Witam Was kochane kobietki. Piszę do Was chyb już z ostatnia nadzieją na to, aby uporac się z moim problemem. Od zawsze miala cienkie proste wlosy. Najladniejsze mialam tylko w ciązy, a teraz są okropne. Dodam, że używałam już tysiace masek, maseczek i jakbym je nakladala codziennie to moze troszke byloby lepiej. Ostatnio miałam też zabieg botoksu wlosow i nie wiem, ale nie czuje nawet minimalnej poprawy. Otóz moją zmorą jest to, że wlosy są w miarę ladne tuż po rozczesaniu. Dosłownie po 5 minutach zbijają się w grupki i wyglądają okropnie. Zaiast miec takie ladne puszyste wlosy mam z gupek wlosów. Wygladaja tak jak po wyjsciu z kapieli, tylko, ze na sucho. Drugą moją zmorą jest to, że strasznie sie elektryzują. Maseczki nie pomagają, jak spryskam je lakierem to pomaga na jakis czas a potem znowu... Chciałabym miec ladne puszyste wlosy, takie chociazby normalne a nie sklejajace sie i elektryzujące... Brak juz mi sil na te wlosy. Myslalam, ze botoks pomoze... a tu nic, nie wiem nawet czy dalej robic ten zabieg...:(
A czy próbowałaś płukania octem? Ja używam zwykły spirytusowy, ale czytałam, że dziewczyny wolą np. jabłkowy. Ogólnie kwaśne rzeczy wygładzają włosy.
U mnie po ciąży była masakra z włosami - próbowałam laminowania żelatyną, olejowania i płukania octem, tylko to ostatnie dało super efekt. A też mam włosy, które lubią się łączyć w smętne strąki. Używam odżywek, które mocno wygładzają (najlepsze są te z farby do włosów preferance
), płuczę wodą z octem (1:10) i biorę suplement, i w zasadzie po pół roku takich zabiegów mam włosy, z których jestem zadowolona :-)
PS. no i trzeba podcinać końcówki i lepiej nie cieniować włosów, bo rozdwojone końcówki wspierają zbijanie się fryzury w strąki.
3 2018-03-22 17:06:30 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-03-22 17:08:26)
Witam Was kochane kobietki. Piszę do Was chyb już z ostatnia nadzieją na to, aby uporac się z moim problemem. Od zawsze miala cienkie proste wlosy. Najladniejsze mialam tylko w ciązy, a teraz są okropne. Dodam, że używałam już tysiace masek, maseczek i jakbym je nakladala codziennie to moze troszke byloby lepiej. Ostatnio miałam też zabieg botoksu wlosow i nie wiem, ale nie czuje nawet minimalnej poprawy. Otóz moją zmorą jest to, że wlosy są w miarę ladne tuż po rozczesaniu. Dosłownie po 5 minutach zbijają się w grupki i wyglądają okropnie. Zaiast miec takie ladne puszyste wlosy mam z gupek wlosów. Wygladaja tak jak po wyjsciu z kapieli, tylko, ze na sucho. Drugą moją zmorą jest to, że strasznie sie elektryzują. Maseczki nie pomagają, jak spryskam je lakierem to pomaga na jakis czas a potem znowu... Chciałabym miec ladne puszyste wlosy, takie chociazby normalne a nie sklejajace sie i elektryzujące... Brak juz mi sil na te wlosy. Myslalam, ze botoks pomoze... a tu nic, nie wiem nawet czy dalej robic ten zabieg...:(
Masz naturalne czy farbowane? I jaki masz naturalny kolor?
Jak czesto myjesz wlosy?
I czym?
No wlasnie wyjelas mi to ust... wlosy jakby straczki... dokładnie. Tak mnie to denerwuje, gdybym nie dbala o wlosy ale już cuduje z nimi. Obecnie mam rozjaśnione na blond o farbowane, ale jak nie miałam farbowanych to było chyba nawet gorzej.. Naturalny kolor to ciemny brąz... Wlosy myje niemal codziennie i to rano, bo tylko wtedy jakos wyglądają... Mam naprawdę problematyczne wlosy.
