O byłych? Po co? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: O byłych? Po co?

Witam serdecznie wszystkie użytkowniczki i użytkowników! Z tej strony Seweryn smile

Od kilku miesięcy spotykam się z pewną kobietą poznaną na aplikacji randkowej, bardzo dobrze się dogadujemy i mamy wspólny system wartości. Może warto tu dodać, że mam 28 lat i etap przygód za sobą - celuję w poważne znajomości wink
Ten temat zapewne przewijał się na tym forum wielokrotnie, ale intryguje mnie w ostatnim czasie jedna rzecz. Kobieta dość często wspomina o swoich byłych, nie w charakterze porównawczym (tutaj nie miałbym wątpliwości, co robić), ale wspomnieniowym - i nie o ten sam fakt chodzi, tylko właśnie o częstotliwość.
Mam pytanie do żeńskich użytkowniczek tego forum - z czego to może wynikać? Sam nie wspominam o przeszłości, bo uważam to za niepotrzebne w nowej relacji. Czy to kwestia udowodnienia czegoś sobie? Ubarwiania na ten użytek rzeczywistości? Testowania?

Ważna jest w tym temacie również informacja, że moja miła mówi głośno o zazdrości wobec mnie, daje niby to żartobliwe, niby poważne komentarze na ten temat. Jednocześnie podbija temat swojej przeszłości, co wybitnie nie pasuje do jej osobowości (jest bardzo uczuciowa i zaangażowana). Ostatnio poruszyłem ten temat, powiedziałem, że nie uważam za potrzebne nawiązywanie do tej kwestii. Zadałem pytanie: PO CO? Odpowiedź brzmiała: ,,Nie wiem". Po czasie wróciła do tego, podkreślając, że dla niej to jak wtrącanie do rozmowy że ,,na dworze jest minus dwa stopnie". Naprawdę? wink

Proszę o rzeczowe odpowiedzi. I życzę jak najlepszego w Nowym Roku smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: O byłych? Po co?

Sewerynie kobieca miłość, to wirowanie wokół faceta. Facet jest w środeczku jak podczas seksu. Wygląda na to, że jej miłość w stosunku do Ciebie nie jest na takim etapie. Dlatego ona wiruje jeszcze poza Tobą.

3

Odp: O byłych? Po co?

powodów może być wiele... Jeśli jednak jest zazdrosna to podejrzewam, że podświadomie oczekuje abyś Ty też był zazdrosny o nią, więc tak napomyka o byłych mając nadzieję, że coś zaskoczy w Tobie i zaczniesz drążyć i dopytywać... Jej prawdopodobnie chodzi o emocje, zwłaszcza, że jak napisałeś, jest bardzo uczuciowa. Ty w ogóle nie podejmujesz tematu jej byłych ani przeszłości i być może czuje się zignorowana ;-)

4

Odp: O byłych? Po co?

Dziękuję za obie odpowiedzi! I to z dwóch stron widzenia wink

Prego - zdaję sobie sprawę, że do pewnych rzeczy trzeba czasu, jestem już po paroletnim związku. Nie uważasz jednak, że na tego rodzaju wytrychy czas może być na początku znajomości, a nie po jej jednak konkretnym rozwinięciu? Dużo jednak - i tu miałbyś rację - może robić fakt, że kiedyś faktycznie została skrzywdzona emocjonalnie, co wynikło z jednej z naszych rozmów. Czyli co - nie poradziła sobie z tym? Akurat nie do tego wątku powraca.

Adiafora - jak wyżej wspomniałem, jedna taka rozmowa się odbyła. Jeśli jednak jest to dalsze sięganie w przeszłość (mniej lub bardziej prawdziwe - inna moja była kobieta przy podobnym zachowaniu po bezpośrednim pytaniu przyznała się, że sporo naciąga), to może to być niepokojące. Ja tej zazdrości nie chcę okazywać, bo nie czuję takiej potrzeby. Może ważna będzie informacja, że moja pani jest z, hm, dość trudnej rodziny? Wiesz, obawiam się, że w takiej sytuacji to może być błędne koło. Bo nie zamierzam zmieniać zachowania pod czyjeś oczekiwanie.

