Drogie kobietki mam taka nietypowo prosbe opowiem wam sytuacje a wy sprobujcie mi pomoc w jej rozwiazaniu . to jest a prosbe mojej 16 letniej przyjaciółki ktorej kompletnie nie wiem jak pomoc ale mysle ze razem cos wymyslimy ![]()
wiec moze zaczne od poczatku moja kochana P. własnie w piatek skonczyła gimnazjum nie powiem zeby z dobrymi ocenami głownie jezdzi na dopach i dostatecznych . jest to dziewczyna naprawde sympatyczna. ale nie o tym chciałam mowic. problemem sa jej rodzice... ktorzy w dalszym ciagu uwazaja ja za małe dziecko a co gorsze zaczynaja ja bardzo dołowac. P. jak kada nastolatka chce wychodzic z domu niestety jej rodzice jej nie pozwalaja... jedynym sposobem na wyjscie z domu jest powiedzenie ze idzie na oaze lub ewentualnie do przyjaciółki na internet. poniewaz jej rodzice nie maja zamiaru jej załozyc. najgorsze jest to ze jezeli juz gdzies pojdzie to po powrocie do domu słyszy ze jest najwieksza patologia. ze stoi wieczorami pod latarnia. ze "czeka na nastepnego h**a do dupy" ... przepraszam za wyrazenie ale cytyuje jej matke. Sęk w tym ze jest to dziewczyna naprawde wartosciowa ale oni tego nie widza? jedyne co widza to jakies chore wyobrazenia na jej temat. wszysto co zrobi jest złe. ona naprawde nie moze juz wysiedziec w domu... przezywa ze jej rodzice widza ja w takim swietle... nie dziwie sie jej wcale zadna zz nas nie chciała by słyszec takich rzeczy zwłaszcza od rodzicow. co najdziwniejsze na pierwszy rzut oka rodzina wyglada na bardzo sympatyczna niestety ale ja tez nie jestem mile widziana bo maja o mnie takie samo zdanie jak o niej ... naprawde nie wiem jak jej pomoc jak ja pocieszyc i co doradzic pomozcie mi prosze ![]()