Moj maz zawsze mial suche dlonie. Jak go dorwe to czasem mu nasmaruje te lapki. Od roku mieszkamy w nowym domu. A wiadomo jak to w domu zawsze cos jest do roboty. Tymbardziej ze ten dom wymaga remontu. Maz sam wszystko robi bo jest zdania ze sam zrobi najlepiej. Ostatnio obejzalam mu dokladniej te jego dlonie... Popekane od zimna, suche i zniszczone... Sporo pecherzy i odgniotow... Przerazilam sie. Zaraz wzielam sie za krem do rak. Nie bardzo pomoglo. Mowil ze nie czuje ulgi tylko pieczenie. Wymyslilam ze w sobote jak wroce z pracy naloze mu oliwke dla dzieci na dlonie i owine recznikiem.... Tylko czy to dobry pomysl? Moze znacie jakies sposoby na tak zniszczone raczki? Moze jakoes ziola? Juz sama nie wiem... Pomocy!
Najlepszy krem do rąk jaki znam jest z Neutrogeny, możesz kupić i przetestować. Pamiętaj tylko o tym, że aby było widać efekty, mąż musi używać krem regularnie.
Możesz spróbować zrobić mu parę razy peeling (kiedy już pęknięcia się zagoją oczywiście), żeby trochę pozbyć się zrogowaciałego naskórka. Potem wiadomo, kremy nawilżające (ale nie przed wyjściem), odżywiające, regenerujące. Codziennie. Możesz nasmarować mu dłonie przed snem, a potem owinąć je ręcznikiem, lub założyć mu bawełniane rękawiczki na noc. Podobno krem w ciepełku lepiej się wchłania
Najważniejsze jest, żeby robić to codziennie, bo po dwóch czy trzech razach nie będzie efektu. Namów też męża, żeby nosił rękawice, jeśli tego nie robi. W tym mrozie nietrudno o popękaną, czerwoną i podrażnioną skórę i choćby wylewał litr kremu na ręce, to ich stan i tak się nie poprawi.
Oczywiście to zadziała, jeśli twój małżonek da się tak namaszczać. Z doświadczenia wiem że niektórzy panowie bardzo nie lubią używać kremu do rąk. Mój chłopak (i jego szorstkie i suche ręce) jest tego przykładem ![]()
A co myslicie o tej podgrzanej oliwce dla dzieci? Co do tych pekniec i otarc to one nigdy sie nie zagoja... On nie dba w ogole o rece. Ciagle robia mu sie nowe ranki. Jego rece sa zniszczone noe tyle od zimna co od pracy. Pracuje w domu i w swojej pracy zawodowej tez rece niszczy. W tygodniu ciezko bedzie mi go przypilnowac zeby codziennie smarowal. Ja pracuje do 17.30 a on wychodzi do pracy o 15.10 i pracuje do 2.00 w nocy! Moge fundowac mu spa na dlonie w soboty i niedziele... Musi wystarczyc. Moze nie beda te raczki idealne ale chociaz zeby wygladaly troche lepiej... Czy peeling mozna robic co tydzien?
Anielka no ja Cię nie pocieszę. Nad zniszczonymi dłońmi pracuje się systematycznie a nie od wielkiego dzwonu kiedy jest czas
Mam ten problem, kiedyś odmroziłam ręce i koszmar powraca, mniejszy lub większy ale jest.
Oliwka jest dobrym sposobem. Ja swego czasu stosowałam zagotowane siemię lniane, robi się taki kisiel i w tym moczy ręce, potem dobry krem i rękawiczki na noc. Pewnie ciężko Ci będzie męża przekonać bo nikt nie lubi jak w łąpki gorąco ale mus to mus ![]()
Hmm.... Siemie lniane mowisz... Napewno sprobuje
Metody ludowe mówią o ciepłej oliwie, rozgotowanych, ciepłych ziemniakach, siemieniu lnianym.
