W wielu programach telewizyjnych czy gazetach czytam o jakiejś bazie pod podkład? Co to takiego jest i czy warto?
''Bazy pod makijaż są coraz bardziej popularnym kosmetykiem ? ich zadaniem jest zarówno ułatwianie aplikacji podkładu, jak i przedłużanie jego trwałości. Nadają skórze "wypolerowany", super gładki wygląd i wrażenie gładkości plastiku, zmniejszają widoczność porów (ale NIE, wbrew powszechnej opinii, same pory - tego żaden kosmetyk nie jest w stanie zrobić).
Głównym składnikiem baz pod makijaż jest często silikon; w zależności od formuły mają różną konsystencję, odpowiednio dostosowaną do różnych rodzajów skóry, i dają różny efekt ? bezbarwny, rozświetlający lub matowy.''
Sama nie używam, bo nie muszę. Na codzień preferuję bowiem lekki makijaż.
Według mnie baza jest dobra na wyjątkowe okazje: ślub, jakaś większa impreza itd.
Zastanawiam się na kupnem, ale jak mówię tylko na wielkie wyjścia.
Nigdy nie stosowałam, ponieważ jestem przeciwniczką nakładania zbyt dużej "tapety" na twarz.
Jak dla mnie takie coś jest dobre na wesele, sylwestra, tak jak Juliette wspomniała w powyższym poście - okazjonalnie.
Z reguły ograniczałam się do nałożenia na twarz cieniutkiej warstwy fluidu, żeby skóra troszkę nabrała kolorytu. Ale od jakiegoś czasu w ogóle nie stosuję podkładu, na szczęście nie mam trądzikowej skóry, więc nie potrzebuję nakładać dużo makijażu, by to wszystko zatamować. Poza tym latem świetnie czuję się bez podkładu i mam świadomość, że nic mi z twarzy nie spływa, no i skóra lepiej oddycha. ![]()
No ja właśnie nigdy się nie maluje bo niecierpie, cere mam ładną tylko niestety często mi coś wyskoczy i ciężko mi to zatuszować punktowo, myślałam że może ta baza jest jakaś taka wspomagająca ukrywanie, ale nie chce mieć na twarzy "wrażenia gładkości plastiku". Też stawiam na naturalność, ale te pryszcze, wrrr... ![]()
Podczepię się pod temat, mam pytanko. Planuję zakup matującej bazy pod makijaż i proszę Was kochane o pomoc
Czy to naprawdę działa? Jakie marki polecacie? Czy któraś z Was korzystała z bazy marki Ingrid Cosmetics lub Paul Sagane?
Tzn tak... Ja parę razy już miałam takie cudo na twarzy i faktycznie jest gładziutko. No i makijaż się dłużej utrzymuje.
To była taka:
http://www.stylistka.pl/img/artykul/3092/baza-pod-makijaz-magiczny-kosmetyk_29146_11.jpg
Cena to ok 35zł (30ml).
Super rozprowadza się na twarzy i ma fajną konsystencję.
Przeznaczona jest do dwóch rodzajów skóry: normalnej i mieszanej (złote opakowanie) oraz suchej i bardzo suchej (srebrne opakowanie).
Pojemnik jest z atomizerem, przez co produkt łatwo można rozprowadzić.
Ale ogólnie polecam, może nie codziennie, bo skóra też oddychać kiedyś musi;)
Nie no jasne, że nie na co dzień
Ale tak na większa wyjście, żeby się nie świecić jak psu...
Dzięki za szybką odpowiedź
Przemyślę to jeszcze.
Ja kiedyś widziałam reklamę, była to chyba Soraya. Baza silikonowa. Właśnie aby wygładzić skórę i żeby makijaż lepiej się trzymał. Ja nie używam, ponieważ nie mam takiej potrzeby. Maluję się delikatnie więcej nie trzeba. A taką bazę pod podkład pewnie znajdziesz w drogerii. Możesz udać się do jakiejś lepszej i tam Ci pewnie doradzą która najlepsza ![]()
Jeśli jeszcze nigdy nie próbowałaś stosować bazy pod makijaż, to nie radziłabym kupować jakiejś drogiej. Z przystępnych cenowo jest silikonowa baza Eveline Art Scenic, można trafić w Rossmanie w promocji za 19zł...U mnie sprawdziła się, chociaż nie korzystam z niej często. Z plusów: łatwo rozprowadzić na niej podkład, ładnie mi matowała skóre, wydłuża według mnie swieżosć makijażu.
