czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 106 z 106 ]

66

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Revenn napisał/a:

Czy w biblii jest coś wogòle o masturbacji ? .

bezpośrednio nie

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Nie jest dla mnie wstydem przyznać się księdzu do grzechu obojętnie jakiego. To znaczy inaczej napisze, wstyd jakiś zawsze jest ale kiedy coś ukrywamy to znaczy że szatan nie chce żebyśmy to z siebie zrzucili. Myślicie że księżą chcą słuchać waszych grzechów, że nie mają tego dość kiedy po raz enty słyszą że ktoś ma nieczyste myśli czy się masturbuje lub współżyje bez ślubu? Tak jak dla lekarza nie jest wstydliwe że ktoś się rozbiera przy nim tak samo dla księdza który musi to wysłuchiwać. Na tym to właśnie polega żeby zrzucić z siebie wszystko co nam leży na sercu. Jeżeli sie z tym nie zgadzasz na wierzysz to jeszcze zostają protestanci, z tego co wiem u nich nie trzeba mówić księdzu o grzechach.

68

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Malorzata napisał/a:

Ježeli się spowiadam,to ze wszystkiego.
Kiedyš probowalam masturbacji z ciekawošci,ale nic nie wyszlo. Poza tym,wspolžycie jest częšcią zmyslowej milošci,a skoro nie ma milošci,nie ma wspolžycia - tak jest w moim przypadku,jest zarezerwowane dla dwojga osob,nie jednej.
Gdybym sprobowala znowu 'sobie ulžyč' chyba bym się poplakala z rozpaczy. Ježeli oderwiecie seksualnošč od milošci,stanie się obrzydliwą kopulacją.
Ješli nie ma šlubu,wspolžycie jest grzechem i tyle. Nic się nie zmieni,nie wažne w jakim wieku žyjemy.

Cieszy mnie to że jeszcze są takie dziewczyny smile Jest was już na prawdę niewiele.

69

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Na dobrą sprawę, masz dwa wyjścia: 1) nie idziesz do spowiedzi (zostajesz bez rozgrzeszenia na Święta) 2) idziesz do spowiedzi i wyznajesz wszystkie grzechy zgodnie z nauką Kościoła (tutaj, ponieważ nie żałujesz za wszystkie grzechy i nie zamierzasz zerwać z grzechem także nie otrzymasz rozgrzeszenia). Te dwa wyjścia z sytuacji są uczciwe. Pewnie orientujesz się, że jest jeszcze opcja 3) idziesz do spowiedzi, ale zatajasz grzech, a więc kłamiesz, popełniasz świętokradztwo i Twoje rozgrzeszenie jest nieważne, a potem jeszcze idziesz do Komunii i popełniasz świętokradztwo po raz drugi. Pamiętaj, że warunkiem dobrej spowiedzi jest szczery żal za grzechy i postanowienie poprawy.

Jak widać opcja 3) jest nieuczciwa i zakłada instrumentalne podejście do samego sakramentu, jak i wybiórcze podejście do prawd wiary i nauczania Kościoła Jeśli nie wierzysz po katolicku, to po co chcesz iść do Kościoła Rzymskokatolickiego do spowiedzi i komunii??? To naprawdę nie jest obowiązkowe, nie trzeba być katolikiem smile To, co planujesz brzmi niestety jak hipokryzja... Po co sakrament jeśli ma być tylko fasadą, atrapą, nie ma nieść głębszych znaczeń?

Wiem, że piszę bardzo surowo, ale to jest właśnie "Tak-Tak, Nie-Nie" (i przepraszam, jeśli odebrałam to jako coś krzywdzącego - nie taka była moja intencja), ale tak naprawdę rozumiem przez co przechodzisz... Też kiedyś miewałam "swoje pomysły" na spowiedź, nie rozumiałam jej prawdziwie, głęboko, dojrzale. To wymaga czasu, modlitwy i próby uczciwego stanięcia wobec własnej wiary smile

Czy ja spowiadam się ze wszystkich grzechów? Tak.

70

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Kasm piszesz całkiem błędnie:"Otóż wg Biblii w żadnym razie nie powinniśmy spowiadać się żadnemu człowiekowi, ale bezpośrednio Bogu. Jest wiele na to dowodów."

