motywacja do zycia!? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » motywacja do zycia!?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: motywacja do zycia!?

nie dlugo mina 2 miesiace kiedy robilam na lamach froum swoj bilans zycia...bylam zaraz po trudnym rozstaniu ,po przyjezdzie z emigracji,w bolu i rozpaczy..
przechodze  wciaz przez tak rozne fazy dochodzenia do siebie, juz sama nie wiem czy to normalne..i dlatego pytam Was..mam dni kiedy nie mysle o przeszlosci,odwiedzam przyjaciol,jakos sie zbieram..potem przychodzi totalny dol,rycze i mam ochote zamknac sie w domu i nie wychodzic z domu..stracilam pewnosc siebie,wiare w poprawe czegokolwiek..nie mam pracy--nie mam motywacji do jej szukania,nie mam motywacji do zycia,nie wiem jak mam dalej zyc,mija mi dzien za dniem a ja nie wiem co mam dalej ze soba robic..mam 5 lat przerwy w zawodzie pedagoga,od 5 lat nie znam rynku pracy w polsce (mieszkalam za granica)..czuje sie jak nieprzystosowana do zycia,nie wiem jak znalezc cele..jak zmotywowac sie do zycia...o milosci wole zapomniec ze jest..

moze ktoras za Was kiedys byla w podobnej sytuacji..?? jak poradzilyscie sobie ze soba???
bede wdzieczna za kazda uwage,popowiedz,kazde slowo..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: motywacja do zycia!?

Myślę,że nie potrafisz się pogodzić ze stratą swojego chłopaka. To bardzo boli, na pewno, ale jeżeli rozstaliście się to widocznie tak być miało, uczucie które Was łączyło widocznie nie było zbyt głębokie.
Na pewno doświadczysz jeszcze miłości i będzie   dojrzalsza od tej która się skończyła, ponieważ obecne doświadczenia czegoś Cię nauczyły i Cie wzbogaciły. Aby wyjść z dołka, w którym jestem myślę,że powinnaś zadać sobie pytanie o cel swojego życia. Czy chcę tak dalej żyć? Jak mogę zmienić obecną sytuację? Jeżeli chcesz to napisz do mnie na emeil, może będę umiała pomóc Ci w jakiś sposób.

Odp: motywacja do zycia!?

zgodze sie z tą osoba ktora pisała powyzej, tez mialam dolko po rostaniu ale zawsze z tego jakos wychodzilam i Ty dasz rade smile

4 Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-04-27 12:23:54)

Odp: motywacja do zycia!?

czasem lepiej sie rozejsc niz tkwic w jakims chorym zwiazku.

Teraz tylko musisz wziac sie za siebie.Poszukac pracy w zawodzie.Sadze,ze jako pedagog prace znajdziesz,mozesz udzielic korepetycji.....
Powodzenia Ci zycze

5

Odp: motywacja do zycia!?

Choć to wydaje się niedorzeczne, sytuacja w której się teraz znalazłaś daje Ci wielką szansę na zmianę siebie i Twojego dotychczasowego życia, od Ciebie zależy czy ją wykorzystasz. Może nie byłam w podobnej sytuacji jak Ty ale miałam pewne problemy które też mnie przerastały i w pewnym momencie mojego życia zrozumiałam, że ode mnie zależy jaką będę mieć przyszłość. "Wzięłam życie za bary" i teraz mam tego pozytywne efekty i cieszę się nimi smile.
Wierzę w Ciebie i ściskam:)

6

Odp: motywacja do zycia!?

Kurcze ja to wam piszę dziewczyny, że pod żadnym pozorem nie ma co się łamać. Chłopak cię rzucił ?-niech spada na świecie są miliony lepszych od niego. Problemy w świecie iście rzeczywistym? - jak ma się wykształcenie i motywacje to po jakimś czasie na pewno minie. Trzeba myśleć do przodu i się nie łamać bo zycie jest na to za krótkie. Ja gdy mam wszystkiego dość idę do lasu i po prostu udaję że mieszkam w innym świecie, udając Indiankę na łowach czy Elfa. Może na maxa dziecinne, ale mi pomaga. Żeby się odstresować, trzeba robic to na co ma się ochotę i mieć innych gdzieś, co o tobie mysla itd to ich sprawa!

