Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

witam nie wiem czy akurat w tym miejscu mogę o to zapytać ,mam pytanie czy są moze jakies kolory czy brasoletki  które chronią przed złym okiem jakiegos człowieka, czy w ogle to pomaga..... prosze was o opinie bardzo mi na tym zależy..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Pytasz o opinie, wiec powiem, ze nie, nie istnieja zadne kolory, branSolety, "magiczne" amulety, talizmany, "pierscienie Atlantow" czy jakiekolwiek inne przedmioty, ktorym mozna byloby przypisac nadnaturalna moc. Oczywiscie mozesz sobie wmowic, ze cos przynosi Ci szczescie (np. kamyk), ale niestety nie bedzie mialo to zadnego wplywu na cokolwiek.
Na szczescie dziala to w obydwie strony, wiec moge Cie pocieszyc, ze "zle oko" (?) obcego czlowieka tez nie ma wplywu na jakikolwiek bieg rzeczy smile.

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

to dlaczego moje dziecko po spotkaniu z pewną osobą stale płakał i inne dzieci tez.........słyszałam od babci ze cos takiego jest dla tego pytam..

4

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Truskaweczko, nie ma czegoś takiego jak złe oko i nie ma czegoś takiego jak chroniące przed tym bransolety. To ludowy zabobon. Twoja babcia na pewno jest godną szacunku starszą panią, ale nie znaczy to, że nie może się mylić. A dzieci jak to dzieci - wstydzą się, boją obcych i stąd ten płacz.

5

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

do niekórych dzieci lgną do innych nie, ale żeby widzieć w  tym podtekst takiej wagi, myślę, że nie ma co drążyc dziury w całym.

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

ok rozumiem cię EMILIO TYLKO POWIEC MI CZY dlaczego do wózika  małego dziecka przyczepia sie medalki Matki Bożej i kawałek czegos czerwonego chyba że tylko w mojej rodzinnie tak jest

7

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

W pewnych miejscach w naszym kraju kultywowane są pogańskie zwyczaje przypinania czerwonej wstążeczki do wózka dziecka. A z medalika z Matką Boską robi się w tym momencie talizman, co leży w głębokiej sprzeczności z wiarą katolicką. Po prostu niektóre osoby nadal (mimo XXI wieku, rozwoju cywilizacji i usilnej ewangelizacji prowadzonej przez przeróżne wyznania chrześcijańskie) wierzą w zabobony.

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

No właśnie ja jestem katoliczką ,oj to żle zrobiłam przypinając to,tylko lepiej jakos sie czuje z tym że ta ukochana Matka chroni moje maleństwo,kurcze już sama niee wiem ale z drugie strony masz racjię

9

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Ale ona nie może chronić przed czymś, co nie istnieje, przed zabobnem. Możesz się przecież modlić w intencji dziecka, żeby było zdrowe i żeby nie spotkała je realna krzywda.

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

dziekuję tak zrobię....

11

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Ja tam nie uważam że takie przesądy to coś złego krzywdy na pewno to nie zrobi.
Jak byłam malutka to miałam przypięty do kocyka w wózku czerwony klips, który podobno miał chronić przed urzeczeniem, kiedys miałam też historię z okropnym płakaniem - wtedy podobno pomogło przekładanie przez spódnicę mojej prababci.

I nie uważam że "zabobony" stoją w sprzeczności z religią - to po prostu element tradycji, może tej nieoświeconej i mało racjonalnej, ale zawsze tradycji.

12

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Falka, zabobony to grzech.
Jako dowód podaję Ci fragmenty z Katechzmiu Kościoła Katolickiego: "Zabobon jest wypaczeniem kultu, który oddajemy prawdziwemu Bogu. Przejawia się on w bałwochwalstwie, jak również w różnych formach wróżbiarstwa i magii". (KKK 2138)
"Zabobon jest wypaczeniem postawy religijnej oraz praktyk, jakie ona nakłada. Może on także dotyczyć kultu, który oddajemy prawdziwemu Bogu, na przykład, gdy przypisuje się jakieś magiczne znaczenie pewnym praktykom, nawet uprawnionym lub koniecznym. Popaść w zabobon (Por. Mt 23, 16-22) - oznacza wiązać skuteczność modlitw lub znaków sakramentalnych jedynie z ich wymiarem materialnym, z pominięciem dyspozycji wewnętrznych, jakich one wymagają" (KKK 2111).

