od jakiegos czasu,najczesciej pora wieczorna odczuwam cos na styl "motyli" w brzuchu ale bolesnych....uczucie porownywalne do stanu gdy sie czyms wystraszymy....wiercenie....to promieniuje az do przelyku i pojawia sie wtedy scisk w gardle...podejrzewam,ze to na tle nerwowym....gdyz probowalam (ale ostroznie z tym) zwalczyc to wieczorami alkoholem(jak wiadomo najlepszy depresant) i pomaga......ale nie chce stosowac tej "metody",wiadomo czemu....co moze mi dolegac i jak to wyleczyc?
WOTEWER wiadomo że zawsze najlepiej iśc do lekarza...to nic nie boli,naprawdę.Po co gdybac i się zamartwiac...ale to jest bardzo prawdopodobne że to na tle nerwowym.
Wiesz, co, jeśli zdarza Ci się to przed spaniem, to możesz spróbować z taką "wyciszającą" herbatą ziołową, nazywa się "Zdrowy Sen" albo "Spokojny Sen" już nie pamiętam, bo dawno nie piłam, ale w chwilach nerwówki pomoagała, jest dostępna w Rossmanie:). Na skurcze pomaga też buscopan, też lek ziołowy dostępny praktycznie w każdej aptece..i też możesz sobie zaaplikować przed snem.. jeśli rzeczywiście nie orzyniesie skutku, to trzeba będzie się wybrac do lekarza.
poprzedniczka dobrze ci radzi spróbuj moze ten buscopan, on dziala rozkurczowo i jest bardzo delikatnym lekiem. ja go stosuje np. podczas miesiaczki i sie sprawdza, jest nie drogi kosztuje ok. 11 zł u mnie w aptece.
Ja tez się zgadzam z koleżankami,spróbuj tego buscopanu oraz spróbuj wyciszyc się kąpielą z dodatkiem soli -jest mega wybór do tego herbatka( z tym ze ja polecam niezastąpioną meliskę:) ) i zobaczysz ze będzie oki.