7

Odp: motywacja do zycia!?

Czasem zmiana na gorsze daje zadziwiające efekty i bywa że jest jedynym wyjściem, jedyną szansę na jakąkolwiek zmianę. Dasz radę. Nie masz motywacji, jak sądzę. Znajdzie się kiedy przyjdzie czas. Bywa czasem tak, że trzeba zejść na samo dno ( nie utożsamiać z degeneracja, to nie o to chodzi) żeby było się od czego odbić. I wtedy pozostaje nam tylko góra. Każdy ma w życiu niepowodzenia wielkie jak Rów Mariański, ale nigdy nie ma tak, że ta droga w dół trwa wiecznie. Kiedyś się kończy. A jak rozróżniłabyś szczęście, gdybyś znała tylko je? Z czym byś je porównała i na jakiej podstawie stwierdziłabyś "jestem szczęśliwa"? Może teraz tworzy Ci się ta podwalina pod przyszłe szczęscie. Obyś znalazła je w sobie. I szczęście i siłe. :-)

8

Odp: motywacja do zycia!?

Indianko,nie zawsze mozna tak swobodnie przezyc rozstanie.Jak kogos sie bardzo kochalo,a ta osoba wyrzadzi taka krzywde,wierz mi,jest ciezko.
Ja np po rozwodzie mialam prawie 10 lat traume.Zreszta,jeszcze mam,wciaz boli.ale funkcjonuje w tym swiecie.

Obecnie przechodze dolek psychiczna z innych powodow:ciezka choroba Rodzicow,wyprowadzka jedynej corki,brak przyjaciol,samotnosc.
Ale z czasem tez sie pewnie wyprostuje.


Mysle,ze to forum i Wasze rady,dobre slowo nie jednej dziewczynie doda sil.
Kazdy ma swoje dobre i zle dni.Trzeba byc dobrej mysli,ze po burzy przychodzi sloneczny dzien i trzeba na ten dzien poczekac.Czasem roznie dlugo,ale trzeba nauczyc sie cierpliwosci...

9

Odp: motywacja do zycia!?

Tak to forum naprawdę dodaje sił i przywraca równowagę, czasem też mam złe dni ale jak wejdę na forum i poczytam to moje problemy jakby maleją. Ida nie martw się nie jesteś sama w tym świecie na pewno poradzisz sobie ze swoim problemem trzymam kciuki i powodzenia życzę.

10

Odp: motywacja do zycia!?

i to jest właśnie problem dzisiejszej ludzkości- w poważnych sprawach nikt cię nie wysłucha tylko szukasz wsparcia w wirtualnych ludziach. To pomocne, fajne, ale chore.

11

Odp: motywacja do zycia!?

Indianko,wiem.Jest tak i tez mi z tym zle.Ale chociaz wirtualnie ktos Cie pocieszy,ktos da Ci rade.
Napewno jest t o chore ale dziala.
Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.

12

Odp: motywacja do zycia!?

Tak jak patrze na ludzi,widze ze faktycznie zrobili sie bardziej zabiegani,zapatrzeni w siebie..u jednych wynika to z takiego charakteru,u innych z braku czasu,lub tez innych powodow..kazdy tam jakies swoje ma..A co do sensu zycia,i pytania,czy to jest normalne,ze..raz jestesmy pelni pozytywnych mysli innym razem wrecz odwrotnie,.tak.to wg.mnie normalne,bo znaczy to ze wciaz mamy uczucia a nie zamienilismy sie w bezduszne maszyny

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » motywacja do zycia!?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024