Cię zghostował i nie odzywa się bo nie chce. Pewnie lata teraz za inną. Jeżeli napiszesz do niego taką wiadomość to sama szykujesz grunt pod sex-relację bez zobowiązań. Chcesz tego?

Przygotuj się na uczucie zażenowania i odrzucenia gdy nie odpowie Ci nawet na taką wiadomość - w której sama pakujesz mu się do łóżka i rozkładasz nogi.

Związku z taką łatwą panną na pewno nie będzie chciał.



To co mam napisać, bo już nie wiem? Oczywiście, że zghostował dlatego to jest tylko próba, ale zaczynam wątpić czy w ogóle to robić. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to że oleje. Chciałam, żeby to było coś więcej niż 'Co u Ciebie? ', bo po pierwsze to już było a po drugie nie będzie to miało aż takiej mocy, ale ta seks wiadomość to może faktycznie przesada. Już sama nie wiem...

Idź w to samo miejsce gdzie byliście razem, zrób sobie fajną fotkę, wyślij mu i napisz że jesteś tu i tu i sobie o nim przypomniałaś.

21

Odp: Jak zawalczyć? :)

A Ty chcesz sie z nim spotkac zeby tylko sie przespac, czy liczysz na cos wiecej?

22

Odp: Jak zawalczyć? :)

Najprawdopodobniej pan lubi spotykać się z paniami do czasu pierwszego seksu, potem szuka kolejnej. Mała szansa, że on się Tobą zainteresuje. Mógłby się zainteresować gdybyś nawiązała kontakt i z nim sypiała. Podejrzewam, że Pan by z tego korzystał, ale Tobie chyba nie o to chodzi. Wydaje mi się, że do ugrania jest tylko i wyłącznie związek FwB na krótki okres, aż pan się Tobą nie znudzi. Osobiście bym odpuściła. Szkoda czasu na to. Niepotrzebnie też się zaangażujesz, zrobisz sobie nadzieje, że może on jednak się zakocha, a szansa na to jest nikła.

23

Odp: Jak zawalczyć? :)
Mariusz 1984 napisał/a:

A Ty chcesz sie z nim spotkac zeby tylko sie przespac, czy liczysz na cos wiecej?


Pewnie, że chciałabym więcej, ale czasami sobie myślę, że może już nawet niech będzie i to (tak mi brakuje w życiu namiętności). Oczywiście, jak niżej napisała koleżanka, łączyć się to będzie z kosztem emocjonalnym na pewno, więc trzeba się zastanowić czy warto. Z drugiej strony później sobie pluć w brodę, że się nie spróbowało... Odwieczne dylematy. Ale lubiłam go. Myślę, że też jest pogubiony i poraniony i dlatego tak funkcjonuje. Nie mam misji matki Teresy. Po prostu chciałam nie żałować, że nie spróbowałam, ale teraz to już sama nie wiem... Najbardziej to bym chciała żeby to było coś wartościowego plus ten romantyzm i ta fajna chemia, która tam była smile. No, już zaczynam gadać bzdury wink.

24

Odp: Jak zawalczyć? :)

Już emocjonalnie do niego podchodzisz więc nie pchaj się w żadne sex-układy, bo zaraz będziesz płakać w poduszkę - w najlepszym razie, a w najgorszym zmarnujesz kilka lat czekając aż pan się zakocha.

25

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

A Ty chcesz sie z nim spotkac zeby tylko sie przespac, czy liczysz na cos wiecej?


Pewnie, że chciałabym więcej, ale czasami sobie myślę, że może już nawet niech będzie i to (tak mi brakuje w życiu namiętności). Oczywiście, jak niżej napisała koleżanka, łączyć się to będzie z kosztem emocjonalnym na pewno, więc trzeba się zastanowić czy warto. Z drugiej strony później sobie pluć w brodę, że się nie spróbowało... Odwieczne dylematy. Ale lubiłam go. Myślę, że też jest pogubiony i poraniony i dlatego tak funkcjonuje. Nie mam misji matki Teresy. Po prostu chciałam nie żałować, że nie spróbowałam, ale teraz to już sama nie wiem... Najbardziej to bym chciała żeby to było coś wartościowego plus ten romantyzm i ta fajna chemia, która tam była smile. No, już zaczynam gadać bzdury wink.


tez jest pogubiony i poraniony.. - widzisz, i juz go racjonalizujesz..  emocje wchodza do gry.
odpusc. 
chyba ze masz mindset zeby sie z nim przespac a potem isc swoja droga jak nigdy nic. ale chyba słabo, co?

M!ri dobrze pisze.

26

Odp: Jak zawalczyć? :)
Mariusz 1984 napisał/a:
Różaazalia napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

A Ty chcesz sie z nim spotkac zeby tylko sie przespac, czy liczysz na cos wiecej?


