Czy należy oddawać Bogu cześć za pomocą wizerunków?
KAŻDEGO roku 15 sierpnia na greckiej wyspie Tínos odbywają się obchody wielkiego święta religijnego. Tysiące osób przybywa, by uczcić Marię, matkę Jezusa, oraz jej ikonę, mającą rzekomo cudowną moc. W pewnym dziele wyjaśniono: „Ze szczególną wiarą i oddaniem czcimy Najświętszą Theotokos [Bożą Rodzicielkę], Matkę naszego Pana, i błagamy ją o opiekę oraz szybkie udzielenie nam schronienia i pomocy. Zwracamy się też do czyniących cuda Świętych — mężczyzn i kobiet — o zaspokojenie naszych potrzeb duchowych i cielesnych (...) Z głęboką czcią całujemy i wielbimy ich święte relikwie i ikony”.
Wiele osób uważających się za chrześcijan bierze udział w podobnych praktykach. Ale czy oddawanie Bogu czci za pomocą wizerunków ma uzasadnienie w Piśmie Świętym?
Pierwsi chrześcijanie
Zobaczmy, co się wydarzyło około roku 50 n.e., kiedy to apostoł Paweł odwiedził Ateny, słynące z kultu wizerunków. Wyjaśnił Ateńczykom, że Bóg „nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych, ani nie jest obsługiwany rękami ludzkimi, jak gdyby czegoś potrzebował”. Dlatego „nie powinniśmy mniemać, że Istota Boska jest podobna do złota albo srebra, albo kamienia, do czegoś wyrzeźbionego dzięki kunsztowi i pomysłowości człowieka” (Dzieje 17:24, 25, 29).
Chrześcijańskie Pisma Greckie, zwane Nowym Testamentem, wielokrotnie ostrzegają przed bałwochwalstwem. Na przykład apostoł Jan napisał do chrześcijan: „Strzeżcie się bożków” (1 Jana 5:21). A Paweł zapytał w liście do Koryntian: „Jakąż ugodę ma świątynia Boża z bożkami?” (2 Koryntian 6:16). Wielu pierwszych chrześcijan posługiwało się w przeszłości wizerunkami religijnymi. Apostoł Paweł przypomniał o tym Tesaloniczanom: „Od waszych bożków zawróciliście do Boga, aby być niewolnikami żywego i prawdziwego Boga” (1 Tesaloniczan 1:9). Pierwsi naśladowcy Chrystusa mieliby niewątpliwie taki sam stosunek do ikon.
„Chrześcijanie” przejmują kult wizerunków
W dziele Encyclopædia Britannica wyjaśniono, że „w ciągu pierwszych trzech stuleci istnienia Kościoła chrześcijańskiego nie rozwinęła się żadna sztuka sakralna i na ogół Kościół z całą mocą opierał się jej wprowadzeniu. Na przykład Klemens Aleksandryjski krytykował (pogańską) sztukę religijną za to, że zachęca ludzi do wielbienia stworzenia zamiast Stwórcy”.
Jak doszło do tego, że używanie wizerunków stało się tak popularne? Wspomniana encyklopedia podaje: „Mniej więcej w połowie III wieku w Kościele chrześcijańskim zaczęto tworzyć malowidła i je uznawać, choć nie bez ostrego sprzeciwu niektórych gmin. Dopiero gdy na początku IV stulecia Kościół chrześcijański został rzymską religią państwową z cesarzem Konstantynem na czele, w kościołach pojawiły się obrazy, które z czasem zadomowiły się na trwałe w życiu religijnym ludzi”.
Powszechną praktyką wśród pogan, którzy w tamtym czasie nawracali się na chrześcijaństwo, był kult wizerunków imperatora. „Kult cesarza obejmował czczenie jego portretu, namalowanego na płótnie lub drewnie, a stąd był już tylko krok do oddawania czci obrazom religijnym” — wyjaśnia John Taylor w książce Icon Painting (Malarstwo ikonowe). I tak miejsce pogańskiego kultu obrazów zajął kult wizerunków Jezusa, Marii, aniołów i „świętych”. Najpierw zaczęto się nimi posługiwać w kościołach, a potem coraz częściej pojawiały się w domach.
Oddawanie Bogu czci „duchem i prawdą”
Jezus powiedział, że słudzy Boga muszą oddawać Mu cześć „duchem i prawdą” (Jana 4:24). Kiedy więc szczera osoba chce dowiedzieć się prawdy na temat kultu wizerunków, musi sięgnąć do Słowa Bożego.
Biblia zawiera na przykład wypowiedź Jezusa: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie” (Jana 14:6). Paweł oświadczył, że „jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus” i że „Chrystus (...) ujmuje się za nami” (1 Tymoteusza 2:5; Rzymian 8:34). Role powierzone Jezusowi nabierają jeszcze większego znaczenia, gdy czytamy, że Chrystus „może całkowicie wybawić tych, którzy przez niego przystępują do Boga, ponieważ zawsze żyje, aby się za nimi ujmować” (Hebrajczyków 7:25). To właśnie w imię Jezusa Chrystusa powinniśmy modlić się do Boga. Nikt inny nie jest w stanie go zastąpić, a już na pewno nie jakiś martwy obraz. Dzięki wiedzy ze Słowa Bożego każdy, kto szuka prawdy, może czcić „Ojca duchem i prawdą”. Zazna też błogosławieństw wynikających z praktykowania właściwej formy wielbienia Boga, gdyż zgodnie ze słowami Jezusa „właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili” (Jana 4:23).