Mylisz się. W Biblii o wyznawaniu grzechów przed człowiekiem stoi wyraźnie:

" Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie." (Jk 5,16)

O władzy odpuszczania grzechów, bądź ich zatrzymywania także danej ludziom (konkretnie apostołom, a dzięki sukcesji biskupom i prezbiterom):

"Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" (J 20, 22-23)

71

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Dlatego moim zdaniem chrześcijanin, który idzie do spowiedzi tylko po to, aby "wyznać kilka najgorszych grzeszków, bo więcej nie pamięta", to czysty hipokryta. A jak wiadomo, są niektóre sprawy, które wręcz wprawiają samego spowiadającego się w obrzydzenie, czy wstyd. No ale coś za coś. c:

72

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

''Teraz sie wybieram na Wielkanoc do kraju i znów czeka mnie spowiedź'',Nie można tak sobie wyznać kilku grzechów, a resztę ciężkich pominąć albo ubrać w regułkę: "więcej grzechów nie pamiętam".

Jeśli robiłyście tak w przeszłości, najlepiej powiedzieć o tym spowiednikowi. Powiedzieć, że zatajałyście grzechy, powiedzieć jakie grzechy zatajałyście i zapytać co w waszej sytuacji macie robić. Spowiednik Wami pokieruje. ''


taaaa, jaaasne:D:D zapewne ten, co bredzi o tęczowej zarazie, albo ci biskupi, przenoszący ksieży z parofii do parafii za ich pedofilie. Sorry, ale wyznawanie grzechow przypadkowemu zbokowi na spowiedzi uwazam za wyjątkowo OBLEŚNE.

Należy tak postępować w zyciu, by miec jak najmniej tych grzechow na sumieniu, a katolicy myslą,że jak te grzechy powyznawają, to w poczuciu dobrze spełnionego  obowiązku moga iśc grzeszyć znowu. 

Nikt autorce tematu nie każe się spowiadać, w innych kosciolach chrzescijanskich jest tylko ogolna spowiedż, publiczna, a nie takie wyznawanie do konfesjonału. Jak  z ciebie taka katoliczka, autorko to nie ''grzesz'' z chłopakiem , tylko czekaj do slubu, inaczej po prostu to czysta hipokryzja. 

I taka ta religia jest. 
Hipokryzja  przykryta wszelkimi grzechami ...

73

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
cataga napisał/a:

''Teraz sie wybieram na Wielkanoc do kraju i znów czeka mnie spowiedź'',Nie można tak sobie wyznać kilku grzechów, a resztę ciężkich pominąć albo ubrać w regułkę: "więcej grzechów nie pamiętam".

Jeśli robiłyście tak w przeszłości, najlepiej powiedzieć o tym spowiednikowi. Powiedzieć, że zatajałyście grzechy, powiedzieć jakie grzechy zatajałyście i zapytać co w waszej sytuacji macie robić. Spowiednik Wami pokieruje. ''


taaaa, jaaasne:D:D zapewne ten, co bredzi o tęczowej zarazie, albo ci biskupi, przenoszący ksieży z parofii do parafii za ich pedofilie. Sorry, ale wyznawanie grzechow przypadkowemu zbokowi na spowiedzi uwazam za wyjątkowo OBLEŚNE.

Należy tak postępować w zyciu, by miec jak najmniej tych grzechow na sumieniu, a katolicy myslą,że jak te grzechy powyznawają, to w poczuciu dobrze spełnionego  obowiązku moga iśc grzeszyć znowu. 

Nikt autorce tematu nie każe się spowiadać, w innych kosciolach chrzescijanskich jest tylko ogolna spowiedż, publiczna, a nie takie wyznawanie do konfesjonału. Jak  z ciebie taka katoliczka, autorko to nie ''grzesz'' z chłopakiem , tylko czekaj do slubu, inaczej po prostu to czysta hipokryzja. 

I taka ta religia jest. 
Hipokryzja  przykryta wszelkimi grzechami ...

Ok, ale widzisz z którego roku jest ostatni post big_smile ?

74 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-09-03 00:21:06)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Catago, zauważ, że tak się mówi tylko o seksie. Być katolikiem i uprawiać seks bez ślubu to rzekomo hipokryzja i jeszcze, wg. tego co piszesz, ma świadczyć o "zakłamaniu" całej religii.
A co z kłamstwem, nieuczciwością, kradzieżą, oszukiwaniem w podatkach, oszczerstwem, zazdrością, pychą, obmową, wrogością, chciwością na kasę, pijaństwem, obżarstwem obrażaniem i tak dalej.
Być wierzącym i robić to to mniejsza "hipokryzja"? A pokaż mi takiego, co nie zrobił żadnej z tych rzeczy, katolika lub niekatolika.