Logika mówi, że nic nie zastąpi pracy w rękawicach roboczych i chodzenia po mrozie w rękawicach zwykłych. No i może warto przekonać męża, że krem do rąk nie hańbi mężczyzny
Proponowałabym jeszcze porzucenie postawy troskliwej mamusi i zakomunikowanie mu, że Tobie, jako kobiecie, zdecydowanie bardziej podoba się dotyk gładkich dłoni. I niech sam się o nie postara.
No wlasnie marazie nie mamy dzieci (jestesmy w trakcie staran) a u mnie instynkt maciezynski juz dziala
wiec opiekunczosc przelewam na meza a jak ten ma juz dosc to zaczynam sie przesadnie troszczyc o psa ![]()
Ale tymi jego dlonmi to i tak bym sie przejela... Nawet jak mielibysmy juz dzieci
udaj się czym prędzej do apteki, i kup mężowi specjalny krem do rąk (dostaniesz go bez recepty) emolium. Kosztuje 29.5 a efekt jest rewelacyjny ![]()
Mój TŻ ma to samo - jak tylko przychodzi zima, włączane są kaloryfery i ogrzewanie to skóra robi mu się mega sucha i czasami nawet popęka. Mi udało się raz zaciągnąć go do kosmetyczki na zabieg parafinowy i chociaż efekty były super, to nie chce iść na niego drugi raz... U nas Neutrogena się nie sprawdziła, zostaje tłusty film, którego mój TŻ nie znosi i od razu spada mu motywacja do stosowania. Ostatnio kupiłam na spróbowanie rękawiczek SPA Exclusive Cosmetics, które nakłada nasączone są odżywiającymi składnikami, zakłada się je na 30 minut, ale efekt jest jak po parafinie i długo się utrzymuje więc może tego spróbuj. Kosztują 13 zł, ja kupiłam je w Naturze.
Polecam olejek jojoba. Bardzo fajnie zmiękcza skórę i wycisza wszelkie zaczerwienienia. Do tego jest bardzo wydajny ![]()
Dziekuje dziewczyny
wasze rady sa super
neutrogena zostawia takie sliskie rece... Moj tez tego nie lubi.
Denicler - rada na miare zlota ![]()
Teraz jak Twój maż ma popekane ręce powinien je zabezpieczać wazeliną lub czymś bardzo tłustym., jak bedzie wychodził na zewnatrz.
Oliwka to bardzo dobry pomysł.
a jak znikna pecherze itd, to wygon meza do kosmetyczny na parafine na dłonie-troszke mu ulży.
Peelingu w tym momecie bym nie robiła, skoro są pecherze to jest stan zapalny, który trzeba zlikwidować- właśnie nawilżaniem.
14 2014-07-21 19:26:31 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-07-21 19:31:44)
Kuracja parafinowa spam to jest coś co naprawdę mogę polecić. W mojej miejscowości woda jest kiepskiej jakości, miałam non stop wysuszone ręce, czasami wstyd było mi podawać dłoń. O ile do mycia naczyń zakładałam rękawiczki, to w pracy nie mogłam sobie na to pozwolić. Po każdym myciu rąk musiałam wcierać krem. Tak samo miały koleżanki z pracy. Na biurku każdej stał krem do rąk. Pewnego razu na zakupach znalazłam kurację parafinową spam . Słyszałam o niej kiedyś i postanowiłam spróbować, bo cena takze była zachęcająca. I wiecie co, nie żałuję. Wcieram w dłonie, zostawiam na jakiś czas i rewelacja, teraz mogę podawać dłonie i się nie wstydzę. Polecam!!!!!!
Ja mojego gonię do smarowania dłoni po prostu..
nawet mu kupiłam taką mała nivee, do plecaka..
a przy kompie ma duże pudełko
Ze swojej strony polecam krem Isana Med - wersja z olejkiem z wiesiołka. Biało-niebieska tubka. Tani, bardzo dobre działanie, łatwa dostępność w Rossmannie. Mój R. używa tego kremu równie chętnie jak ja. Zużyliśmy już kilka tubek. Jest tak dobry, że R. nie pozwala kupować niczego innego.
Wiem, że bardzo dobre opinie zbiera też krem marki Anida - z woskiem pszczelim i miodem. Niestety, ja nie mogę tego kremu nigdzie kupić.
