Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktem
2 2025-12-19 18:37:02 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-12-19 18:44:29)
Jeśli nie masz przygotowania Pedagogicznego to wątpię żebyś mogła pracować w szkole.
Praktyki sobie załatw w innej szkole i prędzej czy później powinnaś ukończyć 2 stopień.
Opiekuna praktyk nie da się zmienić?
Jeśli nie masz przygotowania Pedagogicznego to wątpię żebyś mogła pracować w szkole.
Praktyki sobie załatw w innej szkole i prędzej czy później powinnaś ukończyć 2 stopień.
Opiekuna praktyk nie da się zmienić?
Mam przygotowanie pedagogiczne, na licencjacie miałam praktyki w szkole podstawowej oraz u psychologa szkolnego. Niestety nie mogę zmienić szkoły oraz opiekuna praktyk
Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktem
Ależ skończysz tylko może potrwać to dłużej. Pomyśl dlaczego opiekun praktyk robi ci problemy? Porozmawiaj z nim, bo powody mogą być różne, i te najbardziej prozaiczne. Jakie to problemy?
wieka napisał/a:Jeśli nie masz przygotowania Pedagogicznego to wątpię żebyś mogła pracować w szkole.
Praktyki sobie załatw w innej szkole i prędzej czy później powinnaś ukończyć 2 stopień.
Opiekuna praktyk nie da się zmienić?Mam przygotowanie pedagogiczne, na licencjacie miałam praktyki w szkole podstawowej oraz u psychologa szkolnego. Niestety nie mogę zmienić szkoły oraz opiekuna praktyk
Musiałabyś popytać w szkołach, może byś się załapała jako nauczycielka klas I-III.
Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktem
Ja sie na tym nie znam,ale wydaje mnie sie,ze trzeba miec tytuł magistra żeby pracować w szkole
P999 napisał/a:Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktemAleż skończysz tylko może potrwać to dłużej. Pomyśl dlaczego opiekun praktyk robi ci problemy? Porozmawiaj z nim, bo powody mogą być różne, i te najbardziej prozaiczne. Jakie to problemy?
U mnie na uczelni jest 7 dydaktyków, z tamtymi co miałam zajęcia wystawili mi ocenę bdb, natomiast teraz mam nowego prowadzącego.Problem jest w tym, że oni nie mają wspólnych reguł oceniania i każdy robi to subiektywnie. I to co dla jednego jest super dla drugiego niedopuszczalne. I w tym semestrze mieliśmy poprowadzić 1 lekcję i stwierdził, że nie może mi zaliczyć przedmiotu.
P999 napisał/a:wieka napisał/a:Jeśli nie masz przygotowania Pedagogicznego to wątpię żebyś mogła pracować w szkole.
Praktyki sobie załatw w innej szkole i prędzej czy później powinnaś ukończyć 2 stopień.
Opiekuna praktyk nie da się zmienić?Mam przygotowanie pedagogiczne, na licencjacie miałam praktyki w szkole podstawowej oraz u psychologa szkolnego. Niestety nie mogę zmienić szkoły oraz opiekuna praktyk
Musiałabyś popytać w szkołach, może byś się załapała jako nauczycielka klas I-III.
1-3 na pewno nie, do tego jest wczesnoszkolne, myślałam o 4-8
P999 napisał/a:Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktemAleż skończysz tylko może potrwać to dłużej. Pomyśl dlaczego opiekun praktyk robi ci problemy? Porozmawiaj z nim, bo powody mogą być różne, i te najbardziej prozaiczne. Jakie to problemy?
