Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Hej smile


Jak w temacie wiem, że facet chciał mnie zdradzić dowiedziałam się tego przypadkiem, oczywiście porozmawiałam z nim podobno do niczego nie doszło i na chęci się skończyło choć wiem, że to tylko jego słowa.

Co prawda cała sytuacja i nasza rozmowa była jakiś czas temu to jednak nadal nie daje mi to spokoju, generalnie nie jestem w stanie mu dalej zaufać tak jak to było kiedyś i często zastanawiam się czy naprawdę jest tak jak jest i to co mówi jest prawdą. Kocham go i tylko w zasadzie dlatego z nim dalej jestem, kiedyś mówiłam sobie że nigdy nie pozwolę sobie na to żeby mój facet mógł pomyśleć o zdradzie a co dopiero tego chcieć jednak w rzeczywistości nie jest tak łatwo zostawić kogoś kogo się kocha. I kto poz atym jest naprawdę dobrym partnerem.

Zastanawiam się w jaki sposób pomóc sobie z wątpliwościami jak odsuwać od siebie czarne myśli. I czy w ogóle po zdradzie można zaufać drugiej osobie na nowo ?

Z góry dziękuję !

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2018-07-23 19:44:42)

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Co znaczy chciał ?
Chciał ale .....

3

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Smutnania napisał/a:

Co znaczy chciał ?
Chciał ale .....


Nie zdążył nie złożyło się, wiem że chciał się umówić z kimś w jednoznaczny sposób do czego się przyznał po długich i ciężkich rozmowach ale nie doszło do spotkania z nią bo nie mogli się zgrać.

4

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
komar napisał/a:
Smutnania napisał/a:

Co znaczy chciał ?
Chciał ale .....


Nie zdążył nie złożyło się, wiem że chciał się umówić z kimś w jednoznaczny sposób do czego się przyznał po długich i ciężkich rozmowach ale nie doszło do spotkania z nią bo nie mogli się zgrać.

I nadczym się zastanawiasz ? Będziesz czekała aż mu się zgra i Cię zdradzi ?

5 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-07-23 22:02:43)

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

A zapytałaś, podczas tych długich rozmów, kim ona dla niego lub dla Was jest? Bo wychodzi na to, że przyłapałaś któreś na czymś. I chciałaś się dowiedzieć, czym reszta tego czegoś jest??
Kogo więc? I na czym?
Pytam o to, bo taki stary kawał o mili-, czy policjantach jest.
Walczący o awans, by przypodobać się komendantowi, zabrali go na polowanie i zapewnili, że dzika dla niego upolują. Nie udało się, ale zająca za to złapali.
Pały wyjęli i grożąc obiciem: "Przyznaj się, żeś dzik!".

6

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Smutnania napisał/a:
komar napisał/a:
Smutnania napisał/a:

Co znaczy chciał ?
Chciał ale .....


Nie zdążył nie złożyło się, wiem że chciał się umówić z kimś w jednoznaczny sposób do czego się przyznał po długich i ciężkich rozmowach ale nie doszło do spotkania z nią bo nie mogli się zgrać.

I nadczym się zastanawiasz ? Będziesz czekała aż mu się zgra i Cię zdradzi ?

Tak to mnie nurtuje i wiem że tak może się stać nie w tym problem dałam mu szansę i jak w pytaniu głównym chce się dowiedzieć jak sobie radzić z podejzliwoscia z mojej strony i z kompletnym brakiem zaufania. Szanuję Twoją odpowiedź jest szczera i też długo się zastanawiałam nad tym co zrobić. Postanowiłam tak jak postanowiłam bo jest pozatym dobrym człowiekiem.

7

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Excop napisał/a:

A zapytałaś, podczas tych długich rozmów, kim ona dla niego lub dla Was jest? Bo wychodzi na to, że przyłapałaś któreś na czymś. I chciałaś się dowiedzieć, czym reszta tego czegoś jest??
Kogo więc? I na czym?
Pytam o to, bo taki stary kawał o mili-, czy policjantach jest.
Walczący o awans, by przypodobać się komendantowi, zabrali go na polowanie i zapewnili, że dzika dla niego upolują. Nie udało się, ale zająca za to złapali.
Pały wyjęli i grożąc obiciem: "Przyznaj się, żeś dzik!".

