Nie mogę utrzymać relacji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Nie mogę utrzymać relacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Nie mogę utrzymać relacji

Moim problemem jest utrzymywanie relacji z nowo poznanymi osobami ale też z ludźmi, których znam dłuższy czas. Dziś na studiach nawet zostałam sama na sali bo każdy po kolei wychodził żeby nie zostać ze mną sam na sam. Widzę to że ludzie wolą przebywać w innym niż moje towarzystwie. Wolą rozmawiać z kims innym. Ze mną gadają jak już żywcem nie ma z kim albo wyciągają komórkę. A ja to widzę i też mi się nie chce do nich odzywać i to błędne koło się zamyka. Miałam koleżankę z którą chodziłam po górach. Nagle ona poznała dwie inne dziewczyny i kilka razy pojechałyśmy razem. Potem już nie chciała ze mną jeździć. Jednego razu się umówiłyśmy we trzy a ona dzień przed wypadem przysyła smsa, że one dwie jednak jadą gdzieś indziej bo tam mają bliżej (i ani słowa o tym że mnie wystawiły czy żebym do nich dojechała), a innym razem miałyśmy jechać na weekend a ona w piątek wieczór napisała że przyjedzie tylko na niedzielę, a w sobotę wieczór napisała że w ogóle nie przyjedzie. A ja jak głupia z tym spakowanym plecakiem zostałam na lodzie. Nie wiem czemu ludzie nie są zainteresowani mną. Mało kiedy ktoś mnie pyta "Co słychać? czy w ogóle pyta mnie o moje sprawy (pracę, hobby). I dlatego że mam takie doświadczenia to się izoluję. Staję się chyba coraz bardziej aspołeczna i nietowarzyska. Nawet nie chce mi się już nikogo nowego poznawać bo boję się, że znów mnie oleje. A jednocześnie tak strasznie chciałabym mieć przyjaciół, którzy jak się umawiają to tylko razem ze mną a jak robią imprezę to dla nich moja obecność jest obowiązkowa. To nie jest kwestia użalania się nad sobą. Pracuję i ODZYWAM SIĘ DO DZIEWCZYN Z PRACY, na tych studiach też czasem się odezwę, chodzę po górach, na zumbę, na siłownię. Staram się jakoś nad sobą pracować ale te kolejne niepowodzenia towarzyskie mnie po prostu dobijają.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie mogę utrzymać relacji

Znam jedną osobę ze zbliżonym problemem i jest egocentryczką + histeryczką. Nie wiem co innego mogłoby tak odstraszać ludzi. A jaki Ty masz charakter wg siebie?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

3 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-02-17 22:08:03)

Odp: Nie mogę utrzymać relacji

Nie wiem jak wyglądają Twoje kontakty towarzyskie na żywo, tutaj na forum nie widzę niczego, co mogłoby być przyczyną. Miewam podobnie do Ciebie jeśli chodzi o relacje z innymi, u mnie to zaburzenia interakcji towarzyskich w stopniu znacznym (spektrum autyzmu), kiedyś korzystałem z usług poradni, ale nie wiem, czy w Twoim przypadku mogłoby to cokolwiek pomóc. Może to np. bardzo niekorzystny zbieg okoliczności, praca i studia to tylko dwa miejsca, dodatkowo mogą nie sprzyjać nawiązywaniu bardziej zażyłych kontaktów (osoby które spotykasz mogą żyć w pośpiechu i nie mieć czasu na relacje międzyludzkie, wcale nie musi dotyczyć to konkretnie Ciebie)

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D

4

Odp: Nie mogę utrzymać relacji

Na pewno jestem strasznie zamknięta w sobie. Tak 1 na 1 to jeszcze pogadam ale w większym towarzystwie to nic mi do głowy nie przychodzi. Dziewczyny się śmieją z głupot a ja nawet nie wiem co mam ze sobą zrobić. Pustka w głowie. Byłam wychowywana w warunkach cieplarnianych i matka wszystko podawała na złotej tacy ale jednocześnie była zaborcza. Nigdy nie chodziłam na imprezy, za dzieciaka słyszałam wciąż że mam się zamknąć bo moje zdanie nikogo nie interesuje. Nie wydaje się mi żebym była histeryczką. Jestem raczej spokojna, introwertyczna, czasem mam nieuzasadnione lęki. Choć może masz rację - może jestem egocentryczką. Często myślę, że ktoś mnie skrzywdził, czy nie rozumie mnie i takie tam bzdety. Chciałam z tym iśc do psychoterapeuty - myślałam że jest na fundusz. A okazało się że za 1 sesję brała 100zł. No to zrezygnowałam bo mnie przecież nie stać.

5

Odp: Nie mogę utrzymać relacji
nudny.trudny napisał/a:

Nie wiem jak wyglądają Twoje kontakty towarzyskie na żywo, tutaj na forum nie widzę niczego, co mogłoby być przyczyną. Miewam podobnie do Ciebie jeśli chodzi o relacje z innymi, u mnie to zaburzenia interakcji towarzyskich w stopniu znacznym (spektrum autyzmu), kiedyś korzystałem z usług poradni, ale nie wiem, czy w Twoim przypadku mogłoby to cokolwiek pomóc. Może to np. bardzo niekorzystny zbieg okoliczności, praca i studia to tylko dwa miejsca, dodatkowo mogą nie sprzyjać nawiązywaniu bardziej zażyłych kontaktów (osoby które spotykasz mogą żyć w pośpiechu i nie mieć czasu na relacje międzyludzkie, wcale nie musi dotyczyć to konkretnie Ciebie)


No np siedzimy w 5 osób. Nagle jedna wstaje bo chce kupić kawę. Nagle druga mówi "A to idę z tobą" po czym następne osoby po kolei wstają i biegną za tamtymi i krzyczą żeby poczekały. No a ja zostałam na krześle sama. No paskudne to było uczucie.

