Ucieczka z miasta na wieś - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Ucieczka z miasta na wieś

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

Temat: Ucieczka z miasta na wieś

Od dawna mialam marzenie wyniesc sie z miasta i sprobowac zycia na wsi we wlasnym domu. Zycie w bloku mnie wykancza.
W tym roku udalo mi sie sprzedac mieszkanie i znalazłam ciekawą oferte kupna domu. Nie zadne luxusy, normalna troche do remontu chalupka:) Pisze o tym, bo mieszkalabym tam praktycznie sama. Mam troche pustelnicze zapędy, ale z drugiej strony sie troche boje, mam obawy czy sobie poradze. Poza tym sama, posród pól i pod lasem, niby sąsiad jakis jest jeden i okolica spokojna, no ale...
W sumie w miescie tez jestem samotna, ale chcialabym kogos poznac.  Wydaje mi się, że tam nie będe miec szansy poznania kogos. No chyba ze przez net. Albo czuje, że mnie wezmą za jakąś dziwaczkę... 
Czy któraś z Was by podjęła taką dezycje o takiej przeprowadzce?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Bałabym się. Jak daleko masz od przystanku? Jesteś mobilna? Na wsi się wszyscy znają, szybko rozejdzie się, że oto mieszka sobie kobieta samotna, w dodatku młoda... To może być trochę niebezpieczne, na wsi mieszkają różni ludzie, łatwo o typowych wiejskich półgłówków, którym jedno w głowie...

3

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Niestety, to prawda. Sama mieszkałam na wsi i wiem, że wiejskie półgłówki są w stanie składać niemoralne propozycje nawet ZAMĘŻNYM kobietom... Radziłabym najpierw bliżej poznać ludzi ze wsi, może przyjechać z koleżanką na wakacje? Może nie wszędzie ludzie są tak beznadziejni jak w mojej dawnej okolicy...

4

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Jestem zmotoryzowana jakby co, na pewno tez ktos tam bedzie mnie odwiedzal, rodzinka, moze nawet ktos pomieszka troche.
Mialam zamieszkac z facetem ale sie rozeszlismy. Niby mamy kontakt i on pewnie by sie wprowadzil i moze uczucie by zaiskrzylo od nowa, ale jak dla niego to by bylo totalne wygodnictwo przyjsc tak na gotowe. pewnie na to tylko czeka az mu to zaproponuje, cwaniaczek. Ale mam swoj honor, poza tym nie jestem pewna czy akurat z nim chce być.
Mam wrazenie ze jak nie sprobuje tej przeprowadzki to bede żałowac, jakby co, to sprzedam i wroce do bloczku:)

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

I tak bedziesz zalowac ze sie przeprowadzilas z miasta na wies...Na wsi nie masz zadnych szans rozwoju,tym bardziej poznania kogos,,praktycznie zero szans na to!!! Zycie na wsi kreci sie wylacznie wkolo kosciola,sklepu z tanim winem i kobiet roznaszacych polty,ploty,ploty.....Masakra.Ja z tego bagna ucieklam 5 lat temu do miasta i nie zaluje ani chwli!!!!!Tymbardziejjak jestes mloda kbieta---co Cie czeka na tej wsi??Pomysl tylko....

6

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

A ja bym zaryzykowała bo sama myślę o przeprowadzce z dużego miasta na wieś w moje rodzinne strony.Dlaczego?
Po pierwsze mam tam rodzinę
Po 2 tańsze mieszkania,domy
Po 3 do małego miasta mam autem 10 min.,do większego 40 min.
Po 4 lubię życie w pięknych malowniczych miejscach
Po 5 życie w dużym mieście to wyścig szczurów a czas przepływa nam między palcami

7

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Abra zgadzam sie z tobą. Wlasnie mnie przyciaga to ze moge byc blisko natury, mam swiety spokój itd. Do najblizszych miast jest po jakies 30km. Mieszkałam i w mniejszym miescie i w wiekszym (wawa) ale jakos nie czulam ze to tzw moje miejsce.