5 Ostatnio edytowany przez adiafora (2021-01-03 21:47:52)

Odp: O byłych? Po co?

Ty nie chcesz okazywać a ona chce, żebyś okazywał. Jeśli pochodzi z trudnej rodziny to zapewne ma jakieś kompleksy i zaniżoną samoocenę i takie oznaki zazdrości to dla niej czytelny znak, że Ci zależy - bo do niej przemawiają uczucia a nie słowa. Ona chce czuć się ważna dla Ciebie. Nie wiedzieć a czuć.
Kobiety naprawdę są rożne, rożnie reagują i mają rożne potrzeby. Jedne marzą o spokoju i stabilizacji a inne muszą mieć sinusoidę uczuć. Trudno ocenić w skali, jaka jest Twoja dziewczyna, jaki ma temperament itp.. Jednak z doświadczenia powiem Ci, że mało znam kobiet, które poczytywałyby za coś negatywnego fakt, że ich partner jest o nie zazdrosny. Tu nie chodzi o chorobliwą patologiczną zazdrość, ale o taką małą, normalną, zdrową, jaka nadaje kolorytu związkowi, bo oznacza, że ludziom zależy i nie są obojętni. 
Być może nie jesteście kompatybilni, co wyjdzie z czasem. Nie ma sensu udawać czegoś, czego nie czujesz.  Czas zweryfikuje czy więcej was łączy niż dzieli.

Jednak wiedz jedno - nic nie dzieje się bez powodu.

6

Odp: O byłych? Po co?
seweryn123 napisał/a:

Kobieta dość często wspomina o swoich byłych, nie w charakterze porównawczym (tutaj nie miałbym wątpliwości, co robić), ale wspomnieniowym - i nie o ten sam fakt chodzi, tylko właśnie o częstotliwość.

CZuje się swobodnie z Tobą, czuje że może o tym mówić, zaufała Ci. Chce Cię sobą zainteresować. To jej historia, w której byli meżczyźni.



- z czego to może wynikać? Sam nie wspominam o przeszłości, bo uważam to za niepotrzebne w nowej relacji. Czy to kwestia udowodnienia czegoś sobie? Ubarwiania na ten użytek rzeczywistości? Testowania?

Właśnie dlatego Ci zaufała, bo myślała, że nie będziesz tego psychologicznie rozkminiał.



Ważna jest w tym temacie również informacja, że moja miła mówi głośno o zazdrości wobec mnie, daje niby to żartobliwe, niby poważne komentarze na ten temat. Jednocześnie podbija temat swojej przeszłości, co wybitnie nie pasuje do jej osobowości (jest bardzo uczuciowa i zaangażowana). Ostatnio poruszyłem ten temat, powiedziałem, że nie uważam za potrzebne nawiązywanie do tej kwestii. Zadałem pytanie: PO CO? Odpowiedź brzmiała: ,,Nie wiem". Po czasie wróciła do tego, podkreślając, że dla niej to jak wtrącanie do rozmowy że ,,na dworze jest minus dwa stopnie". Naprawdę? wink

Czyli chcesz to ukrócić... czyli chcesz aby nie była sobą... pewnie w końcu to zrozumie, że nie wolno Ci wszystkiego móœić, nei wolno się odsłonić. Czyli nie może być sobą przy Tobie. Sam do tego celu idziesz. Szkoda... sad

7

Odp: O byłych? Po co?

Jak ona ci o tych byłych opowiada? Daj przykłady takiego mówienia o byłym. Przy jakich sytuacjach okazjach? Jak często?

8 Ostatnio edytowany przez seweryn123 (2021-01-03 22:33:13)

Odp: O byłych? Po co?

Adiafora - dokładnie, nic nie dzieje się bez powodu. Zapewne to mnie skłoniło po praz pierwszy w życiu do założenia wątku na takim forum i poruszenia tego, a nie innego tematu. Bo mi właśnie zależy smile Tylko że wolę to okazywać to poprzez czyny, a nie słowa. I w jej trudnej - było, nie było - życiowej sytuacji naprawdę staram się okazywać wyrazy uznania przede wszystkim dla tego, co robi. A robi naprawdę dużo i to dla mnie jest ważne. Staram się wspierać dobrym słowem. Tanich zagrywek - przepraszam, jako facet nie akceptuję, bo uważam to za dość dziecinne.