Wiem że on zainicjował kontakt z nią wiem kim ona jest. Ale czy to naprawdę ma jakieś znaczenie?
Jeśli ma to generalnie ona jest kobietą która mając faceta  i będąc z nim robiła dóbr, ę innym między innymi mojemu, zanim jeszcze byliśmy razem.
Zdradził mnie bo to czy tylko chciał czy zrobił żadna różnica... W dosyć słabym czasie naszego związku też wiele spraw wyjaśnilismy sobie i teraz jesteśmy w zdecydowanie lepszych stosunkach.

8

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
komar napisał/a:
Smutnania napisał/a:
komar napisał/a:


Nie zdążył nie złożyło się, wiem że chciał się umówić z kimś w jednoznaczny sposób do czego się przyznał po długich i ciężkich rozmowach ale nie doszło do spotkania z nią bo nie mogli się zgrać.

I nadczym się zastanawiasz ? Będziesz czekała aż mu się zgra i Cię zdradzi ?

Tak to mnie nurtuje i wiem że tak może się stać nie w tym problem dałam mu szansę i jak w pytaniu głównym chce się dowiedzieć jak sobie radzić z podejzliwoscia z mojej strony i z kompletnym brakiem zaufania. Szanuję Twoją odpowiedź jest szczera i też długo się zastanawiałam nad tym co zrobić. Postanowiłam tak jak postanowiłam bo jest pozatym dobrym człowiekiem.

Skoro zadajesz takie pytanie to bądź pewna że nigdy mu nie zaufasz i ten związek się rozpadnie prędzej czy później . Po jakimś czasie sama stwierdzisz że nie jesteś wstanie mu zaufać albo przez jego zdradę która pewnie kiedyś nastąpi.
Sama zadaj sobie pytanie czy chcesz żyć w strachu że kiedyś Cię zdradzi.
Podziwiam Cię że jeszcze tego nie zrobiłaś nie myśl że cię neguję sama jak byłam zakochana robiłam a właściwie zaduzo wybaczyłam pamiętaj miłość jest ślepa .

9

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Po co kochac kogoś kto nas nie kocha? on chciał zdradzić/ zdradził więc Cię nie kocha. Ktoś kto kocha nie krzywdzi, nie zdradza.
Ja nie umiem zaufać i nie ufam. Nadal jestem w związku z osobą, która mnie zdradziła, bo dowiedziałam się o tym jak byłam w ciąży, postanowiłam dać mu szanse na bycie ojcem. Nie zawiodłam się jest świetnym tatą, ale między nami już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, zniszczył coś ważnego i jednocześnie zniszczył sobie i mi życie. Na chwilę obecną jest wiele miłych chwil, ale to już nie to samo co kiedyś, to już nie związek, nie partnerstwo, nie małżeństwo. Po prostu się lubimy, lubimy spędzać razem czas, a obecnie mamy kocioł bo małe dziecko w domu. Ale nie da się zaufać na nowo, nie w kwestii relacji między nami, ja nie chcę zaufać, nie chcę i już. Na Twoim miejscu, gdybym nie miała wspólnych zobowiazań z nim, bym zerwała, ktoś kto raz zdradzil zdradzi kolejny raz, po co żyć w niepewności?

10

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Nigdy nie zpomnisz, chyba, że doznasz amnezji, w związku z tym zawsze pozostanie cień wątpliwości i brak zaufania. Odnoszę wrażenie, że próbujesz zamieść problem pod dywan. Dowiedziałaś się, pogadaliście i dałaś szansę (czy on w ogóle o nią prosił?), jemu, szkoda, że nie sobie.
Mieliście jakiś kryzys, a on szukał od razu pocieszenia u sprawdzonej cichodajki, skąd wiesz, że nie korzystał z jej usług w innych przypadkach?
...i co z tego, że jest dobry, skoro niewierny, nielojalny i tak łatwo przychodzi mu zdrada.
Uważam, że marnujesz czas na niego, facet nie ma zasad.

11

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Nie, nie i nie. Jak chcesz ciągnąć ten związek bez zaufania? Poza tym, ze sporym prawdopodobieństwem, znów będzie chciał Cię zdradzić, kiedy nie będzie się wam układać.
O ile już nie zdradził.
I też odnoszę wrażenie, że to zamiatanie pod dywan.

