znalezienie różańcaa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » znalezienie różańcaa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: znalezienie różańcaa

wczoraj gdy szłam chodnikiem znalazłam różaniec, nie zastanawiało by mnie znaczenie bo niedaleko jest kosciół jednak 15 minut wcześniej pokłóciłam się z chłopakiem i to na tyle że prawie doszło do zerwania zaręczyn dlatego chciałabym spytać czy jest może jakiś przesąd, znak odnośnie znalezienia różańca czy to nic nie znaczy?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: znalezienie różańcaa

Przesądy w dziale "religia"?
Przesąd to grzech. Znalezienie tego różańca może oznaczać jedynie tyle, że czas się pomodlić o rade w kwestii problemu, czas oddać Maryi rozwiązanie sprawy.
Jeśli nie chcesz różańca możesz zanieść go do kościoła, położyć na św. Antonim i poprosić, by zguba trafiła do właściciela wink .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

3

Odp: znalezienie różańcaa

Moja eks na ulicy znalazła kiedyś obrazek z Jezusem, na którego odwrocie był cytat z Biblii "Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie". Powiem szczerze że zrobiło to dość spore wrażenie, bo to dość niesamowite znaleźć takie przesłanie na chodniku. Od tamtej pory nosiła ten obrazek w portfelu. Ale czy w praktyce to cokolwiek zmieniło? Chyba nie.

Reklama

4

Odp: znalezienie różańcaa
xEvelynx napisał/a:

wczoraj gdy szłam chodnikiem znalazłam różaniec, nie zastanawiało by mnie znaczenie bo niedaleko jest kosciół jednak 15 minut wcześniej pokłóciłam się z chłopakiem i to na tyle że prawie doszło do zerwania zaręczyn dlatego chciałabym spytać czy jest może jakiś przesąd, znak odnośnie znalezienia różańca czy to nic nie znaczy?

Jest taki przesąd,że jak znajdziesz rózaniec a wcześniej pokłócisz się z chłopakiem to na wiosnę będziesz już zakonnicą smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

5

Odp: znalezienie różańcaa
gojka102 napisał/a:
xEvelynx napisał/a:

wczoraj gdy szłam chodnikiem znalazłam różaniec, nie zastanawiało by mnie znaczenie bo niedaleko jest kosciół jednak 15 minut wcześniej pokłóciłam się z chłopakiem i to na tyle że prawie doszło do zerwania zaręczyn dlatego chciałabym spytać czy jest może jakiś przesąd, znak odnośnie znalezienia różańca czy to nic nie znaczy?

Jest taki przesąd,że jak znajdziesz rózaniec a wcześniej pokłócisz się z chłopakiem to na wiosnę będziesz już zakonnicą smile

Ja znam inny przesąd: Jak na wiosnę znajdujesz różaniec na ulicy, to znaczy, że lato będzie urodzajne wink

Reklama

6

Odp: znalezienie różańcaa

Pan Bóg zrzucił ci z nieba ten różaniec.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-03-17 10:33:59)

Odp: znalezienie różańcaa

Jakbym znalazła różaniec, zaniosłabym go do  kościoła, bo, być może, komuś zginął i go odnalazłby  w kościele.
Jeśli koniecznie chcesz uważać to za znak, to kup podobny i się pomódl. Chwila modlitwy i refleksji nad związkiem nie zaszkodzi.

8

Odp: znalezienie różańcaa
Kleoma napisał/a:

Pan Bóg zrzucił ci z nieba ten różaniec.

O tym przesądzie nie słyszałam smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

9

Odp: znalezienie różańcaa
Kleoma napisał/a:

Pan Bóg zrzucił ci z nieba ten różaniec.

i co nie trafił? ja znałam powiedzonka w stylu "jak grom z jasnego nieba" ale różaniec?

Mi się zdarzyło, że wypadła mi w torba w garażu, jak się zorientowałam to wróciłam, ale w tym czasie sąsiadka ją znalazła... bidulka, jeśli jest przesądna, pewnie teraz myśli, że pójdzie z torbami

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

10

Odp: znalezienie różańcaa
Averyl napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Pan Bóg zrzucił ci z nieba ten różaniec.

i co nie trafił? ja znałam powiedzonka w stylu "jak grom z jasnego nieba" ale różaniec?

Mi się zdarzyło, że wypadła mi w torba w garażu, jak się zorientowałam to wróciłam, ale w tym czasie sąsiadka ją znalazła... bidulka, jeśli jest przesądna, pewnie teraz myśli, że pójdzie z torbami

Mnie nie zdarzyło się znaleźć nic nadzwyczajnego za wyjątkiem kluczy. Dziwne znaleziska budzą więcej emocji, jednak nie przyszło mi do głowy, że to jakiś znak.

