Witajcie, nie wiem czy zwariowałam... ale- jak najszybciej nauczyliście się języka obcego ( zaznaczę w dorosłym wieku! bo tu już wyższa szkoła jazdy z reguły). Ambitnie zaczęłam zapoznawać się z angielskim, podchodzić do tematu nauki angielskiego, dzieci odchowane to czas na mnie:-). Zastanawiam się czy angielski Katowice (bo tu mieszkam) najlepiej wchodzi metodą CALLANA? czy na początku pójść na tradycyjne nauczanie? Słyszałam, że w [nieregulaminowy link - usunięte prez moderację] profesjonalnie uczą, tylko obawiam się czy nie będę najstarsza i najmniej ogarniająca hahaha.
1 2017-08-17 19:48:03 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-08-17 20:05:44)
Nie wiem jak się sprawdza nauka w szkołach językowych, bo oprócz rosyjskiego w szkole w pozostałych jestem samoukiem.
Niemniej jednak - nauka w kierunku biernego używania języka nie nastręcza zadnych wiekszych trudnosci zwiazanyxh z rozpoczeciem nauki w poznym wieku.
Mowienie i pisanie to już troszkę trudniej - niestety nie nabędzie się już akcentu i ciężej się uczy slangow, mowy potocznej itd. ponieważ mozg jest już mniej "elastyczny" ;D
Niemniej polecam, bo nauka języków to wielka przyjemność, zwlaszcza tych, ktore się lubi, a nie musi ;D
Witajcie, nie wiem czy zwariowałam... ale- jak najszybciej nauczyliście się języka obcego ( zaznaczę w dorosłym wieku! bo tu już wyższa szkoła jazdy z reguły). Ambitnie zaczęłam zapoznawać się z angielskim, podchodzić do tematu nauki angielskiego, dzieci odchowane to czas na mnie:-). Zastanawiam się czy angielski Katowice (bo tu mieszkam) najlepiej wchodzi metodą CALLANA? czy na początku pójść na tradycyjne nauczanie? Słyszałam, że w [nieregulaminowy link - usunięte prez moderację] profesjonalnie uczą, tylko obawiam się czy nie będę najstarsza i najmniej ogarniająca hahaha.
Uczyłem sie Callanem i moje zdanie jest takie ..co gramatyka nauczona , to gramatyka nauczona.
Callan owszem , przełamie jakieś bariery ale to chyba dla ludzi którzy mówią półgębkiem , potem czują że coś potrafią "bo mówią".
Jednak na ile to jest poprawne , to już zależy od nauczyciela.
Lepszy chyba zwykły kurs i gadanie z jakimś obcokrajowcem na skype.