Antykoncepcja i dochodzenie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Antykoncepcja i dochodzenie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Antykoncepcja i dochodzenie

Mam takie być może dziwne pytanie, biorę tabletki antykoncepcyjne już od ok 7 miesięcy, wszystko jest w porządku, dobrze się czuję i generalnie nie mam żadnych złych objawów. Z moim chłopakiem jesteśmy razem juz od 2 lat, ale nigdy nie pozwoliłam sobie na to by mógł dojść we mnie, pomimo tego, że biorę tabletki. Czy jest to bezpieczne? Ginekolog twierdzi, że wciąz jestem zabezpieczona, ale wydaję mi się, że szansa na ciąże może się przez to znacznie zwiększyć i blokuje mnie to przed pozwoleniem mojemu mężczyźnie na taką zachcianke
Pozdrawiam : )

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

To, to już jest chyba lekka paranoja big_smile
Tabletka ma jakieś 99% skuteczności, stosunek przerywany ok 60-70% więc zwiekszasz bezpieczeństwo o jakieś 0,7% big_smile
Rzeczywiście jest sens wpedzac faceta w nerwice i problemy z wytryskiem.  tongue
I gdzie przyjemnośc i spontaniczny seks jezei podczas kazdego stosunku myslisz o tym, żeby skończyć w odpowiednim momencie?

3

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Powiem Ci tak: żadna metoda antykoncepcji nie daje 100% gwarancji, współżyjesz = jesteś gotowa na potomstwo :) ale ja biorąc tabletki przez ponad rok, pozwalałam partnerowi kończyć we mnie niemal za każdym razem i nie zaszłam w ciążę.

Pamiętaj tylko o tym, by nie pominąć żadnej pigułki i korzystaj z życia :)

4

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Właśnie przestałam się dziwić skąd tak opasły wątek pt. "Mój facet nie ma ochoty na seks" i skąd tyle wątków na ten temat. Bo do teraz dziwiłam się, czemu młodzi faceci unikają seksu. Właśnie przestałam, dziękuję za uświadomienie.

5

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Tak jak lekarz powiedział, bierzesz tabletki to jestes zabezpieczona. Współzyjesz to jesteś świadoma konsekwencji czy on wyjmie wcześniej czy też pozniej.

6

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie
Dussia napisał/a:

Tak jak lekarz powiedział, bierzesz tabletki to jestes zabezpieczona. Współzyjesz to jesteś świadoma konsekwencji czy on wyjmie wcześniej czy też pozniej.

Może nie pisz wcześniej czy później tylko po ludzku: czy się spuści czy nie.

7

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Zgadzam się z Iceni! A tak po za tym, to jak tak boisz się wytrysku, to po co w ogóle uprawiasz sex? Raczej nie jesteś na to jeszcze gotowa. Możesz jeszcze poprosić swego chłopaka by założył prezerwatywę...może wówczas się przełamiesz smile choć pigułka jest wystarczającą formą zabezpieczenia.

8

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Niczego się nie boję, pytając o to chodziło mi przede wszystkim o pewność, czy przez to zwiększam "skuteczność" tabletki czy nie. Dziękuję za uświadomienie. smile

9

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Nie zwiększasz. Za to stosunek przerywany nie jest zdrowy dla seksualności faceta.

10

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie
Iceni napisał/a:

To, to już jest chyba lekka paranoja big_smile
Tabletka ma jakieś 99% skuteczności, ....

Powinnaś chyba doczytać jak to jest ze skutecznością, bo 99% jest znacznie zawyżoną liczbą.

11

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Zawyżona czy nie znam przypadki ciąży po tabletkach, ale wszystkie wynikają z niewłaściwego korzystania.
Najgłupszy przypadek to lekarz przepisując lek nie poinformował dziewczyny o tym, że obniża skuteczność pigułek, wiedział, że przyjmuję doustną antykoncepcje, ona sama też nie sprawdziła, w wyniku tego urodziła 4 dziecko, chociaż na trójce chciała poprzestać.
Kolejne dotyczą spóźnionych przyjęć tabletki, pominięć czy wymiotów nie długo po przyjęciu tabletki. Wszystkiego tego można było uniknąć więc raczej przy prawidłowym stosowaniu ryzyko ciąży jest minimalne.

Jedyne co wzięłabym pod uwagę decydując się na seks bez prezerwatywy to choroby. Niekiedy są o wiele większą konsekwencją niż niechciana ciąża.


