Nadgodziny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Nadgodziny

Witam.
Mam pytanie. Od 3 miesięcy robię nadgodziny- pracuję dziennie prawie 10h. Nie chciałam tego, ale w wyniku zbiegów okoliczności musiałam się tego podjąć. Oczywiście mam za to płacone.
Trochę mnie to już jednak przerasta. Pieniądze pieniędzmi, ale stale jestem zmęczona, mam stany depresyjne, zwłaszcza teraz gdy codziennie jestem w domu po zmroku. Niedługo mam skończyć zlecone zadania ale już szykują się kolejne. Nie chcę ich, ale prawdopodobnie zostanę zmuszona. Czy mogę odmówić? Czytam w Internecie artykuły na ten temat ale nie za bardzo mogę znaleźć informacje o wielotygodniowych nadgodzinach.
Zaznaczę jeszcze że pracuję w zawodzie medycznym, gdzie ustawowo mamy nieco krótszy czas pracy.
Proszę też bez złośliwości. Wiem, że ludzie pracują dłużej, ale naprawdę już nie daję rady.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2019-11-29 23:08:07)

Odp: Nadgodziny

To naprawde duzo. Najwazniejsze w zyciu jest zdrowie psychiczne.
Musisz odmowic dla wlasnego zdrowia. Bo prace zmienic latwo (w najgorszym wypadku) z kolei zdrowia psychicznego odzyskac latwo nie jest.
10 godzin by mi sie nie chcialo marnowac na prace, ktora mnie meczy. Zycie tracisz.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

3

Odp: Nadgodziny
Winter.Kween napisał/a:

To naprawde duzo. Najwazniejsze w zyciu jest zdrowie psychiczne.
Musisz odmowic dla wlasnego zdrowia. Bo prace zmienic latwo (w najgorszym wypadku) z kolei zdrowia psychicznego odzyskac latwo nie jest.
10 godzin by mi sie nie chcialo marnowac na prace, ktora mnie meczy. Zycie tracisz.

Trochę się wstydzę tej niedyspozycji bo parę osób w mojej pracy też tak pracuje i tak nie narzekają. Tylko że od pół roku chodzę na terapię, jestem niezbyt zadowolona ze swojej pracy, utknelam w martwym punkcie i wszystko co złe się nałożyło.
Dziękuję za odpowiedź, na pewno masz rację. Tylko trochę boję się stracić pracę. Z jednej strony nie utrzymuję rodziny więc nic mnie nie trzyma, ale z drugiej jest parę kwestii przeciw odejściu.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018