Teoretycznie ubłagałam go o dodatkową lekcję, ale powiedział mi, że wątpi w to, że będzie lepiej. Nie wiem czy jak faktycznie wpisze mi, że mam niezaliczone to brać warunek czy nie( bo i tak są marne szanse, że to zdam). Drugą kwestia jest taka, że jak mnie wywalą to nie wiem jak to powiedzieć w domu, w którym nigdy nie miałam oparcia
Tamiraa napisał/a:P999 napisał/a:Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktemAleż skończysz tylko może potrwać to dłużej. Pomyśl dlaczego opiekun praktyk robi ci problemy? Porozmawiaj z nim, bo powody mogą być różne, i te najbardziej prozaiczne. Jakie to problemy?
U mnie na uczelni jest 7 dydaktyków, z tamtymi co miałam zajęcia wystawili mi ocenę bdb, natomiast teraz mam nowego prowadzącego.Problem jest w tym, że oni nie mają wspólnych reguł oceniania i każdy robi to subiektywnie. I to co dla jednego jest super dla drugiego niedopuszczalne. I w tym semestrze mieliśmy poprowadzić 1 lekcję i stwierdził, że nie może mi zaliczyć przedmiotu.
To nie możesz podejść drugi raz do zaliczenia?
Tamiraa napisał/a:P999 napisał/a:Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktemAleż skończysz tylko może potrwać to dłużej. Pomyśl dlaczego opiekun praktyk robi ci problemy? Porozmawiaj z nim, bo powody mogą być różne, i te najbardziej prozaiczne. Jakie to problemy?
Teoretycznie ubłagałam go o dodatkową lekcję, ale powiedział mi, że wątpi w to, że będzie lepiej. Nie wiem czy jak faktycznie wpisze mi, że mam niezaliczone to brać warunek czy nie( bo i tak są marne szanse, że to zdam). Drugą kwestia jest taka, że jak mnie wywalą to nie wiem jak to powiedzieć w domu, w którym nigdy nie miałam oparcia
A dlaczego są marne szanse, że zdasz.
Nie wierzysz w siebie, bierz jak coś warunek i się postaraj, tak daleko przeszłaś to nie możesz teraz odpuścić.
P999 napisał/a:Tamiraa napisał/a:Ależ skończysz tylko może potrwać to dłużej. Pomyśl dlaczego opiekun praktyk robi ci problemy? Porozmawiaj z nim, bo powody mogą być różne, i te najbardziej prozaiczne. Jakie to problemy?
U mnie na uczelni jest 7 dydaktyków, z tamtymi co miałam zajęcia wystawili mi ocenę bdb, natomiast teraz mam nowego prowadzącego.Problem jest w tym, że oni nie mają wspólnych reguł oceniania i każdy robi to subiektywnie. I to co dla jednego jest super dla drugiego niedopuszczalne. I w tym semestrze mieliśmy poprowadzić 1 lekcję i stwierdził, że nie może mi zaliczyć przedmiotu.
To nie możesz podejść drugi raz do zaliczenia?
Ubłagałam go na drugą lekcję, ale z góry powiedział, że według niego skończy się tak samo
P999 napisał/a:Tamiraa napisał/a:Ależ skończysz tylko może potrwać to dłużej. Pomyśl dlaczego opiekun praktyk robi ci problemy? Porozmawiaj z nim, bo powody mogą być różne, i te najbardziej prozaiczne. Jakie to problemy?
Teoretycznie ubłagałam go o dodatkową lekcję, ale powiedział mi, że wątpi w to, że będzie lepiej. Nie wiem czy jak faktycznie wpisze mi, że mam niezaliczone to brać warunek czy nie( bo i tak są marne szanse, że to zdam). Drugą kwestia jest taka, że jak mnie wywalą to nie wiem jak to powiedzieć w domu, w którym nigdy nie miałam oparcia
A dlaczego są marne szanse, że zdasz.
Nie wierzysz w siebie, bierz jak coś warunek i się postaraj, tak daleko przeszłaś to nie możesz teraz odpuścić.
