Witam !! jestem tutaj nowa i piszę po raz pierwszy . W prawzie nie mam do kogo się z tym wrócić , z rodziną już to przerabiałam ... pomogli mi wyszłam ( a bynajmniej tak mi się tylko wydawało ) z tego całego nałogu . Inaczej jego-mojego chłopaka nie da się nazwać. Mam prawie 21 lat w życiu przeszłam naprawdę wiele . Wiele jak większość ... A mianowicie jestem z chłopakiem od prawie 2 lat , strasznie się do niego przywiązałam , bardzo go kocham , ale tak naprawdę nie byłoby dnia w który nie płakałabym przez niego . Jesteśmy razem zawsze po jego pracy , przyjeżdża do mnie siada albo kładzie się na kanapę i zaczyna zrób to ... podaj to , przynieś to ... Nie wytrzymuje tego psychicznie płaczę ,że nie jestem jego sprzataczką czy też służącą . Ponad to zawsze staram sie w domu dbać o porządek bo mieszkam sama a mam mnie tego nauczyła . Proszę go o nieśmiecenie to on specjalnie wyrzuca na ziemie śmieci i powtarza od tego jesteś szato . Ja głupia przy nim skacze często było tak ,że pod wpływem impulsu nie wytrzymałam krzyczalam a on skoczył mi o gardła i próbował dusić wtedy bardzo sie go boje . Dlaczego nie potrafie odejść? przecież nie chce bymoje życie tak wyglądało ? czy to depresja ? brak poczucia własnej wartości ? Luzie prosze o pomoc
Depresja?to ze on Cie nie szanuje to wedlug Ciebie objaw depresji i ze z Toba jest cos nie tak?na Twoim miejscu juz dawno skreslilabym go ze swojego zycia.On Cie nie szanuje i niestety ale smiem nawet twierdzic ze bedzie jeszcze gorzej.To z nim jest cos nie tak a Twoja jedyna wina w tym to taka ze jak sama piszesz jestes uzalezniona od niego ale musisz wiedziec ze to on to spowodowal i zrobil to celowo zeby miec Cie w garsci i poki co udaje mu sie dlatego nie idz do zadnego lekarza bo nie masz zadnej depresji(ja mialam i wiem co to jest a Tobie obecnie raczej to nie dolega)tylko uwolnij sie od swojego dreczyciela bo do depresji to dopiero on Cie chyba ma zamiar doprowadzic brakiem szacunku i agresja ktora wywoluje u Ciebie strach z ktorego on sie cieszy
Dzisiaj po raz kolejny się to zdarzyło , dokładnie kilka minut temu poszedł spać ... traktuje mój dom jak hotel jest jak nie ma co robić a w miedzy czasie jak jezdzi na imprezy w ogóle zero oznaki życia. Teraz sprawa poszła o seks ja nie miałam ochoty po wcześniejszym ubliżaniu mi to próbował mnie dotykać penisem jak popłakałam się i pwoeiziałam,że nie mam ochoty by żyć opluł mnie i powiedział ,że nie chce mu się ze mną rozmawiać i kazał mi wyjść z mojego domu . Powiedziałam ,że nie wyszedł do rógiego pokoju i powiedział ,krzycząc że jak zwykle wszystko pieprze .
to co przeczytałam powiem szczerze nie mieści mi się w głowie.nie pozawalaj sobie na takie traktowanie gdyż żaden normalny facet nie jest zwierzakiem które tylko każe i nic więcej.odpowiedz sobie sama na pytanie jaki ty masz pożytek z kolesia który po pracy wyleguje się w wyrze a ty latasz koło niego jak dziewczynka na posyłki nie tędy droga i to nie jest też żadna miłość a uwiązanie.
Wybacz ze Ci to pisze ale on Cie nie kocha.Ma Cie za nic.Jestem po rozwodzie z mezczyzna ktory zaczynal tak jak Twoj chlopak a skonczylo sie na tym ze znecal sie nade mna bil mnie a ja bylam zastraszona i nie mialam nikogo bo zakazywal mi spotykania sie z rodzina i ze znajomymi ale na szczescie otrzezwialam i przerwalam to.A bylam od niego tak samo uzalezniona jak Ty od swojego i bardzo kochalam ale uwierz mi mimo ze bylo mi cholernie ciezko to odkochalam sie i znowu jestem soba bo wtedy bylam juz wrakiem czlowieka.On sie nie zmieni niestey.A Twoje zycie bedzie jednym wielkim pieklem jesli tego w pore nie zakonczysz.I pamietaj.Nie prawda jest ze drugi raz juz sie nie pokocha.Ja obecnie jestem z chlopakiem ktorego kocham naprawde bardzo mocno i jesem przykladem tego ze mozna kochac wielokrotnie w zyciu anie tylko raz
to co przeczytałam powiem szczerze nie mieści mi się w głowie.nie pozawalaj sobie na takie traktowanie gdyż żaden normalny facet nie jest zwierzakiem które tylko każe i nic więcej.odpowiedz sobie sama na pytanie jaki ty masz pożytek z kolesia który po pracy wyleguje się w wyrze a ty latasz koło niego jak dziewczynka na posyłki nie tędy droga i to nie jest też żadna miłość a uwiązanie.