12 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-07-24 12:06:47)

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
komar napisał/a:
Excop napisał/a:

A zapytałaś, podczas tych długich rozmów, kim ona dla niego lub dla Was jest? Bo wychodzi na to, że przyłapałaś któreś na czymś. I chciałaś się dowiedzieć, czym reszta tego czegoś jest??
Kogo więc? I na czym?
Pytam o to, bo taki stary kawał o mili-, czy policjantach jest.
Walczący o awans, by przypodobać się komendantowi, zabrali go na polowanie i zapewnili, że dzika dla niego upolują. Nie udało się, ale zająca za to złapali.
Pały wyjęli i grożąc obiciem: "Przyznaj się, żeś dzik!".

Wiem że on zainicjował kontakt z nią wiem kim ona jest. Ale czy to naprawdę ma jakieś znaczenie?
Jeśli ma to generalnie ona jest kobietą która mając faceta  i będąc z nim robiła dóbr, ę innym między innymi mojemu, zanim jeszcze byliśmy razem.
Zdradził mnie bo to czy tylko chciał czy zrobił żadna różnica... W dosyć słabym czasie naszego związku też wiele spraw wyjaśnilismy sobie i teraz jesteśmy w zdecydowanie lepszych stosunkach.

Przytaczając ten stary kawał chciałem zasugerować, że za wszelką cenę chciałaś, by się przyznał do czegoś,co zajść miało, a do czego nie doszło, a co uzyskałaś z informacji "życzliwych", jak sądzę?
Dmuchnąć na zimne nie zaszkodzi, bo i tak mogłoby być, że bez interwencji, "stałoby się, nie wiem jak?". Winnymi osłabienia więzi, obie strony są. Może nie po równo, ale jednak.
Wnioski wyciągnęłaś. Pytasz, bo się boisz, że Wasz związek podupadł na tyle, że grozi rozpadem.
Jeśli uważasz, że można zainwestować w odbudowę dawnej relacji, bo znasz "swojego starego", zrób to. smile

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Coś w Waszym związku szwankuje, a on znalazł sobie odskocznie.
Nie zaufałabym i nie mogłabym żyć z tą świadomością, że chciał, ale mu się nie udało.
Wg mnie nie każdy, kto raz zdradził, zdradzi ponownie. Zdradza zazwyczaj ten, którego aktualny związek nie satysfakcjonuje, nie kocha, nudzi się. Niestety wybiera łatwiejszą i milszą dla niego drogę - zdradza zamiast odejść lub ratować związek.

14

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Przeżyłam prawie taką samą sytuację . Mój były facet próbował mnie zdradzić . Oczywiście będąc z Nim tłumaczyłam sobie , że przecież ostatecznie do tego nie doszło. A prawda była taka, że nie doszło tylko i wyłącznie, bo "ona" się rozmyśliła .Czyli prościej pukał by tą pannę nawet przez chwilę o mnie nie myśląc.

Ciągnęłam ten związek dalej , bo przecież on mnie kocha i jest ogólnie dla mnie przecież dobry .
A co się za tym kryło ?
Taka sytuacja ma destrukcyjne działanie na związek . Moim zdaniem jak facet ma pociągi do zdrady i w związku szuka takiej odskoczni raczej już z tego nie wyjdzie. Przynajmniej u mnie tak było .
Próbowałam zaufać, przykryć ten mankament wszystkimi dobrymi chwilami i co z tego wyszło ?
To, że nauczyłam tylko tego faceta, że wybaczam i zawsze do niego przecież wrócę . Co by nie było.
W związku wiedziałam o jednym takim incydencie, kiedy było już po wszystkim znajomi otworzyli usta i wyszły 2 zdrady , nie mówiąc już o tym, że kiedy wychodził na miasto non stop obracał się w towarzystwie Pań .