Bo on z góry założył, że nie zdam. Najgorsze jest to, że na konsultacjach chwalił mój konspekt a potem go zjechał. Najgorsze jest to, że jak nie zdam teraz tych praktyk śródrocznych, to od marca nie będę mogła mieć ciągłych.Pani by na moim miejscu wzięła warunek? Bo już nie wiem co robić i czy jest sens uczyć się do pozostałych egzaminów i pisać drugą połowę pracy magisterskiej
wieka napisał/a:P999 napisał/a:Teoretycznie ubłagałam go o dodatkową lekcję, ale powiedział mi, że wątpi w to, że będzie lepiej. Nie wiem czy jak faktycznie wpisze mi, że mam niezaliczone to brać warunek czy nie( bo i tak są marne szanse, że to zdam). Drugą kwestia jest taka, że jak mnie wywalą to nie wiem jak to powiedzieć w domu, w którym nigdy nie miałam oparcia
A dlaczego są marne szanse, że zdasz.
Nie wierzysz w siebie, bierz jak coś warunek i się postaraj, tak daleko przeszłaś to nie możesz teraz odpuścić.Bo on z góry założył, że nie zdam. Najgorsze jest to, że na konsultacjach chwalił mój konspekt a potem go zjechał. Najgorsze jest to, że jak nie zdam teraz tych praktyk śródrocznych, to od marca nie będę mogła mieć ciągłych.Pani by na moim miejscu wzięła warunek? Bo już nie wiem co robić i czy jest sens uczyć się do pozostałych egzaminów i pisać drugą połowę pracy magisterskiej
Sama musisz zdecydować ale ja bym robiła wszystko, żeby te studia ukończyć bo to jest twoja przyszłość.
P999 napisał/a:wieka napisał/a:A dlaczego są marne szanse, że zdasz.
Nie wierzysz w siebie, bierz jak coś warunek i się postaraj, tak daleko przeszłaś to nie możesz teraz odpuścić.Bo on z góry założył, że nie zdam. Najgorsze jest to, że na konsultacjach chwalił mój konspekt a potem go zjechał. Najgorsze jest to, że jak nie zdam teraz tych praktyk śródrocznych, to od marca nie będę mogła mieć ciągłych.Pani by na moim miejscu wzięła warunek? Bo już nie wiem co robić i czy jest sens uczyć się do pozostałych egzaminów i pisać drugą połowę pracy magisterskiej
Sama musisz zdecydować ale ja bym robiła wszystko, żeby te studia ukończyć bo to jest twoja przyszłość.
Ja bym bardzo chciała, ale nie wiem czy to ma sens
wieka napisał/a:P999 napisał/a:Bo on z góry założył, że nie zdam. Najgorsze jest to, że na konsultacjach chwalił mój konspekt a potem go zjechał. Najgorsze jest to, że jak nie zdam teraz tych praktyk śródrocznych, to od marca nie będę mogła mieć ciągłych.Pani by na moim miejscu wzięła warunek? Bo już nie wiem co robić i czy jest sens uczyć się do pozostałych egzaminów i pisać drugą połowę pracy magisterskiej
Sama musisz zdecydować ale ja bym robiła wszystko, żeby te studia ukończyć bo to jest twoja przyszłość.
Ja bym bardzo chciała, ale nie wiem czy to ma sens
Sens jest, są tacy co studiują 7-8 lat.
P999 napisał/a:wieka napisał/a:Sama musisz zdecydować ale ja bym robiła wszystko, żeby te studia ukończyć bo to jest twoja przyszłość.
Ja bym bardzo chciała, ale nie wiem czy to ma sens
Sens jest, są tacy co studiują 7-8 lat.
Dobrze, dziękuję. Będę walczyła do samego końca
wieka napisał/a:P999 napisał/a:Ja bym bardzo chciała, ale nie wiem czy to ma sens
Sens jest, są tacy co studiują 7-8 lat.
