brak seksu i poczucie własnej wartości - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » brak seksu i poczucie własnej wartości

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: brak seksu i poczucie własnej wartości

Cześć.

Jestem z partnerem, który wybiera masturbację. Dużo w tym mojej winy, bo na samym początku znajomości, gdy się o tym dowiedziałam, nie postawiłam pewnej granicy, bo jest moim pierwszym i bardzo naiwnie wierzyłam, że z czasem się to zmieni. Nie chciałam zaczynać relacji od łóżka, więc przyzwalałam mu na samozadowalanie się, co by sobie popuścił trochę energii. W innych płaszczyznach dogadujemy się dobrze, lecz ten felerny seks...a właściwie jego brak, bo zawsze wkracza ręka. Były rozmowy, po jednej z nich doszło do upragnionego seksu, jednak on nie skończył. Znaczy nie był w stanie bez ręki. Nasza przygoda z pełnym aktem seksualnym trwała, dosłownie z kalendarzem tydzień. Co prawda próbuje mi to wynagradzać palcami czy językiem, jednak mimo że spełniam swoją fizyczną potrzebę, psychicznie czuję się źle, że muszę fantazjować o seksie z nim, bo inaczej do tego nie dojdzie aniżeli w mojej głowie. Jako, że jestem też bardzo wrażliwa, bardzo często zastanawiam się czy go podniecam. Czy mu się podobam. Przekłada sie to również na inne sfery życia, przez które się kłócimy, bo zawsze mam w głowie, że skoro nie potrafię być po prostu kobietą w związku, to jak mam poradzić sobie z innymi rzeczami. Jak mam np. spełnić się zadowowo, jak mi się ma coś udać, skoro zawsze jest ktoś, lub coś lepszego. Były rozmowy, niektórych nie brał na poważnie kiedy mówiłam mu, że nie chcę go zdradzać i nigdy tego nie zrobię, tylko w najgorszym wypadku odejdę. Parę dni temu, kiedy miał wolne, powiedziałam mu, że to jest właśnie czas naszej próby, bo bardzo często ostatnio płakałam z powodu braku własnej wartości. Znów się zaczął smiać, bardzo często reagował śmiechem na to, co mówiłam, że mnie boli. Dzisiaj jednak, przy jednej z rozmów na temat innej sfery życia, lecz której też unikam z powodu takiego, że się boję że nie podołam...powiedziałam, że jadę do domu. Że była próba. W ciągu kilku dni była jego ręka, znów zero zbliżenia, nawet doszłam do wniosku, że mu się nie podobam fizycznie. On nagle spoważniał i stwierdził że skoro tak grożę, to mam sobie jechać. Spakować wszystkie swoje rzeczy i wracać. I się odciął, z fochem. Zastanawiam się, czy to ja przypadkiem nie przesadzam... Czy może mam zrozumieć, że nie mogę mieć wszuystkiego, w sensie fajnej relacji partnerskiej i seksu? Czy przesadzam, że seks tak może wpłynąć na moje poczucie własnej wartości? Może ja czegoś nie rozumiem bo właśnie jest moim pierwszym..?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-02-24 16:57:31)

Odp: brak seksu i poczucie własnej wartości

Ale on całkiem wybiera masturbację, czy po prostu ma problem w czasie seksu, żeby dojść bez użycia swojej ręki?
Rozmawiałaś z nim o tym NA SPOKOJNIE? Jakie on ma wnioski w tym temacie? Może przestań mu grozić czy robić jakieś sprawdziany, a po prostu spokojnie odejdź?