Pewnie, że chciałabym więcej, ale czasami sobie myślę, że może już nawet niech będzie i to (tak mi brakuje w życiu namiętności). Oczywiście, jak niżej napisała koleżanka, łączyć się to będzie z kosztem emocjonalnym na pewno, więc trzeba się zastanowić czy warto. Z drugiej strony później sobie pluć w brodę, że się nie spróbowało... Odwieczne dylematy. Ale lubiłam go. Myślę, że też jest pogubiony i poraniony i dlatego tak funkcjonuje. Nie mam misji matki Teresy. Po prostu chciałam nie żałować, że nie spróbowałam, ale teraz to już sama nie wiem... Najbardziej to bym chciała żeby to było coś wartościowego plus ten romantyzm i ta fajna chemia, która tam była smile. No, już zaczynam gadać bzdury wink.


tez jest pogubiony i poraniony.. - widzisz, i juz go racjonalizujesz..  emocje wchodza do gry.
odpusc. 
chyba ze masz mindset zeby sie z nim przespac a potem isc swoja droga jak nigdy nic. ale chyba słabo, co?

M!ri dobrze pisze.

Z pozycji żebrzącej o uczucia na pewno nie warto, na razie masz dobre wspomnienia i niech tak zostanie.  Z jakichś względów odpuścił i pora przyjąć do wiadomości.

27

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:

chciałabym więcej, ale czasami sobie myślę, że może już nawet niech będzie i to (tak mi brakuje w życiu namiętności).
....Po prostu chciałam nie żałować, że nie spróbowałam, ....

Jeden strzał. Jedna próba.

28

Odp: Jak zawalczyć? :)

Lepiej spróbować niż żałować, że się nie spróbowało. Nie masz nic do stracenia. Pisz/dzwoń do niego. Najwyżej da ci kopa w tyłek. A, jak jest perfidny to może cię próbować wykorzystać (kilka spotkań i wtedy kop w d) - licz się z tym.

29

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:

To co mam napisać, bo już nie wiem? Oczywiście, że zghostował dlatego to jest tylko próba, ale zaczynam wątpić czy w ogóle to robić. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to że oleje. Chciałam, żeby to było coś więcej niż 'Co u Ciebie? ', bo po pierwsze to już było a po drugie nie będzie to miało aż takiej mocy, ale ta seks wiadomość to może faktycznie przesada. Już sama nie wiem...

Cześć,

może nawiąż właśnie do tych kursów/pracy lub kłótni z mamą? Czy naprostował relacje z mamą, jak mu idzie w pracy, jak kursy? Tak po prostu, aby uzyskać jakąś odpowiedź. Jeśli nie odpisze to będziesz mieć jasną sytuacje smile

Piszesz, że jest "poraniony", "pogubiony" - możesz alternatywnie dopytać, czy u niego wszystko ok, czy chciałby z kimś pogadać tak po prostu.

Poznałaś go, spędziliście trochę czasu razem, więc sama powinnaś wiedzieć, czy warto.

Pozdrawiam!

30

Odp: Jak zawalczyć? :)

Dziękuję Wam za pomoc smile. Pewnie się odezwę wychodząc z założenia, że lepiej się odezwać i potem nie żałować że się tego nie zrobiło tylko tak jak piszecie wyżej nie z pozycji żebrzącego o uczucie. Zastanawiam się tylko czy te seksualne nawiązania są tu bardziej sprzymierzeńcem czy wrogiem. Czasem sobie myślę, że to mogłoby zadziałać, bo niewątpliwie byłoby mocne ale może właśnie za mocne i podziała odwrotnie. Nie przewidzę co będzie ale nie chce się też jakoś zbłaźnić wink. Z drugiej strony takie miękkie wiadomości może nie będą wystarczającym bodźcem....

31

Odp: Jak zawalczyć? :)

Jedynym bodźcem jaki na niego podziała to darmowy seks. Nie oszukuj się, związku z tego nie będzie, co najwyżej FwB, a potem złamane serce.

32

Odp: Jak zawalczyć? :)

Ostro i prosto z mostu pisz.

Nie trzeba gierek. Wspomniałaś że brakuje Ci namiętności to nawet i to możesz mu napisać.

Masz po prostu jeden strzał.

33

Odp: Jak zawalczyć? :)

Gościu Cię zghostował i nie odzywa się bo nie chce. Pewnie lata teraz za inną. Jeżeli napiszesz do niego taką wiadomość to sama szykujesz grunt pod sex-relację bez zobowiązań. Chcesz tego?

Przygotuj się na uczucie zażenowania i odrzucenia gdy nie odpowie Ci nawet na taką wiadomość - w której sama pakujesz mu się do łóżka i rozkładasz nogi.

Związku z taką łatwą panną na pewno nie będzie chciał.

Myślę, że to zależy od sposobu w jaki by się to zrobiło, bo trochę to brzmi patriarchalnie ale być może się mylę wink. Poza tym skąd pewność, że tego seksu będzie chciał. Dlatego nie wiem właśnie czy to dobry pomysł, żeby do niego w ogóle nawiązywać. Ale raczej nie mam doświadczenia w takich rzeczach. Zazwyczaj jak jest z obu stron flow, to po prostu wychodzi naturalnie, ale nie inicjowałam nigdy takich rzeczy. Zawsze było to inicjowane przez mężczyznę raczej. Dla mnie to byłoby nowe doświadczenie. Za bardzo mi chyba
jednak zależy, żeby to na nim akurat eksperymentować wink.