Także ...moje zdanie jest takie , że jak nie potrafisz skończyć tego teraz to przynajmniej zmień do niego nastawienie i nie traktuj go tak jakby od niego zależało Twoje szczęście , bo możesz pewnego dnia dowiedzieć się, że już wcześniej zdradził Cię 3 razy . Radzę sobie odpuścić , albo odpuszczać pomału . W głowie , będzie Ci lżej . Zobaczysz co będzie dalej . Z resztą ...ja tam nie rozumiem jak można zdradzić i jednocześnie kochać dla mnie coś takiego nie istnieje . Ale jeśli naprawdę w to wierzysz to niech to pokaże , a Ty przez jakiś czas pozostań obojętna , zranił Cię i masz do tego prawo . Nie mówię o znęcaniu się nad nim czy jakimś rewanżu wszystko z głową, ale to chyba on powinien stanąć na głowie ,skoro mu zależy .

15

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Excop napisał/a:
komar napisał/a:
Excop napisał/a:

A zapytałaś, podczas tych długich rozmów, kim ona dla niego lub dla Was jest? Bo wychodzi na to, że przyłapałaś któreś na czymś. I chciałaś się dowiedzieć, czym reszta tego czegoś jest??
Kogo więc? I na czym?
Pytam o to, bo taki stary kawał o mili-, czy policjantach jest.
Walczący o awans, by przypodobać się komendantowi, zabrali go na polowanie i zapewnili, że dzika dla niego upolują. Nie udało się, ale zająca za to złapali.
Pały wyjęli i grożąc obiciem: "Przyznaj się, żeś dzik!".

Wiem że on zainicjował kontakt z nią wiem kim ona jest. Ale czy to naprawdę ma jakieś znaczenie?
Jeśli ma to generalnie ona jest kobietą która mając faceta  i będąc z nim robiła dóbr, ę innym między innymi mojemu, zanim jeszcze byliśmy razem.
Zdradził mnie bo to czy tylko chciał czy zrobił żadna różnica... W dosyć słabym czasie naszego związku też wiele spraw wyjaśnilismy sobie i teraz jesteśmy w zdecydowanie lepszych stosunkach.

Przytaczając ten stary kawał chciałem zasugerować, że za wszelką cenę chciałaś, by się przyznał do czegoś,co zajść miało, a do czego nie doszło, a co uzyskałaś z informacji "życzliwych", jak sądzę?
Dmuchnąć na zimne nie zaszkodzi, bo i tak mogłoby być, że bez interwencji, "stałoby się, nie wiem jak?". Winnymi osłabienia więzi, obie strony są. Może nie po równo, ale jednak.
Wnioski wyciągnęłaś. Pytasz, bo się boisz, że Wasz związek podupadł na tyle, że grozi rozpadem.
Jeśli uważasz, że można zainwestować w odbudowę dawnej relacji, bo znasz "swojego starego", zrób to. smile

Tak wina absolutnie leży po obu stronach nie mam zamiaru udawać ideału czy coś bo w tamtym momencie to ja ciągle pracowałam 12 h jak nie to kolejny kierunek studiów. Zaniedbalam go i na pewno nie mógł czuć się ważny ani doceniony a do tego pewnie w grę weszło to że lepiej zarabiam itp itd. Więc tak jest w tym moja wina bo do domu przychodziła tylko i wyłącznie spać.
Też nasza znajomość rozwinęła się szybko a ja byłam w niej dosyć chłodna on z resztą też to wiąże się poniekąd z przeszłością jaka była zanim się jeszcze spotkaliśmy. Zdradzić mnie chciał po pół roku mieszkania razem. Ja przez pęd jaki był i przez to że mimo wszystko coś mnie do niego ciągnęło postanowiłam zostać, dodam jeszcze że nasza ozieblosc emocjonalna i strach przed odrzuceniem był na tyle mocny że mieszkaliśmy z sobą rok zanim on 1 zdecydował się w ogóle powiedzieć że mnie kocha. Jeśli mnie ktoś Zapyta czy żałuję że podjęłam taka a nie inna decyzję to powiem, że nie bo gdy tak naprawdę porozmawialismy i zaczęliśmy się dowiadywać o sobie różnych rzeczy zdecydowałam się na zmianę pracy i stylu życia to wszystko się zmieniło i on ma do mnie inne podejście i ja do niego naprawdę jest bardzo dobrze. Nie chciałabym tego zmieniać. Problem jest tylko jeżeli chodzi o jakieś jego wyjścia firmowe bo to jedyne na które nie może mnie zabrać zawsze. Tak pozatym wszystko teraz do porzygu robimy razem. Gdy wychodzi gdzieś beze nie czuje się tak niepewnie że wariuje naprawdę nie mam pojęcia jak sobie z tym radzić.

