NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

hej.
Stwierdzono u mnie NERWICĘ LĘKOWĄ sad czytam tak wasze wątki, historie, uczucia. Chciałam porozmawiać także i o swoich.
Przez analizę z mamą ( tylko z nią mieszkam) doszłyśmy do wniosku,że wszystkie moje zachowania teraz i z dzieciństwa utwierdzają diagnozę psychiatry. sad
Mam chłopaka który uważa,że to wszystko sobie wmawiam,że po co biorę leki... jest wściekły na mnie gdy WYOLBRZYMIAM PROBLEMY, gdy płaczę z byle powodu, gdy się boję w nocy lub czuje się nie komfortowo w niektórych sytuacjach.
Psychiatra powiedział mi że nerwica jest wywołała złymi przeżyciami i zgodzę się. Największy mój lęk to,że będę sama jak mama, boje się duchów, nie akceptacji, nie zrozumienia sad ale nie o tym chce pisać..
Mój chłopak niestety mnie nie rozumie.. sad nie chcę go okłamywać,że np: nie pojadę do niego autem bo auto u mechanika a tak naprawdę boję się jechać autem sad ostatnio jak jechałam byłam jak w letargu.. nie pamiętam jak jechałam.. jechałam.. po prostu.. cieszyłam się,ze dojechałam do domku sad on się złości z wielu powodów bo twierdzi,ze to mój charakter.. a ja im więcej się staram tym jest gorzej sad


Co mam zrobić by zrozumiał? by pomógł mi? wiem,ze on nie chce źle, że to trudne do pojęcia.. ale ja potrzebuję czułości i wsparcia sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

littleangel, Twój chłopak Ciebie nie rozumie i raczej nie zrozumie, bo ciężko jest zrozumieć osobę z zaburzeniami, gdy samemu się tego nie przechodzi. Sama także się leczę jednakże na nerwice natręctw. Mam również podobnie jak Ty, strasznie się boję samotności, ciemności, braku akceptacji....

Może po prostu weź chłopaka przy kolejnej wizycie u psychiatry ze sobą, może on w jakiś sposób uświadomi mu jak bardzo się męczysz.
Powiedz chłopakowi, że go teraz potrzebujesz, że jeżeli chce byś była zdrowa to musi Cię wspierać.

3

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

eh tyle mu opowiadam.. tłumaczę.. wysyłam linki o informacjach.. to on mówi " nie wszystko pasuje" no bo tak jest, nie musi wszystko pasować!! albo mówi,że sobie to wmawiam sad
On był ze mną u psychiatry ale czekał w poczekalni.. psychiatra chyba nic mu nie powie, albo uzna że tak mówi bo musi na mnie zarobić.. sad

Chce aby mi uwierzył.. że sama się męczę.. że chce wyzdrowieć po to poszłam do psychiatry a 10 sierpnia idę na psychoterapię.. 

Chyba uważa mnie za kłamcę.. sad a ja tak bardzo go potrzebuję.. jego zrozumienia.. przytulenia.. a nie wyśmiania czy złości sad

4

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

Witaj

Ja kiedys tez cierpiałamna nerwice ale na szczescie sobie z niż poradziłam. Przeczytałam uwaznie Twoje dwie wypowiedzi. Nie chce cię martwić ale wynika z nich ze Twojemu chłopakowi niebyt na Tobie zależy. Nieumiejętność zrozumienia swoją drogą, ale wydaje mi się, ze on raczej nie chcd dopuścic tego do wiadomości. Jesli chcesz sie wyleczyc z nerwicy musisz wziąść zycie we własne rece. Nie mozesz sie wiecznie bac i uciekac. Samotność nie jest straszna i nie trwa wiecznie. Ale bycie na siłe z kimś moim zdaniem jest o wiele gorsze. Wiec moze zamiast ciągłej walki o miłość, zrozumienie i wsparcie chłopaka warto poszukac kogos kto bedzie chciał Cię zrozumieć , kogoś komu nie bedziesz musiała wiecznie udowadniac ze cierpisz i się męczysz. Na świecie jest wielu ludzi, wartościowych ludzi, którzy potrafią kochać i akceptowac bezwarunkowo. Czasem trzeba wyjsc na przekór swojemu strachowi. Jeśli nie podejmiesz walki z choroba, a nie ukrywajmy strach jest jej najwiekszą czescia nigdy sie nie wyzwolisz z jej szponów. Potrzebujesz kogoś kto Ci w tym pomoże dlatego musisz miec wsparcie osoby bliskiej. Narazie masz mamae a co do chłopaka zastanów się nad tym... powodzenia.