Co do samej spowiedzi, to odpowiedziałabym autorce, ale jej tu dawno nie ma...
Jeśli się nie mówi wszystkiego, to lepiej wcale.

A protestanckie kościoły inaczej traktują nie tylko spowiedź i warto doczytać więcej, by wyrobić sobie zdanie, czy to aby słuszne..

75

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Tak. Ja jak już idę do spowiedzi to wyznaję wszystkie grzechy, no chyba, że czegoś zapomnę to mówię na następnej. Moim zdaniem nie ma sensu chodzić do spowiedzi i zatajać grzechy. Bo po co?

76

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Po co chodzisz do spowiedzi? Czy przystępujesz potem do Komunii gdy zataiłaś świadomie grzech?
Jaki jest sens spowiedzi gdy się celowo zataja grzechy?

77

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Nie chodzę do kościoła ale z tego, co wiem świadome zatajanie grzechu powoduje, że cały sens spowiedzi znika.

78

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Gamońka napisał/a:

Nie chodzę do kościoła ale z tego, co wiem świadome zatajanie grzechu powoduje, że cały sens spowiedzi znika.

Bo prawdziwa spowiedź jest przed Bogiem, a nie księdzem smile

79

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Parę dni temu była I komunia córki mojej znajomej.
Od konfesjonału dziecko odeszło zmieszane i zmartwione a nie jak być powinno z lekką duszą.
Popłakała się potem pytana przez matkę co się stało bo nie powiedziała wszystkich przygotowanych na rachunku sumienia grzechów.
Zapomniała co miała powiedzieć, ksiądz ją wybił z rytmu gdyż zaczął zadawać pytania na które nie umiała odpowiedzieć, nie rozumiała części ich.
Nawet nie potrafiła dokładnie przekazać słów, których używał.
Pytał ją czy dotyka swoich miejsc " fantomowych".
A zapewne chodziło o intymne.
Dziecko chodzi do normalnej szkoły ale ma lekki deficyt intelektualny, jest w klasie integracyjnej, dużo korzysta z pomocy nauczyciela wspomagającego.
Całkowicie zraziła się do spowiedzi.

80

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Gamońka napisał/a:

Nie chodzę do kościoła ale z tego, co wiem świadome zatajanie grzechu powoduje, że cały sens spowiedzi znika.

Oczywiście, bo żeby spowiedź miała sens musi zostać spełnionych pięć tzw. warunków dobrej spowiedzi. Zgodnie z jednym z nich nie wolno świadomie zatajać grzechów. Zatajenie wywołuje skutek w postaci nieważności sakramentu.

81

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Kleoma napisał/a:

Parę dni temu była I komunia córki mojej znajomej.
Od konfesjonału dziecko odeszło zmieszane i zmartwione a nie jak być powinno z lekką duszą.
Popłakała się potem pytana przez matkę co się stało bo nie powiedziała wszystkich przygotowanych na rachunku sumienia grzechów.
Zapomniała co miała powiedzieć, ksiądz ją wybił z rytmu gdyż zaczął zadawać pytania na które nie umiała odpowiedzieć, nie rozumiała części ich.
Nawet nie potrafiła dokładnie przekazać słów, których używał.
Pytał ją czy dotyka swoich miejsc " fantomowych".
A zapewne chodziło o intymne.
Dziecko chodzi do normalnej szkoły ale ma lekki deficyt intelektualny, jest w klasie integracyjnej, dużo korzysta z pomocy nauczyciela wspomagającego.
Całkowicie zraziła się do spowiedzi.

Nie dziwę się też bym się zraziła. Jako rodzic więcej bym dziecka do tego "księdza" nie wysłała. Szok. Bezkarność tych osobników jest porażająca.

82

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Ajko napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Parę dni temu była I komunia córki mojej znajomej.
Od konfesjonału dziecko odeszło zmieszane i zmartwione a nie jak być powinno z lekką duszą.
Popłakała się potem pytana przez matkę co się stało bo nie powiedziała wszystkich przygotowanych na rachunku sumienia grzechów.
Zapomniała co miała powiedzieć, ksiądz ją wybił z rytmu gdyż zaczął zadawać pytania na które nie umiała odpowiedzieć, nie rozumiała części ich.
Nawet nie potrafiła dokładnie przekazać słów, których używał.
Pytał ją czy dotyka swoich miejsc " fantomowych".
A zapewne chodziło o intymne.
Dziecko chodzi do normalnej szkoły ale ma lekki deficyt intelektualny, jest w klasie integracyjnej, dużo korzysta z pomocy nauczyciela wspomagającego.
Całkowicie zraziła się do spowiedzi.

