Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki

Ja tego nie rozumiem. Jak ludzie mogą siedzieć nad czymś kilka godzin dziennie i kartkować ? Czy nie lepiej sobie obejrzeć film ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki

Lepiej  tongue

3

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki

Teraz jeszcze sa audiobooki dla tych którzy nie kartkuja

4

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki
pawkud napisał/a:

Ja tego nie rozumiem. Jak ludzie mogą siedzieć nad czymś kilka godzin dziennie i kartkować ? Czy nie lepiej sobie obejrzeć film ?

Zupełnie nie jestem zaskoczona - Ty bardzo wielu prostych rzeczy nie rozumiesz.

5

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki

Ale co
Że lepiej?? ; ))

6

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki
jea1 napisał/a:

Ale co
Że lepiej?? ; ))

Jeszcze pytasz ? Siedzenie na krześle w bezczynności vs miłe leżenie sobie w łóżeczku i zajadanie popcornu.

7

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki
Priscilla napisał/a:
pawkud napisał/a:

Ja tego nie rozumiem. Jak ludzie mogą siedzieć nad czymś kilka godzin dziennie i kartkować ? Czy nie lepiej sobie obejrzeć film ?

Zupełnie nie jestem zaskoczona - Ty bardzo wielu prostych rzeczy nie rozumiesz.


No właśnie tego nie rozumiem. Jak można siedzieć bezczynnie przed papierem ? Przecież to jest katorga.

8

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki
Bert44 napisał/a:

Teraz jeszcze sa audiobooki dla tych którzy nie kartkuja


audiobooki są już od dawna. Już nawet w czasach szkolnych czyli tak z 15 lat temu z tego korzystałem, gdyby nie to, to poza streszczeniami nic bym nie przeczytał.

9

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki

Prosta odpowiedź: Ty tego nie lubisz, to tego nie robisz.
A inni lubią i dla nich to przyjemnie spędzony czas, jak dla Ciebie obejrzenie filmu.

10

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki
pawkud napisał/a:

No właśnie tego nie rozumiem. Jak można siedzieć bezczynnie przed papierem ? Przecież to jest katorga.

Po pierwsze czytanie jest czynnością, zatem nie "bezczynnie".

Po drugie - nie rozumiesz, jak można czytać książki, bo wyraźnie nigdy nie wyszedłeś poza poziom biernej konsumpcji. I jeśli siedzenie z tekstem i użycie własnego mózgu nazywasz "bezczynnością", to wiele nam to wyjaśnia. Film robi za Ciebie wszystko - myśli, pokazuje, podsuwa emocje. Książka wymaga wysiłku, więc dla niektórych faktycznie jest nie do przeskoczenia. Film daje gotowe obrazy, a książka zmusza Cię do ich stworzenia.
Dla Ciebie rozrywka to coś, co nie wymaga żadnego wysiłku, a dla innych coś, co rozwija.

11

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki
Priscilla napisał/a:
pawkud napisał/a:

No właśnie tego nie rozumiem. Jak można siedzieć bezczynnie przed papierem ? Przecież to jest katorga.

Po pierwsze czytanie jest czynnością, zatem nie "bezczynnie".

Po drugie - nie rozumiesz, jak można czytać książki, bo wyraźnie nigdy nie wyszedłeś poza poziom biernej konsumpcji. I jeśli siedzenie z tekstem i użycie własnego mózgu nazywasz "bezczynnością", to wiele nam to wyjaśnia. Film robi za Ciebie wszystko - myśli, pokazuje, podsuwa emocje. Książka wymaga wysiłku, więc dla niektórych faktycznie jest nie do przeskoczenia. Film daje gotowe obrazy, a książka zmusza Cię do ich stworzenia.
Dla Ciebie rozrywka to coś, co nie wymaga żadnego wysiłku, a dla innych coś, co rozwija.

Jaką czynnością ? Siedzisz nieruchomo i wpatrujesz się w literki, idąc tym tropem rozumowania to wszystko możesz nazwać czynnością także leżenie i spanie.

Odp: Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki
pawkud napisał/a:
Priscilla napisał/a:
pawkud napisał/a:

No właśnie tego nie rozumiem. Jak można siedzieć bezczynnie przed papierem ? Przecież to jest katorga.

Po pierwsze czytanie jest czynnością, zatem nie "bezczynnie".

Po drugie - nie rozumiesz, jak można czytać książki, bo wyraźnie nigdy nie wyszedłeś poza poziom biernej konsumpcji. I jeśli siedzenie z tekstem i użycie własnego mózgu nazywasz "bezczynnością", to wiele nam to wyjaśnia. Film robi za Ciebie wszystko - myśli, pokazuje, podsuwa emocje. Książka wymaga wysiłku, więc dla niektórych faktycznie jest nie do przeskoczenia. Film daje gotowe obrazy, a książka zmusza Cię do ich stworzenia.
Dla Ciebie rozrywka to coś, co nie wymaga żadnego wysiłku, a dla innych coś, co rozwija.

Jaką czynnością ? Siedzisz nieruchomo i wpatrujesz się w literki, idąc tym tropem rozumowania to wszystko możesz nazwać czynnością także leżenie i spanie.

Bo wszystko co robimy jest czynnością-oto jest wielka tajemnica  big_smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Od 12 lat nie miałem w rękach żadnej książki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024