Dobre efekty przynosi także parafina na dłonie, z odpowiednio dobrana maską. Podgrzewa skórę, a składniki aktywne zawarte w masce wnikają do skóry. Tak jak poprzednio dziewczyny pisały- szczególnie sprawdza się zimą:)
Jeżeli dłonie są bardzo zniszczone warto udać się do kosmetyczki na zabiegi z udziałem kosmetyków KLAPP. Nie trzeba będzie pamiętać codziennie o smarowaniu rąk. Działa przez długi czas.
Masło z cukrem i peeling
Naturalnie natłuszcza.
jak już ktoś wyżej wspominał, również polecam Neutrogenę ![]()
Ja sama kiedyś stosowałam i potem swojemu nareczonemu kupiłam jak miał podobny problem. Maść z witaminą A. Po prostu poszłam do apteki i zapytałam panią czy może mi coś zaproponoać na stan moich rąk. I sprzedała mi maść z witaminą A, kosztowalo to ok 4-6zł. Na noc smarowałam warstwę maści i zakładałam rękawiczki
Szybko widać efekty. A miałam skórę na dłoniach pozaczerwienianią prawie do krwi, suchą i szorstką i piekącą. Pomogło ![]()
Polecam krem firmy Evree do bardzo suchej i podrażnionej skóry. koszt niewielki w Rossmannie 6,06 zł efekt super . Po 2 dniach zniknęły popękania na skórze oraz miejsca wyglądające na ogniska łuszczycowe. Pipi
Polecam krem firmy Evree do bardzo suchej i podrażnionej skóry. koszt niewielki w Rossmannie 6,06 zł efekt super . Po 2 dniach zniknęły popękania na skórze oraz miejsca wyglądające na ogniska łuszczycowe. Pipi
Ja też polecam
Mam już długi czas różowy krem do rąk Evree i jestem zadowolona. Tylko to niby jest różnie, bo raz działa na moje dłonie bardzo dobrze, a raz czegoś mi brakuje, ale to czasem tak mam. To raczej normalne. No, ale ogólnie bardzo dobry. Używam też inne kremy do rąk, ale to dlatego, że lubię testować ![]()
Bardzo dobry jest też podobno czerwony krem Garnier do rąk, że szybko koi skórę dłoni itp. Kiedyś używałam, ale dawno. Są też w drogeriach specjalne takie maseczki na ręce, coś jak "sheet mask" do twarzy, wiecie, że więcej mają składników potem się chyba ściąga to. Czytałam o tym i to chyba coś takiego. Sama pewni kiedyś zakupię ![]()
Jak kolezanka odchodzila z pracy to w szufladzie zostawila tubke z oeparolem i powiedziała, ze mogę sobie wziąć. Ciagle pracuje przy klawiaturze wiec rece popękane, a po kremie zupełnie nie sa już suche, takie jakby aksamitne hehe. także miałam szczęście bo samej nie chciało mi się nigdy ruszyc tylka do drogerii
Moj po powrocie z pracy smaruje rece wazelina, bo jemu strasznie wysycha skora na rekach. Ale na pecherze i odgnioty nie wiem co poradzic, z tym problemu nie mam...
Ja używam kremu linourea z mocznikiem. Krem bardzo dobrze i długotrwale nawilża. Można go kupić w aptece za około 8 zł. Wiem, że ziołolek ma jeszcze krem z cholesterolem, ktory przeznaczony jest dla skóry bardzo suchej
Polecam te kremy, mają prosty skład który nie podrażnia i nie są drogie, a dzialają bardzo dobrze ![]()
Najlepszym specyfikiem jest naturalny wosk pszczeli nakladany na noc.
Najlepszym specyfikiem jest naturalny wosk pszczeli nakladany na noc.
a jak go nałożyć? Mam świecę woskową z naturalnego wosku od pszczelarza.
Mąż ma popękane dłonie od pracy bo nie umie nic robić w rękawiczkach. Smaruje regularnie kilka razy dziennie po każdym umyciu rąk różnymi kremami z apteki, maściami ale nic nie pomaga za bardzo.
