W zasadzie spodziewałam się tego. Na szczęście ten z tego co mi lekarz powiedział ma być tylko przejściowy i powinno być stopniowo coraz lepiej.
Miałam dziś dużo pracy, nowy dywan położyłam z koleżanką w pokoju jejku jaki ten dywan był ciężki, łóżko,meble wszystko przenosić. Na szczęście zdarzyliśmy zanim na dobre dopadł mnie zjazd energii i teraz.... leżę w łóżku i czekam łaskawie kiedy znowu zaczne mieć stopniowo więcej energii
A jeszcze mnie porządki czekają po tym malowaniu ścian i kładzeniu dywanu ,ale to niewiem.kiedy zrobię, bo teraz nie mam energii kompletnie na nic.... ale z drugiej stromy to cieszę się że mnie dopadł ten zjazd energii bo teraz już wiem,że już będzie tylko lepiej....
Tak,więc leżę i czekam na stopniowy przypływ energii, a wy co dzis weekend ciekawego robiliście?
Wielkanoc się zbliża, a tak niedawno było Boże Narodzenie i też wiosną piękna się zrobiła wszystko kwitnie pięknie. Ja mam nadzieję,że mi ten przejściowy zjazd energii szybko zacznie przechodzić, bo nie wyobrażam sobie lezec w łóżku długo jak tak pięknie jest na zewnątrz