Od 3 lat mam okropne problemy ze snem, nie będę wałkować tego tematu od czego... ale ostatnio wybrałam się do psychiatry i przepisała mi trittico i nasen jednocześnie, żebym brała. Niestety kiedy je wezmę po dwóch minutach zaczyna mi się strasznie kręcić w głowie a serce bije okropnie szybko.. Jednak zasypiam po godzinie, półtorej. Rano natomiast po tych tabletkach boli mnie okropnie głowa i nie przechodzi do wieczora... Czy Wy miałyście może taki sam problem, jeśli brałyście oba te leki jednocześnie?
Prosze o pomoc! Co mam wybrać, upragniony sen, który nie chce nadejść bez tabletek czy sen ale ciągłe wirowanie?
Wizytę u psychiatry mam umówioną dopiero jakoś na początku marca...
HEJ......... ja nie brała bym tabletek,tylko wepchała bym się na wizytę wcześniej ![]()
Brałam nasen następnego dnia chodziłam lekko kołowata. O wiele lepszy lek z tej kategorii to stilnox jest droższy ale nie daje żadnych "doznań" następnego dnia, działa zdecydowanie lepiej i szybciej wystarczy 1/2 tabletki i zasypiasz góra po 30 minutach.
O trittico nie wiem nic.
To chyba zależy od organizmu, ja biorę nasen pół tabletki na wieczór, ół godz. przed spaniem i pięknie śpiś bez pozostałości w ciągu dnia, ale dziewczyny, inaczej kombinujcie , te leki uzalezniają a jak w tak młodym wieku je bieżecie to co bedziecie braly w wieku 60 lat? Mówię powaznie , pomyślcie nad usunięciem przyczyny braku snu, powodzenia.