3

Odp: brak seksu i poczucie własnej wartości

nie zetknęłam się z taką sytuacją, ale moze ocenie bez emocji.
Nie pretensje i wyrzuty być powinny, ale rozmowa.
nie mozesz dorosłemu męzczyżnie mówić czego ma nie robić, ale masz prawo powiedzieć czego chcesz.
czyli nnie nakręcaj się w stylu: aaa...czuję się taka nieatrakcyjna bo Ty wolisz rękę, tylko powinnaś powiedzieć mu raczej i to w wyluzowanej atmosferze czego chcesz- jak chcesz się z nim poczuć w łóżku, dlaczego chcesz by skończył w Tobie, jaka to dla Ciebie różnica i dlaczego, mów o swoich pragnieniach nie pretensjach.
z tego co wiem już z tego foruym to ręka  daje inne bodżce i pewnie bedzie miał problem by skończyć w Tobie. I z tym się licz, ale warto wykazać cierpliwość. Co do techniki by się od tego odzwyczaić, to moze ja nienowoczesna jestem, ale zostawiłabym to mężczyżnie.
I jak się nie chce wyprowadzać, to się nie robi szantaży z wyprowadzką.

4

Odp: brak seksu i poczucie własnej wartości

Całkowicie wybiera masturbację. Pierwsza rozmowa faktycznie była pod wplywem emocji, kolejne już jednak były spokojnejsze. Mówił, że zdaje sobie sprawę że jest uzależniony, bo długo się wyręczał ręką - ze swoją poprzednią kobietą też nie sypiał, a gdy z nią zerwał trochę minęło czasu zanim się poznaliśmy to i wyręczał się, praktycznie codziennie tzn przez rok. Boi się też ciąży - Brałam tabletki, nie miałam z tym problemu, mówiłam że dodatkowo może być również prezerwatywa, lecz on się wzbraniał bo ponoć niewygodne. Wiadomo też, pierwsze próby zbliżenia do których doszło, nie były idealne, bo uczyliśmy się swoich ciał, w jakiej pozycji będzie najwygodniej, lecz on bardzo szybko zrezygnował (jak pisałam -po kilku dniach), też stwierdzając, że to jest męczące. W ogóle lubi stwierdzać, że on nie jest normalnym facetem bo woli się przytulać, nie potrzebuje seksu. Ale masturbować się musi? Bo ucieka czasem do toalety czy innego pokoju, nawet przy jednej z rozmów przyznał, że tak, idzie to robić.
Nie chciałam mu grozić odejściem, nie pomyślałam, że tak to może wyglądać, kurczę. Bo w sumie czasami partner sam mi mówił, że boi się że odejdę. Że go kiedyś zostawię. Tak ot po prostu, poza rozmowami o seksie. I podczas tych konkretnych rozmów o seksie, wtedy padało na zasadzie "bo Ty mnie zdradzisz dla kogoś kto Ci da seks" a ja bez wahania odpierałam właśnie, że nie zdradzę tylko co najwyżej odejdę. Mój błąd..
Gdzieś czytałam właśnie co by bez wyrzutów porozmawiać, próbowałam więc przy ostatniej rozmowie podejść inaczej, znaleźć przyczynę, zapytałam czy może się czymś stresuje. Stwierdził, że no trochę. Próbowałam więc dociec, czy tak wyładowywuje swoje emocje, czym się stresuje - ogólnie wiem że pracą, paroma sprawami prywatnymi, ogólnie wiem czym, jednak praktycznie wszystkie ewentualne sytuacje stresujące zaczęły się mniejwięcej rok temu, a jesteśmy ze sobą od trzech lat. A problem masturbacji leżał od poczatku.
Ale ogólnie powiem tak. Jakby sobie pomyślałam, jak Ela210 zasugerowałaś o powiedzeniu mu czego chcę... w sumie, być może to być dużą przyczyną, moich niepowodzeń w samej rozmowie. Jeśli chodzi o rzucenie masturbacji, to on też musiałby w ogóle tego chcieć.
W sumie jakby popatrzeć, zdaję sobie sprawę, że często też szybciej działam niż myślę, może faktycznie głupotą było mówić, że to jakaś próba. Powiedziałam jednak A, powiedziałam potem B. Myślałam ostatnio dużo nad tym, żeby wyjechać i różne sprawy sobie poukładać, mogłam mu powiedzieć że tego chcę, a nie że pojadę do domu, bo pewnie odebrał to właśnie jako odejście typowe, a nie czas na przemyślenia. Ojj, właśnie zdałam sobie sprawę z błędów w komunikacji, które chyba wypływają z mojej strony hmm