8

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Mieszkam na wsi od zawsze i nie zamieszkałabym w mieście "na półce" nawet na jakiś czas.Mieszkałam w mieście w czasach kiedy uczęszczałam do szkół i nie wspominam tego jakoś specjalnie.Odziedziczyłam dom po rodzicach i od kilku lat remontuję sobie mój azyl.Przyznaję kobiecie nie jest łatwo dogadać się z fachowcami (bo uważają mnie za głupią babę ale tylko na początku )Przed każdym remontem trochę czytam na temat tego co chcę zrobić,pytam kolegów z pracy( też w mieście)a potem dogaduję się z fachmanami i nie ma problemu.Mam tu ogródek ,trawkę,kwiatki i piękny śpiew ptaszków o poranku.Czasami odwiedzają mnie moi znajomi z miasta i wszyscy zgodnie twierdzą,że życie tu ma inny wymiar.Jeśli jesteś zmotoryzowana to nie ma problemu a jeśli chodzi o to ,że będziesz tam sama to trzeba pomyśleć o konkretnym zabezpieczeniu domu.Myślę ,że na wsi i w mieście  są różni ludzie i dobrzy i zli i to jak się tam będziesz czuła zależy też trochę od tego jakie będzie twoje zachowanie wobec innych.Jeśli chodzi o poznanie kogoś to przecież masz znajomych i z nimi ne zrywasz kontaktu ,więc będziesz też bywać w mieście.Możliwe ,że przeznaczenie czeka na Ciebie właśnie na wsi.Może wypisz sobie na kartce wszystkie za i przeciw a potem pomyś raz jeszcze co jest dla Ciebie ważne.

9

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Z doświadczenia wiem, że najlepiej mieszkać na wsi a pracować w mieście. Podczas studiów mieszkałem na typowym blokowisku i nie było zbyt fajnie. Teraz znowu zmuszony byłem wyemigrować do miasta i też ciężko mi z tym. Brakuje mi tej swobody, przestrzeni i wolności. Niestety obecnie znalezienie pracy na wsi graniczy z cudem (chyba że mówimy o "sypialniach" wielkich miast). Tak więc zmuszeni jesteśmy emigrować  z naszych małych ojczyzn. Po przeprowadzce tęsknota jest naprawdę duża, szczególnie w początkowym okresie. Chociaż z drugiej strony żywot bezrobotnego również nie należy do najprzyjemniejszych.

Na twoim miejscu aguśka przeprowadziłbym się pod warunkiem, że nie będziesz musiała spędzać kilku godzin codziennie na dojazdach do pracy bo jest to naprawdę męczące. Poza tym dom jednorodzinny wymaga większego nakładu pracy własnej, szczególnie w czasie zimy (opał i te sprawy).

10

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

aguska, pomysl, swoj ogrodek, wylegiwanie sie, sadzenie kwiatow smile
A moze napisz ogloszenie w sprawie pomocy do remontu w domu? a moze akurat odezwie sie jakis mily pan..
Nie no, chyba za duzo harlequinow sie naczytalam big_smile Ale cos pokombinowac mozna smile

11

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Mnie się wydaje że warto zaryzykować. Dom jest swego rodzaju inwestycją. Jak tylko włożysz w niego trochę pracy, jego wartość i wartość działki zaraz urośnie. Ponadto nieocenionym komfortem jest życie na wsi, tanie i zdrowe jedzenie i brak tego ciągłego pędu. Ja przez całe życie mieszkałam w duuużym mieście i zawsze marzyłam o domku. Teraz właśnie go wybudowałam (pod miastem) i jestem strasznie szczęśliwa. Dojeżdżam do pracy do mojego miasta, tam spotykam się ze znajomymi itp. Dom jest moim azylem, a ktokolwiek mnie nie odwiedza - czuje się u mnie jak na wakacjach. Trzeba tylko pamiętać o obowiązkach (szczególnie w zimie - opał itp.) związanych z domkiem, ale naprawdę warto. Coraz częściej ludzie wyprowadzają sie poza miasta, na wieś lub na przedmieścia, więc myślę, że z czasem i w Twojej okolicy sprowadzi się wiele 'miejskich osób'.
Życzę powodzenia i pozdrawiam;)

