Mam 22 lat i w pracy jestem o 10lat starszy mężczyzna, który jest w separacji i ma dzieci...ale to mi nie przeszkadza. Gdy tylko go widzę albo jest koło mnie mam motyle w brzuchu i nie wiem jak się zachować. On gdy tylko koło mnie przechodzi specjalnie delikatnie tracą mnie w moje ramię. Nie raz specjalnie sobie dogryzamy, śmiejemy się. Gdy ze sobą rozmawiamy patrzmy sobie w oczy. Staram się nie raz o nim zapomnieć ale nie potrafię. Najgorsze że mówię do niego per pan...głupio. Nie wiem co mam robić i czy coś on czuję do mnie?
Zdecydowanie za mało rozpisana historia .. no chyba że tylko tyle was narazie łączy. Jeżeli kręci cię takie flirtowanie to baw się dalej. Jeżeli chcesz rozwiązania sytuacji odważ się i zrób pierwszy krok. Zaproś na kawę czy cokolwiek. Uważaj tylko bo facet napewno będzie chciał się rozerwać po małżeństwie a nie wiązać z "malolata".
Mam 22 lat i w pracy jestem o 10lat starszy mężczyzna, który jest w separacji i ma dzieci...ale to mi nie przeszkadza. Gdy tylko go widzę albo jest koło mnie mam motyle w brzuchu i nie wiem jak się zachować. On gdy tylko koło mnie przechodzi specjalnie delikatnie tracą mnie w moje ramię. Nie raz specjalnie sobie dogryzamy, śmiejemy się. Gdy ze sobą rozmawiamy patrzmy sobie w oczy. Staram się nie raz o nim zapomnieć ale nie potrafię. Najgorsze że mówię do niego per pan...głupio. Nie wiem co mam robić i czy coś on czuję do mnie?
masz 22 lata, ale mentalnie chodzisz jeszcze do przedszkola
nie trolluj
po co Ci facet 10 lat starszy?
on się cieszy zaczepkami, bo mu to podbudowuje ego.
po co Ci facet 10 lat starszy?
on się cieszy zaczepkami, bo mu to podbudowuje ego.
Czy to ważne że jest 10lat starszy. Ważniejsze jest chyba to co do siebie czujemy.
Zdecydowanie za mało rozpisana historia .. no chyba że tylko tyle was narazie łączy. Jeżeli kręci cię takie flirtowanie to baw się dalej. Jeżeli chcesz rozwiązania sytuacji odważ się i zrób pierwszy krok. Zaproś na kawę czy cokolwiek. Uważaj tylko bo facet napewno będzie chciał się rozerwać po małżeństwie a nie wiązać z "malolata".
Nie wiem czy to ja powinnam robić pierwszy krok. Może lepiej poczekać na niego. Czy niedziwne byłoby to że ni stąd ni zowąd bym zaproponowała kawę czy jakieś spotkanie?
Lady Loka napisał/a:po co Ci facet 10 lat starszy?
on się cieszy zaczepkami, bo mu to podbudowuje ego.Czy to ważne że jest 10lat starszy. Ważniejsze jest chyba to co do siebie czujemy.
On chyba czuje poped seksualny. No ale kto wie...
Lady Loka napisał/a:po co Ci facet 10 lat starszy?
on się cieszy zaczepkami, bo mu to podbudowuje ego.Czy to ważne że jest 10lat starszy. Ważniejsze jest chyba to co do siebie czujemy.
Ale co czujecie do siebie oprócz tego, że trącacie się w ramię?