Mi bardzo pomógł krem z neutrogeny ![]()
Kupić mu krem do rąk, który szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, bo chyba tego mężczyźni najbardziej nie lubią w kremach.
Mój mąż mial podobnie. W wieku 30 lat jego ręce wyglądały jak ręce starego człowieka, nie pomagały kremy, parafina, nic nie pomagało. Poszedł do dermatologa, ten rozłożył ręce i wypisał skierowanie do Krakowa. Zrobili testy płatkowe i okazało się, że ma alergię na kobalt i nikiel. W pracy ustawia i programuje roboty i maszyny, a więc siłą rzeczy ma kontakt z różnymi metalami i substancjami. Nie jest w stanie pracować w ochronnych rękawiczkach, bo zaraz po założeniu skóra go po prostu pali. No więc ma całą masę maści sterydowych w tym maść robioną, którą ze sobą nosi i kilkanaście razy dziennie jej używa (wit A, wit E, urea-mocznik, gliceryna, hydrokortyzon i jeszcze jakaś jedna substancja w składzie, której w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć). Bez tej robionej maści nie funkcjonuje. Na zmianę z tym kremem-maścią stosuje Dermaveel (bez recepty), który akurat wziął ode mnie i dzieci, bo my jesteśmy atopikami. To jedyny krem bez recepty, który mu pomaga.
Ech, ciężkie życie alergika i atopika ![]()
A mi powiedzcie jak go namowic do regularnego stosowania kremu
dziad uparty, przynosze mu krem, mowi ze pozniej i w efekcie nie smaruje ![]()
Z dermedic jest fajny krem regenerujący, mi pomaga, a szybko sie wchłania i ręce nie pozostają tłuste po nim.
Krem Neutrogeny powinien pomóc, mają albo lekki, który szybko się wchłania, albo taki skoncentrowany, silniejszy w działaniu. Z Mixy też ok jest krem intensywnie nawilżający
Mój ostatnio zaczął uzywać Neutrogeny, choć czasem go wkurza warstwa jaką zostawia..
Ostatnio sięga często po mój krem z Camile ![]()
można spróbować z tą oliwką. albo kupić np. olej arganowy i taki naturalny olej leciutko podgrzać, wmasować w dłonie, założyć rękawiczki. dobrze by było, jakby do wszelkich prac zakładał rękawice ochronne.
U mojego męża też jest ten problem. Wieczorem pilnuję, żeby moczył dłonie w ciepłej wodzie z dodatkiem olejku ze słodkich migdałów. Do tego smarowanie kremem na zimno emolium i jest lepiej
u nas w domu do rak mamy tylko kremy bielendy comfort (do stop zreszta tez
). Bardzo mi opowiadaja skladniki zawarte w kremie, zapach i konsystencja. Nie cierpie kremow tlustych po ktorych zastosowaniu musze czekac z wszelkimi czynnosciami.
Ja się za to pochwalę, że nie dość że faktycznie skutkuje krem pozostawiony przy jego biurku, to jeszcze ostatnio namówiłam go na maskę złuszczającą z epiltouch.
Zobaczył jak ja robię i mu się spodobało ![]()
Znacznie widzę poprawę.
Ważna tutaj jest regularność. Ja w okresie zimowym też mam problem, bo aż mnie piecze i musze kilka razy na dzień porządnym kremem się smarować. Moim zdaniem najlepsze są kremy silikonowe.
Na suche ręce dobra jest Neutrogena albo z Bielendy krem Comfort, stosowałam ten krem opatrunek i dla przesuszonych dłoni bardzo dobrze się sprawdza
peeling, krem z nutrogeny
stosuj stale, nie z przerwami ![]()
Mojemu bratu, który jak to facet, średnio lubi dbać o siebie - zniszczone i zaniedbane dłonie w końcu aż zaczęły pękać w zimie, kiedy szczególnie potrzeba im ochrony. Zawsze stosowaliśmy po prostu tłustą Niveę, tę klasyczną w niebieskim opakowaniu, na niego jednak nie dawała rady. W końcu faktycznie pomogła Neutrogena skoncentrowana https://www.neutrogena.com.pl/site/product/19 - przestał narzekać na ból i pieczenie. Z jego doświadczenia więc polecam faktycznie.