5

Odp: brak seksu i poczucie własnej wartości

Jeśli chcesz mieć z nim normalny seks, to on musi przestać się masturbować, bo jest jak napisała Ela, czyli mężczyzna uczy się innych bodźców i one po pewnym czasie stają się konieczne, żeby mógł normalnie współżyć, co znaczy osiągnąć erekcję, a potem mieć wytrysk. Wtedy zaczyna się unikanie zbliżeń z kobietą, która nie jest w stanie w pełni go zadowolić, przy czym to nie ma NIC wspólnego z samą kobietą i jej atrakcyjnością.
Twoje poczucie własnej wartości nie powinno być uzależnione od jednego człowieka, a skoro tak jest, to powinnaś nad tym popracować. Z drugiej strony zupełnie normalnym zjawiskiem jest to, że chcemy się swoim partnerom podobać, chcemy czuć się pożądane, a jeśli facet woli sam się zadowalać, to siłą rzeczy to uderza w samoocenę.

Cokolwiek by jednak nie powiedzieć, jego reakcja na Twoje słowa jest druzgocąca. Być może nie wiedział jak się zachować, stąd śmiech - niektórzy tak reagują na kłopotliwe sytuacje, co jednak nie umniejsza jego żenującego zachowania. Mało tego, w ten sposób okazał lekceważący stosunek zarówno do Ciebie, jak i Twoich emocji. To nie powinno mieć miejsca i stanowczo powinnaś na to reagować.

Ponownie podpiszę się pod słowami Eli - rozmowa i jeszcze raz rozmowa, ale konkretna i konstruktywna. Mów o swoich odczuciach i oczekiwaniach, nie atakuj, na pewno nie podnoś głosu. Z drugiej strony jesteście ze sobą od trzech lat, a skoro on nadal nic nie zrobił, to trudno być optymistą i osobiście brałabym pod uwagę dwa rozwiązania: pogodzenie się z sytuacją lub rozstanie. Tu już sama musisz zdecydować co jest dla Ciebie lepsze.

arrrrtystka napisał/a:

Nie chciałam mu grozić odejściem, nie pomyślałam, że tak to może wyglądać, kurczę.

Jeśli nie chciałaś, to dlaczego to zrobiłaś? Nigdy nie należy stawiać ultimatum, jeśli nie jesteśmy gotowi zrobić tego, czym zagroziliśmy. W ten sposób samej sobie strzelasz w stopę.

6

Odp: brak seksu i poczucie własnej wartości

Wydaje mi się że w takich rozmowach trzeba zrezygnować z diagnozowania i terapeutyzowania  partnera właśnie na rzecz wyjawienia swoich oczekiwań.A decyzję i przemyślenia zostawić już jemu.

7

Odp: brak seksu i poczucie własnej wartości

Istnieje też taka zasada, że prosić partnera o coś, co jest dla nas ważne, można raz, do niego należy decyzja co z tym zrobi. Jeśli nic się nie zmienia, to widocznie uznał to za mało istotne i wtedy szansa, że coś będzie inaczej, drastycznie się zmniejsza.
Oczywiście można się oburzać i/lub posuwać do szantaży emocjonalnych, ale taka jest prawda, że do niczego nikogo nie jesteśmy w stanie zmusić, bo każdy sam musi do pewnych rzeczy dojrzeć. My możemy jedynie mówić o swoich odczuciach i ewentualnie prosić o zrozumienie. Brutalne, ale prawdziwe.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » brak seksu i poczucie własnej wartości

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024