(...) No, ale to można Olince podziękować za dezercję
Serio? A przypadkiem nie tym, którzy łamią zasady?
Netkobiety są forum dla osób dorosłych, gdyby więc wszyscy zachowywali się jak dorośli, z poszanowaniem regulaminu i innych osób, w ogóle nie byłoby potrzeby sprawowania kontroli nad przebiegiem dyskusji.
I bez przesady, obrona własnych granic to nie jest żadna dezercja, ale coś, co bywa konieczne, żeby nie stracić szacunku do samej siebie. W tym miejscu aż ciśnie się na usta: nie wiem, ale się wypowiem, prawda? ![]()
Jeśli zaś chodzi o zjawisko gaslightingu, to od jakiegoś czasu obecne jest w psychologii i funkcjonuje dokładnie pod tą nazwą, co zresztą wynika z genezy pojęcia. Wyśmiewanie jego istnienia (jak się masz GOSTY?) pokazuje nieznajomość tematu i raczej obnaża braki w wiedzy niż błyskotliwość.