10 2011-08-10 21:05:12 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2011-08-10 21:06:17)
A ja z góry przepraszam, nie wyrażam zbyt dosadnych opinii na forum i jestem łagodna ale tym razem muszę:
Baza pod podkład, kolejny wymysł firm które już chyba nie mają na czym zarabiać! Ludzie czy Wy słyszycie co gadacie, baza pod podkład, podkład= baza pod makijaż, puder sypki, makijaż właściwy...! Może jeszcze ktoś wymyśli bazę pod bazę a tak żeby bazę było łatwo rozprowadzić a na nią łatwiej podkład.... Tym sposobem tworzy się tapeta na twarzy.
Bierzmy przykład z tych wszystkich kobiet z reklam które mają x tapety na twarzach, retusz jak się patrzy i wydają fortunę na dalsze upiększanie się.
Jaki to ma sens... gdzie jest natura!?
Nie lepiej zainwestować w dobry krem, dermatologa gdy ma się problemy ze skórą i móc po prostu wyjść bez tego wszystkiego na twarzy z domu?
Osobiście podkładu używam raz na kilka miesięcy kiedy mam jakieś niedoskonałości twarzy a idę na randkę lub imprezę i nie chcę żeby to rzucało się w oczy lub żeby na zdjęciach było coś widać.
A na co dzień nawet gdy maluję oczy to nie używam niczego innego jak krem na twarz i w ekstremalnej sytuacji odrobinę pudru w kamieniu (ostatnio prawie wcale bo przypadkiem swój zrzuciłam i cały się skruszył )
To tyle miałam do powiedzenia, dziękuje i mam nadzieję ze nie byłam zbyt dosadna w swojej opinii... ![]()
A ja z góry przepraszam, nie wyrażam zbyt dosadnych opinii na forum i jestem łagodna ale tym razem muszę:
Baza pod podkład, kolejny wymysł firm które już chyba nie mają na czym zarabiać! Ludzie czy Wy słyszycie co gadacie, baza pod podkład, podkład= baza pod makijaż, puder sypki, makijaż właściwy...! Może jeszcze ktoś wymyśli bazę pod bazę a tak żeby bazę było łatwo rozprowadzić a na nią łatwiej podkład.... Tym sposobem tworzy się tapeta na twarzy.
Bierzmy przykład z tych wszystkich kobiet z reklam które mają x tapety na twarzach, retusz jak się patrzy i wydają fortunę na dalsze upiększanie się.
Jaki to ma sens... gdzie jest natura!?
W moim przypadku natura jest na co dzień ![]()
Nie lepiej zainwestować w dobry krem, dermatologa gdy ma się problemy ze skórą i móc po prostu wyjść bez tego wszystkiego na twarzy z domu?
W moim przypadku nie chodzi o problem ze skórą, ale o to by czasami, na większe wyjścia nie świecić się jak księżyc w pełni ![]()
Guniaczek, spoko, rozumiem, ja ogólnie nie potępiam ludzi za ich decyzję tylko po prostu w sprawach makijażu swe teorie i odczucia kryłam już długo i się zebrało.
Co nie zmienia faktu że i tak twierdzę że można nie świecić na wielkich wyjściach bez bazy pod podkład
ale ja to ja, ludzie mówią że zawsze muszę mieć własne zdanie taki już jest charakter ![]()
Ja uważam, że baza pod makijaż to świetny kosmetyk, gdy planujemy wyjście na wesele, lub jakąś inną "wielką" imprezę na której chcemy wyglądać perfekcyjnie bez obaw o to, że makijaż spłynie po godzinie czy dwóch.
Na codzień nie polecam, byłoby to zbyt wielkie obciążenie dla skóry.
ja zazwyczaj nie maluje sie na codzień ale jeśli już to uzywam pod fluid,baze silikonową.
Makijaż wtedy trzyma się dużej i lepiej wygląda.Twarz jest bardziej rozświetlona i nie tak bardzo sucha.
Polecam:)
Ja się nawet nie umiem malować, a bazę pod podkład muszę mieć
Z tego wynika, że to nie jest pomysł tylko dla zwolenniczek tapety. To fenomenalny kosmetyk, tyle, że ja stosuję bazę pod podkład... zamiast podkładu. Skóra się robi idealnie gładka, głównie w dotyku, chociaż wizualny efekt też jest. Najbardziej mi odpowiada silikonowa Soraya, próbowałam też z Avonu - również jest ok.
Vinnga ja również używam baze silikonową właśnie z Soray i również uważam ze jest bardzo dobra.I też nie potrafię sie malowac,zawsze maluje tylko oczy tuszem i twarz podkładem.Jednak malowanie powiek w moim przypadku odpada.