12

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

O  kurcze  ale  interesujacy temat----      Jesli  juz  klamka zapadla  to  muszisz sie   teraz   do zycia  na  prowincji  przyzwyczaić  ,  moze   bylo   jakos  tak  na  probe  zamieszkac  i    dopiero   tak  ju   na   pewniaka    kupic   domek   ..     Jesli chodzi  o  opal  to   juz  tak  jest  i   raczej   tego  sie  nie  obejdzie  ---musisz  przeznaczyc  jakas  sume  ze  swoich  zarobkow  na  ten  cel   .....   zima   dobra  szufla  i  moze  jakiś   chlop  {ak}   przyjedzie    traktorem  odsniezyć      droge   do    twej  posesji  .  Wiem     ,  bo  mam  sasiada   z  miasta   tak   a'propos  .  ze    tutaj    na dzialce    naprawde  odpoczywa    od   zgielku  miasta   ,  pozatym   czujesz  sie  swobodnie  i    samotnie   . A  co do  plotek  -  to znam   pewna  pania  ktora    wie  o wszystkich    co  mieszkaja w  bloku   ,  wszystko   co  zbedne   ......   A  tak  naprawde   to   ludzie   z  miasta    mieszkajacy  na  wsi  maja   dość  dobra  opinię   ,  sa  dla  miejscowych  ''kimś''    bo  to  zregoły  lekarze  i  prawnicy  wiec   sama  rozumiesz   .......   jednym  slowem  gratuluje  wyboru   i    do   dzialania  .......

13

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

ja z moim chłopakiem często wybieram się na weekend właśnie na wieś i muszę przyznać ,że jest super można sie wyciszyć .... Tobie również radze taki wyjazd !!!!!!

14

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Oj ryzykowne... bałabym się takiego zamieszkania gdzieś w szczerym polu... no a szansy na poznanie kogoś mizerne.;)

15

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

nikt nie mówi ,że musisz mieszkać tam ,ale na weekend przyjechać nie wiem chociażby pod namiot odpoczniesz od tego miasta .....
polecam !!!!!!!

16

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Marilyn  ,  czy  Ty  przypadkiem     jeszcze  nie  zwrócilaś    uwagi  ze    dobrych  kilkaset    tysiecy   osob   zalogowanych  na   wszelakich  randkach  i  czatach  jest    z  miasta   ???  ,  wiec    jak  to jest  z    tym   mizeroctwem  na   wsi  ..........to  chyba   jakis  paradoks  niesadzisz  ?

17

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Ja tez polecam Sama mieszkam na wsi przedtem mieszkałam w wielkim mieście łodzi i polecam wieś to nie prawda też są wartościowi ludzie i trzeba zainwestować w dobry samochód .Jak masz dobre autko może być stare ale sprawne to żadna odległość nie jest straszna .
Tamara

18

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Mieszkałm w duzym mieście - od  ponad 10 lat jestem mieszkanką   niewielkiej wioski  liczącej okolo 9 tys. mieszkańców .
Bardzo szybko wtopiłam sie   w  tutejszą społeczność.,byc moze poprzez  nasze  uczynne i zyczliwe postepowanie ??
Ludzie odwzjaemniali szacunek  i usmiechy .
Zaczęłam  działac spoilecznire  ,pomagać   najpierw w prostych  tematach  a z czasem i trudniejszych .
Chodzę na zebrania wiejskie , zabieram glos - slucham  i jestem sluchana .
Dzisiejsza wieś  - przynajmniej moja to nie rodem  z  telewizyjnego Rancha
.Liczne kóla  zainteresowań , kursy m in . komputerowe .organizowane  wystawy , konkursy  poezjii i muzyki aspirują  to wiejskie spoleczeństwo do  przynalezności  miejskiej  .
Mamy wszystko to co mają w miastach  no może oprócz tetru , opery czy opewretki  ale są organizowane   wyjazdy atobusowe na  niektore spoktakle .
               Czy któras z Was była na  wiejskim , odpuście ??? takim z balonikami , orkiestrą detą , kolorowymi lizakami i serduszkami piernikowymi  z napisem "kocham cię " pocałuj mnie "  .
Pozdrawiam

19

Odp: Ucieczka z miasta na wieś
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

I tak bedziesz zalowac ze sie przeprowadzilas z miasta na wies...Na wsi nie masz zadnych szans rozwoju,tym bardziej poznania kogos,,praktycznie zero szans na to!!! Zycie na wsi kreci sie wylacznie wkolo kosciola,sklepu z tanim winem i kobiet roznaszacych polty,ploty,ploty.....Masakra.Ja z tego bagna ucieklam 5 lat temu do miasta i nie zaluje ani chwli!!!!!Tymbardziejjak jestes mloda kbieta---co Cie czeka na tej wsi??Pomysl tylko....