Jeżeli Cię to nie przekonuje, to podaję jeszcze raz (wcześniej podawałam w wątkach o magii i wróżbach) fragmenty z Pisma św.:

"Gdy wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój" (Pwt 18,9-14; por. Kpł 19,31; 20,6.27)

Jeśli wierzysz w takie bzdury, jak napisałaś, to zastanów się, na czym opiera się Twoja wiara. Bo jak widzisz ani na Piśmie Św. a ni na nauczaniu Kościoła nie.

13

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Ja myślę, że to poprostu zabobony... Ale nie wiem w rodzinie słyszałam, że może coś w tym jest. Na moim wózku kiedy byłam mama podobno przywiązywała czerwone kokardy. Mama opowiadała, że jak byłam mała też po zobaczeniu jakiejś osoby strasznie płakałam i też przeżyłam ,,przekładanie przez spódnicę", może poprostu małe dziecko się tylko boi, może nie istnieje żadne złe oko...

14

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Emilko - masz rację, wycofuję się ze zdania że przesądy stoją w sprzeczności z religią, uświadomiłaś mnie że są sprzeczne z nauką Kościoła Katolickiego.

Ale moja nieświadomość to nie powód, by naskakiwać na mnie - "Jeśli wierzysz w takie bzdury, jak napisałaś, to zastanów się, na czym opiera się Twoja wiara." Nigdzie nie napisałam, że jestem katoliczką - owszem, zostałam wychowana w tej tradycji, jednak z własnej woli odeszłam od niej. Wierzę w Boga, ale także w wiele innych spraw - między innymi w moc ludowych przekonań. Staram się żyć dobrze i godnie, nie krzywdząc nikogo, a jeśli zdarzy mi się kogoś zranić - staram się to naprawić. Nie uważam że jestem złym człowiekiem tylko dlatego, że nie jestem co tydzień na Mszy św.

I nie pisz proszę o "bzdurach" - możesz w to nie wierzyć, ale pozwól wierzyć mi.

15

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Przepraszam Cię, ostatnio mam złe dni.

16

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Nic się nie stało smile

Zauważyłam Twój inny ton wypowiedzi - stało się coś poważnego?

17

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Nie, wszystko w porządku, po prostu ta pogoda taka beznadziejna i jeszcze kilka rzeczy, których nie mogę zmienić wink.

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Zabobony czy nie...po urodzeniu pierwszego syna odwiedziła nas mama mojego ówczesnego męża. Po jej wizycie miałam wieczór i noc z głowy, po kolejnych również. Nosiłam, przytulałam, kołysałam, nuciłam, a syn w dalszym ciągu płakał. Przez ponad rok nie bywaliśmy u teściów z wizytą, bo przy pierwszej synek zaraz po przestąpieniu progu ich mieszkania zaczął przeraźliwie krzyczeć. Wszelkie próby uspokojenia go nie dały rezultatu, więc wyszliśmy.
Czy to było złe oko? Nie wiem. Dwutygodniowe maleństwo zareagowało tak a nie inaczej i to tylko na nią.  Co było powodem? Teściowa do końca życia niedowierzała, że to jej wnuk.
Nie wiązałam czerwonych wstążeczek, nie lałam wosku ani nie wyczyniałam innych cudów. Kiedy syn dorósł już nie płakał na jej widok, ale zawsze mówił, że czuł się nieswojo w jej towarzystwie.

19

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

A może teściowa czuła niechęć w stosunku do Ciebie i podświadomie przeniosła ją na dziecko? A ono po prostu wyczuło, że babcia go nie lubi i dlatego jej się bało?

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Prawdopodobnie. Przecież dziecięca intuicja to najczulszy barometr nastrojów smile

21

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Truskaweczko niestety "złę oko" to cos co niektórzy mają i niestety moga nim coś uczynić. I nie są to zabobony ludowe ale fakt.
Nie raz zdejmowałam z innych takie paskudne rzeczy.
Co do magicznych pzredmiotów ochronnych to mówi się ze czerwona kokardka chroni itp. Ma to uzasadnienie w tym, ze czerwony kolor przyciąga wzrok jako pierwszy, a urok tkwi w pierwszym spojrzeniu. Więc jeśli się odciąga uwagę kolorem od dziecka to sie go chroni.

