wydaje mi sie ze moja mama ma nerwice, denerwuje sie o byle co, drze sie na mnie i na tate nawet, czasami to jest strasnie denerwujace bo nic takiego nie zrobilam a dostalam opierdziel jakby nie wiem co. Jest strasznie nerwowa, jak się drze to az cala czerwona jest, nie wiem co mojna zrobic, do lekarza na pewno z tym nie pojdzie, moze jakies tabletki bez recepty ? nie wiem juz sama, czasem przecchodzi sama siebie. pomocy!
A rozmawialas z nia na ten temat? Moze ma jakis problem, o ktorym nie wiesz i niestety wyladowuje sie na bliskich, a tak naprawde tego nie chce?
W jakim wieku jest Twoja mama? Moze przechodzi przekwitanie? To ciezka sprawa dla wiekszosci kobiet - wtedy pojawiaja sie rozne emocje.
Moja mama tez jest nerwowa, choc chyba teraz z wiekiem nieco jej przeszlo. Wlasnie w okresie klimakterium chyba bylo gorzej.
Ja sama chyba mam nerwice i jak cos nie pojdzie po mojej mysli to wyladowuje sie na bliskich mi osobach za co siebie nienawidze. Chyba w ten sposob ukrywam to, co mnie w danej chwili meczy itp.
Porozmawiaj z nia.