Witam!!
Nie wiem od czego zacząć więc może zacznę od tego że:
Mam 30lat opiekuję się moją bardzo chorą mamą , bardzo chorą ponieważ ma wiele tych chorób, między innymi" Astmę , paraliż prawo strony po udarze mózgu, wodę w płucach , niewydolność nerki, cukrzycę , serce ledwo pracujące.. oraz wiele innych chorób na których znają się tylko lekarze, w zeszłym roku wszczepiali mamie defibrylator po siedmiu miesiącach okazało się że wraz z defibrylatorem wszczepiona została także bakteria zagrażająca życiu wynikiem czego wyjęli mamie defibrylator , od tamtego czasu stan bardzo się pogorszył , musiałam zrezygnować z pracy gdyż mama potrzebuje ciągłej opieki najgorzej jest w nocy , muszę po kilka razy wstawać moczyć ręcznik , otwierać okno. średnio 2-3 razy w miesiącu muszę wzywać pogotowie większość wezwań kończy się podłączeniem do tlenu i odwiezieniem do szpitala, w zeszłym tygodniu mama do tego wszystkiego przeszła ciężki zawał , blok serca. Zawsze dawałam sobie radę nigdy nie prosiłam nikogo o pomoc , ale w ostatnim czasie nasza sytuacja jest beznadziejna , mama ma 630zł emerytury , ja nie mogę podjąć pracy ( chociaż bardzo bym chciała) za leki mamy płacę średnio 178zł po czym opłacam gaz , prąd - na wszystko i tak nie wystarcza , nie mamy lodówki co jest potrzebne do trzymania chociażby insuliny , już nie daję sobie rady psychicznie , zwróciłam się do pomocy społecznej okazało się że owszem należy nam się 34 zł okresowego zasiłku - nie wiedziałam czy się mam śmiać czy płakać , no ale jak by inaczej po jakimś czasie stwierdzili że muszę im o oddać te właśnie 34zł ponieważ po podliczeniu wszystkiego przekracza nam dochód tak właśnie śmiechu warte , przyznali nam pół tony węgla na całą zimę i więcej nic nam się od nich nie należy.
Nie piszę tutaj po to by szukać współczucia czy wsparcia finansowego , Mam po prostu pytanie , czy ktoś nie wie gdzie mogła bym się zwrócić po jakieś wsparcie , może ktoś zna jakieś instytucje bardzo proszę o odpowiedz jeśli ktoś wie gdzie można się zgłosić na terenie śląska będę bardzo wdzięczna ... z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam
to straszne i przykre
niestety nie pomogę,ale mam nadzieje,ze ktoś odpowie na twoją prośbę ![]()
Niestety nie znam się kompletnie na tych urzędowych rzeczach. Wiem ze moja jakaś tam daleka ciotka bierze taki zasiłek opiekunczy na swoją matkę. NIe wiem dokładnie na czym to polega i gdzie to załatwiać. Wiem ze warunkiem jest to że musisz być bezrobotna, pieniądze dostajesz jako "zapłate" za opiekę nad osobą bliska, nie będącą w stanie do samodzielnej egzystencji i ponoć nawet podatek odprowadzany jest za to do ZUSu. Kwota tego zasiłku wynosi jakies 500-600zł. NIe mam pojęcia jak to się nazywa. Musiała byś zorientować się może w urzędzie gminy, albo w jakiejs placówce socjalnej. A może nawet w tym ZUSie. W internecie znalazłam tylko jakies info o zasiłku pielegnacyjnym, ale to nie to. Oczywistym jest ze musisz sie nachodzić i polerować klamki urzędów bo w naszym kraju wiadomo jak jest, a my zwykli ludzie nie mamy pojęcia że przysługują nam jakieś świadczenia, często też informacja o tym jest ograniczona. Bardzo mi przykro, życzę dużo sił i powodzenia!
Witaj.
Czy Twoja mama ma orzeczoną I grupę inwalidztwa? Wtedy przysługuje jej dodatek/ zasiłek pielęgnacyjny w kwocie ok.140 zł (dokładnie nie pamiętam) oraz odliczenie od podatku z tytułu zakupu leków ponad kwotę 100 zł/m-cznie w rocznym rozliczeniu.
Ponadto możesz złożyć wniosek do Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności. Wpisz w google miejscowość, w której mieszkasz i dowiesz się adresu - tam pobierzesz wniosek i dowiesz się szczegółów.