Nie dziwę się też bym się zraziła. Jako rodzic więcej bym dziecka do tego "księdza" nie wysłała. Szok. Bezkarność tych osobników jest porażająca.

Nie będą jej namawiać do kolejnej spowiedzi.
Jeśli sama zechce to dobrze a jak nie to nic się nie stanie.
Do  1 komunii sama chciała, starała się przyswoić wiedzę do egzaminu choć łatwo jej nie było zapamiętać odpowiedzi na pytania.

83 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-09-28 12:28:09)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Ja sobie dałam spokój ze spowiedzią i wszystkimi tego konsekwencjami. Po pierwsze nie wszystkie poczynania, które kościół uważa za grzech, są grzechem dla mnie ; po drugie nie mam ochoty wyznawać pewnych spraw jakiemuś obcemu facetowi w konfesjonale. Z całym szacunkiem dla wierzących i praktykujących.
Staram się żyć uczciwie i przyzwoicie, choć niekoniecznie według ścisłych wytycznych, grzeszę na własną odpowiedzialność, a relację z Bogiem uważam za sprawę osobistą. Bardzo osobistą.

84

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Piegowata'76 napisał/a:

Ja sobie dałam spokój ze spowiedzią i wszystkimi tego konsekwencjami. Po pierwsze nie wszystkie poczynania, które kościół uważa za grzech, są grzechem dla mnie ; po drugie nie mam ochoty wyznawać pewnych spraw jakiemuś obcemu facetowi w konfesjonale. Z całym szacunkiem dla wierzących i praktykujących.
Staram się żyć uczciwie i przyzwoicie, choć niekoniecznie według ścisłych wytycznych, grzeszę na własną odpowiedzialność, a relację z Bogiem uważam za sprawę osobistą. Bardzo osobistą.

Dlatego realizujesz ideał bycia chrześcijanką bardziej niż niejedna osoba, która co niedzielę do kościoła chodzi wink
Naprawdę.

85 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-09-28 13:20:33)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Lucyfer666 napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Ja sobie dałam spokój ze spowiedzią i wszystkimi tego konsekwencjami. Po pierwsze nie wszystkie poczynania, które kościół uważa za grzech, są grzechem dla mnie ; po drugie nie mam ochoty wyznawać pewnych spraw jakiemuś obcemu facetowi w konfesjonale. Z całym szacunkiem dla wierzących i praktykujących.
Staram się żyć uczciwie i przyzwoicie, choć niekoniecznie według ścisłych wytycznych, grzeszę na własną odpowiedzialność, a relację z Bogiem uważam za sprawę osobistą. Bardzo osobistą.

Dlatego realizujesz ideał bycia chrześcijanką bardziej niż niejedna osoba, która co niedzielę do kościoła chodzi wink
Naprawdę.

Dziękuję. Chrześcijańskie i nie tylko chrześcijańskie, bo również np. socjalistyczne (śmiem zestawić razem ; wiele innych zresztą także) ideały są piękne, tylko zazwyczaj wypaczane.

86

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Piegowata'76 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Ja sobie dałam spokój ze spowiedzią i wszystkimi tego konsekwencjami. Po pierwsze nie wszystkie poczynania, które kościół uważa za grzech, są grzechem dla mnie ; po drugie nie mam ochoty wyznawać pewnych spraw jakiemuś obcemu facetowi w konfesjonale. Z całym szacunkiem dla wierzących i praktykujących.
Staram się żyć uczciwie i przyzwoicie, choć niekoniecznie według ścisłych wytycznych, grzeszę na własną odpowiedzialność, a relację z Bogiem uważam za sprawę osobistą. Bardzo osobistą.

Dlatego realizujesz ideał bycia chrześcijanką bardziej niż niejedna osoba, która co niedzielę do kościoła chodzi wink
Naprawdę.

Dziękuję. Chrześcijańskie i nie tylko chrześcijańskie, bo również np. socjalistyczne (śmiem zestawić razem ; wiele innych zresztą także) ideały są piękne, tylko niejednokrotnie wypaczane.

Oj "niebezpiecznie" się robi smile
Lucyferku spokojnie nie denerwuj się .

87 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-09-28 13:21:24)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
paslawek napisał/a:

Oj "niebezpiecznie" się robi smile
Lucyferku spokojnie nie denerwuj się .