Ja sama chcę się uwolnić z teo więzienia , mam dosć krzywego patrzenia sąsiadów bo dzień w dzień u mnie w mieszkaniu podniesiony ton głosu mojego chłopaka i teksty w stylu jak Pan nie dał głosu nie odzywaj sie , zamknij morde szmato , możesz zrobić mi loda. To wszytsko co słyszę a pomiedzy tymi tekstami jest przytulenie mnie i powiedzenie kocham Cie .
Wybacz ze Ci to pisze ale on Cie nie kocha.Ma Cie za nic.Jestem po rozwodzie z mezczyzna ktory zaczynal tak jak Twoj chlopak a skonczylo sie na tym ze znecal sie nade mna bil mnie a ja bylam zastraszona i nie mialam nikogo bo zakazywal mi spotykania sie z rodzina i ze znajomymi ale na szczescie otrzezwialam i przerwalam to.A bylam od niego tak samo uzalezniona jak Ty od swojego i bardzo kochalam ale uwierz mi mimo ze bylo mi cholernie ciezko to odkochalam sie i znowu jestem soba bo wtedy bylam juz wrakiem czlowieka.On sie nie zmieni niestey.A Twoje zycie bedzie jednym wielkim pieklem jesli tego w pore nie zakonczysz.I pamietaj.Nie prawda jest ze drugi raz juz sie nie pokocha.Ja obecnie jestem z chlopakiem ktorego kocham naprawde bardzo mocno i jesem przykladem tego ze mozna kochac wielokrotnie w zyciu anie tylko raz
Tak , tylko jak o niego odejść ... skoro ja mam fobie na jego punkcie ... nie ma go dzwonie . To zwsze ja wychodzę z inicyjatywą spotkania. Może boję się tego ,że zostane sama ?
Dokladnie tak boisz sie samotnosci ale ja tez sie wlasnie tego balam.Mimo to naprawde mozna sie z tego uwolnic.Potrzeba tylko duzo samozaparcia i konsekwencji w swoim postanowieniu.Napewno nie bedzie Ci lekko jesli zdecydujesz sie odejsc ale gwarantuje Ci ze jeszcze nie raz bedziesz w zwiazku i napewno nie zostaniesz sama.Ja w sumie non stop z kims bylam z malymi tylko przerwami.A teraz juz od ponad pol roku jestem w zwiazku i jestem szczesliwa ze jestem z tym mezczyzna a nie ze swoim bylym mezem bo dalej mialabym pieklo a teraz dopiero widze na czym powinien sie opierac dojrzaly zwiazek.
Mam nadzieję ,że tak będzie choź cały czas wieże ,ż on się zmieni ... ale chyba tak nie będzie teraz boję się jedego ... ciąży ... muszę zrobić test i wszystko się okaże .... boję się tylko ,że będzie pozytywny .. może też to trzyma mnie przy nim .. (zawsze znajdę jakiś powód)
Nad czym Ty się zastanawiasz kobieto ??
Odejdź i to jak najszybciej bo ten człowiek zniszczy Cię psychicznie!
Nie będzie łatwo - ale dasz radę! Chcesz żeby tak wyglądało Twoje dalsze życie? Chcesz być jak ściera do podłogi?!
Przepraszam za słowa, ale brak mi słów..
Jest tylu facetów, na pewno trafisz na kogoś kto będzie Cię szanował i dbał o Ciebie.
Nie daj sobą pomiatać!
Opamiętaj się dopóki nie zaczął się nad Tobą znęcać fizycznie.
A ja mam wrażenie, że to troll, a nie prawdziwa osoba...Po prostu nie mieści mi się w głowie, że można pozwalać na takie traktowanie...Nie wierzę ![]()
12 2012-04-08 19:22:00 Ostatnio edytowany przez Amis (2012-04-08 19:23:16)
Mam nadzieję ,że tak będzie choź cały czas wieże ,ż on się zmieni ... ale chyba tak nie będzie teraz boję się jedego ... ciąży ... muszę zrobić test i wszystko się okaże .... boję się tylko ,że będzie pozytywny .. może też to trzyma mnie przy nim .. (zawsze znajdę jakiś powód)
Mam wrażenie również ,ze to historyjka wyssana z palca-ale jeśli nie o to skoro na tyle pozwalasz to życze powodzenia !
kolejna prowokacja ![]()
z nudów?