Bylismy narzeczenstwem jak maz stawial dom postawil zrobil okna otynkowal wsrodku piec schody brama garazowa a poznirj wzielismy slub pol roku mieszkalismy z tesciami maja dom na przeciwko I tutaj wykanczAlismy wspolnie mozna powiedziec sam dol po 30 tys wlozylismy mieszkamy tu 2 lata mamy syna 2 letnieho I drugie dziecko w drodze teraz tesc chce przepisac dom na syna a mnie nie biora pod uwage co myslec niewiem
hmmm, chyba raczej trzeba było wcześniej myśleć...
skoro ten nowy dom formalnie jest własnością teścia to może go przekazać w darowiźnie komu sobie życzy, w tym swojemu synowi do majątku odrębnego
trochę Ci się dziwię, że inwestowałaś swoje pieniądze w cudza własność, no ale z drugiej strony mieszkałaś u nich...
nie dziwię się natomiast teściowi, że chce uregulować kwestie własności w ten sposób, żeby zabezpieczyc własne dziecko i ustrzec je od kłopotów w razie Waszego rozwodu
Czuje sie odrzucona bo ogolnie znamy sie 8 lat I mamy dwoje dzieci to chyba dazymy do tego by byc razem ale skoro ktos nie ma do mnie zaufania to po co sie zenil?ja mam swoje mieszkanie w ktorym mieszka ojciec I tam jestesmy zameldowani z synem maz stwierdzil ze jak jux bedzie na niego to chce zameldowac tutaj syna ale ja nie wyrazam na to zgody ,dobrze robie?przeciez dziecko powinno byc, przy mamie I do szkoly tez bedzie chodzil tam gdzie jestesmy zameldiwani bo.jak inaczej skoro oni sie boja to.ja rowniez sie boje.
Jak ja bym sie tutaj zameldowala to z tamtad sie musze wymeldowac I trace mieszkanie a nie daj boze on mnie stad wyrzuci to gdzie ja pojde teraz meldunek nic nie znaczy
A dlaczego stracisz mieszkanie, jak się wymeldujesz?
Bo to jest mieszkanie komunalne a nie wlasnosciowe
na kwestiach mieszkań komunalnych się nie znam, ale mój syn i mąż są zameldowani w innym miejscu niż ja i dotychczas nie mieliśmy w związku z tym żadnych problemów
chyba musisz popracować nad kwestią wzajemnego zaufania w Twoim małżeństwie
po otrzymaniu domu mąż może przenieść ten dom do wspólności majątkowej małżeńskiej i w ten sposób uczynić Cię współwłaścicielem domu (rozszerzyć wspólnośc majątkową o ten dom)... inna sprawa jak zareaguje na to teść, może probować np. cofnąc darowiznę
jeśli chcesz lepiej znać możliwości prawne powinnaś pójśc na konsultacje do radcy prawnego albo adwokata
w gruncie rzeczy nie bardzo rozumiem jakiego rodzaju pretensje masz do męża, ostatecznie on nie ma domu, więc nie może Ci go darować, a może też nie mieć wpływu ma teścia takiego, żeby go przekonać
nie wiem też jakie środki finansowe zainwestowałaś w ten dom, ale jeśli tylko te 30 tys. zł to dla mnie oczekiwanie, że zostaniesz współwłaścicielem jest przesadzone
natomiast rozumiem postępowanie teścia, jeśli zainwestował w ten dom, być może jest dorobkiem jego życia, nie warto ryzykować, że na skutek nieporozumień między Wami jego syn wróci do niego naprzeciwko, a oni nie będą mieć nawet wstępu do domu, którzy wybudowali...
pies pogrzebany jest raczej w Twoich stosunkach z mężem
Nie mam pretensji do meza lecz don jest meza on tutaj wlozyl swoj dorobek.zycia a byl na jego ojca bo bali sie o skarbowke,poczulam sir zle bo stwietdzilam ze ja dla niego jestem jak obca bo skoro sie zenil I mamy dzieci to.powinien wiedziec co to jest rodzina I skoro mamy wspilnie zyc to chyba wiedzial po co.I z kim bierze slub kwrstia zaufania jakby to byl dom od tescia dla syba gdzie tesc tu wlozyl pieniadze to rozumie ale to mojego meza dom.nie domagam sie tego zeby mnie dopisal tylko ja tez nie zamelduje tu dzieci I zostane sama jak kolek w innym miescie bi maz mnie pominol I sie bak ze straci dorobek.
Nie mam pretensji do meza lecz don jest meza on tutaj wlozyl swoj dorobek.zycia a byl na jego ojca bo bali sie o skarbowke,poczulam sir zle bo stwietdzilam ze ja dla niego jestem jak obca bo skoro sie zenil I mamy dzieci to.powinien wiedziec co to jest rodzina I skoro mamy wspilnie zyc to chyba wiedzial po co.I z kim bierze slub kwrstia zaufania jakby to byl dom od tescia dla syba gdzie tesc tu wlozyl pieniadze to rozumie ale to mojego meza dom.nie domagam sie tego zeby mnie dopisal tylko ja tez nie zamelduje tu dzieci I zostane sama jak kolek w innym miescie bi maz mnie pominol I sie bak ze straci dorobek.
Chyba nie rozumiem. Myślałam, że jesteście na etapie przenoszenia własności z teścia ma męża, a Ty piszesz, że mąż Cię pominął. W czym?
Skoro nie byl pewny to po co kazal zebym tutaj swoje pieniadze wkladala na co,wykorzystali mnie tylko bylam jak dobry sponsoring I tyle mogl powiedziec nie kupij nic to jest moje zostaw sobie bo w zyciu bywa roznie a on mne zapewnial ze bedziemy tu razem do konca zycia. A teraz jak juz mi braklo kasy to jestem olewaa nie muis mnie dopisywac ale chodziaz by zapytal a on jakby tematu nie bylo wiem ze 30zl to malo ale za te pieniadze moglabym miec fajne auto coz oszukal mnie I naiwnaa jestem nauczka na przyszlosc!!
Dom jest meza on tutaj wlozyl swoj caly dorovek a byl zapisany na tescia bo chodzilo o urzad skatbowy zeby sue do meza nie doczepili I teraz wkoncu pora to.uregulowac I zapisac na wlasciciela czyli na meza I chodzi mi o to czy moj.maz piwinien pamietac o.nas jako rodzinie I zapisac tez to na mnie teraz czy nawet za 5 lat czy dobrze zrobil ze mnie pominol I chce zapisac tylko.na siebie??
Ale co to znaczy "zapisac"? Prawo nie zna instytucji" zapisania" (pomijając zapis jako instytucje prawa spadkowego). Prawdopodobnie teść przekaże mu te nieruchomość w darowiznie. A zakres darowizny jest zależny od woli darczyńcy, a nie obdarowanego. Jeśli chcesz mieć do kogoś pretensje, to na razie do teścia.
Pozostaje też kwestia podatkowa przy darowiznach. Na pewno darowizna ojca na syna jest zwolniona z podatku (pod warunkiem oświadczenia), ale czy jest możliwość darowizny teścia na synową zwolnionej z podatku nie wiem niestety.