Dlaczego? smile

88

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

A w ogóle to jest coś w Biblii o spowiedzi?
Bo moim zdaniem jest tylko o odpuszczeniu i zatrzymywaniu grzechów.

89 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-09-28 13:50:34)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Piegowata'76 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Oj "niebezpiecznie" się robi smile
Lucyferku spokojnie nie denerwuj się .

Dlaczego?

Nie no ja oczywiście żartuje,ale stawianie obok siebie chrześcijaństwa i socjalizmu jest zwykle kontrowersyjne.
Lucyferka "uspokajam" bo trochę znam jego poglądy.("stalkowałem" i przeczytałem swego czasu większość postów tego ancymona i trochę gadaliśmy) oczywiście nie sądzę też żeby Lucek jakoś strasznie się zdenerwował znamy się trochę na forum i wy też się znacie jeszcze dłużej .

Dla mnie wychowanego w tradycji protestanckiej ewangelickiej ,socjalizm już w swym rdzeniu podstawowych założeniach jest wypaczeniem i błędem interpretacja historii i rzeczywistości jest bez równowagi i jakby jednostronna.
na przykład to że tylko  byt określa świadomość,albo to że ludzie z natury są dobrzy dla mnie to mylne i blednę założenia .Tak samo założenie że tylko uwarunkowanie kulturowe są najważniejsze i decydujące w relacjach.Nie da się wykonać znaczącego postępu w relacjach ,kiedy lekceważy się to co mamy wdrukowane od urodzenia,biologicznie i nawet fizjologicznie np to co związane jest z własnością .
Utopie mają jednak powab i  urok ze względu na braterstwo,solidarność ,ale wolność oznacza właściwie dobrowolność i świadomość a to nigdy nie jest wśród ludzi czymś równym ,różnie ludzie dorastają dojrzewają wzrastają bo mają różne możliwości i nie da się wymusić na siłę świadomości ,braterstwa itp

przepraszam za offtop.

90

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Chrześcijaństwo i socjalizm to poglądy, które są sobie przeciwne smile

Plus przy okazji prywatnie jestem zadeklarowanym antysocjalistą.

Prywatnie mogę wyjaśnić co, jak i dlaczego smile (żeby tu offtop nie robić).

91 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-09-28 13:52:15)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Mnie nie chodzi o porównania, ale sam fakt, że u podstaw ideologii często tkwią szlachetne załozenia, intencje, ale... no, właśnie utopijne, bo ludzie są tylko ludźmi.
Dogłębnym znawcą ideologii socjalistycznej - ani chrześcijańskiej zresztą - nie jestem, ale czy nie słuszny jest postulat równości? Czy nie faktem jest, że każdy jednakowo zasługuje na jakiś przyzwoity byt?
Nie wnikam zresztą w zawiłości, ale każda ideologia może posłużyć za narzędzie władzy, zdobywania pięniędzy - a to wszystko zawsze można ubrać w piękne słowa.
Największe łajdactwa działy się z ideałami na ustach.

Czy ludzie są dobrzy, trudno mi powiedzieć. Niekoniecznie. Przychodzimy na świat jako "tabula rasa". Ale jest jakiś instynkt samozachowawczy, każący nam trzymać w ryzach te ludzkie pierwotne instynkty.
Osobiście wybieram dobro.

92 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-09-28 13:52:18)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Kleoma napisał/a:

A w ogóle to jest coś w Biblii o spowiedzi?
Bo moim zdaniem jest tylko o odpuszczeniu i zatrzymywaniu grzechów.

Nie znajdziesz dokładnych przepisów na spowiedź.
Napisane jest tylko 'wyznawajcie grzechy jedni drugim ".
W kościołach jednak w istnieje jeszcze coś takiego jak tradycja i mnóstwo doktryn i dogmatów wypływających z niej nawet kanony ksiąg są związane z tradycją.

93

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
paslawek napisał/a:
Kleoma napisał/a:

A w ogóle to jest coś w Biblii o spowiedzi?
Bo moim zdaniem jest tylko o odpuszczeniu i zatrzymywaniu grzechów.

Nie znajdziesz dokładnych przepisów na spowiedź.
Napisane jest tylko 'wyznawajcie grzechy jedni drugim ".
W kościołach jednak w istnieje jeszcze coś takiego jak tradycja i mnóstwo doktryn i dogmatów wypływających z niej nawet kanony ksiąg są związane z tradycją.