11

Odp: znalezienie różańcaa
Summerka napisał/a:

Jakbym znalazła różaniec, zaniosłabym go do  kościoła, bo, być może, komuś zginął i go odnalazłby  w kościele.

Odnalazłby w kościele, a potem zastanawiał się co znaczy zgubić różaniec i potem go cudownie odnaleźć wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

12

Odp: znalezienie różańcaa

jak narazie nie zaniosłam go do kościoła choć powiem wam że od tych kilku dni po znalezieniu zaczęłam się na nim modlić i nie żeby to było zwykłe odmawianie różańca a nowenna pompejska od tamtego czasu coś we mnie wystąpiło że jak tylko go trzymam w ręce mam ochotę się modlić. Co prawda nie sądzę abym na wiosnę została zakonnicą wink lecz z tą modlitwą odnośnie problemu proszeniem o radę i jakoś mi lzej może to nawrócenie smile

13

Odp: znalezienie różańcaa

A moja córka właśnie a propos tematu, powiedziała,że z koleżanką jakiś czas temu znalazły różaniec pod ławką w parku.Podniosły i położyły na ławce.
Do żadnego kościoła nie zanosiły,ani się żadnej nowenny nie odmawiały.Nic w nie nie wstąpiło.
Straszne,nie ? smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

14

Odp: znalezienie różańcaa
gojka102 napisał/a:

A moja córka właśnie a propos tematu, powiedziała,że z koleżanką jakiś czas temu znalazły różaniec pod ławką w parku.Podniosły i położyły na ławce.
Do żadnego kościoła nie zanosiły,ani się żadnej nowenny nie odmawiały.Nic w nie nie wstąpiło.
Straszne,nie ? smile

Pewnie za daleko do kościoła:)

A co w nie miało wstąpić?

15

Odp: znalezienie różańcaa
Summerka napisał/a:
gojka102 napisał/a:

A moja córka właśnie a propos tematu, powiedziała,że z koleżanką jakiś czas temu znalazły różaniec pod ławką w parku.Podniosły i położyły na ławce.
Do żadnego kościoła nie zanosiły,ani się żadnej nowenny nie odmawiały.Nic w nie nie wstąpiło.
Straszne,nie ? smile

Pewnie za daleko do kościoła:)

A co w nie miało wstąpić?

W autorkę coś wstąpiło więc myślałam,że to taki "syndrom znalezionego różańca" smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

16

Odp: znalezienie różańcaa
xEvelynx napisał/a:

wczoraj gdy szłam chodnikiem znalazłam różaniec, nie zastanawiało by mnie znaczenie bo niedaleko jest kosciół jednak 15 minut wcześniej pokłóciłam się z chłopakiem i to na tyle że prawie doszło do zerwania zaręczyn dlatego chciałabym spytać czy jest może jakiś przesąd, znak odnośnie znalezienia różańca czy to nic nie znaczy?

Jest taki przesąd że jak znalazłaś różaniec, to znaczy że ktoś ten różaniec zgubił. Jak jesteś wierząca, to możesz go używać.
Ja, jak kiedyś jako dziecko znalazłem 10 Ziko, to uwierzyłem że mam to wydać na cukierki. Wróżba się sprawdziła. Miałem cuksów na cały dzień.

17 Ostatnio edytowany przez Averyl (2018-03-19 13:06:08)

Odp: znalezienie różańcaa
xEvelynx napisał/a:

od tych kilku dni po znalezieniu zaczęłam się na nim modlić i nie żeby to było zwykłe odmawianie różańca a nowenna pompejska od tamtego czasu coś we mnie wystąpiło że jak tylko go trzymam w ręce mam ochotę się modlić. Co prawda nie sądzę abym na wiosnę została zakonnicą wink lecz z tą modlitwą odnośnie problemu proszeniem o radę i jakoś mi lzej może to nawrócenie smile

efekt placebo - różaniec jak każdy mały przedmiot - moneta, chusteczka, klucz, mógł przypadkiem wypaść z kieszeni, natomiast ten twój przypływ wiary na skutek modlenia się na nim, to coś w rodzaju placebo. Miałaś problem, nie za bardzo wiedziałaś jak wybrnąć z awantury z narzeczonym... a tu poniewiera się na ziemi różaniec, znak od boga, przeprosić faceta i być mu posłuszną aż do śmierci! a może bóg chciał ci powiedzieć, dziewczyno zmykaj od tego fagasa, zanim zamieni twoje życie w koszmar? skąd wiesz, co ci twój bóg, niby przez ten różaniec chciał powiedzieć?
Czemu swoje myśli przypisujesz bogu? boisz się wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje w kwestii narzeczonego i wolisz stworzyć złudzenie, że to znak od boga, że to bóg będzie ponosił odpowiedzialność za waszą relację?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