Kobieto najprawdopodobniej zatrzymałaś się w czasie to napewno i mieszkałaś na wsi bez nazwy ale nie wszystkie takie są że ty tak miałaś to nie znaczy że wszędzie tak jest nie musisz straszyć ludzi chyba że podasz nazwe miejscowość i napiszesz że tam tak jest to ci przyznam racje.
A dlaczego niektóre z was mówią wiejskie półgłówki iloraz inteligencji zero niestety

20

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

I jak Twoja przeprowadzka Aguśka? Dojdzie do skutku?
Ja osiem miesięcy temu przeprowadziłam się z 60tysięcznego miasta na 130to osobową wieś. Do malgo miasta mam 10 km, do dwóch większych po 50 km. Jedno około 50 tys mieszkańców, drugie chyba ponad 60 tys. mieszkańców.
Lato było w miarę mimo, że dom jest zaniedany strasznie trzeba by bylo kilka sezonów na doprowadzenie go do porządku. Dlatego z mężem zaczynamy budowę nowego.
Szczerze? Gdybym miała podjąć taką decyzję ponownie, zostałabym w mieście. Tylko ja mieszkam na prawdziwym prawdziwym zadupiu, gdzie mąż ma krowy (ja się do niego wprowadziłam). No i do ...teściowej. Może dlatego jest tak strasznie.
Zima była okropna. Tymbardziej, że masz wprowadzić się sama pod las.... Gratuluję odwagi. Ja zdecydowanie wolę miasto. Tu nic się nie dzieje, żadnych dodatkowych zajęć. Basen czy jakieś ćwiczenia są 50 km stąd. Dzieci wogole nie będę miały szansy na rozwój swoich zdolności.
Załamka.

21

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Od 8 miesiecy mieszkam w nowym domu na wsi. Wyprowadzilam sie z malego miasteczka gdzie mieszkalam w malym mieszkanku z rodzicami. Marzylam zeby mniec wlasny dom z ogrodkiem i sie spelnilo ale czuje ze dalekie jest do idealu. mam meza i 2 letniego synka. Sa moimi skarbami ale czuje sie samotna, brakuje mi kolezanki do rozmowy. W miescie mialam kolezanki moglysmy napic sie kawy, pochodzic po sklepach, na spacery a tu cisza i pola dookola. bardzo ciezko jest mi sie przyzwyczaic. nie moge znalesc sobie miejsca czuje sie przybita. brak mi checi do dzialania bo ile mozna robic to same rzeczy. Potrzebuje wsparcia..

22

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Witam Weroniq23 przyzwyczajisz się kochana po pewnym czsie gwar miasta będzie Ci przeszkadzał.  Ja 10 lat temu przeprowadziłam się na wieś,w sumie są to peryferie miasta ale dookoła pola i las. Daleko do ulicy na początku przyzwyczajałam sie do ciszy i ciemności,zero latarni. Dziecko masz jeszcze malutkie,ja swoich to dowożę do szkoły codziennie bo na autobus daleko i jest przy bardzo ruchliwej ulicy. Latem jest pięknie,rodzina sie zjeżdza i jest wesoło,najgorsze zimy jak zasypie śniegiem drogę, szybko zapada zmrok. Brakowało mi na początku chodzenia po mieście ,przyjaciółek i plotek,byłam sama z dziećmi. Mama jak przyjechała pierwszy raz to za głowę się złapała i powiedziała że mąż mnie na zadupie wywiózł,a teraz jest co lato u mnie,jeszcze przyczepę sobie kupiła i koczuje aż do pierwszych śniegów.   Trzymaj sie kochana dasz radę !   Pozdrawiam.

23

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Droga Lidka_71 to milo, ze masz mame ktora Cie odwiedza z checia. U mnie jest tak ze moi rodzice nie chca mnie odwiedzac bo nudza sie i musze sie prosic wlasnej matki zeby przyjechala mi pomoc w opiece nad synkiem  tym bardziej teraz gdy za kilka tygodni mam urodzic drugie dziecko i jest mi bardzo ciezko, czy chocby na pare dni do towarzystwa- zawsze sie wykreca a mi jest bardzo przykro ze wlasna matka mnie odpycha tym bardziej, ze siedzi w domu ... Pozdrawiam.