Co do samego seksu z nie kończeniem wewnątrz, to musi być dla faceta szalenie irytujące, ja sama bardzo lubię te kilka sekund przed tym jak partner skończy są zupełnie inne niż reszta zbliżenia. A przerywanie pod koniec i ręczne, oralne zakończenie raz na jakiś czas może być, gdy opadnie się z sił. Regularne zakończenie w ten sposób z mojej perspektywy jest nie ciekawe i drażniące dla obu stron.

12

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

agnik - masz co najmniej kilka tysięcy koleżanek, by uczynić fakt nie znania przypadku wpadki istotnym?
(nazywa się to grupa kontrolna)

Skuteczność należy szacować w rzeczywistych warunkach, nie w warunkach labu.
Żadna kobieta nie jest w stanie warunków labu odtworzyć w realnym życiu.
Po co więc podawać liczby niemożliwe do osiągnięcia w praktyce?

13

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie
N4VV napisał/a:
Iceni napisał/a:

To, to już jest chyba lekka paranoja big_smile
Tabletka ma jakieś 99% skuteczności, ....

Powinnaś chyba doczytać jak to jest ze skutecznością, bo 99% jest znacznie zawyżoną liczbą.

A może z łaski swej, drogi kolego, podasz źródło Twojej wiedzy? Wolę wierzyć badaniom niż temu, co się uznało jakiemuś przypadkowemu typowi na forum wink

Plus - co do Twojej "grupy kontrolnej" - każdy z nas ma z dwustu bliższych i dalszych znajomych, są też historie które znamy "ze słyszenia". Czy ktoś słyszał o ciąży po prawidłowym stosowaniu tabletek? Ja nie.

PRAWIDŁOWYM, zaznaczam. Nie "a bo o jednej mi się zapomniało", nie przyjmowanie antybiotyków czy innych leków wpływających na tabsy razem z nimi, nie popijanie tabletek cytrusowymi napojami, nie wymiotowanie po tabletce, czy cokolwiek innego, co nie zalicza się jako POPRAWNE ich stosowanie.

14

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Wskaźnik Pearla dla pigułki przy prawidłowym stosowaniu czyli takim, jakie jest w ulotce wynosi 0,3 ciąż na 100 (w  ciągu roku).  Dla "typowego" np. zapominanie o pigułce = 8.

15

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Ja to bym podziękowała za taki sex. Ktoś napisał- niech facet jeszcze założy prezerwatywę.

16

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Ja też miałbym gdzieś, mało nie wiem czy wogóle miałbym zaczynać taki seks, jak bym miał myśleć, aby kropelka nie została w środku i w dodatku jeszcze lekarz facet w tle tongue To nie dla mnie, ale to subiektywna opinia...

17

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Zgodzę się z Agnik co do samego finału zbliżenia - spróbuj, tylko uważaj bo już możesz nie chcieć inaczej.
Nie wyobrażam sobie seksu bez tego. Czy z plastrami czy też z prezerwatywą.

Mam wrażenie że panicznie boisz się ciąży - uprawiając seks i zabezpieczając się w taki czy inny sposób trzeba być chociażby mentalnie przygotowanym na ewentualność powiększenia rodziny.

18

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie
Catwoman napisał/a:

Właśnie przestałam się dziwić skąd tak opasły wątek pt. "Mój facet nie ma ochoty na seks" i skąd tyle wątków na ten temat. Bo do teraz dziwiłam się, czemu młodzi faceci unikają seksu. Właśnie przestałam, dziękuję za uświadomienie.

Tyle jesteś na tym forum i ciągle cię dziwią takie rzeczy? Tutaj i tak jakoś wyjątkowo rzadko pojawiają się chyba najczęściej spotykane motywy takie jak:

"nie biorę do buzi, bo nie jestem dziwką"
"nie pozwalam od tyłu (na pieska), bo to dla mnie poniżające"
"nie daję mu się lizać, choć to lubię"
"nie będę jęczeć, bo mi głupio"
"nie powiem na co mam ochotę - on ma się sam domyśleć"
"panicznie boję się ciąży"
"sperma jest obrzydliwa"
"nie chce żeby patrzył na mnie nagą i jak seks to tylko w egipskich ciemnościach"
"kochamy się tylko jak ja mam na to ochotę - facet jest przecież zawsze gotowy"

I chyba oboje wiemy, że wymieniać mogę jeszcze baaaaardzo długo.....