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
komar napisał/a:

Problem jest tylko jeżeli chodzi o jakieś jego wyjścia firmowe bo to jedyne na które nie może mnie zabrać zawsze. Tak pozatym wszystko teraz do porzygu robimy razem. Gdy wychodzi gdzieś beze nie czuje się tak niepewnie że wariuje naprawdę nie mam pojęcia jak sobie z tym radzić.

Czyli postanowiliście być nierozłączni. Niestety, to nie sprawi że zaczniesz mu ufać.
Wygląda to na trochę wymuszone. On Cię prawie wszędzie zabiera, byś Ty poczuła się dobrze, a jeśli nie ma takiej możliwości - wariujesz. Zatem widzisz, że robienie wszystkiego razem "do porzygu" nie jest żadną gwarancją. Prędzej on, prowadzony na krótkiej smyczy, się umęczy, a Ty zaczniesz fiksować jak wyjdzie sam po zakupy i nie będzie go trochę dłużej niż zazwyczaj.
Takie kontrolowanie, przez towarzyszenie Partnerowi w prawie wszystkich wyjściach jest tylko iluzją zaufania. Jesteś jak strażnik.
To Twoje życie, dałaś szansę, więc powinien to wykorzystać. Lecz metody, które stosujecie, wg mnie są złe. To on ma Ci udowodnić, że mu na Tobie zależy i zyskać Twoje zaufanie, a nie Ty, która poprzez ten monitoring, zyskuje jakąś tam pewność, że jest Ci wierny.

17

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Idziesz złą drogą. Albo będziesz w stanie zaakceptować to, że nie masz kontroli nad nim, przerobisz to w głowie i będziesz mogła z tym żyć, albo szkoda się męczyć razem jak to określiłaś "do porzygu"

18

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
josz napisał/a:

...i co z tego, że jest dobry, skoro niewierny, nielojalny i tak łatwo przychodzi mu zdrada.

Serio? Co z tego, że jest dobry?! Właśnie wszystko! Nielojalność to duża wada, ale są gorsze (dla mnie np. agresja, pijaństwo, chorobliwa zazdrość, manipulacje) i jeśli to jedyna "skaza" na ich związku, to ma od razu wszystko przekreślać? Statystyki są bezlitosne, większość zdradziła/zdradzi/myśli o zdradzie. Może i to cyniczne, ale odrzucenie romantycznych ideałów pozwala uniknąć wielu bolesnych rozczarowań.

Jeżeli wtedy był zły czas w Waszym związku i teraz wszystko zmieniło się na lepsze, może się okazać, że drugiej próby zdrady nie będzie, bo zniknęła przyczyna. A może jednak taki ma "niewierny" charakter i wtedy warto się zastanowić co dalej, czy jesteś w stanie zaakceptować ryzyko w imię jego innych zalet.

Możecie się oczywiście rozejść, ale jeżeli zdecydujesz się zostać, to lepiej nie rozmyślać zbyt wiele. Umęczysz siebie i jego. Staraj się dyscyplinować, nie pozwalaj sobie na snucie podejrzeń, odsuwaj te myśli, nie rozpamiętuj niedoszłej zdrady. Może (tak jak już ktoś radził) warto spróbować zmienić nastawienie na bardziej chłodne. Kochamy się, jest nam razem fajnie, ale rozluźniamy naszą relację. Sama zacznij wychodzić bez niego, poznawać nowych ludzi i zabraknie czasu i ochoty na rozważania o jego domniemanych romansach.

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Katarzynka88 napisał/a:

Serio? Co z tego, że jest dobry?! Właśnie wszystko! Nielojalność to duża wada, ale są gorsze (dla mnie np. agresja, pijaństwo, chorobliwa zazdrość, manipulacje) i jeśli to jedyna "skaza" na ich związku, to ma od razu wszystko przekreślać? .

A czy nie wierność i lojalność nie są fundamentem związku?