24

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Kochana Weroniq23 to przykre co piszesz,aż mi się płakać chce. sad  Napisz gdzie mieszkasz może blisko mnie?  Jakby tak było to wiedz że jestem jutro u ciebie jak tylko znajdę wolną chwilę smile.   Pomyśl sobie że niedługo będzie lato,będziesz maluszka w wózku wystawiała przed dom ,synuś będzie bawił się w piaskownicy a ty będziesz piła kawkę w cieniu drzew... .  Inne kobitki napewno Ci pozazdroszczą,bo one spacerują z dziećmi między blokami i spalinami. Oby do lata,zobaczysz wszystko się ułoży na lepsze czego Ci serdecznie życzę smile   Pozdrawiam ;*

25 Ostatnio edytowany przez weroniq23 (2011-03-06 13:35:12)

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Dziekuje Ci za wsparcie Lidka_71. A Twoje dzieci po ile maja lat?

26

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

O o moje dzieci to 3 dziewuchy 20,18 i 7 lat i synuś 5 latek.   smile
Pierwsze i ostatnie nie planowane smile
Całe szczęście że się chłopak trafił to nasz ród nie wyginie smile  haha

27

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Weroniko mam to samo co Ty. Brakuje mi miasta. Jestem na wsi tyle samo miesięcy co Ty i też spodziewam się dziecka. Jest mi bardzo ciężko.

28

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

jeżyk123 a kiedy urodzisz dzidzusia i co bedzie bo ja za 5 tygodni i bedzie chlopczyk. Juz zaczynam przygotowywac pokoj dla niego, moj starszy synek ma poltora roczku i jest bardzo grzeczny potrafi sie sam bawic nie marudzi i ma bzika na punkcie samochodzikow. Dzieki niemu jest mi latwiej bo maz pracuje caly dzien i reszte wolnego czasu spedza w garazu przy samochodzie. Brakuje mi kogos z kim moglabym rozmawiac i zaufac bo malo na tym swiecie osob, ktore potrafia sluchac i sa uczciwe w przyjazni. pozdrawiam

29 Ostatnio edytowany przez Kriss (2011-03-07 15:08:09)

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Jeżyku drogi, Tobie nie brakuje miasta tylko miłości - czytam Twój wątek na bieżąco.

Sama mieszkam od 6 lat na wsi i jest zajefajnie. Pochodzę z 400 tys miasta, po studiach przez dłuższy okres czasu mieszkałam albo "w" albo bardzo blisko europejskich stolic np. jakiś czas praktycznie w centrum Amsterdamu.
Wtedy - dla dwudziestokilkulatki, singielki - szczyt marzeń. Teraz - uwielbiam moją wiochę.

8000 mieszkańców total, mieszkam przy głównej drodze, dom do remontu - ciągle remontujemy - z ogródkiem zasranym ewidentnie przez 2 psy. Dzieci dwójka, trzecie w drodze. Sklep mam naprzeciwko, można płacić kartą, w centrum wsi od zeszłego miesiąca mamy bankomat!!! Przedszkole, szkoła, stary kościół.

Sąsiedzi nie odkłaniali się przez pierwsze półtora roku - byliśmy "z Holandii" więc pewnie jakie antychrysty big_smile
Teraz z sąsiadami za pan brat, pomagamy sobie, pogaduchy przez płot, jak mnie dłużej nie widzą to się dopytują, a czy zdrowa, a czy dzieci zdrowe. Jak coś załatwić - tylko do sąsiada - mieszka tu od 30 lat, jego żona od urodzenia - wszystkich znają siedem pokoleń wstecz. Z drugiej strony też starsze malżeństwo - plotkujemy zawsze na wiosnę jak sie tylko cieplo zrobi i można wyjść na podwórko.

Nawet śmieciami jakby mniej palą w piecach. Pewnie że część ludzi to zakapiorskie twarze i mózgi - ale przecież nie muszę z nimi utrzymywać kontaktu. Żuleria pod sklepem taka sama jak wszędzie - może z tą różnicą że nie koszmarnie do nieprzytomności zachlana - bo co sąsiedzi powiedzą.

Patrol społeczny jest - nikt niezauważony, szczególnie obcy - przez wieś się nie przewinie. Trzy lata temu ludzie dorwali pedofila jak ciągnąl dziewuszkę do lasu, bo wiedzieli że to nikt z rodziny małej i nikt taki jej ze szkoły nigdy nie odbierał.

Na podwórku mam trampolinę dla gówniarstwa, piaskownicę, psy robią co chcą - sama po nich sprzątam.
Zaraz jak się zrobi cieplo kupuję dmuchany basen. Nikt mi za ścianą nie stuka i nie spuszcza wody. Nikt mi mieszkania nie zalewa etc. Bajer i jeszcze raz bajer.