Z pewnością przy takich schorzeniach mamy, komisja wyda orzeczenie o stopniu niepełnosprawności oraz ulg i uprawnień przysługujących jej z tego tytułu.
Takie orzeczenie potrzebne jest również do uzyskania przez Ciebie jako opiekuna mamy świadczenia pielęgnacyjnego. Procedury dalszego załatwiania nie znam.
Z pewnością w Twoim miejscu zamieszkania działa CARITAS - w ramach programu pomocy z UE dostarczają rodzinom będącym w potrzebie żywność. Koniecznie zwróć się o pomoc.
W radio Maryja jest taka audycja, w której ludzie oferują darmowo meble, sprzęt AGH itp. oraz czytane są prośby/zgłoszenia na konkretne zapotrzebowanie. Ale nie wiem, w które dni i w jakich godzinach. Podają telefon kontaktowy.
To tyle. Wprawdzie to takie ogólne wiadomości, ale może z któryś skorzystasz.
Pozdrawiam i powodzenia.
Witam!
Bardzo dziękuję wszystkim za rady
na pewno dowiem się wszystkiego o czym od was przeczytałam
Mama nie ma orzeczenia o niepełnosprawności , ale pójdę to załatwić
wiem już gdzie się o takie orzeczenie udać.
Właśnie w naszym kraju nie wiadomo gdzie co i do czego
dlatego założyłam post licząc że ktoś był lub jest w podobnej sytuacji.
Z rana zaraz udam się do ZUSu i popytam z nadzieją że coś się uda ![]()
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi pozdrawiam Was serdecznie.
"Czy Twoja mama ma orzeczoną I grupę inwalidztwa?"
Grup inwalidzkich nie określa sie od1997r. (przyznane zachowano)
Od tamtej pory orzeka się stopnie niepełnosprawności.
Od kwietnia wchodzą zmiany w świadczeniach pielęgnacyjnych.
Jeśli mama nie jest mężatką (ew. mąż ma również orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności) to mogłabyś się starać o specjalny zasiłek pielęgnacyjny jeśli mama miałaby orzeczenie o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji albo miałaby orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Świadczenie to wypłaca mops( odpowiednik) po spełnieniu licznych warunków miedzy innymi dochodowy (583zł/os).
Spróbuj ![]()
Witam!!
Nie wiem od czego zacząć więc może zacznę od tego że:
Mam 30lat opiekuję się moją bardzo chorą mamą , bardzo chorą ponieważ ma wiele tych chorób, między innymi" Astmę , paraliż prawo strony po udarze mózgu, wodę w płucach , niewydolność nerki, cukrzycę , serce ledwo pracujące.. oraz wiele innych chorób na których znają się tylko lekarze, w zeszłym roku wszczepiali mamie defibrylator po siedmiu miesiącach okazało się że wraz z defibrylatorem wszczepiona została także bakteria zagrażająca życiu wynikiem czego wyjęli mamie defibrylator , od tamtego czasu stan bardzo się pogorszył , musiałam zrezygnować z pracy gdyż mama potrzebuje ciągłej opieki najgorzej jest w nocy , muszę po kilka razy wstawać moczyć ręcznik , otwierać okno. średnio 2-3 razy w miesiącu muszę wzywać pogotowie większość wezwań kończy się podłączeniem do tlenu i odwiezieniem do szpitala, w zeszłym tygodniu mama do tego wszystkiego przeszła ciężki zawał , blok serca. Zawsze dawałam sobie radę nigdy nie prosiłam nikogo o pomoc , ale w ostatnim czasie nasza sytuacja jest beznadziejna , mama ma 630zł emerytury , ja nie mogę podjąć pracy ( chociaż bardzo bym chciała) za leki mamy płacę średnio 178zł po czym opłacam gaz , prąd - na wszystko i tak nie wystarcza , nie mamy lodówki co jest potrzebne do trzymania chociażby insuliny , już nie daję sobie rady psychicznie , zwróciłam się do pomocy społecznej okazało się że owszem należy nam się 34 zł okresowego zasiłku - nie wiedziałam czy się mam śmiać czy płakać , no ale jak by inaczej po jakimś czasie stwierdzili że muszę im o oddać te właśnie 34zł ponieważ po podliczeniu wszystkiego przekracza nam dochód tak właśnie śmiechu warte , przyznali nam pół tony węgla na całą zimę i więcej nic nam się od nich nie należy.