Dobrze, dziękuję. Będę walczyła do samego końca
Tak próbuj uda Ci się napewno ![]()
19 2025-12-20 06:56:29 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-12-20 07:14:35)
P999 napisał/a:Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktemJa sie na tym nie znam,ale wydaje mnie sie,ze trzeba mieć tytuł magistra żeby pracować w szkole
Można pracować po licencjacie w przedszkolu lub szkole z młodszymi dziećmi, ale, po prostu, szkoda lat studiów, bo dziewczynie zostało kilka miesięcy. Kiedyś mogła taka osoba pracować jako polonistka za zgodą dyrektora placówki i kuratorium, teraz się nie orientuję.
20 2025-12-20 07:05:35 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-12-20 07:15:08)
wieka napisał/a:P999 napisał/a:U mnie na uczelni jest 7 dydaktyków, z tamtymi co miałam zajęcia wystawili mi ocenę bdb, natomiast teraz mam nowego prowadzącego.Problem jest w tym, że oni nie mają wspólnych reguł oceniania i każdy robi to subiektywnie. I to co dla jednego jest super dla drugiego niedopuszczalne. I w tym semestrze mieliśmy poprowadzić 1 lekcję i stwierdził, że nie może mi zaliczyć przedmiotu.
To nie możesz podejść drugi raz do zaliczenia?
Ubłagałam go na drugą lekcję, ale z góry powiedział, że według niego skończy się tak samo
Przede wszystkim jeśli ten opiekun praktyk zaakceptował scenariusz zajęć, to przecież po ocenie lekcji musi on pisemnie uzasadnić dlaczego nie zaliczył zajęć pomimo twoich bardzo dobrych wyników w nauce. Nie jestem na bieżąco, ale chyba się to nie zmieniło? Ponadto ma obowiązek poinformować cię, co możesz zrobić w tej sytuacji; jest coś takiego jak regulamin praktyk. Zapoznałaś się z nim? Dowiedziałaś się jak wygląda twoja sytuacja od strony prawnej?
21 2025-12-20 10:24:56 Ostatnio edytowany przez P999 (2025-12-20 10:53:08)
P999 napisał/a:wieka napisał/a:To nie możesz podejść drugi raz do zaliczenia?
Ubłagałam go na drugą lekcję, ale z góry powiedział, że według niego skończy się tak samo
Przede wszystkim jeśli ten opiekun praktyk zaakceptował scenariusz zajęć, to przecież po ocenie lekcji musi on pisemnie uzasadnić dlaczego nie zaliczył zajęć pomimo twoich bardzo dobrych wyników w nauce. Nie jestem na bieżąco, ale chyba się to nie zmieniło? Ponadto ma obowiązek poinformować cię, co możesz zrobić w tej sytuacji; jest coś takiego jak regulamin praktyk. Zapoznałaś się z nim? Dowiedziałaś się jak wygląda twoja sytuacja od strony prawnej?
W regulaminie praktyk praktyk nie ma nic o tym co w przypadku braku zaliczenia. Jak się jego zapytałam co w takim przypadku to powiedział mi, że chyba tylko wziąć warunek, problem w tym, że nadal moim opiekunem będzie on. Drugą kwestia jest taka, że ocena lekcji jest bardzo uznaniowa, każdy dydaktyk u mnie na uczelni ma skrajne poglądy co do tego jak ma być lekcja poprowadzona. I nawet metod dydaktyczne, które są oficjalnymi z ksiażek dydaktycznych potrafią zakwestionować ( moja koleżanka na licencjacie nie zdała z tego powodu egzaminu z dydaktyki). My już przy takich mniejszych zaliczenia h próbowaliśmy się na ten temat radzić co w takich przypadkach. Powiedzieli nam, że dopóki dydaktycy czegoś wspólnie nie ustalą to będzie ze szkodą dla studentów
Julia life in UK napisał/a:P999 napisał/a:Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy po licencjacie mogę pracować w szkole. Mam ukończone studia 1 stopnia, zostało mi 6 miesięcy do ukończenia 2 stopnia. Niestety opiekun praktyk robi mi problemy z ich zakończeniem, walczyć z nim jest niestety nieopłacalne, ponieważ ma chody na uczelni i szkoła w której mamy praktyki jest jego prywatną szkołą, więc najprawdopodobniej nie skończę magisterski a bardzo chciałabym uczyć w szkole ( oprócz korepetycji, których udzielam). Ewentualnie co innego mogę robić po licencjacie z filologii?