19

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Wymieniać możesz ale jak negatywy przełożysz na pozytywy np "daję mu się lizać bo to lubię" to będziemy mieć poradnik udanego życia seksualnego smile

20 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-03 02:38:53)

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

Uwierz mi, lekarzom i innym dziewczynom, które brały/biorą tabletki, że antykoncepcja jest bardzo skuteczna. Źle się po niej czułam wprawdzie i nigdy nie byłam do niej przekonana/nadal nie jestem (choć brałam pół roku, w sumie przy PCOS lepiej, a ja je mam), ale skuteczności odmówić nie można. Dlatego nie ma sensu, byś chłopakowi kazała się kontrolować, uwierz mi, taki seks, gdy nie ma innego wyjścia, czasem może ok, choć wtedy, wiadomo, trzeba liczyć się z ewentualną ciąża, ale skoro bierzesz tabletki, to nie ma to żadnego seksu a i wtedy przyjemność od razu mniejsza. Jak brałam tabletki to my w sumie nie kontrolowaliśmy się już praktycznie od 1 dnia brania, bo już od 1 dnia jesteś zabezpieczona smile

21 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-08-03 10:20:34)

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie
N4VV napisał/a:
Iceni napisał/a:

To, to już jest chyba lekka paranoja big_smile
Tabletka ma jakieś 99% skuteczności, ....

Powinnaś chyba doczytać jak to jest ze skutecznością, bo 99% jest znacznie zawyżoną liczbą.

Prawidłowo stosowane tabletki osiągają taką skuteczność (no chyba, że koniecznie chcesz robić aferę o procent czy dwa - bo pewnie różne środki mogą się od siebie niewiele różnić skutecznością) a że ktoś sobie zapomina o jakiejś i obniża skuteczność - to już inna sprawa.

(No chyba, że w ten zawoalowany sposób próbujesz przyznać rację autorce - to może napisz wprost?)

22

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

ja biorę tabletki już jakieś 8 miesięcy, ale partner nadal nie zdecydował się skończyć we mnie.. wydaje mi się, ze się boi że zajdę w ciążę, mówię mu że teraz nie ma co się obawiać, ja bym tego bardzo chciała, a on nadal nie chce..jak mogę  zachęcić go do skończenia w środku?

23

Odp: Antykoncepcja i dochodzenie

ANTYKONCEPCJA MOŻE DZIAŁAĆ W SPOSÓB WCZESNOPORONNY! Nie pozwala zagnieździć się zarodkowi w macicy matki - dochodzi do poronienia, bo miało już miejsce zapłodnienie (A ŻYCIE CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ WŁAŚNIE W CZASIE ZAPŁADNIANIA, TAKIE SĄ FAKTY. Z BIOLOGICZNEGO PUNKTU WIDZENIA ZA MOMENT (AKT) POCZĘCIA UWAŻA SIĘ MOMENT ZAPŁODNIENIA. TO WTEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE / ISTNIENIE CZŁOWIEKA, A NIE DOPIERO PO ZAGNIEŻDŻENIU / IMPLANTACJI ZARODKA W MACICY.), poczęło się dziecko, zarodek (uwaga: TO JUŻ CZŁOWIEK!) obumiera i zostaje wydalony z organizmu. Życie zostaje przerwane...

Korzekwa-Kaliszuk zaznaczyła, ze tzw. tabletka "dzień po" może działać na dwa sposoby. Jedno z tych działań to jest rzeczywiście działanie antykoncepcyjne, czyli takie, które zapobiega poczęciu dziecka. Jednak jeśli do poczęcia już doszło, albo dojdzie do niego mimo zastosowania pigułki - a jest to możliwe - wówczas działanie pigułki polega na utrudnieniu przemieszczania się już zapłodnionej komórki jajowej, powoduje zmiany w błonie śluzowej macicy, które uniemożliwiają jej zagnieżdżenie się - powiedziała.

Co do tzw. "spirali" - "Każda wkładka (zarówno z kategorii obojętnych, miedzianych, jak i hormonalnych) ma także działanie antynidacyjne. Jeśli zapytamy lekarza, co to właściwie znaczy, najczęściej usłyszymy bardzo naukowo brzmiące zdanie: „Antynidacyjne to znaczy uniemożliwiające implantację zapłodnionej komórki jajowej w endometrium". I właściwie nadal niewiele będziemy wiedzieć... Powiedzmy więc językiem bardziej zrozumiałym: „implantacja" to zagnieżdżenie, „w endometrium", czyli w śluzówce jamy macicy. Trudniej będzie wyjaśnić, co oznacza określenie „zapłodniona komórka jajowa", ponieważ w istocie rzeczy nie o zapłodnioną komórkę jajową tu chodzi. Po zapłodnieniu komórka jajowa w ciągu kilku godzin zaczyna się dzielić. Powstają dwie komórki, cztery itd. I wtedy w języku medycznym nie nazywa się ich już „zapłodnioną komórką jajową", tylko po prostu zarodkiem. A każda kobieta oczekująca dziecka wie, że to po prostu mały (bardzo mały!) człowiek. Zatem spirala nie dopuszcza do zagnieżdżenia dziecka w jamie macicy, co powoduje jego obumarcie. Spirala ma więc działanie wczesnoporonne!"

TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE TAKŻE DZIAŁAJĄ WCZESNOPORONNIE!!!

Do czynienia mamy z aborcją farmakologiczną...

Dr. n.med. Dorota Łucja Jarczewska - "Zasadniczo producent środków hormonalnych musi opisać zarówno mechanizmy działania, jak i działania niepożądane. Czasami spotykamy się z takimi określeniami jak poronienie zapłodnionego jaja, czyli takie określenia, które nie wskazują na poczęcie się życia, tylko jakąś tam utratę komórki jajowej. Tak to brzmi niejasno. Jak ktoś nie ma ogromnej motywacji, by to zgłębić, to może ulec sugestii, że to nie do końca chodzi o podniesienie ręki na życie poczęte.

Na pewno nie jest w interesie firm farmaceutycznych pisanie wprost o działaniu wczesnoporonnym tych pigułek. Tego jestem pewna. W polskim społeczeństwie wiązałoby się to z refleksją wielu kobiet".

Nie wspomina się o właściwościach aborcyjnych sztucznych metod antykoncepcji. Mimo iż ulotki dla pacjentek w teorii mają opisywać mechanizm ich działania, to w ostatnich latach większość koncernów zmieniła ulotki i mechanizm działania albo nie jest podany wcale albo uwzględnia tylko mechanizmy antykoncepcyjne. Tylko kilka z nich podaje, że pigułki powodują zmiany w błonie śluzowej macicy, co nie pozwala się zagnieździć – i tu kolejna manipulacja językowa – „zapłodnionej komórce jajowej”, a więc poczętemu dziecku."

Warto dodać, że do SZTUCZNYCH METOD ANTYKONCEPCJI zalicza się: metody hormonalne, niehormonalne, antykoncepcję awaryjną, metody chemiczne, mechaniczne, barierowe, oraz metody chirurgiczne. A METODY SZTUCZNE OPRÓCZ DZIAŁANIA ANTYKONCEPCYJNEGO WYKAZUJĄ TAKŻE WŁAŚCIWOŚCI PORONNE. A więc wczesnoporonne zadziałać może między innymi KAŻDY RODZAJ plastrów anty, implantów, pierścieni, zastrzyków, krążków, chipów, wkładek, błon dopochwowych, kapturków, "spirali", tabletek antykoncepcyjnych, antykoncepcji "awaryjnej", zabiegów chirurgicznych, globulek, żelów, kremów, itd. Niestety, ale zawsze jest to ryzyko...

Tylko naturalne metody antykoncepcji dają tą gwarancję, że nie wyrządzi się dziecku krzywdy, że dopiero co rozwijającego się dziecka nie spotka śmierć. Nie ma tego ryzyka, tej niewiadomej, tej niepewności.

METODY SZTUCZNE SĄ WIĘC BARDZO NIEBEZPIECZNE!

Jest to także niebezpieczne dla samej kobiety. Antykoncepcja to ogrom efektów ubocznych...

Antykoncepcja niszczy zdrowie i życie - zarówno dziecka, jak i kobiety. Może dojść do spadku gęstości kości, udarów, zakrzepicy, nowotworów, chorób serca, nadciśnienia... U dziecka powoduje wady rozwojowe i choroby. Do tego zabija! Naprawdę, nie warto iść tą drogą... To nie jest rozwiązanie. KAŻDY MA PRAWO ŻYĆ. Nie wolno ryzykować cudzym życiem, nie wolno w to ingerować. Jeśli istnieje jakiekolwiek prawdopodobieństwo, choćby małe (choć w przeważającej ilości przypadków to prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie), że antykoncepcja może zadziałać w ten sposób, że może zabić malutkie dziecko - to takie rozwiązania nie wchodzą w grę....


KRWAWIENIA I PLAMIENIA, KTÓRE MAJĄ MIEJSCE PODCZAS STOSOWANIA ANTYKONCEPCJI W RZECZYWISTOŚCI ŚWIADCZĄ O PORONIENIU, UTRACIE DZIECKA...