20

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Pokręcona Owieczko, są ważne, podobnie jak wzajemna troska, szacunek, empatia itp. Dla każdego co innego stanowi fundament, ale zgadzam się: dużo lepiej postąpiłby szczerze rozmawiając o problemie, niż szukając prostego pocieszenia. Czy jednak taka pomyłka dyskwalifikuje jako partnera, pomimo innych zalet? Nie dla mnie. Każdy popełnia błędy, każdy ma swoje słabości. Nasze ego każe nam jednak zbyt wielką wagę przykładać do wierności, a jej brak traktować jako "grzech śmiertelny".

komar, skoro postanowiłaś wybaczyć, wybacz. Przekonaj siebie , że nie stało się nic strasznego. Popełniliście błędy: zaniedbywałaś go, nie myślałaś o jego potrzebach. Nawet jeśli on w reakcji poszedłby na ten głupi, nic nie znaczący seks z cichodajką, to nie koniec świata. Przecież wiesz, że wolałby czas spędzony z Tobą, ale go nie otrzymywał: więc to miał być tylko marny substytut. Poza tym nie sprowadzajcie swojej miłości tylko do fizyczności, łączą Was inne ważniejsze sprawy, więc czy jakiś niedoszły seks bez uczuć jest w stanie to wszystko przekreślić?

I niestety cokolwiek chłopak nie zrobi, jak nie będzie się starał, nie będzie to miało wielkiego wpływu na odczuwaną przez Ciebie zazdrość. To uczucie w Tobie, Ty musisz ją przepracować.

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Nie wierzę w co czytam. Ty tak myślisz na serio?
Ona go zaniedbywała, więc on miał prawo pomyśleć o zdradzie?
Tak, taka "pomyłka" dyskwalifikuje partnera, nawet jakby miał milion innych zalet. To nie ego każe nam przywiązywać wielką wagę do wierności, tylko moralność.
Jeśli Ty jesteś w stanie wybaczyć "nic nie znaczący seks z cichodajką" i uważasz, że to nie jest Twój koniec świata nie oznacza, że dla innych nim nie jest.

22

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Tak, też nie wierzę w to, co czytam. Próbę zdrady nazwać pomyłką, bo przecież to tylko nic nieznaczący seks miał być...

23

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Jeśli dla autorki sytuacja jest nie do zaakceptowania, a wierność najważniejszym fundamentem związku- każdy ma prawo święte do swoich fundamentów- to bez sensu to ciągnąć.. Bez sensu też naciągnąć kołdrę na głowę i udawać, że to była pomyłka, ta inna kobieta.
A czy jest sens żyć w świętym przekonaniu o męskiej wierności aż po grób.?. smile cóż każda ma swój rozum i doświadczenia, niech się na nich opiera.

24 Ostatnio edytowany przez Katarzynka88 (2018-08-01 16:33:37)

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Jeśli Ty jesteś w stanie wybaczyć "nic nie znaczący seks z cichodajką" i uważasz, że to nie jest Twój koniec świata nie oznacza, że dla innych nim nie jest.

I vice versa, to że dla Ciebie jest to koniec świata, nie znaczy że dla wszystkich. Dla autorki najwyraźniej nie, skoro dalej jest z tym chłopakiem. Zauważ, że nie zapytała "czy z nim zerwać" tylko "w jaki sposób zaufać na nowo, jak sobie radzić z wątpliwościami i odsuwać czarne myśli". I na te właśnie pytania spróbowałam jej odpowiedzieć.

A jeżeli jest tak jak mówicie i jednak dla autorki to był "koniec świata", to (tak jak pisałam wcześniej) faktycznie powinna odejść, bo umęczy siebie i partnera.

25 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-08-01 17:23:43)

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Katarzynka88 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Jeśli Ty jesteś w stanie wybaczyć "nic nie znaczący seks z cichodajką" i uważasz, że to nie jest Twój koniec świata nie oznacza, że dla innych nim nie jest.

I vice versa, to że dla Ciebie jest to koniec świata, nie znaczy że dla wszystkich. Dla autorki najwyraźniej nie, skoro dalej jest z tym chłopakiem. Zauważ, że nie zapytała "czy z nim zerwać" tylko "w jaki sposób zaufać na nowo, jak sobie radzić z wątpliwościami i odsuwać czarne myśli". I na te właśnie pytania spróbowałam jej odpowiedzieć.