Więc tak naprawdę nie wiadomo czy Bogu zależy na spowiedzi przed księdzem?
Trzeba mieć taką nadzieję, że mu nie zależy. Wystarczy żyć etycznie.

94

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Kleoma napisał/a:
paslawek napisał/a:
Kleoma napisał/a:

A w ogóle to jest coś w Biblii o spowiedzi?
Bo moim zdaniem jest tylko o odpuszczeniu i zatrzymywaniu grzechów.

Nie znajdziesz dokładnych przepisów na spowiedź.
Napisane jest tylko 'wyznawajcie grzechy jedni drugim ".
W kościołach jednak w istnieje jeszcze coś takiego jak tradycja i mnóstwo doktryn i dogmatów wypływających z niej nawet kanony ksiąg są związane z tradycją.

Więc tak naprawdę nie wiadomo czy Bogu zależy na spowiedzi przed księdzem?
Trzeba mieć taką nadzieję, że mu nie zależy. Wystarczy żyć etycznie.

Jezus od samego poczatku swojego nauczania odpuszczal grzechy. Potem to odpuszczanie grzechow przekazal apostolom i poszlo dalej.
Wiec nie wystarczy samo etyczne zycie, bo jednak grzech to grzech. I nie wystarczy wyspowiadac sie w niebo, skoro jasno i wyraznie odpuszczanie grzechow zostalo przekazane ludziom. Sa tez opisy tego, jak ludzie opowiadaja swoje zycie Jezusowi, czyli niejako jest to spowiedz, po ktorej nastepuje odpuszczenie grzechow. U nas tylko jest to zredukowane, bo nikt nie mialby sily opowiadac calego zycia.

95 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-09-28 15:14:00)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Ech...
Trzeba myśleć samodzielnie i wybierać świadomie. Albo jestem katoliczką i się stosuję, albo żyję po swojemu. Ale udawania nie lubię.
Mnóstwo katolików ma świadomość, że grzeszy, ale macha ręką: "A co tam, wyspowiadam się".
To nie w porządku.
Gdybym chciała być w zgodzie z wytycznymi kościoła, tobym m.in. (wytyczne dotyczą wielu dziedzin życia) czekała z seksem do ślubu i nie ma żadnej dyskusji. A z niesprostania zasadom (gdyby mnie poniosło, gdybym zbłądziła, bo celowego łamania nie biorę pod uwagę), wyspowiadałabym się.
Być katolikiem tylko wtedy, gdy mi wygodnie? Nie!

96 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-09-28 14:14:26)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Kleoma napisał/a:
paslawek napisał/a:
Kleoma napisał/a:

A w ogóle to jest coś w Biblii o spowiedzi?
Bo moim zdaniem jest tylko o odpuszczeniu i zatrzymywaniu grzechów.

Nie znajdziesz dokładnych przepisów na spowiedź.
Napisane jest tylko 'wyznawajcie grzechy jedni drugim ".
W kościołach jednak w istnieje jeszcze coś takiego jak tradycja i mnóstwo doktryn i dogmatów wypływających z niej nawet kanony ksiąg są związane z tradycją.

Więc tak naprawdę nie wiadomo czy Bogu zależy na spowiedzi przed księdzem?
Trzeba mieć taką nadzieję, że mu nie zależy. Wystarczy żyć etycznie.

Może tak, może nie smile
Mnie to się tylko przypomina znowu dzieciństwo i to jak moi kumple katolicy przychodzili do mnie po listy grzechów do spowiedzi smile
najlepiej takie grzechy żeby pokuta nie była zbyt ciężka, nakaz pójścia w ramach pokuty na Roraty budził grozę, najśmieszniejsze jest to że w kościele ewangelickim reformowanym,którego byłem członkiem w ogóle nie ma spowiedzi usznej,natomiast wiedza na temat katechizmu kościoła katolickiego z tego co pamiętam jest duża, nie chcę się wymądrzać ,ani chwalić, ale chyba wyższa nieco niż u samych katolików,koledzy szybko to wyczuli .

97 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-09-28 14:18:49)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Lady Loka napisał/a:
Kleoma napisał/a:
paslawek napisał/a:

Nie znajdziesz dokładnych przepisów na spowiedź.
Napisane jest tylko 'wyznawajcie grzechy jedni drugim ".
W kościołach jednak w istnieje jeszcze coś takiego jak tradycja i mnóstwo doktryn i dogmatów wypływających z niej nawet kanony ksiąg są związane z tradycją.

Więc tak naprawdę nie wiadomo czy Bogu zależy na spowiedzi przed księdzem?
Trzeba mieć taką nadzieję, że mu nie zależy. Wystarczy żyć etycznie.

