Chodzi mi o odmawianie, ale takie dosłowne, a nie wymijające np ktoś kogo lubicie, albo ktoś wam bliski zadaje wam pytanie typu "Czy pójdziesz na moje urodziny/mój ślub/ze mną do kina itp. itd." to wy macie problem z odpowiedzeniem jeżeli nie chcecie iść "Nie, nie przyjdę" ? Pytam o to, bo ja nigdy tak nie odpowiedziałam, zawsze odpowiadam coś w stylu "zobaczę" "zadzwonię" "przemyślę to" Oczywiście mówiąc te słowa moje usta chcą powiedzieć NIE, ale jakoś to tak nieładnie i niegrzecznie brzmi, więc odpowiadam tak wymijająco. Chciałabym kiedyś się odważyć i faktycznie odpowiedzieć NIE, ale za każdym razem mam wrażenie, że taką odpowiedzią sprawię komuś przykrość.
Nie mam tego problemu. Jak nie chce gdzieś isc albo czegoś zrobić to tego nie robię,no chyba, że musze(ale to już inna sprawa). Jak wiem,że mogę,ale nie muszę to potrafię odmówić bez problemu
Asertywność ułatwia życie. Miałem kiedyś z tym problem. Nie potrafiłem odmówić gdy kumple prosili abym pożyczył im magnetofon, kalkulator czy kołowrotek spinningowy. Magnetofon i kalkulator wróciły do mnie zepsute. Kołowrotek już do mnie nigdy nie wrócił. Innym razem pożyczyłem pewnemu nierobowi pieniądze. Nie oddał ani złotówki.
Autorko, naucz się mówić NIE prosto z mostu. Przecież nie pójdziesz na randkę z.chlopakiem który Ci się nie podoba. Zaoszczedzisz też na opłatach za prąd gdy powiesz NIE na telefoniczną propozycję zmiany taryfy gdy zadzwoni w tej sprawie Energa, Enea itp.
Uważam, że właśnie bliskie osoby szczególnie zasługują na to, by im powiedzieć prawdę bez ogródek.
Jeśli nie chcesz z kimś iść na urodziny, to możesz odmówić w taki sposób, żeby nie zabrzmiało zbyt obcesowo. Uważam, że wprowadzenie kogoś w błąd jest dużo gorsze.
Asertywność ułatwia życie. Miałem kiedyś z tym problem. Nie potrafiłem odmówić gdy kumple prosili abym pożyczył im magnetofon, kalkulator czy kołowrotek spinningowy. Magnetofon i kalkulator wróciły do mnie zepsute. Kołowrotek już do mnie nigdy nie wrócił. Innym razem pożyczyłem pewnemu nierobowi pieniądze. Nie oddał ani złotówki.
Autorko, naucz się mówić NIE prosto z mostu. Przecież nie pójdziesz na randkę z.chlopakiem który Ci się nie podoba. Zaoszczedzisz też na opłatach za prąd gdy powiesz NIE na telefoniczną propozycję zmiany taryfy gdy zadzwoni w tej sprawie Energa, Enea itp.
Chodziło mi o osoby które lubię, więc jeżeli jakaś firma do mnie zadzwoni z propozycją która mi się nie podoba no to po prostu się rozłączam i tyle. Natomiast osoby które się lubi ciężej się odmawia tak wprost, bo słowo NIE brzmi stanowczo. Jeżeli ktoś mówi np "zobaczę" no to i tak z przyzwyczajenia wiemy że to znaczy w 99% przypadków odpowiedź NIE, ale przynajmniej nie brzmi to niegrzecznie.
Chodzi mi o odmawianie, ale takie dosłowne, a nie wymijające np ktoś kogo lubicie, albo ktoś wam bliski zadaje wam pytanie typu "Czy pójdziesz na moje urodziny/mój ślub/ze mną do kina itp. itd." to wy macie problem z odpowiedzeniem jeżeli nie chcecie iść "Nie, nie przyjdę" ? Pytam o to, bo ja nigdy tak nie odpowiedziałam, zawsze odpowiadam coś w stylu "zobaczę" "zadzwonię" "przemyślę to" Oczywiście mówiąc te słowa moje usta chcą powiedzieć NIE, ale jakoś to tak nieładnie i niegrzecznie brzmi, więc odpowiadam tak wymijająco. Chciałabym kiedyś się odważyć i faktycznie odpowiedzieć NIE, ale za każdym razem mam wrażenie, że taką odpowiedzią sprawię komuś przykrość.
Czasem się odmawia wprost czasem nie, zależy od sytuacji, każda jest inna. Odmawianie wprost nie musi być obcesowe, klucz tkwi w formie a nie w samym słowie "nie":)
Ja mam problem z odmawianiem ...
Nie mogę odmówić jak studenciara robi maślane oczy ![]()
Ja mam problem z odmawianiem ...
Nie mogę odmówić jak studenciara robi maślane oczy
Ty masz obsesja studencka
Chodzi mi o odmawianie, ale takie dosłowne, a nie wymijające np ktoś kogo lubicie, albo ktoś wam bliski zadaje wam pytanie typu "Czy pójdziesz na moje urodziny/mój ślub/ze mną do kina itp. itd." to wy macie problem z odpowiedzeniem jeżeli nie chcecie iść "Nie, nie przyjdę" ? Pytam o to, bo ja nigdy tak nie odpowiedziałam, zawsze odpowiadam coś w stylu "zobaczę" "zadzwonię" "przemyślę to" Oczywiście mówiąc te słowa moje usta chcą powiedzieć NIE, ale jakoś to tak nieładnie i niegrzecznie brzmi, więc odpowiadam tak wymijająco. Chciałabym kiedyś się odważyć i faktycznie odpowiedzieć NIE, ale za każdym razem mam wrażenie, że taką odpowiedzią sprawię komuś przykrość.
Ale przecież jeśli wiesz, że nie skorzystasz z zaproszenia, to i tak nadejdzie moment, kiedy i tak będziesz musiała powiedzieć, że nie pojawisz się na wydarzeniu.
No chyba, że tego nie robisz i po prostu nie przychodzisz, ale to już uważam za bardzo nie w porządku.