Jak myślicie, czy można w wieku 20-30 lat miec rozdwojenie osobowosci?
Opowiem Wam o chopaku mojej przyjacilki. Maja po 23 lata.on pracuje i ona pracuje.
Ona tez przyjezdza do niego tak jak ja bo on sie wstydzi.Sa ze soba 4 lata i dopiero teraz zauwazyla jaki jest. Jego mama poradzia jej zeby przyjechala do niego w tygodniu, no i tez tak robila. Okazalo sie ze przez te 4 lata jak tylko wiedział, że ma byc u niego to wypijał kilka piw .No i byl ok,przytulal sie itp itd. A jak zaczęla przyjeżdzać niespodziewanie to on w ogóle z nia nie rozmawia, tzw rozmawia, ale przez pierwsze 20 minut przesiedzi w milczeniu a potem dopiero jako tako idzie mu rozmowa.
Opowiadala mi ze go nie poznaje bo ostatnio chodzil przez 40 minut wokól dywanu, a nastepnie stukal sobie caly czas palcami w oczy. Nie dało sie z nim dogadać i cieszył się jak male dziecko z tego, że ja kopał w buta. Nie przytulal sie do niej tylko zaczepiał, łaskotał, pił bo nogach dla zabawy itp itd.a także stał nad nią i się usmiechał z 10 minut i patrzył.
Opowiadała mi nieraz o tym jak leżą sobie w łózku a on zaczyna się rzucać do niej i to całkiem tak o rzeczy rzucał sie o wojnę że ona sie w bukrze miała schowac itp itd. nielogicznie, nieskładne zdania tak jakby wasz chłopak zaczął nagle mówić po holendersku do was, dopiero gdy ona go poruszyła to on sie ocknął i nie wiedział o co biega. Juz nieraz tak, jak jesteśmy na zabawie to on też ma takie fazy.
Myślicie, że to jakaś choroba, schizofrenia? Jak sie napije fest to zaczyna sie wieszac,ciąć itp itd. mowiąc że ją kocha bardzo a ona nie wierzy,ale na trzeźwo juz zachowuje sie jak chory psychicznie.
Jest tak jak trzeźwy jest to jak chory psychicznie, jak wypije z 3 piwa to normalny a jak więcej wypije to jak samobójca. Jakaś schizofrenia?