Gary - czyli co, mam dopytywać za każdym razem? Nawiązywać do każdego wątku? Milczeć, lub mówić ,,aha, to jak to było"? Nie mam do tego głowy szczerze mówiąc, bo siedzi mi na niej wiele innych spraw. Nie zrozum mnie źle, ale w takiej sytuacji prowadzi to do rozmowy, w której mam być niemal terapeutą. I to nie jest kwestia dowolności bycia sobą - bo będąc naprawdę sobą wiesz, że nie możesz obarczać całkowicie swoimi problemami i wspomnieniami drugiej osoby. To jest po prostu niedojrzałe.

9 Ostatnio edytowany przez seweryn123 (2021-01-03 22:36:38)

Odp: O byłych? Po co?

Ajko - przy rozmowach totalnie o niczym. O mieście, w którym się było, o sytuacji, w której się akurat znajdowało. Nie ukrywajmy - sytuacje, przy których skojarzenia mogą być bardzo odległe. Aidafora chyba najlepiej trafiła w temat - chodzi o kontekst!
Jak często - przy każdym spotkaniu. Do czasu wspomnianej rozmowy na ten temat.
Edit: Była jedna rozmowa, przy której wspomniała, że została skrzywdzona. Ale do tego tematu poza tą jedną konwersacją nie nawiązywała.

10

Odp: O byłych? Po co?
seweryn123 napisał/a:

Gary - czyli co, mam dopytywać za każdym razem?

Skąd taki wniosek? Jak mówi, to chyba nie jest dla Ciebie wielkim bólem jej wysłuchać?


Nawiązywać do każdego wątku? Milczeć, lub mówić ,,aha, to jak to było"?

Nie trzeba...



Nie mam do tego głowy szczerze mówiąc, bo siedzi mi na niej wiele innych spraw. Nie zrozum mnie źle, ale w takiej sytuacji prowadzi to do rozmowy, w której mam być niemal terapeutą. I to nie jest kwestia dowolności bycia sobą - bo będąc naprawdę sobą wiesz, że nie możesz obarczać całkowicie swoimi problemami i wspomnieniami drugiej osoby. To jest po prostu niedojrzałe.

Ja przyjmuję wszystko. Nie cierpię i w rolę terapeuty nie wchodzę. Czasami pomagam jak ktoś chce słuchać -- jak dobry ratownik, czyli taki który ratuje topiącego, a nie topi się razem z nim w ramach współczucia i solidarności.

11 Ostatnio edytowany przez kamiloo86 (2021-01-03 23:54:34)

Odp: O byłych? Po co?

czasem kobieta mówiąc o byłym podpowiada Ci czego nie akceptuję, to wszystko jest przeszłość, ważne że teraz z Tobą, poza tym tego nie wiem na pewno ale mam czasem wrażenie że kobieta w ten sposób sprawdza też Twoją reakcję, dojrzały emocjonalnie facet nic z tego sobie nie robi, wręcz możesz podrożyć czemu nie są już razem, wtedy też lepiej wyczujesz jaka ona jest, niemniej nie możesz być jej terapeutą, kobiety warto wysłuchać ale nie rozwiązywać jej problemów, na ogół wysłuchana sama doskonale wie co robić dalej wink

12

Odp: O byłych? Po co?

Gary - mam wrażenie, że mylimy kwestie. Z jej strony nie chodzi o podjęcie rozmowy na jakiś temat - tylko o samo wspominanie, totalnie nieuzasadnione o jakiejś sytuacji. I to jest bardzo niezdrowe, nie świadczy o próbie opowiedzenia o sobie - tylko o podbicie tematu, sprawdzenia. Wcześniejsze wpisy mnie w tym racjonalnie utwierdziły. Powtarzam - zwróć uwagę na kontekst wypowiedzi, od której wyszedłem.

kamiloo86 - tylko że tu nie ma opowiadań. Są wspominki totalnie od czapy. I właśnie dlatego dałem jasną granicę - albo zamykamy temat, albo... sam wiesz wink

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024