18

Odp: znalezienie różańcaa
xEvelynx napisał/a:

jak narazie nie zaniosłam go do kościoła choć powiem wam że od tych kilku dni po znalezieniu zaczęłam się na nim modlić i nie żeby to było zwykłe odmawianie różańca a nowenna pompejska od tamtego czasu coś we mnie wystąpiło że jak tylko go trzymam w ręce mam ochotę się modlić. Co prawda nie sądzę abym na wiosnę została zakonnicą wink lecz z tą modlitwą odnośnie problemu proszeniem o radę i jakoś mi lzej może to nawrócenie smile

Jeśli coś się znajduje na ulicy to powinno się przynajmniej zadać sobie trud aby poszukać właściciela danej rzeczy.
Ten różaniec może być dla kogoś ważną rzeczą, np. pamiątką  po kimś, od kogoś, wspomnieniem miejsca kultu które się odwiedziło.
Może nie mieć dużej wartości materialnej bo kosztuje zaledwie kilka, kilkanaście zł lecz ma wartość sentymentalną.
Może ktoś go szuka.
Nie jestem religijna jednak rozumiem osobę, której obecnie jest przykro z powodu zgubienia tego różańca.
Zaniosłabym go do pobliskiego kościoła, do zakrystii i poprosiła aby ksiądz ogłosił zgubę,
Albo sama napisała ogłoszenie, powiesiła na tablicy ogłoszeniowej  przy kościele.
Albo chociaż powiesić na tej trasie w widocznym miejscu, na płocie , jakimś słupku o ile jest.
Może ta osoba zauważy.

Zabranie sobie do domu czegoś znalezionego co jest do zidentyfikowania przez właściciela to jak kradzież.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

19

Odp: znalezienie różańcaa

Podobno się mówi znalezione nie kradzione smile

20 Ostatnio edytowany przez Averyl (2018-04-02 15:01:55)

Odp: znalezienie różańcaa
xEvelynx napisał/a:

Podobno się mówi znalezione nie kradzione smile

a ty z tych co wierzą w zabobony, w uliczne powiedzonka i takie tam.
Różaniec, to kilka zł, raczej może mieć wartość sentymentalną niż materialną dla właściciela. Gdybyś znalazła portfel z kasą i dokumentami, to też cieszyłabyś się, że nieukradzione?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

21

Odp: znalezienie różańcaa
Kleoma napisał/a:
xEvelynx napisał/a:

jak narazie nie zaniosłam go do kościoła choć powiem wam że od tych kilku dni po znalezieniu zaczęłam się na nim modlić i nie żeby to było zwykłe odmawianie różańca a nowenna pompejska od tamtego czasu coś we mnie wystąpiło że jak tylko go trzymam w ręce mam ochotę się modlić. Co prawda nie sądzę abym na wiosnę została zakonnicą wink lecz z tą modlitwą odnośnie problemu proszeniem o radę i jakoś mi lzej może to nawrócenie smile

Jeśli coś się znajduje na ulicy to powinno się przynajmniej zadać sobie trud aby poszukać właściciela danej rzeczy.
Ten różaniec może być dla kogoś ważną rzeczą, np. pamiątką  po kimś, od kogoś, wspomnieniem miejsca kultu które się odwiedziło.
Może nie mieć dużej wartości materialnej bo kosztuje zaledwie kilka, kilkanaście zł lecz ma wartość sentymentalną.
Może ktoś go szuka.
Nie jestem religijna jednak rozumiem osobę, której obecnie jest przykro z powodu zgubienia tego różańca.
Zaniosłabym go do pobliskiego kościoła, do zakrystii i poprosiła aby ksiądz ogłosił zgubę,
Albo sama napisała ogłoszenie, powiesiła na tablicy ogłoszeniowej  przy kościele.
Albo chociaż powiesić na tej trasie w widocznym miejscu, na płocie , jakimś słupku o ile jest.
Może ta osoba zauważy.

Zabranie sobie do domu czegoś znalezionego co jest do zidentyfikowania przez właściciela to jak kradzież.

Dokładnie, może ktoś go szuka.
Zgadzam się, ja bym odniosła do kościoła, bo tam łatwiej komuś znaleźć.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » znalezienie różańcaa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018