MamaMajki - musisz najpierw sprawdzić, jak bardzo porowate są Twoje włosy. Jeśli są mocno porowate - to wszystkie te kompresy, maseczki, odzywki - wnikają w pory włosa i dodatkowo je obciążają, przez co Twoje włosy tym bardziej zbijają się w strączki.
Stosuj płukanki z octu - wyłącznie jabłkowego ! Ocet spirytusowy może dodatkowo uszkodzić Ci włosy - ma zbyt wysoką zawartość alkoholu.
Ocet jabłkowy sprawi, że pozamykają Ci się łuski włosowe. Otwarte łuski nie będą "haczyły" o siebie nawzajem, włosy nie będą się więc plątać.
IsaBella77 jak przeczytalam Twoja wypowiedz to poczulam jakby pojawilo sie swiatelko w tunelu! A masz jeszcze jakas wiedze na temat porowatych wlosow? Czy to, ze sa porowate sprawia ze sie przetluszczaja i i elektryzuja? Czy mam w ogole zrezygnowac z maseczek i uzywac tylko octu jablkowego? Dodawac go do szamonu czy wyplukac w wodzie po umyciu wlosow? Uzywac go przy kazdym myciu?
MamaMajki, ja też czytając Cię mam wrażenie, że po prostu te wszystkie maski jeszcze bardziej obciążają Ci włosy. Też nie wolno przesadzić.
Ja mam płukanki octowe z drogerii i stosuję je po umyciu szamponem, a potem spłukuję.
Spróbuj użyć raz i zobaczysz rezultat.
Tak, to może byc także powodem... zaczellam juz naprawde eksperymentowac z tymi maseczkami. Ciągle kupowalam nowe, niby lepsze a efekt jeszcze gorszy. A czy te plukanki z apteki sa jakiejs firmy, maja jakas nazwe??Jak wygladaja cenowo?
9 2018-03-22 22:32:18 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-03-22 22:33:04)
Ja mam taką. Zapach nie powala, więc używam tak raz na tydzień, bo więcej nie jestem w stanie znieść. Koło 20zł kosztuje, ja dorwałam na promocji to miałam za darmo do zakupów.

dziekuje ale naprawde pomaga?? jest roznica?
Gdyby nie pomagało to bym nie używała.
Serio, spróbuj najpierw.
12 2018-03-23 08:32:49 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-03-23 08:41:09)
MamaMajki - musisz najpierw sprawdzić, jak bardzo porowate są Twoje włosy. Jeśli są mocno porowate - to wszystkie te kompresy, maseczki, odzywki - wnikają w pory włosa i dodatkowo je obciążają, przez co Twoje włosy tym bardziej zbijają się w strączki.
Stosuj płukanki z octu - wyłącznie jabłkowego ! Ocet spirytusowy może dodatkowo uszkodzić Ci włosy - ma zbyt wysoką zawartość alkoholu.
Ocet jabłkowy sprawi, że pozamykają Ci się łuski włosowe. Otwarte łuski nie będą "haczyły" o siebie nawzajem, włosy nie będą się więc plątać.
Ocet to ocet. Ocet nie zawiera alkoholu
nazywa sie spirytusowy, bo powstaje na bazie alkoholu spirytusowego. Zawiera odrobinę wiecej kwasu octowego. (Jablkowy 4-6%, winny 5-7%, spirytusowy 10%) wiec spirytusowego nalezy uzywac polowe dawki i tyle.
Uzywam octu od lat, winnego najczesciej bo jest najlatwiej dostepny.
Mozna owszem uzywac jablkowego, ale moim zdaniem (i wg mojej praktyki) nie skupiac sie na occie, po prostu uzywac tego, ktory akurat mamy w kuchni ALE zmienic sposob uzywania.