Liczę na poważne odpowiedzi, bez żartów. Wystarczająco jestem przybita tym faktemJa sie na tym nie znam,ale wydaje mnie sie,ze trzeba mieć tytuł magistra żeby pracować w szkole
Można pracować po licencjacie w przedszkolu lub szkole z młodszymi dziećmi, ale, po prostu, szkoda lat studiów, bo dziewczynie zostało kilka miesięcy. Kiedyś mogła taka osoba pracować jako polonistka za zgodą dyrektora placówki i kuratorium, teraz się nie orientuję.
Ja to sie wogole na tym nie znam. Pisze tylko.jak.kiedys od innych slyszalam ![]()
23 2025-12-20 14:13:25 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-12-20 14:19:59)
Tamiraa napisał/a:P999 napisał/a:Ubłagałam go na drugą lekcję, ale z góry powiedział, że według niego skończy się tak samo
Przede wszystkim jeśli ten opiekun praktyk zaakceptował scenariusz zajęć, to przecież po ocenie lekcji musi on pisemnie uzasadnić dlaczego nie zaliczył zajęć pomimo twoich bardzo dobrych wyników w nauce. Nie jestem na bieżąco, ale chyba się to nie zmieniło? Ponadto ma obowiązek poinformować cię, co możesz zrobić w tej sytuacji; jest coś takiego jak regulamin praktyk. Zapoznałaś się z nim? Dowiedziałaś się jak wygląda twoja sytuacja od strony prawnej?
W regulaminie praktyk praktyk nie ma nic o tym co w przypadku braku zaliczenia. Jak się jego zapytałam co w takim przypadku to powiedział mi, że chyba tylko wziąć warunek, problem w tym, że nadal moim opiekunem będzie on. Drugą kwestia jest taka, że ocena lekcji jest bardzo uznaniowa, każdy dydaktyk u mnie na uczelni ma skrajne poglądy co do tego jak ma być lekcja poprowadzona. I nawet metod dydaktyczne, które są oficjalnymi z ksiażek dydaktycznych potrafią zakwestionować ( moja koleżanka na licencjacie nie zdała z tego powodu egzaminu z dydaktyki). My już przy takich mniejszych zaliczenia h próbowaliśmy się na ten temat radzić co w takich przypadkach. Powiedzieli nam, że dopóki dydaktycy czegoś wspólnie nie ustalą to będzie ze szkodą dla studentów
Nie wiem jaka to uczelnia, nie miałam takiej sytuacji, ale poproś może o pisemne uzasadnienie negatywnej oceny lekcji, poprosić jeszcze kogoś do oceny lekcji, może kogoś kto decyduje o pracy twojego opiekuna praktyk lub kogoś kompetentnego albo może uda się zmienić uczelnię?
P999 napisał/a:Tamiraa napisał/a:Przede wszystkim jeśli ten opiekun praktyk zaakceptował scenariusz zajęć, to przecież po ocenie lekcji musi on pisemnie uzasadnić dlaczego nie zaliczył zajęć pomimo twoich bardzo dobrych wyników w nauce. Nie jestem na bieżąco, ale chyba się to nie zmieniło? Ponadto ma obowiązek poinformować cię, co możesz zrobić w tej sytuacji; jest coś takiego jak regulamin praktyk. Zapoznałaś się z nim? Dowiedziałaś się jak wygląda twoja sytuacja od strony prawnej?