A jeżeli jest tak jak mówicie i jednak dla autorki to był "koniec świata", to (tak jak pisałam wcześniej) faktycznie powinna odejść, bo umęczy siebie i partnera.

Drogie Panie!
Tutaj jest inny problem. Nie, czy zaufać, ale - jak to zrobić?
Bo Autorka chce ratować małżeństwo. I, jej zdaniem, dobrze jej idzie. Z tym zaufaniem jednak...
Pamiętajmy, że zdrada, to pojęcie względne.
Dla mnie, zdrada fizyczna, to tragedia, z którą poradziłem sobie onegdaj. Gdyby zaś doszło do odejścia emocjonalnego, byłyby zgliszcza tylko.
Jednemu zdrada kojarzy się z penetracją, drugiemu z seksem oralnym, czy pettingiem. Innemu jeszcze z obmacywaniem w tańcu.
To bardzo indywidualny sąd. I to normalne jest.
Tutaj mamy "usiłowanie nieudolne", bo się wydało, zanim do rzeczywistej realizacji przystąpiono.
I - tak naprawdę, nie wiemy, do czego w sumie miało dojść i jakaś baza tego kryła/kryje się za tym.
Skoro Komar chce zaufać, a znajduje ostatnio przyczynki do tego, walka na słowa i własne poglądy korespondentów, nic jej nie dadzą. smile

26

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Excop napisał/a:

Skoro Komar chce zaufać, a znajduje ostatnio przyczynki do tego, walka na słowa i własne poglądy korespondentów, nic jej nie dadzą. smile

A z tym się akurat zgodzę, w ogólnie pojętych sprawach sercowych, porady osób postronnych to zwykle głos wołającego na puszczy.

Ale skoro autorka już o te rady poprosiła i zapytała "jak zaufać", to starałam się coś potencjalnie przydatnego odpowiedzieć. I zapomniałam o jednym, bez szczerego wybaczenia, powrót do normalności raczej się nie powiedzie.

27 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-08-01 18:23:06)

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?
Katarzynka88 napisał/a:
Excop napisał/a:

Skoro Komar chce zaufać, a znajduje ostatnio przyczynki do tego, walka na słowa i własne poglądy korespondentów, nic jej nie dadzą. smile

A z tym się akurat zgodzę, w ogólnie pojętych sprawach sercowych, porady osób postronnych to zwykle głos wołającego na puszczy.

Ale skoro autorka już o te rady poprosiła i zapytała "jak zaufać", to starałam się coś potencjalnie przydatnego odpowiedzieć. I zapomniałam o jednym, bez szczerego wybaczenia, powrót do normalności raczej się nie powiedzie.

Myślę, Katarzynko, że Komar już wybaczyła. I to szczerze, chyba.
Tyle, że z tym podstawowym elementem związku, poza uczuciami miłości i kuzynki jej, zazdrości, poczucie lojalności łączy się niezbędnie. A element tego ostatniego - zaufanie (które tłumić ma nadmiar tej "kuzynki") nadszarpnięte jednak.zostało.
Dlatego mówię: skoro Komar chce by ów "niedojda" - na szczęście, wciąż był jej partnerem, a oznaki poprawy wzajemnych relacji pojawiły się, musi zaryzykować, by to zaufanie wróciło. Bo innej drogi, nie ma. smile

28

Odp: Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi i co bardzo mnie cieszy za to że pojawiły się odpowiedzi nie osadzajace i nie zadające rozstania, wybaczyć wybaczam, bać nadal się boję, bo do końca nie ufam. Chyba niemozliwoscia jednak jest znaleźć odpowiedź na pytanie  jak poradzić sobie z "syndromem zdradzonego" i to coś co nie znika ot tak jak brud po użyciu cilit Bang, ale mimo wszystko cieszę się że zaangażowaliscie się w dyskusję i udzieliliscie  wielu rad które czasem mi tylko bardziej namieszaly ale w gruncie rzeczy też uswiadomily wiele spraw.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciał zdradzić, wybaczyć ?? czy da się zaufać na nowo?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024