Amuletem ochronnych na wiele rzczy jest tarcza algizowa inaczej zwna aegishjalmur lub pentagram. To dwa bardzo silne energetycznie znaki (symbole)

22

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

a ja wierzę w takie rzeczy,że np. ktoś może kogoś urzec.Być może dlatego,że z czymś takim się spotkałam.Bo jak można określić coś takiego,że dziwny splot wydarzeń,powoduje,że wszystko czego się nie dotkniesz sypie się?

a co do dzieci, to też słyszłaam o wstążce czerwonej.
Jak maluch płacze,to przelewa się nad jego głową jajko z jednej połówki skorupki do drugiej,bierze się jajko do lasu i zakopuje.Znajomi tak zrobili i dziecko w momencie się uspokoiło.

Poza tym u mnie jest taka baba,która 'rzuca uroki'.Jak się na Ciebie spojrzy to już wiesz,że dziś masz przechlapane i nic nie załatwisz.

23 Ostatnio edytowany przez Noelle (2011-02-18 21:53:39)

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Czasem pech to klatwa czy urok czasem po prostu zły sposób myslenia.
Na uroki i złę oko dobre jest tez pzrekraczanie wody i pzrelewanie wosku nad głową. jajko też działa.

Jak sobie z tym radzić tutaj jest: spam

Na takie baby jak twoja sąsiadka też tam jest sposób.

24

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

nie chcę wierzyć w przesądy ale
nie mogę powiedzieć o niczym ważnym mojej rodzicielce gdyż nigdy nawet to co jest pewne nie dochodzi do skutku
np. załatwiłam dziecku wizytę u lekarza- mimo iż skrupulatnie zapisałam termin to pomyliłam godziny
mówiąc że mamy wspaniałych sąsiadów znajduje wybitą lampę w samochodzie
może te przykłady nic nie mówią ale tak jest zawsze
nawet urlop który trzymałam w tajemnicy a wygadała się córka, musieliśmy przerwać
staram się kontrolować to co mówię gdyż pózniej gorzko załuję

25

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?
truskaweczka8585 napisał/a:

to dlaczego moje dziecko po spotkaniu z pewną osobą stale płakał i inne dzieci tez.........słyszałam od babci ze cos takiego jest dla tego pytam..

male dzieci widzą więcej niż my dorośli, mojej siostry córka często miałą kontakty z kims z zaświatów i często opowiadała diwne historie o jakiejs koleżance cioci której nigdy nie miałaby prawa poznać, moze więc widzą cos czego my dorośli nigdy nie zobaczymy...

26

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Mają niektórzy tzw.złe oko-ale nie samo oko tylko energię zła,zdolnosci nadnaturalne,wampiryzm energetyczny,itp.Żadne bibeloty cie przed takim czlowiekiem nie uchronia.Kogos takiego trzeba unikac.

27

Odp: Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Czytam i śmiech mnie ogarnia. Jak można wierzyć w takie dyrdymały?
Niestety w mojej rodzinie zakorzenione są tego typu zabobony. Mama i babcia na wszystko mają dobrą radę, tylko trzeba odstawić jakiś cyrk wink W sensie siadanie po wróceniu się, czy przekładanie przez spódnicę. Jeszcze było coś takiego co doświadczyłam jako dziecko, na odpędzenie czegoś tam ;p Nie pamiętam, ale przy najbliższej okazji się dopytam.
"Walczę" z tymi wszystkimi zabobonami w mojej rodzinie już od dawna. Na każde według nich irracjonalne zdarzenia staram się znaleźć jakieś logiczne wyjaśnienie. A nie: To ustąpiło dlatego bo odprawiłam jakieś "czary".
Najlepsze jest to, że moja mama uważa się za bardzo wierzącą osobę. Odmawia różaniec, chodzi do Kościoła, a do tego wierzy w takie "cuda". Mówię jej o tym, ale nadal nie uważa, że zabobony to coś złego.
Już powiedziałam, że jak urodzę dziecko to nie dopuszczę je do wózka z tymi wszystkimi "czarami". Nie pozwolę, aby na moim dziecku robiły takie eksperymenty. Jeżeli będzie płakało, to nie dlatego że ktoś "zauroczył" poprostu coś dolega. Żadnych czerwonych kokardek nie będzie, ani tym podobnych rzeczy. wink

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy jest coś, co chroni człowieka przez złem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024