Na razie chyba jestem za wiadomością ze zdjęciem z miejsca wspólnego spotkania ale ze względów zawodowych póki co nie mam kiedy się tam wybrać, więc do tego czasu możecie doradzić czy ta wiadomość, że sobie o nim tu przypomniałam wystarczy czy coś do tego dodać i jakie miałoby być to zdjęcie. Może z jakimiś 'przypadkowymi' znajomymi, żeby nie pomyślał, że specjalnie się tam w tym celu wybrałam? wink Albo po prostu umówiłabym się tam z prawdziwymi znajomymi i wtedy nie miałabym aż takiego uczucia żebrzącej o uczucia? smile Głośno myślę wink.

34

Odp: Jak zawalczyć? :)

Gościu Cię zghostował i nie odzywa się bo nie chce. Pewnie lata teraz za inną. Jeżeli napiszesz do niego taką wiadomość to sama szykujesz grunt pod sex-relację bez zobowiązań. Chcesz tego?

Przygotuj się na uczucie zażenowania i odrzucenia gdy nie odpowie Ci nawet na taką wiadomość - w której sama pakujesz mu się do łóżka i rozkładasz nogi.

Związku z taką łatwą panną na pewno nie będzie chciał.

Myślę, że to zależy od sposobu w jaki by się to zrobiło, bo trochę to brzmi patriarchalnie ale być może się mylę wink. Poza tym skąd pewność, że tego seksu będzie chciał. Dlatego nie wiem właśnie czy to dobry pomysł, żeby do niego w ogóle nawiązywać. Ale raczej nie mam doświadczenia w takich rzeczach. Zazwyczaj jak jest z obu stron flow, to po prostu wychodzi naturalnie, ale nie inicjowałam nigdy takich rzeczy. Zawsze było to inicjowane przez mężczyznę raczej. Dla mnie to byłoby nowe doświadczenie. Za bardzo mi chyba
jednak zależy, żeby to na nim akurat eksperymentować wink.

Na razie chyba jestem za wiadomością ze zdjęciem z miejsca wspólnego spotkania ale ze względów zawodowych póki co nie mam kiedy się tam wybrać, więc do tego czasu możecie doradzić czy ta wiadomość, że sobie o nim tu przypomniałam wystarczy czy coś do tego dodać i jakie miałoby być to zdjęcie. Może z jakimiś 'przypadkowymi' znajomymi, żeby nie pomyślał, że specjalnie się tam w tym celu wybrałam? wink Albo po prostu umówiłabym się tam z prawdziwymi znajomymi i wtedy nie miałabym aż takiego uczucia żebrzącej o uczucia? smile Głośno myślę wink.

35

Odp: Jak zawalczyć? :)

Najgorsze jest to, że przez to że wychodzę z takiej pozycji z jakiej wychodzę to już mam duże odczucie, że się narzucam i że przez to nic z tego nie będzie i zastanawiam się jakby to zrównoważyć, ale z drugiej strony on przecież i tak nie napisze, więc jakby nic nie tracę. No i tu właśnie pytanie jak to zrobić w takiej sytuacji. Właśnie na tym polega to wyzwanie :-).

36

Odp: Jak zawalczyć? :)

Daj spokój, nie pisz nic, nie dzwoń bo prosisz się jedynie o kłopoty i zdeptane poczucie wartości. Facet Cię już raz olał, chcesz przechodzić przez to ponownie? Wybij go sobie z głowy, najlepiej za pomocą innego, zainteresowanego Tobą gościa.

37

Odp: Jak zawalczyć? :)
szeptem napisał/a:

Daj spokój, nie pisz nic, nie dzwoń bo prosisz się jedynie o kłopoty i zdeptane poczucie wartości. Facet Cię już raz olał, chcesz przechodzić przez to ponownie? Wybij go sobie z głowy, najlepiej za pomocą innego, zainteresowanego Tobą gościa.

Dzięki, im dłużej o tym myślę tym bardziej się z Tobą zgadzam. Tylko jestem na siebie zła, że wcześniej źle to rozegrałam...

38

Odp: Jak zawalczyć? :)
Różaazalia napisał/a:
szeptem napisał/a:

Daj spokój, nie pisz nic, nie dzwoń bo prosisz się jedynie o kłopoty i zdeptane poczucie wartości. Facet Cię już raz olał, chcesz przechodzić przez to ponownie? Wybij go sobie z głowy, najlepiej za pomocą innego, zainteresowanego Tobą gościa.

Dzięki, im dłużej o tym myślę tym bardziej się z Tobą zgadzam. Tylko jestem na siebie zła, że wcześniej źle to rozegrałam...

Nie badz. Gdybym wiedział ze sie wywalę to bym sie wczesniej połozyl na ziemie.
Skoncz z gosciem i ruszaj do przodu.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024