Jezus od samego poczatku swojego nauczania odpuszczal grzechy. Potem to odpuszczanie grzechow przekazal apostolom i poszlo dalej.
Wiec nie wystarczy samo etyczne zycie, bo jednak grzech to grzech. I nie wystarczy wyspowiadac sie w niebo, skoro jasno i wyraznie odpuszczanie grzechow zostalo przekazane ludziom. Sa tez opisy tego, jak ludzie opowiadaja swoje zycie Jezusowi, czyli niejako jest to spowiedz, po ktorej nastepuje odpuszczenie grzechow. U nas tylko jest to zredukowane, bo nikt nie mialby sily opowiadac calego zycia.

Według założeń wiary człowiek spowiada się przed Bogiem.
Jezus był, można by rzec, awatarem Boga na ziemi.
Niejedna prawdziwa spowiedź ma miejsce podczas spotkania przy piwie, kiedy jakaś osoba ma ciężki czas i musi się wygadać.
Bowiem podstawą spowiedzi jest żal za popełnione złe czyny oraz postanowienie poprawy.

98 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-09-28 14:24:58)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Lucyfer666 napisał/a:

Niejedna prawdziwa spowiedź ma miejsce podczas spotkania przy piwie, kiedy jakaś osoba ma ciężki czas i musi się wygadać.
Bowiem podstawą spowiedzi jest żal za popełnione złe czyny oraz postanowienie poprawy.

Bardzo się z tym zgadzam.
Tak samo jest np. z modlitwą.

99

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Jezus przekazal odpuszczanie grzechow apostolom.

Ja nie mowie i nie bede mowic ze to jedyna odpowiednia droga wink sama do spowiedzi nie bylam juz dobre kilka lat. Natomiast jak juz ktos chce sie uwazac za katolika to albo wszystko albo nic.

100

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Lady Loka napisał/a:

Jezus przekazal odpuszczanie grzechow apostolom.

Ja nie mowie i nie bede mowic ze to jedyna odpowiednia droga wink sama do spowiedzi nie bylam juz dobre kilka lat. Natomiast jak juz ktos chce sie uwazac za katolika to albo wszystko albo nic.

Słowo boskie jest ważniejsze od instytucjonalnego wink
Dlatego Katolik ma się kierować przede wszystkim Pismem Świętym.

Piegowata - wysłałem PW wink

101

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Lucyfer666 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jezus przekazal odpuszczanie grzechow apostolom.

Ja nie mowie i nie bede mowic ze to jedyna odpowiednia droga wink sama do spowiedzi nie bylam juz dobre kilka lat. Natomiast jak juz ktos chce sie uwazac za katolika to albo wszystko albo nic.

Słowo boskie jest ważniejsze od instytucjonalnego wink
Dlatego Katolik ma się kierować przede wszystkim Pismem Świętym.

Piegowata - wysłałem PW wink

Nie Lucuś smile
Katolicyzm jest oparty w takim samym stopniu na Piśmie i na Tradycji smile

102

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Ewangeliści, choć również opierają się na Piśmie Świętym, spowiadają się przed Bogiem.

Ja sama przed księdzem nie spowiadałam się od lat i nie mają tu znaczenia żadne okoliczności. Nie czuję tego, nie potrzebuję, a przede wszystkim księży uważam za równie grzesznych jak ja, a wielu znacznie bardziej, co wyklucza jakąkolwiek chęć dzielenia się z nimi czymś, co jest dla mnie bardzo intymne. Żeby spowiedź miała dla mnie sens, po drugiej stronie konfesjonału musiałby siedzieć ktoś, kto ze mną jeszcze porozmawia, komu ufam i kto stanowi dla mnie autorytet, a tu niestety - jest jakaś regułka, jest obojętność, a ja czuję się tylko kolejnym, bezimiennym grzesznikiem, którego trzeba 'załatwić' jak interesanta w urzędzie. To nie tak powinno wyglądać, a że mam wybór, to z tego korzystam.

103

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Niektóre wyznania się nie spowiadają i co to zmienia?

Katolicyzm ma taki rodzaj spowiedzi i właściwie nie ma znaczenia, kogo my tu uznajemy za autorytet. Jeżeli ktoś uważa się za katolika praktykującego, to to jest jedyna możliwość spowiedzi.

Swoją drogą da się też trafić na księży, z którymi w trakcie spowiedzi można normalnie porozmawiać o problemach, dostać naprawdę mądre rady, tylko trzeba troszeczkę się wysilić i poszukać.