5

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

Twój facet jest jak mój. Myśli ze jest "realistą a tak naprawdę jest niedojrzały. Współczuję, ale na to rady nie ma.

6 Ostatnio edytowany przez littleangel (2011-07-30 12:59:22)

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

co chcecie mi przez to powiedzieć?? że mam odejść od niego? NIE!! zależy mi na nim.. związałam się z nim.. potrzebuje przytulenia.. pogłaskania.. a kto mnie zechce z nerwicą?? jest pewien chłopak który jest opiekuńczy, kolegujemy się.. on chce mnie bliżej poznać.. jak mu powiem o nerwicy na pewno ucieknie.. sad kto by mnie chciał taką?
A mój chłopak jest miły.. robi mi niespodzianki itp. tylko on sam nie wie czego od życia chce... i nie wie czy chce być ze mną.. kim chce być w przyszłości.. a ja wiem,ze mu na mnie zależy.. tylko,że on myśli,że ja KŁAMIĘ.. sad

7

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

littleangel widzę, że jesteś już pewna, że nikt osoby z nerwicą nie zechce, ale wiesz nie możesz być tego pewna. Każdy człowiek jest inny niektórzy są opiekuńczy i troskliwi, inni zaś egoiści i są ślepi na czyjeś cierpienia. Nie możesz przekreślać innych, nie masz pewności czy ten chłopak o którym piszesz zostawi cię tylko dlatego, że masz nerwicę. Ja tu nie pisze, że masz zostawić swojego obecnego partnera. Ale mogła byś dać szansę zrozumieć siebie temu drugiemu.  Pozwól mu się poznać, przełam się i daj mu szanse.

Twój obecny chłopak nawet nie stara się Ciebie zrozumieć (bynajmniej ja to tak widzę). Wiesz piszesz, że nawet nie wie czy chce być z Tobą, a to daje bardzo dużo do myślenia.

8

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

właśnie rozmawiałam przez telefon z tym drugim.. fajnie jest, napędza mnie optymizmem i troską mimo że mu nie powiedziałam o nerwicy.. nie wiem czy mam wogóle mu powiedzieć? ale on domyśla się chyba że coś  z psychiką bo powtarza wciąż " to dzieje się z powodu osób z którymi jesteś.. to nie Twoja wina.. " i psychiatra także powiedział że w jakiejś części nerwica jest z powodu toksycznych związków...
Chce go poznać.. ale chce być fair w stosunku do obecnego.. a BOJE SIĘ zostawić obecnego.. nie przejdzie mi to przez gardło.. choć jego smutek i obojętność przytłacza mnie sad mam do niego jechać za parę godzin.. eh.. on będzie smutny.. i tak będę sobie siedzieć z nim albo się kłócąc.. ale nie mam odwagi odejść, obojętnie co powiecie.. nie mam odwagi.. a nie wierze temu drugiemu.. boje się.. ten obecny też tak mówił na początku i co mam teraz? nic...

9

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

Boisz się go zostawić dlatego, że jesteś przywiązana czy może bardziej boisz  się jego reakcji ?

Zresztą nikt tu nie mówi o jakiejkolwiek zdradzie czy coś w tym stylu. Po prostu może zaufaj swojemu sercu ?

Mówisz, że obecny partner mówił Tobie to co kolega, lecz nie wiesz czy akurat ten drugi jest taki sam. Nie przekreślaj go dlatego, że masz takiego chłopaka jakiego masz.