A o tym nieczęsto się mówi. Ukrywa się ten fakt. Lekarze i farmaceuci rzadko wspominają o tym, że matka może stracić w ten sposób swoje dziecko... A powinni... Powinni ostrzec innych przed niebezpieczeństwem. Tymczasem większość z nich o tym nie wspomina. Z tego powodu bardzo wielu ludzi o tym najzwyczajniej w świecie nie wie lub tego nie rozumie, a co za tym idzie - nie są oni w stanie przyjąć tego do wiadomości. Większość kobiet może nie być świadomych tego, że mogą w ten sposób zabić swoje własne dziecko...

Co więcej - Antykoncepcja działa na organizm kobiety RÓWNIEŻ PO ZAGNIEŻDŻENIU ZARODKA W MACICY, a więc wpływa na ciążę i na dziecko (uśmiercając je). DZIAŁA WCZESNOPORONNIE, ZABIJA!

Najbezpieczniejsze i najlepsze dla zdrowia i życia dziecka oraz kobiety są metody naturalne. One nie zabijają. W PRZECIWIEŃSTWIE DO METOD SZTUCZNYCH. Są zdrowe i bezpieczne...

Wartą przeczytania książką, a właściwie publikacją naukową mówiącą o szkodliwości i działaniu wczesnoporonnym antykoncepcji jest opracowanie napisane pod redakcją Doroty Ł. Jarczewskiej (lek. medycyny rodzinnej). Polecam przeczytać, aby dowiedzieć się jak to z tą antykoncepcją jest w rzeczywistości... Proszę przeczytać... Warto... Autorzy korzystali z najnowszych publikacji światowych , a jeśli to było możliwe - z metaanaliz i dużych badań klinicznych; przeglądali także bazy informacji medycznych.

Proszę obejrzeć także webinar "Antykoncepcja. Wielka historia małej pigułki". Tam również mowa o wczesnoporonnym działaniu antykoncepcji. Przytoczone zostały także badania naukowe na ten temat. Potwierdzają one fakt, że podczas stosowania antykoncepcji może dojść do owulacji i zapłodnienia, a wtedy zaczyna działać mechanizm przeciwzagnieżdżeniowy. Dziecko nie moze zagnieździć się w macicy matki. Jest mu to skutecznie uniemożliwiane. Dziecko umiera i zostaje wydalone z organizmu. DOCHODZI DO PORONIENIA... A więc antykoncepcja działa wczesnoporonnie!!! Może wywołać poronienie!

ANTYKONCEPCJA DZIAŁA TEŻ PO WIELU MIESIĄCACH / LATACH OD ODSTAWIENIA. Więc nawet jeśli kobieta planuje ją odstawić, bo chce zajść w ciążę, może spotkać się z przykrymi konsekwencjami (z wadami rozwojowymi i chorobami u dziecka, włącznie z ryzykiem poronienia ciąży, śmierci dziecka). To ryzyko jest realne... Prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. Podczas starań o dziecko może dochodzić do poronień albo różnych uszkodzeń, chorób, nieprawidłowości w budowie narzadów, patologii, zaburzeń rozwoju lub genetycznych u dziecka. Potrzeba bardzo wiele czasu, żeby organizm usunął toksyny. Nie dzieje się to nagle, na zawołanie. Nie wystarczy tydzień ani miesiąc. Więc nawet jak się antykoncepcję odstawi, to ona dalej ma bardzo wielki wpływ na organizm, na zdrowie a nawet życie - zarówno matki, jak i dziecka. Mija bardzo wiele czasu aż to wszystko się unormuje a organizm zwalczy toksyny. Najczęściej jest to wiele miesięcy, aż do roku włącznie albo dłużej...

ZABÓJSTWO
TO NIE ROZWIĄZANIE. TO WIELKIE ZŁO... NIE POWINNO SIĘ PRZEDKŁADAĆ PONAD LUDZKIE ŻYCIE ŻADNEJ INNEJ WARTOŚCI (typu bezpieczeństwo, przyjemność, wolność, niezależność, kariera, itd.). Nie należy ryzykować ludzkim życiem... Jeśli nie ma opcji stosowania metod naturalnych należy po prostu powstrzymać się od współżycia... A NIE RYZKOWAĆ ZDROWIEM, A NAWET ŻYCIEM SWOJEGO NIENARODZONEGO DZIECKA... Nie nam decydować kto może żyć, a kto nie. Nie wolno w to ingerować. My otrzymaliśmy cudowny dar życia, nie odbierajmy tego daru innym... Nie wolno zabijać drugiego człowieka. NIGDY... ŻADNEGO... W ŻADNYM WYPADKU... Z ŻADNEGO POWODU... DLA ŻADNEJ WARTOŚCI...

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Antykoncepcja i dochodzenie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024