Po umysiu wlosow nalezy splukac wlosy woda z octem w stosunku minimum 1:4, czyli 1/4 szklanki octu dopelniona ciepla woda (ja osobiscie uzywam w zaleznosci jak mi sie wleje nawet pol na pol woda z octem) i tym sobie spokojnie polewamy wlosy (tak, takim "mocnym" roztworem
) a nastepnie po 1-2 minutach ocet z wlosow splukujemy czysta woda. Mocny roztwor dopiero robi prawdziwa robote, wlosy sie pieknie zamykaja i wygladzaja, a splukanie go na koniec neutralizuje jego nadmiar i usuwa czesc zapachu.
Mozna isc jeszcze dalej i dodac ocet do herbatki ziolowej (rumianek, pokrzywa co tam nam sie zachce) albo zrobic wlosom super dobrze i na sam koniec splukac wlosy (a jak ktos jest na tyle odwazny to cala glowe) zimna woda (albo przeczesac je kostkami lodu jesli sa dlugie)
zimna woda wygladza wlosy jeszcze lepiej niz ocet. Oczywiscie nie nalezy wtedy uzywac suszarki ![]()
A na obciazone kosmetykami wlosy polecam umycie ich sodą oczyszczoną. Odrobina szamponu (lyzeczka) do tego taka sama ilosc sody oczyszczonej rozrabiamy z kilkoma lyzkami wody i myjemy wlosy. Po sodzie nalezy koniecznie wlosy splukac octem. Najlepiej za pierwszym razem takie mycie z soda powtorzyc przez dwa-trzy kolejne mycia, potem mozna stosowac w miare potrzeb - soda genialnie zmywa z wlosow resztki silikonu dodawanego do kosmetykow do stylizacji i wlasnie wygladzajacych masek oraz caly syf z powietrza, ktory osiada na wlosach.
Niestety soda zmywa farby do wlosow wiec jezeli ktos koloryzuje wlosy to lepiej to robic przed nalozeniem koloru ;P
Po takim myciu co prawda wlosy przez kolejne 2-3 dni wygladaja gorzej (bardziej sie pusza) ale potem znacznie lepiej.
No i przede wszystkim wywalic wszystkie szampony z SLS.
A zeby wlosy ladnie pachnialy bez uzywania chemii trzeba sobie zrobic pachnidelko samemu
potrzebny jest olej kokosowy/olej jojoba/maslo klarowane (w zaleznosci co bedzie latwiej dostepne) rozgrzac kilka lyzek do dosc wysokiej temperatury (ale nie "zagotowac"
ma byc jedynie rozgrzany) dodac do tego troche cynamonu/kardamonu/kakao/kawy/wanilii/olejku zapachowego do wyboru i zostawic na kilka godzin zeby zapach przeszedl do oleju. Potem podgrzac jeszcze raz i zlac olejek do pojemniczka i uzywac jako pachnidelko do wlosow
Oczywiscie to olej, wiec nalezy go uzywac ostroznie zeby wlosy nie robily sie tluste
)
a jak tego pachnidelka uzywac?
po prostu wetrzec odrobine we wlosy?
mokre czy suche?
14 2018-03-23 09:20:58 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-03-23 09:23:40)
Obojetnie mokre czy suche. Na mokre latwiej, ale i latwiej przedawkować ![]()
W zaleznosci od wlosow mozna naniesc odrobine na cale (jezeli sie pusza i sa suche) albo na same konce jezeli maja tendencje do przetluszczania sie.
Ewentualnie mozna tez stosowac na skórę na granicy wlosow(kark, za uszami), zeby nie natluszczac wlosow za bardzo.
Co do octu: ja używam spirytusowy i nic moim włosom nie jest, poprawiły się .
może keratynowe prostowanie? albo w wersji "domowe" - płukanki z roztworem żelatyny?