Znam kilku takich chłopaków którzy są troskliwi i takich jak twój partner i uwierz sama tych drugich unikam.

Nie musisz zrywać z chłopakiem, nie wiem jak długo z nim jesteś ale może on boi się zrozumieć to co się z tobą dzieje ? Może potrzebuje czasu? Nie to, że go bronię czy coś, ale wiesz co niektórzy nie umieją sobie z takimi wiadomościami poradzić.

Wierzę ci, że się boisz ale może chociaż spróbuj małymi krokami, starać się nie odpychać kolegi i go poznać, bo sama piszesz, że chcesz. Strach można zawsze pokonać, trzeba tylko  się z nim zmierzyć .

10

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

ale jak mam go poznać kolegę będąc z obecnym chłopakiem?

11 Ostatnio edytowany przez DarkSide (2011-07-30 17:09:21)

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

A jak się poznaje nowych ludzi? Podejdź do tego na luzie, spokojnie.
Na razie ja bym Tobie radziła, zabawę. Wiesz typu kino, obiad czy popołudniowa kawa.
Jak to ze znajomymi.  Nie musisz brać tego od razu na poważnie. Jak go poznasz i będzie Tobie pasował wtedy możesz myśleć o dalszym ciągu smile


Może twój chłopak będzie zazdrosny, ale masz chyba prawo by się widywać ze znajomymi prawda

12

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

mój chłopak wie,że mam "wielbiciela" że ten wielbiciel zachowuje się tak jak mój chłopak kiedyś gdy chciał mnie zdobyć... i co? jest zazdrosny i stał się milszy i bardziej opiekuńczy.. zobaczymy na jak długo.. może go coś ruszyło.. teraz na tydzień wyjeżdżam.. napiszę za tydzień jak minął ten czas... czy nadal było super.. bo narazie czuje się kochana i akceptowana.. zobaczymy... może się ułoży.. a ten drugi? walczy.. zawzięcie walczy..

13

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

chyba problem leży bardziej we mnie.. mam chyba osobowość zależną.. mój chłopak wczoraj i dzisiaj nie ma czasu ze mną porozmawiać przez tel. bo jest zajęty i eh.. ciężko mi na serduchu sad

14

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

ja też mam nerwice lękową i uwierz mi nikt nie potrafi tego zrozumieć mój facet też. dziś znów maiłąm atak paniki, znów umierałam i dostałam op....., że przesadzam, wymyślam itp.

15

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

Dziewczyny, czasem trzeba umieć polegać na samym sobie. Chłopak owszem wesprze, podniesie na duchu, będzie przy nas (jeszcze zależy od chłopaka jaki jest ).
Trzeba uwierzyć w siebie, w to że dacie sobie rade w każdej sytuacji.



Samira może ja nie mam nerwicy lękowej, ale raczej wiem jak to jest do przesady się martwić o kogoś.

16 Ostatnio edytowany przez SmakRozmarynu (2011-08-17 11:55:31)

Odp: NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!
littleangel napisał/a:

co chcecie mi przez to powiedzieć?? że mam odejść od niego? NIE!! zależy mi na nim.. związałam się z nim.. potrzebuje przytulenia.. pogłaskania.. a kto mnie zechce z nerwicą?? jest pewien chłopak który jest opiekuńczy, kolegujemy się.. on chce mnie bliżej poznać.. jak mu powiem o nerwicy na pewno ucieknie.. sad kto by mnie chciał taką?
A mój chłopak jest miły.. robi mi niespodzianki itp. tylko on sam nie wie czego od życia chce... i nie wie czy chce być ze mną.. kim chce być w przyszłości.. a ja wiem,ze mu na mnie zależy.. tylko,że on myśli,że ja KŁAMIĘ.. sad