30

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

racja mieszkanie na wsi ma swoje uroki cisza, spokój, natura las itp. zero złosliwych sąsiadów i samochodów dostawczych które budzą Ciebie o 4 rano. Nie zamieniła bym mieszkania na wsi za nic na świecie. A i tam można ciekawych ludzi poznać.pozdrawiam

31

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Kriss jestem w szoku, że tyle osób czyta mój wątek. Bardzo dziękuję.
Weroniko ja mam termin dopiero na 4 sierpnia. To będzie moje pierwsze dziecko i nie znam jeszcze płci. Mam nadzieję, że wtedy wszystko się zmieni, będę miała zajęcie i przestanę wariować. Czekam na sens życia i mam nadzieję, że odnajdę go między innymi w dziecku. Mój mąż też jest cały dzień poza domem, a jak jest w domu to śpi, bo jest zmęczony. Ja jestem na zwolnieniu w związku z ciążą i to mnie trochę dobija, ale pracę mam niebezpieczną, a pierwszą ciążę straciłam, więc wolę już pocierpieć i przeczekać. Ja mam gorzej o tyle, że mieszkam z teściową i mamy normalne gospodarstwo rolne, gdzie jest w sumie 50 krów i trzeba też popracować.
Podobno wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

32

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Droga jezyk123 rozumiem Cie bardzo dobrze. ja tez jestem na zwolnieniu lekarskim bo te ciaze znosze gorzej. 2 lata temu we wrzesniu urodzilam mojego pierwszego synka. Zmienil nasze zycie na lepsze jest naszy,m skarbem. Gdy mial 11 miesiecy zaszlam w druga ciaze zeby synus w nowym domu nie czul sie samotny i mial sie z kim bawic. Zapewniam Cie ,ze gdy urodzisz swoje malenstwo to odzyskasz sens swojego zycia. My kobiety musimy siebie wspierac. Jestem mloda matka mam dopiero 24 lata...pozdrawiam serdecznie

33

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Weroniko, może dlatego, że jesteśmy jeszcze młode (ja troszkę starsza smile potrzebujemy jakichś wrażeń w życiu, czegoś nam brakuje w głuszy, ale podobno z wiekiem, to się zmienia i człowiek zaczyna uwielbiać grzebanie w ziemi, spokój. Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie tylko lepiej.

34 Ostatnio edytowany przez aguśka (2011-03-19 02:30:07)

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Kochani!
Bardzo dziękuje za wszelkie odpowiedzi na mój post.
No tak, przeprowadzka doszła do skutku. I jak zawsze są dwie strony medalu. Łatwo nie jest i mam takie poczucie niepewności czy dobrze zrobiłam. Czuje że przeliczyłam swoje siły.  Oczywiście jest masa problemów, zima na przykład była koszmarna, więc mieszkałam tam tylko trochę, bo opału zabrakło. A z kasą kiepsko. I z praca równiez.
"Namaluje Cie Lzami" napisała że życie na wsi kreci sie wylacznie wkolo kosciola,sklepu z tanim winem i kobiet roznaszacych polty,ploty,ploty.....
I jest w tym prawda. Gdy jedna baba zobaczyla ze do mnie przyjezdza sasiad - kolega, to od razu mnie k... zrobili.
albo wypytują, a ile zarabia, a gdzie pracuje, a co zjadła na sniadanie... ahehe. Taka zacofana wścibska mentalność.
Ale są i dobrzy ludzie, którzy wiele mi pomogli. I wiem, że zawsze na nich moge liczyc.
Oczywiście brakuje tych miastowych wygód, w sensie market pod blokiem, itd. ale to jest najmniejszy problem.
Samotność troche doskwiera, ale też zajęć nie brakuje. czasem niewiadomo w co ręce włożyć.
Ah czekam tylko jak sie troche ociepli, jak sie zazieleni ładnie wszystko.
Jeżyk123 też czytałam twój wątek i podziwiam Cię ze dajesz radę. Zyczę Ci aby wszystko ułożyło się po twojej myśli.
Jeszcze raz wszystkim dzienx za odzew. I zapraszam na grilla, ahehe:) woj.lodzkie.

35

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Aguśka podziwiam Cię i życzę powodzenia. Ja powoli chyba przyzwyczajam się do wsi. Zima mija i w mojej głowie też zmiania się nastawienie.
Mam nadzieję, że znajdziesz odpowiedniego mężczyznę do Twojego zacisza smile Pozdrawiam najpiękniej.