Robilam botoks wlosa, ktory nic nie dal. Na keratynowe prostowanie wlosow chyba sie nie zdecyduje, boje sie ze obciazy jeszcze bardziej moje wlosy...
Robilam botoks wlosa, ktory nic nie dal. Na keratynowe prostowanie wlosow chyba sie nie zdecyduje, boje sie ze obciazy jeszcze bardziej moje wlosy...
Kurczę, zrób płukankę octową, efekty są już po pierwszym użyciu, a potem jest coraz lepiej.
Jutro zrobie. Wczoraj chciałam ale zapomniałam o occie. Dzisiaj sobie zaniosłam do łazienki i jutro na pewno z niego skorzystam ![]()
Obojetnie mokre czy suche. Na mokre latwiej, ale i latwiej przedawkować
W zaleznosci od wlosow mozna naniesc odrobine na cale (jezeli sie pusza i sa suche) albo na same konce jezeli maja tendencje do przetluszczania sie.Ewentualnie mozna tez stosowac na skórę na granicy wlosow(kark, za uszami), zeby nie natluszczac wlosow za bardzo.
dzięki
korci mnie, zeby to wypróbować
Iceni napisał/a:Obojetnie mokre czy suche. Na mokre latwiej, ale i latwiej przedawkować
W zaleznosci od wlosow mozna naniesc odrobine na cale (jezeli sie pusza i sa suche) albo na same konce jezeli maja tendencje do przetluszczania sie.Ewentualnie mozna tez stosowac na skórę na granicy wlosow(kark, za uszami), zeby nie natluszczac wlosow za bardzo.
dzięki
![]()
korci mnie, zeby to wypróbować
Ja uzywam tego w ogole do calego ciala (zwykle jako zapach olejek cytrynowy plus kardamon z bazą z masła klarowanego albo kakao (w ziarnach) i wanilia naturalna po kapieli albo jako dodatek do peelingu solnego.
Probowalas kiedys soli?
kobietki Kochane, umylam dzisiaj wlosy i splukalam octem jablkowym, efekty sa, wlosy uniesione i takie puszyste. Super, dzieki za porady! Trafione w 100 % Uzywacie tego octu przy kazdym myciu? I teraz nie wiem tez co z tym botoksem wlosow. Raz zrobilam ale nie bylo efektow i nie wiem czy kontynuowac te zabiegi czy dac sobie spokoj... co doradzacie?
Tak, przy kazdym. Nie zniszczy ci wlosow nawet jesli bedziesz plukac codziennie.
Tak, przy kazdym. Nie zniszczy ci wlosow nawet jesli bedziesz plukac codziennie.
Dokładnie. Zwłaszcza, że w pielęgnacji włosów ważna jest systematyczność i cierpliwość. Włosy rosną powoli, ok 1 cm na miesiąc, dlatego jeśli stosujesz określone zabiegi, to dopiero po kilku miesiącach widzisz super efekty na włosach, które rosnąc od razu były odpowiednio zaopiekowane
_v_ napisał/a:Iceni napisał/a:Obojetnie mokre czy suche. Na mokre latwiej, ale i latwiej przedawkować
W zaleznosci od wlosow mozna naniesc odrobine na cale (jezeli sie pusza i sa suche) albo na same konce jezeli maja tendencje do przetluszczania sie.Ewentualnie mozna tez stosowac na skórę na granicy wlosow(kark, za uszami), zeby nie natluszczac wlosow za bardzo.
dzięki
![]()
korci mnie, zeby to wypróbować
Ja uzywam tego w ogole do calego ciala (zwykle jako zapach olejek cytrynowy plus kardamon z bazą z masła klarowanego albo kakao (w ziarnach) i wanilia naturalna po kapieli albo jako dodatek do peelingu solnego.
Probowalas kiedys soli?
soli w sensie pillingu?
tak, ale tylko kupny pilling solny
Iceni napisał/a:_v_ napisał/a:dzięki
![]()
korci mnie, zeby to wypróbować
Ja uzywam tego w ogole do calego ciala (zwykle jako zapach olejek cytrynowy plus kardamon z bazą z masła klarowanego albo kakao (w ziarnach) i wanilia naturalna po kapieli albo jako dodatek do peelingu solnego.