W regulaminie praktyk praktyk nie ma nic o tym co w przypadku braku zaliczenia. Jak się jego zapytałam co w takim przypadku to powiedział mi, że chyba tylko wziąć warunek, problem w tym, że nadal moim opiekunem będzie on. Drugą kwestia jest taka, że ocena lekcji jest bardzo uznaniowa, każdy dydaktyk u mnie na uczelni ma skrajne poglądy co do tego jak ma być lekcja poprowadzona. I nawet metod dydaktyczne, które są oficjalnymi z ksiażek dydaktycznych potrafią zakwestionować ( moja koleżanka na licencjacie nie zdała z tego powodu egzaminu z dydaktyki). My już przy takich mniejszych zaliczenia h próbowaliśmy się na ten temat radzić co w takich przypadkach. Powiedzieli nam, że dopóki dydaktycy czegoś wspólnie nie ustalą to będzie ze szkodą dla studentów
Nie wiem jaka to uczelnia, nie miałam takiej sytuacji, ale poproś może o pisemne uzasadnienie negatywnej oceny lekcji, poprosić jeszcze kogoś do oceny lekcji, może kogoś kto decyduje o pracy twojego opiekuna praktyk lub kogoś kompetentnego albo może uda się zmienić uczelnię?
Spróbuję wziąć warunek, ewentualnie może będę powtarzać rok na innej uczelni. Bo raczej w połowie roku będzie ciężko zmienić
Czy te praktyki, cały przedmiot pedagogiczny macie na studiach obowiązkowy? Bo mogłabyś skończyć studia bez tego przedmiotu, a potem zrobić podyplomówkę z przygotowania pedagogicznego.
Czy te praktyki, cały przedmiot pedagogiczny macie na studiach obowiązkowy? Bo mogłabyś skończyć studia bez tego przedmiotu, a potem zrobić podyplomówkę z przygotowania pedagogicznego.
U mnie na uczelni wszystkie zajęcia są obowiązkowe i wymagana 100% obecność
Samba napisał/a:Czy te praktyki, cały przedmiot pedagogiczny macie na studiach obowiązkowy? Bo mogłabyś skończyć studia bez tego przedmiotu, a potem zrobić podyplomówkę z przygotowania pedagogicznego.
U mnie na uczelni wszystkie zajęcia są obowiązkowe i wymagana 100% obecność
Dziwna ta twoja sytuacja - ani wyjaśnienia dlaczego nie możesz zaliczyć jednej głupiej lekcji pomimo konspektu, ani w ogóle... Nie możesz po prostu zmienić uczelni, ewentualnie od początku podejść do magisterskich tylko własnie gdzieś indziej? Może warto pójść do prodziekana i opowiedzieć mu o tej sytuacji.
Co ode mnie to w ogóle się nie przejmuj tym, że oni nie mają wspólnych reguł oceniania. To normalne, tzn. ja też się kiedyś z czymś takim spotkałam, nawet powiem więcej - poprowadzenie zajęć wedle rad kogoś tam skutkowało tym, że ten ktoś nie był chętny dobrze ocenić komuś zajęć, jakby sam się odmyślił ze swoich porad albo nie skojarzył, że je wcześniej dawał.
U mnie na uczelni jest 7 dydaktyków, z tamtymi co miałam zajęcia wystawili mi ocenę bdb, natomiast teraz mam nowego prowadzącego.Problem jest w tym, że oni nie mają wspólnych reguł oceniania i każdy robi to subiektywnie. I to co dla jednego jest super dla drugiego niedopuszczalne. I w tym semestrze mieliśmy poprowadzić 1 lekcję i stwierdził, że nie może mi zaliczyć przedmiotu.
Co konkretnie Ci zarzucił podczas prowadzonej przez Ciebie lekcji?
Wspomniałaś, że masz jeszcze jedną szansę - nie jesteś w stanie tego za drugim razem poprawić?
