Serdeczne dzień dobry!
Kolejny piękny jesienny dzień. Super!!!
Helenko 20 C w pażdzierniku to jest bardzo dobra pogoda. Na upały to już nie ma co liczyć.
Widzę, że grono ogrodniczek nam się powiększa i fajnie.
Ja mam tylko balkonowy ogródek ale też sprawia mi wiele radości.
Tajka ku pocieszeniu napiszę o tym chorym koledze Twojego męża.
Jeszcze będzie rahabiltacja i na pewno poprawa.
Mój mąż też miał ciężki zawał, doszło do zatrzymania akcji serca i niedotlenienia mózgu.
Nie było wiadomo czy przeżyje, długo był w śpiączce.
Lekarze nie wiedzieli czy odzyska świadomość czy będzie jak roślinka.
Pierwszy miesiąc po wypisaniu ze szpitala przebywał w prywatnym domu opieki.
Był tam lekarz, rehabilitacja. Po miesiącu już było nieporównywalnie lepiej.
Był samodzielny w samoobsłudze, mógł zrobić zakupy.
Tyle, że miał wymazane z pamięci kilkanaście lat życia.
A w pierwszym okresie po wypisie ze szpitala dobrym rozwiązaniem jest ZOL.
Jeżeli córka ma pracę, rodzinę to nie dziwię się, że jest przytłoczona tą sytuacją.
Dziewczyny, dobrego dnia życzę.