Cześć,
Jestem z mężem po ślubie już 6 rok. Mamy razem dwójkę dzieci 4 i 5 lat. Nie układa nam się już od dłuższego czasu. Problem zaczął się po narodzinacg dzieci. Codziennie krytyka, brak wsparcia i wymygania, mówienie przykrych słów "każda matka jest lepsza od ciebie", "każda matka robi to lepiej". Gdy poszłam do pracy, a dzieci poszły do żlobka, kupiłam sobie nowe ubrania, stare były znoszone. Pojechałam na imprezę integracyjną. Chciałam poznać ludzi z którymi pracuje i trochę odżyć. Mąż nie był za tym, ale byłam uparta. Pojechałam. Wróciłam z siniakami na udzie. Mąż po powrocie zrobił mi haje, okazało się, że całą noc szperał na stronach dotyczących zdrady na imprezach integracyjnych. Stwierdził, że te siniaki są od jakiegoś kochasia. Przez 3 miesiące byłam cała roztrzęsiona, bo pierwszy raz go takiego widziałam, agresywnego nie dającego dojść do słowa. Po roku poszłam z nim na wariograf na którym wyszło, że nie kłamałam. Mu to nie wystarczyło i stwierdził, że wariograf był sfałszowany przez moją mamę (uważa że ma kontakt z biegłymi sądowymi, a tak nie jest). Mąż od 3 lat, pomimo tego, że zmieniłam pracę oskarża mnie, że go zdradzałam i zdradzam. Był agresywny, zniszczył dużo rzeczy, uderzył mnie, poniżał. Dawałam mi w międzyczasie dużo szans na zmianę, było dobrze tylko na chwilę, po czym wszystko wracało. Gdy w końcu powiedziałam dość i złożyłam pozew o rozwód. Chlop zmiękł i zaczął nagle mnie dobrze traktować. Oczekuje on tego, że razem stworzymy piękną, kochajacą się rodzinę. Stwierdza, że mnie kocha i zależy mu na dzieciach. Za każdym razem jak mu mówię, że straciłam nadzieję i nie chcę już z nim być, ma się wyprowadzić. To z miłego zmienia się znowu w agresora i jedzie po mnie i po mojej rodzinie. Miesza w to wszystko dzieci i mówi im, że mama chce, żeby tata się wyprowadził, mama jest zła. Dzisiaj jedno z dzieci po takiej kłotni mówiło, że wyprowadza sie z tatą. Jest mi ogromnie przykro, nie dość, że mąż jest dupkiem to jeszcze ma gdzieś to co czują dzieci. Jak przeżyć ten okres kiedy mąż ze mną zamieszkuje do czasu rozwodu? (to moje mieszkanie po rodzicach) Jak rozmawiać z tak małymi dziećmi o tym co się dzieje?
Mąż probuje mnie oczernić w ich oczach, jest w szale i każde moje słowo odbija przeciwko mnie.
Szukaj pomocy psychologicznej, jak rozmawiać z dziećmi, choć nie wiem, czy to coś da, jak mama i tata mówią różnym głosem.
Po rozwodzie, jeśli go dostaniecie, bo nie masz na niego dowodów z jakiej przyczyny ma być rozwód, jak są dzieci, też nie jest to takie proste.
Po drugie może się nie chcieć wyprowadzić, więc ciężką przeprawę będzisz z nim miała.
Skoro to twoje mieszkanie po rodzicach to czemu go nie wywalisz? Dostałaś je po ślubie czy jak?
Zaintrygowało mnie to badanie wariografem, bo wydawało mi się mało prawdopodobne. Dla pewności skontaktowałam się z osobami, które dużo na ten temat wiedzą. Wszyscy orzekli, że to bzdura.
Skoro to twoje mieszkanie po rodzicach to czemu go nie wywalisz? Dostałaś je po ślubie czy jak?
Wywalić, jak?
Mieszkanie jest na mnie, bo dostałam je w spadku.
Najgorsze jest to, że ma tutaj zameldowanie.
6 2022-03-01 22:07:01 Ostatnio edytowany przez Asiek92 (2022-03-01 22:11:58)
Szukaj pomocy psychologicznej, jak rozmawiać z dziećmi, choć nie wiem, czy to coś da, jak mama i tata mówią różnym głosem.
