cytuje-----"ja też tak mam. najbardziej z równowagi wyprowadza mnie mój chłopak. kiedy np nie odp na smsy nie słucha mnie lub jest za spokojny. czasem jestem tak wkurzona, że rzucam różnymi przedmiotami, krzyczę na niego, a parę razy nawet go walnęłam, nie chce być taka choleryczka ale jak nad tym panować?"
takie zachowanie pokazuje Twoją słabość, niedojrzałość i brak argumentów.
jest taka niepisana zasada, że jeśli chcesz kogoś wkurzyć, bądź spokojny, obojętny podczas gdy ktoś pokazuje nerwy i się tym poniża.
myślę, że żaden chłopak nie będzie na serio dlugo z kimś kto nie panuje nad sobą i na dodatek bije go czy rzuca przedmiotami.
żaden facet nie chce miec w przyszłości za zonę chodzącą bombę zegarową. być zla bo nie odpisuje? a co on ma mieć telefon przyszyty do ręki?
co robic?
ogarnąć sie! panuj nad emocjami, licz do 10, jak sie wnerwiasz wyjdz z domu. mi zawsze pomagało.
kłóciłam się z kimś, wychodziłam, ochłonęłam.
teraz sama stosuję metodę na chłodno i wierz mi wygrywam.
nie niszcz związku, chcesz Go stracić? jestes na dobrej drodze, wierz mi.
gdy masz do Niego pretensje, spokojnie mu powiedz o co chodzi, co Ci nie pasuje.
z drugiej strony, jeśli on Ciebie tak drażni, po co z nim być?
przemyśl to.