Nie piszę tutaj po to by szukać współczucia czy wsparcia finansowego , Mam po prostu pytanie , czy ktoś nie wie gdzie mogła bym się zwrócić po jakieś wsparcie , może ktoś zna jakieś instytucje bardzo proszę o odpowiedz jeśli ktoś wie gdzie można się zgłosić na terenie śląska będę bardzo wdzięczna ... z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam
Bardzo mi przykro . Wiesz tak sobie myślę a może PCK Ci pomoże coś nie wiem tak tylko powiedziałam. Bardzo mnie wzruszyła Twoja historia, mieszkasz może gdzieś w Wielkopolsce?
Witam!!
Nie wiem od czego zacząć więc może zacznę od tego że:
Mam 30lat opiekuję się moją bardzo chorą mamą , bardzo chorą ponieważ ma wiele tych chorób, między innymi" Astmę , paraliż prawo strony po udarze mózgu, wodę w płucach , niewydolność nerki, cukrzycę , serce ledwo pracujące.. oraz wiele innych chorób na których znają się tylko lekarze, w zeszłym roku wszczepiali mamie defibrylator po siedmiu miesiącach okazało się że wraz z defibrylatorem wszczepiona została także bakteria zagrażająca życiu wynikiem czego wyjęli mamie defibrylator , od tamtego czasu stan bardzo się pogorszył , musiałam zrezygnować z pracy gdyż mama potrzebuje ciągłej opieki najgorzej jest w nocy , muszę po kilka razy wstawać moczyć ręcznik , otwierać okno. średnio 2-3 razy w miesiącu muszę wzywać pogotowie większość wezwań kończy się podłączeniem do tlenu i odwiezieniem do szpitala, w zeszłym tygodniu mama do tego wszystkiego przeszła ciężki zawał , blok serca. Zawsze dawałam sobie radę nigdy nie prosiłam nikogo o pomoc , ale w ostatnim czasie nasza sytuacja jest beznadziejna , mama ma 630zł emerytury , ja nie mogę podjąć pracy ( chociaż bardzo bym chciała) za leki mamy płacę średnio 178zł po czym opłacam gaz , prąd - na wszystko i tak nie wystarcza , nie mamy lodówki co jest potrzebne do trzymania chociażby insuliny , już nie daję sobie rady psychicznie , zwróciłam się do pomocy społecznej okazało się że owszem należy nam się 34 zł okresowego zasiłku - nie wiedziałam czy się mam śmiać czy płakać , no ale jak by inaczej po jakimś czasie stwierdzili że muszę im o oddać te właśnie 34zł ponieważ po podliczeniu wszystkiego przekracza nam dochód tak właśnie śmiechu warte , przyznali nam pół tony węgla na całą zimę i więcej nic nam się od nich nie należy.
Nie piszę tutaj po to by szukać współczucia czy wsparcia finansowego , Mam po prostu pytanie , czy ktoś nie wie gdzie mogła bym się zwrócić po jakieś wsparcie , może ktoś zna jakieś instytucje bardzo proszę o odpowiedz jeśli ktoś wie gdzie można się zgłosić na terenie śląska będę bardzo wdzięczna ... z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam
Wszczepienie bakterii to błąd w sztuce lekarskiej, Twojej mamie należy się odszkodowanie z tego tytułu.
Zajmuję się tego typu sprawami, odszkodowaniami za błędy w sztuce lekarskiej, wypadki komunikacyjne, wypadki w pracy, zadośćuczynienie za doznane krzywdy. To nie jałmużna, to duże należne Wam pieniądze, pomocne w dalszym leczeniu, życiu.
Bezpłatna konsultacja prawna, opłata pobierana jest dopiero po zakończeniu postępowania odszkodowawczego, które trwa zazwyczaj 3 miesiące a już w 2 miesiącu klient otrzymuje zaliczkę na poczet przyszłego odszkodowania. Żadnych opłat, postępowanie prowadzi wyspecjalizowana, doświadczona kancelaria prawna.
Jeżeli jesteś zainteresowana-napisz na priw.
dlaczego nie starasz sie o opiekuńcze nad mamą( chyba tak to się nazywa)jest to 500 zł miesiecznie,musisz to załatwić z lekarzem rodzinnym,opieka i komisja,ja znam wielu ludzi krtórzy właśnie z tego korzystają,nawet moja siostra bedzie sie teraz opiekować naszą babcia i dostanie te 500 zł