104

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Lady Loka napisał/a:

Niektóre wyznania się nie spowiadają i co to zmienia?
Katolicyzm ma taki rodzaj spowiedzi i właściwie nie ma znaczenia, kogo my tu uznajemy za autorytet. Jeżeli ktoś uważa się za katolika praktykującego, to to jest jedyna możliwość spowiedzi.

Swoją drogą da się też trafić na księży, z którymi w trakcie spowiedzi można normalnie porozmawiać o problemach, dostać naprawdę mądre rady, tylko trzeba troszeczkę się wysilić i poszukać.

Tylko, że to chyba nie tak powinno wyglądać, żeby trzeba było się wysilać, żeby znaleźć księdza, który rzetelnie wypełnia swoją rolę, żeby nie napisać misję. Ksiądz z samego założenia powinien być nam duchowym przewodnikiem, udzielać wsparcia, naprowadzać swoje zbłąkane owieczki na właściwą drogę, a tutaj coś się po prostu mocno pomieszało.
W każdym razie spowiedź jest jednym z tych czynników, z powodu których od lat nie deklaruję się jako praktykująca katoliczka. Nie zmienia to jednak faktu, że na swojej drodze spotkałam księży z powołania, takich, którzy dawali świadectwo, że jednak się da, że można, zwykle byli to jednak zakonnicy. Choć nie, wróć, jak sięgnę pamięcią byli to wyłącznie zakonnicy.

105

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Olinka napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Niektóre wyznania się nie spowiadają i co to zmienia?
Katolicyzm ma taki rodzaj spowiedzi i właściwie nie ma znaczenia, kogo my tu uznajemy za autorytet. Jeżeli ktoś uważa się za katolika praktykującego, to to jest jedyna możliwość spowiedzi.

Swoją drogą da się też trafić na księży, z którymi w trakcie spowiedzi można normalnie porozmawiać o problemach, dostać naprawdę mądre rady, tylko trzeba troszeczkę się wysilić i poszukać.

Tylko, że to chyba nie tak powinno wyglądać, żeby trzeba było się wysilać, żeby znaleźć księdza, który rzetelnie wypełnia swoją rolę, żeby nie napisać misję. Ksiądz z samego założenia powinien być nam duchowym przewodnikiem, udzielać wsparcia, naprowadzać swoje zbłąkane owieczki na właściwą drogę, a tutaj coś się po prostu mocno pomieszało.
W każdym razie spowiedź jest jednym z tych czynników, z powodu których od lat nie deklaruję się jako praktykująca katoliczka. Nie zmienia to jednak faktu, że na swojej drodze spotkałam księży z powołania, takich, którzy dawali świadectwo, że jednak się da, że można, zwykle byli to jednak zakonnicy. Choć nie, wróć, jak sięgnę pamięcią byli to wyłącznie zakonnicy.

Powinien, ale wszyscy dobrze wiemy jak to wygląda. My tez wiele powinniśmy, a rzeczywistość jest zupełnie inna.

106 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-09-29 21:44:13)

Odp: czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?
Lucyfer666 napisał/a:

Piegowata - wysłałem PW wink

Dzięki.
Przeczytałam, ale muszę przetrawić i ułożyć sobie w głowie odpowiedź. Nie dam rady w tzw. międzyczasie.

_____________________________

W spowiedzi bardzo mnie razi jeszcze jeden aspekt, napomyka o nim Olinka.
Księża różnie spowiadają i różnie odnoszą się do odpuszczania grzechów. Jeden jeszcze w dzieciństwie nie dał mi rozgrzeszenia za to, że nie byłam u spowiedzi wielkanocnej (a przecież postulat spowiadania się przynajmniej raz w roku wypełniłam), inny natomiast, już w dorosłym życiu "lekką ręką" rozgrzeszył mnie z kilku lat niepraktykowania religii i paru jeszcze innych "przewinień".
Gdy kiedyś rozmawiałam o tym z kolezankami, jedna z nich wspomniała o zmianie spowiednika, poszukanie odpowiedniego dla siebie. Tak to ja mogę szukać psychoterapeuty, lekarza, a nie pośrednika między mną a Bogiem.
Co to ma znaczyć, skoro jest jeden Bóg?
Wybieram życie bez pośrednictwa.

Posty [ 66 do 106 z 106 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » czy jak się spowiadacie mówicie księdzu wszystkie grzechy ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024