Dla mnie to jest zastanawiające, że zaliczył Ci konspekt, ale już poprowadzonej zgodnie z nim lekcji nie. Czy to było coś, co wychodziło poza jego ramy?
29 2026-01-05 12:01:11 Ostatnio edytowany przez P999 (2026-01-05 12:03:53)
P999 napisał/a:U mnie na uczelni jest 7 dydaktyków, z tamtymi co miałam zajęcia wystawili mi ocenę bdb, natomiast teraz mam nowego prowadzącego.Problem jest w tym, że oni nie mają wspólnych reguł oceniania i każdy robi to subiektywnie. I to co dla jednego jest super dla drugiego niedopuszczalne. I w tym semestrze mieliśmy poprowadzić 1 lekcję i stwierdził, że nie może mi zaliczyć przedmiotu.
Co konkretnie Ci zarzucił podczas prowadzonej przez Ciebie lekcji?
Wspomniałaś, że masz jeszcze jedną szansę - nie jesteś w stanie tego za drugim razem poprawić?Dla mnie to jest zastanawiające, że zaliczył Ci konspekt, ale już poprowadzonej zgodnie z nim lekcji nie. Czy to było coś, co wychodziło poza jego ramy?
Powiedział, że on by poprowadził lekcję inaczej. Na lekcji nie było nic co wykraczałoby poza konspekt, skrytykował nawet zadanie, które on sam ułożył podczas omawiania konspektu. Postaram się poprawić, ale on sam powiedział, że są marne szanse. Ciężko domyślić się co konkretnie on chciałby, aby było na lekcji skoro on sam tego nie powie. Poprzedni dydaktycy, z którymi miałam praktyki, jeżeli im na czymś konkretnym zależało to mówili, aby o tym wspomnieć na lekcji.
P999 napisał/a:Samba napisał/a:Czy te praktyki, cały przedmiot pedagogiczny macie na studiach obowiązkowy? Bo mogłabyś skończyć studia bez tego przedmiotu, a potem zrobić podyplomówkę z przygotowania pedagogicznego.
U mnie na uczelni wszystkie zajęcia są obowiązkowe i wymagana 100% obecność
Dziwna ta twoja sytuacja - ani wyjaśnienia dlaczego nie możesz zaliczyć jednej głupiej lekcji pomimo konspektu, ani w ogóle... Nie możesz po prostu zmienić uczelni, ewentualnie od początku podejść do magisterskich tylko własnie gdzieś indziej? Może warto pójść do prodziekana i opowiedzieć mu o tej sytuacji.
Co ode mnie to w ogóle się nie przejmuj tym, że oni nie mają wspólnych reguł oceniania. To normalne, tzn. ja też się kiedyś z czymś takim spotkałam, nawet powiem więcej - poprowadzenie zajęć wedle rad kogoś tam skutkowało tym, że ten ktoś nie był chętny dobrze ocenić komuś zajęć, jakby sam się odmyślił ze swoich porad albo nie skojarzył, że je wcześniej dawał.
Też były u mnie na roku takie przypadki, że osoby zaliczały prace semestralne w sesji poprawkowej z tego powodu.
Postaram się poprawić, ale on sam powiedział, że są marne szanse. Ciężko domyślić się co konkretnie on chciałby, aby było na lekcji skoro on sam tego nie powie.
To się zapytaj co konkretnie ma na myśli, nie wiem w czym problem. Chcesz w przyszłości uczyć innych, ale z komunikatywnością masz mały problem...
P999 napisał/a:Postaram się poprawić, ale on sam powiedział, że są marne szanse. Ciężko domyślić się co konkretnie on chciałby, aby było na lekcji skoro on sam tego nie powie.
To się zapytaj co konkretnie ma na myśli, nie wiem w czym problem. Chcesz w przyszłości uczyć innych, ale z komunikatywnością masz mały problem...
Próbowałam, niestety nic konkretnego nie odpowiada.