Probowalas kiedys soli?
soli w sensie pillingu?
tak, ale tylko kupny pilling solny
Tak, w sensie peelingu.
Zeby zrobic domowy wystarczy to "pachnidelko" podgrzac i wymieszac z sola do uzyskania efektu mokrego piasku, czyli tak ze 6-10 lyzek olejku na szklanke soli
_v_ napisał/a:Iceni napisał/a:Ja uzywam tego w ogole do calego ciala (zwykle jako zapach olejek cytrynowy plus kardamon z bazą z masła klarowanego albo kakao (w ziarnach) i wanilia naturalna po kapieli albo jako dodatek do peelingu solnego.
Probowalas kiedys soli?
soli w sensie pillingu?
tak, ale tylko kupny pilling solny
Tak, w sensie peelingu.
Zeby zrobic domowy wystarczy to "pachnidelko" podgrzac i wymieszac z sola do uzyskania efektu mokrego piasku, czyli tak ze 6-10 lyzek olejku na szklanke soli
dzizas, slownik mi wkleja inaczej
hmm, spróbuje ![]()
lubię wszelkie pachnidelka
Wytlumaczcie mi jeszcze, to że mam wysokoporowate wlosy, to zalezne jest od genow czy od pielegnacji? Myślicie, że mogę osiagnac "wlosy niskoporowate"?? Ok bede robila ten zabieg z octem przy kazdym myciu wlosow, ale moze cos jeszcze powinnam robic? Juz sama nie wiem, czy uzywac tych wszystkich odzywek na wlosy i czy robic ten botokos czy tylko skupic sie na tym myciu octem... Myslalam, do tej pory, że robie wszystko by pomoc moim wlosom, a efektow nie bylo. Szczerze mowiac, troszke sie zagubilam w tej pielegnacji...
29 2018-03-24 22:10:59 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-03-24 22:13:30)
To glownie geny, ale porowatosc moga zwiekszac kosmetyki (tzn ich nadmiar) delikatne wlosy szybciej sie niszcza (staja sie porowate, czyli ich luski nie przylegają do siebie ale sa jak choinka) . Przede wszystkim daj wlosom odpoczac od chemii i sie zregenerowac. Wbrew pozorom nadmiar zabiegow upiekszajacych wlosy moze im bardziej zaszkodzic niz pomoc. Przestaw sie na olejowanie, szampony bez SLS, parabenow i silikonu, zrezygnuj z odzywek na rzecz naturalnych masek domowej roboty , z suszarki, prostownicy itd.
Bez suszarki i prostownicy chyba nie dam rady ;( jakos musze wygladac... no nie wiem, chcialabym ale te wlosy beda okropne.... dzisiaj rano umylam wlosy i polalam nafta kosmetyczna i octem jablkowym i wloski sa calkiem ok, tylko troszke jeszcze sie elektryzuja... Jesli chodzi o olejowanie to juz kiedys to robilam i efekty takze byly, musze do tego wrocic. Mam tez chyba problem ze szczotka. Mam plastikowa szczoteke tangel teezer z rossmana, ale wydaje mi sie ze powinnam zakupic sobie jakas nowa szczotke, bo w tej juz troszke te grzebyki mi sie powyginaly, no i caly czas wlosy sie elektryzuja. Jaka polecacie szczotke do takich wlosow? Interesuja mnie takie, ktore dostepne beda na allegro i w rossmanie? Pewnie drewniana bylaby dobra???
31 2018-04-25 11:17:40 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-04-25 12:35:18)
Dziewczyny w biedronce pojawiła się biotyna na włosy z krzemem z spam
którą stosuje od kilku miesięcy.