36

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Aguś uwierz mi nigdzie nie jesteśmy anonimowi.
Mam wrażenie, że moi sąsiedzi wiedzą o mnie więcej niż ja sama o sobie a mam ich osiemdziesięciu kilku.
Piaskownica, klatka schodowa to idealne miejsca obserwacji.
Tęsknie za wsią i spędzam tam możliwie dużo czasu.
I tam na wsi jestem bardziej anonimowa niż w moim przeludninym bloku.

Dzieci uwielbiają biegać na bosaka po trawie, zrywać mlecze, wiśnie jedzą prosto z krzaka.
O dwudziestej padają zmęczone z wanny trzeba je zanosić do łóżka.
Ciągle pytają kiedy będziemy tam mieć swój własny duży dom.

37

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Ja też po 36 latach w mieście postawiłam dom na wsi i jest mi ciężko się zaadoptować tym bardziej,że zostawiłam bardzo dużo znajomych tu nie znam nikogo tym bardziej ,że mieszkam na nowo wybudowanym osiedlu gdzie mieszkają sami młodzi a Ja nie jestem pierwszej młodości.Tym bardziej,że jestem na emeryturze i dostaję kota szczególnie zimą, a tych ciepłych dni w roku jest bardzo mało.Niestety przymierzam się do sprzedaży domu i chcę wrócić na stare śmieci.

38

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Witam serdecznie,
piszę w tym temacie ponieważ bardzo zależy mi na poznaniu opinii mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości (choć zdania innych równie mile widziane!). jestem magistrantką SGH i prowadzę badanie dotyczące elastycznego czasu pracy (w szczególności telepracy) oraz  jego wpływu na aktywność zawodową.
Ankietka zajmuje przeciętnie ok. 5 minut (ale jest dynamiczna, tzn. odpowiada się tylko na wybrane pytania, więc może się okazać, że będą to tylko 2 minutki!).
Na końcu ankiety można podać maila - zainteresowanym wyślę w czerwcu zbiorcze wyniki i wnioski z badania.
A oto link do ankiety:
moje-ankiety.pl/respond-7064/sec-1geDFFgV.html
Z góry dziękuję za Waszą pomoc!

39

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Są plusy i minusy, plus tego że masz spokój, ciszę,nie ma zgiełku, nie słyszysz tych wszystkich samochodów,syren co chwila, masz kontakt z naturą, jedno to że w swoim domu na wsi zawsze więcej roboty, jest dobrze dotąd, dopóki jesteście we dwoje, czy mieszkacie z dziećmi i dajecie radę coś zrobić, najgorsze jest w momencie kiedy zostajesz sama, dopada cię choroba, i co wtedy, żal sprzedać i wracać do bloku zamknąć się w czterech ścianach, bo w domu o tyle dobrze że jak człowiek go buduje, czy kupuje, to patrzy na wygody, czyli, niedużo schodków do wejścia, 1 lub 2, ogrzewanie gazowe, żeby nie trzeba było węgla dźwigać, natomiast w bloku, przy chorobach zamykasz się, bo nie zawsze uda ci się kupić mieszkanie na parterze, a nawet na ten parter to już masz kilka schodków, po których niejednokrotnie w zależności od choroby, ciężko wejść, ale z dwojga złego wybrałabym wieś... Kończąc, właśnie mieszkam na wsi, do obrzeży miasta mam 2 km, do centrum jakieś pięć... Na blogu temat jest szerzej poruszony https://express-nieruchomosci.pl/blog/

40 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-12-16 16:14:42)

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Ja lubię na wsi mieszkac, tym bardziej, ze u nnie w Anglii to nie jest taka typowa wies,gdzie jezdza autobusy max 2 razy dziennie itp... ja mieszkam w miejscu gdzie wies praktycznie łączy sie z mala dzielnica miasta. A moj dom stoi po srodku tego wszystkiego. Wyjde z domu i zaczne iść w jedna stronę to zobacze zielone pola, pola uprawne, las, jezioro i wielki park,a latem wiejskie zwierzęta... a pójdę w przeciwnym kierunku to zobaczę kino,restauracje, sklepy z ubraniami i rozne inne,supermarkety,szkoły, lekarza i dużo więcej ludzi.. także mnie sie podoba, że mogę być czasem na wsi, a czasem w miescie-zalezy,w którym kierunku sie wybiorę big_smile