6

Odp: Nie mogę utrzymać relacji

rozumiem, ale jestem zdania że to niekoniecznie musiało być wobec Ciebie, gdybym miał ochotę na kawę też poszedłbym w tę stronę. Będąc przedostatnią osobą wstającą z ławki, być może zachęciłbym ostatnią żeby też się przyłączyła. Jeśli dobrze pamiętam, jest możliwość korzystania z terapii z NFZ, 100 zł za jedną wizytę to rzeczywiście spory wydatek

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D

7

Odp: Nie mogę utrzymać relacji
iwa1 napisał/a:

Nigdy nie chodziłam na imprezy, za dzieciaka słyszałam wciąż że mam się zamknąć bo moje zdanie nikogo nie interesuje. Nie wydaje się mi żebym była histeryczką. Jestem raczej spokojna, introwertyczna, czasem mam nieuzasadnione lęki. Choć może masz rację - może jestem egocentryczką. Często myślę, że ktoś mnie skrzywdził, czy nie rozumie mnie i takie tam bzdety. Chciałam z tym iśc do psychoterapeuty - myślałam że jest na fundusz.

W dzieciństwie Ci mówili abyś się zamknęła i przez to masz tak dużą potrzebę mówienia do innych. Tyle że inni też chcą mówić wszyscy ciągle tylko chcą mówić o sobie a mało kto chce słuchać. Zrób sobie eksperyment jak z kimś będziesz rozmawiać to go słuchaj i nic o sobie nie mów tylko pytaj tą osobę o jej sprawy ciekawe czy wtedy tak sobie szybko pójdzie od Ciebie.

Jak uważasz że ktoś Cie skrzywdził i masz do danej osoby żal to ludzie to wyczuwają i wolą odejść niż narazić się na twoje pretensje. Oczekujesz że Cie ludzie będą rozumieć to za duże wymaganie dla innych.

Są też psychoterapeuci na fundusz tyle że zwykle trzeba by mieć skierowanie i lista oczekujących jest długa.

8

Odp: Nie mogę utrzymać relacji

A nie jest trochę tak, że jak kogoś poznasz i się polubicie to szybko przywiązujesz się do tej osoby i podświadomie liczysz na to, że będzie Ci poświęcać dużo czasu i dużo zainteresowania? Ludzie takie rzeczy często wyczuwają i to może być trochę zniechęcające.

9

Odp: Nie mogę utrzymać relacji
jolenka napisał/a:

A nie jest trochę tak, że jak kogoś poznasz i się polubicie to szybko przywiązujesz się do tej osoby i podświadomie liczysz na to, że będzie Ci poświęcać dużo czasu i dużo zainteresowania? Ludzie takie rzeczy często wyczuwają i to może być trochę zniechęcające.

Nie, raczej się nie przywiązuję bo spodziewam się raczej że nic z tego nie wyjdzie. Szczerze mówiąc spodziewam się że mnie oleją albo wystawią. Mam siostrę i z 15 lat temu była taka sytuacja, że dostałam na komórkę smsa o treści mniej więcej takiej: "Cześć jestem Paweł. Jestem Twoim kolegą ze studiów. Zauważyłem cię na wykładzie. Może się ze mną umówisz?" Okazało się że sms był od mojej siostry, która sobie ze mnie jaja robiła razem z koleżankami. To była jedna z najbardziej przykrych rzeczy jakie pamiętam, zwłaszcza że "mu" odpisałam i tak wymieniliśmy kilka smsów.  I tak chyba o sobie myślę, że raczej nikt sie mną nie zainteresuje na poważnie. Wiem, ze nie powinnam myśleć o sobie w kategoriach "dna" bo to straszne i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością ale nic nie poradzę, że tak własnie o sobie myślę - nikt się mną nie zainteresuje na poważnie (obojętnie w jakiej formie relacji) bo jestem nudnym, nieciekawym dnem.

10

Odp: Nie mogę utrzymać relacji
nudny.trudny napisał/a:

rozumiem, ale jestem zdania że to niekoniecznie musiało być wobec Ciebie, gdybym miał ochotę na kawę też poszedłbym w tę stronę. Będąc przedostatnią osobą wstającą z ławki, być może zachęciłbym ostatnią żeby też się przyłączyła. Jeśli dobrze pamiętam, jest możliwość korzystania z terapii z NFZ, 100 zł za jedną wizytę to rzeczywiście spory wydatek

Tyle że z kawą wróciła jednak tylko jedna osoba, ta która od początku chciała ją kupić. smile A po przyjściu stanęły w innym miejscu i sobie żartowały.

11

Odp: Nie mogę utrzymać relacji

zachowanie siostry rzeczywiście trochę nie na miejscu, nie robiłbym tak osobie z rodziny, ale to nie jest jednak otwarta wrogość, czasami chyba najlepiej ignorować bo trudno byłoby cokolwiek zrobić. A napisz jak Ty zachowujesz się w grupie, rozumiem że jakoś próbujesz nawiązać kontakt, ale nie jesteś w stanie? Jeśli studiujesz zaocznie, może każda z tych osób spieszy się gdzieś, wiem że to może wyglądać jakby dotyczyło tylko Ciebie ale postaraj się przyjąć do wiadomości że wcale tak nie musi być.

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Nie mogę utrzymać relacji

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018