Jeszcze nigdy nie miałam tak zdrowych włosów. Jest tańsza o ponad 10 zł. Kosztuje tylko 17,99 . Widziałyście ją w swoich biedronkach ?
32 2018-05-04 11:36:24 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-05-05 22:58:15)
Może potrzebujesz bardziej profesjonalnej pielęgnacji niż domowa. W salonie, do którego chodzę, reklama na naszym forum jest płatna, mam przygotowany plan pielęgnacji na trzy miesiące, ale już po dwóch tygodniach widziałam znaczącą poprawę. Chodzi o to, żeby nie eksperymentować przy każdym myciu z nowymi kosmetykami, tylko przez pewien czas stosować odpowiednie. Dobry fryzjer prawdopodobnie trafnie oceni stan Twoich włosów i dobierze produkty, które mogą zadziałać.
Zamiast octu - kwasek cytrynowy. Tani i bez zapachu. Chodzi tylko o zakwaszenie - i usuniecie kamienia kotlowego - i wszystkich paskudztw ladowanych na wlosy.
Najlepiej - ograniczyc mycie, myc zoltkami, jak najrzadziej. Splukiwac kwaskiem - wlasciwie moze byc kazdy kwas, to jest obojetne. Skora lubi niskie ph. Ograniczyc suszarki, lakiery, szampony z niepotrzebnymi dodatkami typu ziola, wyciag z pierdnika kurzego i tak dalej.
Szczotkowac szczotka z prawdziego wlosia.
Wlos jest martwy,mozna go "odzywic" tylko zapewniajac substancje wzrostowe - w pokarmie. Typu biotyna.
Kochane . Pomozcie !
Wczoraj cos Mnie tknelo by rozjasnic wlosy w tani sposob zakupilam rozjasniacz firmy joanna . Miwlam na glowie pasemka robione u fryzjera dwa miesiace temu wiec odrost byl dosyc spory..
Nalozylam rozjasniacz trzymalam 30mimwyplukalam,wysuszylam patrze zomyko na odroscie...
Od lat Uzywam szamponu niebiesko joanna.
Wiec postanowilam go uzyc,rozprowadzilam nao calej glowie wymhlam po 15 minutach ,efekt na odroscie ten sam,nqyoniast pasma rozjasniane u fryzjera zrobily sie mega fioletowe ..
Dzis umylam wlosy tym samym szamponem lecz nalozylam go tylko na zolte odrosty i sa nadal takie same. Co mam robic,pomozcie?? Moze jakas farba ,wydaje mi sie ze olukanki nie dzadzialaja. Dolaczam zdjecia
Nie no, sama piszę niechlujnie, ale tyle literówek to nawet ja nie robię...
Edytuj, waćpanno i zrób tak, żeby mózg się nie zawieszał co zdanie...
Pamietam jak mlodych czasow mialam zrobiona trwala ondulacje i mialam piekne krecone wlosy i bardzo mi pasowaly. Teraz po umyciu glowy jak mam taki nielad fal na glowie, to tez wygladam wedlug mnie o wiele lepiej. I stad pytanie do Was, czy jest sens robic sobie trwala ondulacje?? Czy moze juz teraz sa nowsze sposoby na taka fryzure. Bojr sie troszke, ze loczki beda bardzo zakrecone i bede wygladala jak baran. Chcialabym uzyskac cos po miedzy loczkami a falami. Takie bardziej rozciagniete loki... Moze macie jakies domowe szybie sposoby na takie loczki? Chociaz kuszace jest zrobic cos na dluzej i rano nie martwic sie zbytno ukladanie fryzury... Co Wy o tym myslicie??? niestety nie chce mi sie krecic codziennie wlosow lokowka... A jak jest u Was?
Ja polecam szampon i maskę z golwella. Ja używam Goldwell Keratin Treatment Ultra Rich szampon do włosów bardzo zniszczonych i do tego jest maska. Mi bardzo pomaga. Włosy dzięki temu mam bardziej lśniące, proste oraz miękkie.