Lady Loka napisał/a:Takie, że to Ty swój problem wykładasz na ogólnodostępnym forum i szukasz rozwiązania. Z jakim innym systemem wartości mam cokolwiek komentować, jak nie ze swoim? Mam się wcielić w rolę Twojej przyjaciółki? Innej przyjaciółki? Szukać opinii osoby zupełnie innej ode mnie? Każdy kto tutaj komentuje ma jakiś swój system wartości i każdy pisze swoje opinie zgodnie z tym systemem. Co więcej, powiedziałabym, że dla każdego jego system jest uniwersalny. Poczytaj sobie tutaj posty na forum, są ludzie, którzy piszą dużo bardziej kategorycznie i zdecydowanie niż ja :) przynajmniej się nie mieli problemu przez 50 stron.
Są darmowe terapie. Tylko trzeba poszukać.
Ja nie szukam rozwiązania, większość ludzi nie szuka na tym forum rozwiązania lub oceny swojego postępowania, ja szukam wsparcia.
Nie, nie i jeszcze raz nie, każdy ma swój jednostkowy system wartości, jest on dla danej osoby właściwy.
I wiele osób zdaje sobie sprawę, ze inni ludzie maja inne systemy wartości. Wiec ich nie jest uniwersalny - jesteśmy różni, różne rzeczy są dla nas ważne różne rzeczy lubimy.
Litości, ' przynajmniej, nie mieli się problemu przez 50 stron'.
Po to pisze na forum aby problem przemielić, przyjrzeć się swoim emocja, przeanalizować swoje motywy, spróbować zrozumieć dlaczego ta przygoda na mnie wpłynęła i co było dla mnie takiego ważnego. Jeżeli Cię złości, ze potrzebuje tyle czasu to Twój problem nie moj.
Mam wrażenie, ze Ty bardziej potrzebujesz pomocy niż ja.
Komentujesz posty - myśląc, ze trzeba komuś powiedzieć co jest ważne i jak ma postapic.
Ludzie sami piszą co jest dla nich ważne - wystarczy czytać uważnie.
Zlocisz się, i ganisz tych którzy wg Ciebi postępują nie właściwie grożąc palcem i mówiąc "a fuj", tak nie wolno, jesteś złym chłopcem, zła dziewczynką. Tak świata nie zawojujesz i nie naprawisz. A już na pewno nikomu nie pomożesz.
Ja dla mnie kategoryczny, komentarz jest cool, pod warunkiem, ze autor nie stara się sobie wmówić, ze robi to dla dobra świata lub osoby umieszczającej post. Bo autorzy kategorycznych komentarzy, chca dac upust wlanym negatywnym emocjom, z którymi się często nie konfrontują.
Szukają wiec pretekstu aby jakaś te złość z siebie wyrzucić.
I przy okazji poprawić wlane samopoczucie, no bo przeciez oni takich "be" nagannych rzeczy nie robią.
Wiem, ze są darmowe terapie - są najczęściej nic nie warte.
Zawód terapeuty to sztuka, tu skończone studia i dyplom szkoły terapeutycznej nie wystarczy, tu potrzebne są pewne uzdolnienia, predyspozycje.
Terapia, to operacja na duszy dokonywana w pociemku. Duszy bezbronnej. Łatwo jest coś takiego niechcacy spieprzyc.
Dla równowagi i jako próbkę pouczania -
ja tobie sprobuje dać Tobie radę -
przyjrzyj się sobie i zadaj sobie pytania;
Złości cię każda forma zranienia drugiego człowieka?
Czy to, ze ktoś zdradza kogoś innego złości Cię szczególnie i dlaczego?
Poco dyskutuje z zdradzającymi/ postępującymi nie właściwie?
Co chce przez taka dyskusje osiągnąć?
Chce powstrzymać zło, które mogą wyrządzić?
Co powoduje, ze ludzie ranią innych?