Droga littleangel,
też sobie kiedyś myślałam kto zechce dziewczynę z nerwicą, depresją i innymi przykrymi dolegliwościami. Byłam kiedyś z chłopakiem na studiach. Był to dość długi związek. Na początku było świetnie, uczucie zrodziło się z przyjaźni. Chłopak studiował psychologię, filozofię, ale nigdy nie urządzaliśmy sobie seansów terapeutycznych taka była złota zasada, bo nie chciałam go "obciążać" - myślałam sobie, że niech mnie takiej nie zna, nie odczuwa wink Wszystkie emocje i lęki schowałam w sobie, aż nastąpiła eskalacja i ciężka depresja. Trafiłam do szpitala. Przed tym jakiś czas wcześniej on widział że coś się dzieje strasznie na mnie krzyczał i obrażał się że coś sobie wymyślam, że roztrząsam, że robię się dziwna bo przecież zawsze byłam osobą żywą, pełną energii, zainteresowań, realizowałam swoje pasje a tu nagle widzi osobę osowiała i popłakującą. Nie chciał zrozumień, nie docierało do niego, że to nie mój wymysł tylko bardzo męcząca cześć mojego życia. W szpitalu wydzierał się na cały oddział aż mi było głupio, że coś "odpi...alam", a podobno był taki dojrzały i wyrozumiały. Do czego zmierzam... nie każdemu łatwo jest się wczuć w taką sytuację, chociaż na początku mogło by się wydawać, że ta osoba będzie dla nas wsparciem. Wydaje mi się, że młody chłopak po prosty przestraszy się albo zdenerwuje się bo nie zna takiej sytuacji. Bardzo długo "wychodziłam" z tego związku, ale rozstaliśmy się szybko po tej sytuacji. Nie potrzebowałam dodatkowego bagażu w postaci awanturniczego chłopaka, który nie potrafił nie tyle zrozumieć, co zaakceptować tego co się ze mną działo i tak byłam bardzo słaba zarówno psychicznie i fizycznie żeby się narażać. Bardzo bolał ten proces i tęskniłam, ale jeśli on mnie odrzucił w momencie kiedy to się stało byłam pewna że zrobi to przy kolejnej takiej sytuacji.
Teraz jestem w spokojnym związku (przynajmniej do pewnego czasu tak myslałam, ale to nie wynika z moich przypadłości), mieszkam z moim chłopakiem, planujemy przyszłość. Poznałam go przypadkiem. Umysł ścisły, też za bardzo nie rozumie tego co się ze mną dzieje, ale akceptuje to, a mieszkamy razem. Nie rozmawiamy za dużo o tym, bo on ma trudności, ale wie że muszę brać leki, wie że jak mi źle wybucham, wie że potrafię się popłakać z błahego powodu, wie że czasem potrzebuje iść spać i się nie odzywać, wie że mam lęki, stara się stwarzać sytuacje abym czuła się zwyczajnie komfortowo. Nie jest wylewny. Czasami, jednak rzadko zabiera mnie na spacer, na ulubione lody, włącza ulubioną muzykę, zapala lampkę obok łóżka, podaje leki i wodę i ja wtedy się uspokajam powoli, a on sobie gdzieś te 2-3 metry ode mnie pracuje. Czami jak dostaję drgawek kładzie się obok i przygniata mnie ramieniem i nogą tak żebym czuła czyjeś ciepło (wcześniej moja mama tak robiła) i się rozluźniam.
Jednym słowem zwróć uwagę czy Twój chłopak Cię akceptuje, bo nerwica to nie jest rzecz czasowa, ona może być, ukrywać się i nagle wypełzać, jak coś bardzo nieprzyjemnego, co zmietliśmy pod dywan. Nie rób nic na siłę, nie staraj się na siłę bo to Cię dodatkowo powoduje napięcia, a tego powinnaś unikać.

Zastanawia mnie tylko ile masz lat. Wnioskuje, że jesteś bardzo młodziutka. A ten chłopak, z którym się kolegujesz? Dlaczego o nim myślisz? Dlaczego myślisz, że jak powiesz o nerwicy to ucieknie? Podoba Ci się? Co w tej sytuacji z Twoim chłopakiem?

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » NERWICA LĘKOWA.. a chłopak złości się i nie rozumie :( POMOCY!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024