Mój seks z partnerem wygląda tak że mnie tylko pocałuje i od razu mi ściąga majtki i wkłada penisa. Wcześniej mi to nie przeszkadzało a teraz zaczelo. Seks sam w sobie jest fajny ale to ze nie ma gry wstępnej ani orgazmu mnie już wkurza. Tłumacze mu ze seks nie wygląda tak że się tylko ściąga majtki i jazda. On praktycznie wogole mojej cipki nie dotyka nie wspomnę o lizaniu jej. Bardzo mnie to zachowanie dziwi bo moi wczesniejsi partnerzy sami mi się do majtek pchali nie musiałam nikogo namawiać. Boli mnie to bo czuje się tak jakby mi przynajmniej śmierdziala albo była jakaś oblesna. Mówiłam mu że nie lubi mojego ciała bo go nie dotyka to mówił że lubi i dotyka i nie potrafię się z nim porozumieć. Miał ktos może tak lub ktoś to jakoś rozumie? Bo próbuje to jakoś logicznie wytłumaczyć ale nie mogę..
Na logikę to się nazywa egoizm, skoro ignoruje Twoje potrzeby a jego są spełnione. I jak dla mnie raczej się to nie zmieni, on po prostu tak ma.
3 2018-01-06 19:34:57 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-01-06 19:37:05)
Miał ktos może tak lub ktoś to jakoś rozumie? Bo próbuje to jakoś logicznie wytłumaczyć ale nie mogę..
Są trzy możliwości. Albo w ogóle nie lubi lizać, albo Twoja go nie obchodzi, albo wpadł w jakiś schemat. Nie znam gościa, ale może uda Ci się wciągnąć go na 69, choćby wersję leżąc na boku?