Byłam z chłopakiem 9 miesięcy. Nie jestem typem osoby, która ciągle chce się przytulać i całować. Czasami bywało tak że kiedy mówiłam nie lub stop do mojego chłopaka on nie przestawał miał to gdzieś często się na mnie o to obrażał potrafił przywrzeć mnie do ściany i nie puszczać. Kilka razy zdarzyła się sytuacja że mnie mocno trzymał i nie chciał wypuścić i chciał całować. Powiedziałam o tym przyjacielowi ale on twierdzi że skoro byliśmy w związku to miał takie prawo. Ja twierdzę inaczej
Nikt nie ma prawa zmuszać do jakiekolwiek fizyczności.
Ja bym się takiej osoby bała... Moim zdaniem to zachodzi o molestowanie, w późniejszym etapie może i o gwałt...
Natomiast, rozmawialiście o tym? Niewykluczone, że Twojemu chłopakowi to się podoba, kręci takie zmuszanie, ale do tanga trzeba dwojga. Być może chłopak chciał Cię tym "przekonać" myśląc, że z czasem Ci się spodoba.
Tak czy inaczej, próbuje Go zrozumieć, co kierowało Nim, ale i tak mi się to nie podoba
Byłam z chłopakiem 9 miesięcy. Nie jestem typem osoby, która ciągle chce się przytulać i całować. Czasami bywało tak że kiedy mówiłam nie lub stop do mojego chłopaka on nie przestawał miał to gdzieś często się na mnie o to obrażał potrafił przywrzeć mnie do ściany i nie puszczać. Kilka razy zdarzyła się sytuacja że mnie mocno trzymał i nie chciał wypuścić i chciał całować. Powiedziałam o tym przyjacielowi ale on twierdzi że skoro byliśmy w związku to miał takie prawo. Ja twierdzę inaczej
Wiesz, co? Od tego swojego chłopaka trzymaj się z dala - rozumiem, że to już były chłopak? - ale i przyjaciela też zmień, bo się mocno myli. Bycie w związku nie oznacza, że można kogoś zmuszać do czegokolwiek, a już na pewno nie w sensie seksualnym. Ciekawe, gdzie wg tego Twojego przyjaciela leży granica? CZy skoro można zmusić do pocałunku, przycisnąć do ściany, to może można i zmusić do seksu?
Jeśli juz z nim nie jesteś, to brawo dla Ciebie, masz absolutną rację.
Nikt nie prawa zmuszać nikogo do bliskości.
Twój przyjaciel się myli.
A Ty może nie angażuj się w związki, skoro nawet się nie dasz przytulić.
5 2019-07-28 15:02:32 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-07-28 15:03:30)
Tak naprawdę to racja jest po obu stronach.
Z jednej strony rzeczywiście nie powinno się zmuszać nikogo do czegoś takiego, czego nie chce - nawet prostytutki.
Z drugiej strony, to na miejscu chłopaka autorki bym poważnie zastanowiłbym się nad zakończeniem takiego związku, gdyż bycie z osobą, która się nas brzydzi, nie ma najmniejszego sensu. Czy ktoś z was chciałby być z partnerem, który trzyma was na wiecznym dystansie fizycznym, a dla którego każdy kontakt fizyczny jest tylko przykrym obowiązkiem/warunkiem do podtrzymania związku?
autorko powinnaś tego chłopaka (już byłego ? ) pożadnie walnąć za całowanie bez zgody kiedy wyraźnie mówisz nie zanim i do seksu cie zmusi
Przecież ona nie napisała, że się go brzydzi, ani nie daje się przytulić. Napisała, że nie lubi się cały czas przytulać i całować, a on na niej wymuszał dzięki temu, że jest silniejszy.
Nie wiemy jak to dokładnie wyglądało, ale na pewno wymuszanie siłą bliskości, kiedy druga strona nie chce, jest nie do zaakceptowania.