Ewentualnie z apteki krem wiesiołkowy polskiego Gala na zmianę z olejem kokosowym nierafinowanym ![]()
To też, ale najpierw maska złuszczająca. w douglasie są takie maseczki złuszczające w postaci rękawiczek, niech mąż sobie najpierw nimi złuszczy dłonie, a potem dobrze nasmaruje i już pilnuje żeby często je nawilżać bo to ważna sprawa. Chociaż wielu facetów wykonuje taką pracę że nie da się efektu utrzymywać nie wiadomo jak długo, ale to złuszczanie na prawdę daje super wygląd dłoni.
Ja miałam niezłe przeboje z moim małżem. Miał strasznie zniszczone dłonie. Nic nie pomagało, żadne kremy, a nawet dermatolog się poddał. Raz zabrałam go do kosmetyczki aby zrobił sobie zabieg parafinowy na dłonie i było lepiej. I to kosmetyczka podpowiedziała nam rozwiązanie z rękawiczkami złuszczającymi. Zadziałało. Teraz raz na 3-4 tygodnie zakłada sobie takie rękawiczki i problemu właściwie już nie ma. Najbardziej lubi te Epiltouch, dokładnie złuszczają już po jakiś 20 minutach.
Witam .
Ja od pewnego czasu stosuje pewne zolo..lecz bezskutecznie.
Kuracja nadal trwa. xD
Mój sposób na dłonie męża jest taki, że siadamy w sobotni wieczór na kanapie pod kocem i z dobrym serialem i zakładam nam rękawiczki złuszczające
od dłuższego czasu używam rękawiczek jednej firmy - dokładnie nazywają się Epiltouch byOlie - co zauważyłam, to szybciej działają niż inne i dłużej utrzymuje się ten efekt. Cena jest bardzo zachęcająca - w sumie to tylko 29 zł i zabieg stosujemy sobie raz miesiącu albo raz na trzy tygodnie - w zależności od aury na dworze:)
olejek rycynowy można kupić bo fajnie na dłonie robi
Ja proponuję zainteresować się kremem after workout hand cream. Sprawdza się lepiej niż dobrze. Jeko bazą jest masło shea, które pod wpływem ciepła rąk zamienia się w tłusty olejek.
olejek rycynowy można kupić bo fajnie na dłonie robi
To prawda ![]()
Ah te suche dłonie, okropna rzecz! Zimą często mam ten problem i robię wtedy domowy peeling z oliwy i cukru - dobrze nawilża i odrywa martwy naskórek. Na noc też lubię olej kokosowy lub jogurt naturalny.
Pęcherze brzmią już niepokojąco, polecam udać się na konsultację do lekarza lub farmaceuty, oni powiedzą, czy nie jest konieczne leczenie specjalistyczne.
Krem mógł szczypać, bo nałożyłaś mu go na rany, to tak jak nakładasz balsam na nogi po zacięciu się maszynką.
Mąż musi najpierw podgoić dłonie, potem, jak popękane rany, pęcherze znikną możesz mu kupić jakiś krem do rąk, postawić na szafce nocnej i wyrabiać nawyk conocnego smarowania dłoni.
W Rossmannie są bawełniane rękawiczki, które nakładasz na grubą warstwę kremu, ale nie wiem, czy gość się będzie chciał w takie "niemęskie" rzeczy bawić.
Oliwki dla dzieci przeważnie zawierają parafinę (Johnson's baby, Bambino; Hipp ma dobre składy), więc je polecam po wstępnym wyleczeniu, bo parafina tworzy taką warstwę/ film na powierzchni skóry, przez co daje to jakąś ochronę, z resztą u kosmetyczek są wykonywane zabiegi parafinowania dłoni
Polecam ci ta nowa linie kremów do rąk z Bielendy In Good Hands