Po rozwodzie, jeśli go dostaniecie, bo nie masz na niego dowodów z jakiej przyczyny ma być rozwód, jak są dzieci, też nie jest to takie proste.
Po drugie może się nie chcieć wyprowadzić, więc ciężką przeprawę będzisz z nim miała.
Dziekuję za odpowiedź. Już chodze do terapeuty. Na razie z dziećmi nie chcę o tym rozmawiać, to je bardzo boli. Dopiero jak będzie postanowiona wyprowadzka mojego męża, wtedy z nimi porozmawiam.
Złożyłam pozew bez orzekania o winie, więc jakie dowody? Tutaj jedynie wystarczy jego zgoda i udowodnienie ustania jakichkolwiek więzi fizycznych, ekonomicznych, emocjonalnych. Chyba, że ma Pani inne doświadczenia?
Zaintrygowało mnie to badanie wariografem, bo wydawało mi się mało prawdopodobne. Dla pewności skontaktowałam się z osobami, które dużo na ten temat wiedzą. Wszyscy orzekli, że to bzdura.
Byłam na wariografie państwowym, podobno 92% skuteczności i odpowiedzi się zgadzały. Nie wiem jakie doświadczenia mieli inni, ale ja mam ok.
Poza tym, że mąż od 3 lat szuka dowodów na to, że go zdradzam.
Ale jak udowodnisz, że nastąpił całkowity rozkład małżeństwa, jak mieszkacie razem?
Wiem, że jak są dzieci, to raczej samo Twoje oświadczenie nie wystarczy, tym bardziej, że mąż tego wg mnie nie potwierdzi. Jak udowodnisz ustanie więzi, skoro razem mieszkacie?
Nie wiem, adwokat na pewno lepiej Ci podpowie.
Przy takich historiach stwierdzam że mama nudne zycie
Ale jak udowodnisz, że nastąpił całkowity rozkład małżeństwa, jak mieszkacie razem?
Wiem, że jak są dzieci, to raczej samo Twoje oświadczenie nie wystarczy, tym bardziej, że mąż tego wg mnie nie potwierdzi. Jak udowodnisz ustanie więzi, skoro razem mieszkacie?
Nie wiem, adwokat na pewno lepiej Ci podpowie.
Śpimy w osobnych pokojach. On już powoli nastawia się walecznie na ten rozwód. Mówi, że wyleje wszystko jak to wygląda z jego strony. To mi w sumie ułatwi i liczę, że pokaże prawdziwego siebie.
Pozew pisała mi Pani adwokat i mówiła, że jeśli przyjdzie odpowiedź na pozew to mam do niej zadzwonić. Jeśli będzie rozprawa pojadę z nią. Będzie mi wtedy dużo łatwiej.
Przy takich historiach stwierdzam że mama nudne zycie
Można rozwinąć? Nie bardzo rozumiem.
Rozwód bez orzekania o winie- wystarczy że on stwierdzi że to z Twojej winy ( bo zdrady, zaniedbanie, itp. ) i będzie rozwód z Twojej winy.
Ale jak udowodnisz, że śpicie w osobych pokojach?
Nie możesz wierzyć w to co on mówi, w sądzie może powiedzieć, że mieliście nieporozumienia, ale on to zrozumiał, zmienił się, kocha żonę i nie chce rozwodu.
Dlatego wg mnie jak on się nie wyprowadzi, nic dla sądu nie będzie jasne.
To bardzo trudna i obciążająca emocjonalnie sytuacja, szczególnie gdy w konflikt wciągane są dzieci. Warto zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo swoje i dzieci oraz rozważyć wsparcie prawne i psychologiczne, które pomoże przejść przez ten okres. Przy rozmowach z dziećmi najlepiej używać prostych, spokojnych komunikatów, bez oceniania drugiego rodzica i bez wchodzenia w szczegóły konfliktu. W podobnych sprawach pomocne informacje dotyczące ochrony prawnej i dalszych kroków można znaleźć na stronie https://kancelariagmb.pl/