Miałam ostatnio przyjemność bycia królikiem doświadczalnym podczas tych masaży.
Masaż klasyczny - robiony był na oliwce. Świetne uczucie. Porządne odprężenie, rozluźnienie, oderwanie się od problemów i oczyszczenie myśli. Robił go facet, więc jak dla mnie trochę za mocno, ale za to jaka ulga po każdym ruchu jego dłoni... Masaż trwał ok 10-15 min, a jeszcze z 1,5-2 h po nim czułam efekty i miałam rozluźnione mięśnie pleców. Wystarczająco skupił się na głównych mięśniach, tych najbardziej spiętych, dzięki czemu minął od razu cały ból pleców spowodowany nerwami i spięciem.
Masaż gorącymi kamieniami - ja trafiłam na kamienie bazaltowe. To było coś...
Ok 6 kamieni, każdy na miejscu zwanym czakrą. Począwszy od lędźwi, skończywszy na czubku głowy. Moje odczucia? Pierwszy kamień kawałeczek nad pośladkami i w sekundzie rozlało się po całym moim ciele przyjemne ciepełko. Kolejne kamienie to też super przyjemne uczucie. Następnie masaż tymi kamieniami po całych plecach. Również bardzo odprężające i relaksujące doznanie. Przyjemne ciepło na całym ciele towarzyszyło mi przez cały czas zabiegu, skończyło się wraz ze zdjęciem kamieni z moich pleców. Masaż też maksymalnie odprężający i bardzo przyjemny.
Polecam wszystkim, a tych, którzy korzystali z tych przyjemności zapraszam do opisania swoich odczuć ![]()