41

Odp: Ucieczka z miasta na wieś
Julia life in UK napisał/a:

Ja lubię na wsi mieszkac, tym bardziej, ze u nnie w Anglii to nie jest taka typowa wies,gdzie jezdza autobusy max 2 razy dziennie itp... ja mieszkam w miejscu gdzie wies praktycznie łączy sie z mala dzielnica miasta. A moj dom stoi po srodku tego wszystkiego. Wyjde z domu i zaczne iść w jedna stronę to zobacze zielone pola, pola uprawne, las, jezioro i wielki park,a latem wiejskie zwierzęta... a pójdę w przeciwnym kierunku to zobaczę kino,restauracje, sklepy z ubraniami i rozne inne,supermarkety,szkoły, lekarza i dużo więcej ludzi.. także mnie sie podoba, że mogę być czasem na wsi, a czasem w miescie-zalezy,w którym kierunku sie wybiorę big_smile

wlasnie  i to jest zarabiste, (niektorzy wynajmuja domy lub po prostu ''kupuja'' na kredyt w takich miejscach..), jeszcze jak sie ma dziecko / dzieci , troche jeziora , troche sklepow: )

Odp: Ucieczka z miasta na wieś
jea1 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja lubię na wsi mieszkac, tym bardziej, ze u nnie w Anglii to nie jest taka typowa wies,gdzie jezdza autobusy max 2 razy dziennie itp... ja mieszkam w miejscu gdzie wies praktycznie łączy sie z mala dzielnica miasta. A moj dom stoi po srodku tego wszystkiego. Wyjde z domu i zaczne iść w jedna stronę to zobacze zielone pola, pola uprawne, las, jezioro i wielki park,a latem wiejskie zwierzęta... a pójdę w przeciwnym kierunku to zobaczę kino,restauracje, sklepy z ubraniami i rozne inne,supermarkety,szkoły, lekarza i dużo więcej ludzi.. także mnie sie podoba, że mogę być czasem na wsi, a czasem w miescie-zalezy,w którym kierunku sie wybiorę big_smile

wlasnie  i to jest zarabiste, (niektorzy wynajmuja domy lub po prostu ''kupuja'' na kredyt w takich miejscach..), jeszcze jak sie ma dziecko / dzieci , troche jeziora , troche sklepow: )

Tak taki mix miastowo-wsiowy jest najlepszy

43

Odp: Ucieczka z miasta na wieś
aguśka napisał/a:

Czy któraś z Was by podjęła taką dezycje o takiej przeprowadzce?

W życiu. Potrzebuję do szczęścia poczucia, że mam kogoś za rogiem czy za ścianą. Że jest obok mnie jakieś życie, a nie tylko drące ryja ptaki.

Odp: Ucieczka z miasta na wieś
Samba napisał/a:
aguśka napisał/a:

Czy któraś z Was by podjęła taką dezycje o takiej przeprowadzce?

W życiu. Potrzebuję do szczęścia poczucia, że mam kogoś za rogiem czy za ścianą. Że jest obok mnie jakieś życie, a nie tylko drące ryja ptaki.

Ja mam sąsiadów obok na wsi i ptaki tez mordy dra, ale pieknie spiewajom

45

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

Do Autora wątku: idealny pomysł na życie big_smile Spokój, cisza, bez smrodu i hałasu..

Jedynie...drące ryja ptaki smile

46

Odp: Ucieczka z miasta na wieś
bagienni_k napisał/a:

Do Autora wątku: idealny pomysł na życie big_smile Spokój, cisza, bez smrodu i hałasu..

Jedynie...drące ryja ptaki smile

big_smile

47

Odp: Ucieczka z miasta na wieś

I jedna i druga opcja ma swoje plusy i minusy. Ale typowemu mieszczuchowi może być ciężko się przyzwyczaić do wsi - klimatu, zapachu, odgłosów itd. big_smile

Odp: Ucieczka z miasta na wieś
uwolniony napisał/a:

I jedna i druga opcja ma swoje plusy i minusy. Ale typowemu mieszczuchowi może być ciężko się przyzwyczaić do wsi - klimatu, zapachu, odgłosów itd. big_smile

Ja przez długie lata mieszkalam w miescie nawet duzym w Anglii,a na wsi jakos łatwo mi bylo się przyzwyczaic mieszkac, tez w Anglii

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Ucieczka z miasta na wieś

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024