[Przypis]
Ikony to obrazy o tematyce religijnej, będące przedmiotem kultu. Na przykład w Kościele prawosławnym mogą przedstawiać Chrystusa, Trójcę, „świętych”, aniołów albo jak w powyższym wypadku — Marię, matkę Jezusa. Miliony ludzi otacza ikony równie nabożną czcią, jak członkowie innych wyznań swoje obrazy religijne. Podobny stosunek do wizerunków bóstw mają też wyznawcy wielu religii niechrześcijańskich.
Co Słowo Boże mówi o sporządzaniu wizerunków, którym oddaje się cześć?
Wyjścia 20:4, 5 (BT): „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył [„nie będziesz się przed nimi kłaniał ani oddawał im czci”, NAB], ponieważ Ja Jahwe, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym”. (Należy podkreślić, że zakaz dotyczył zarówno sporządzania wizerunków, jak i kłaniania się im).
Kapł. 26:1 (BT): „Nie będziecie sobie czynili bożków, nie będziecie sobie stawiali posągów ani stel [„świętego słupa”, NŚ]. Nie będziecie umieszczać w waszym kraju kamieni rzeźbionych, aby im oddawać pokłon, bo ja jestem Jahwe, Bóg wasz”. (Ludzie nigdy nie mieli stawiać figur, żeby oddawać im cześć).
2 Kor. 6:16 (Bw): „Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego”.
1 Jana 5:21 (Bg): „Dziateczki! Strzeżcie się bałwanów [„bałwanów”, Wujek 1599, Dąbrowski z łaciny; „bożków”, KUL; „fałszywych bogów”, Bw, BT, Bp]”.
Czy wolno używać wizerunków jako pomocy w oddawaniu czci prawdziwemu Bogu?
Jana 4:23, 24 (Kowalski): „Prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie, bo takich czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; ci, którzy mu cześć oddają, winni oddawać cześć w duchu i w prawdzie”. (Kto w oddawaniu czci Bogu jest zdany na pomoc wizerunków, nie oddaje Mu czci „w duchu”, tylko polega na tym, co ma przed oczami).
2 Kor. 5:7 (Bp): „W postępowaniu kierujemy się wiarą, a nie widzeniem”.
Izaj. 40:18 (BT): „Do kogoż to przyrównacie Boga i jaki obraz zastosujecie do Niego?”
Dzieje 17:29 (Romaniuk): „Skoro więc jesteśmy z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota, srebra albo do kamieni, dzieł rąk albo myśli człowieka”.
Izaj. 42:8 (BT): „Ja, któremu na imię jest Jahwe, chwały mojej nie odstąpię innemu ani czci mojej bożkom [„bałwanom rytym”, Bg]”.
Czy powinno się adorować „świętych” i modlić się przed ich wizerunkami o wstawiennictwo u Boga?
Dzieje 10:25, 26 (Romaniuk): „Gdy Piotr miał już wchodzić do domu, wyszedł mu na spotkanie Korneliusz, upadł do nóg i oddał mu pokłon. Lecz Piotr podniósł go natychmiast, mówiąc: Wstań, ja przecież też jestem tylko człowiekiem”. (Skoro sam Piotr nie pochwalił takiego aktu uwielbienia dokonanego przed nim osobiście, czy zachęcałby do padania na kolana przed wizerunkiem, który by go przedstawiał? Zobacz też Objawienie 19:10).
Jana 14:6, 14 (Romaniuk): „Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie może przyjść do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Uczynię wam wszystko, o co tylko poprosicie w moje imię”. (Jezus mówi tu wyraźnie, że jedynie poprzez niego możemy przystępować do Ojca i zanosić prośby w jego imię).
1 Tym. 2:5 (BT): „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”. (A zatem nikt inny nie może usługiwać członkom zboru Chrystusowego w roli pośrednika).
Zobacz też artykuł „Święci”, strony 354, 355.
Czy wiernym chodzi głównie o osobę, którą przedstawia obraz lub rzeźba, czy też jedne wizerunki uznają za ważniejsze od drugich?
Istotnym czynnikiem jest w tym wypadku postawa wiernych. Dlaczego? Ponieważ sposób posługiwania się „wizerunkiem” decyduje o tym, czy jest on „bałwanem”, czy nie.
Czy jeden obraz (lub rzeźba) określonej osoby ma dla wierzącego większe znaczenie bądź też jest ważniejszy niż inne? Jeżeli tak, to temu wierzącemu chodzi głównie o wizerunek, a nie o osobę. Dlaczego ludzie odbywają długie pielgrzymki do niektórych sanktuariów? Czy to nie samemu obrazowi lub rzeźbie przypisuje się „cudowną” moc? Na przykład w książce Les Trois Notre-Dame de la Cathédrale de Chartres (Trzy Madonny z katedry w Chartres), którą napisał kanonik Yves Delaporte, podano następującą informację na temat wizerunków Marii znajdujących się w katedrze w Chartres we Francji: „Wizerunki te, rzeźbione, malowane czy też ujęte w witrażach, nie są jednakowo słynne. (...) Tylko trzem oddaje się cześć: Madonnie z Krypty, Madonnie z Kolumny i Madonnie z ‚Belle Verriere’”. Przecież gdyby wiernym chodziło głównie o osobę, a nie o jej wyobrażenie, czyż nie uznawaliby każdego wizerunku za równie dobry?
Jak Bóg zapatruje się na wizerunki będące przedmiotem kultu?
Jer. 10:14, 15 (BT): „Wstydzić się musi każdy złotnik z powodu bożka. Utoczył bowiem podobizny, które są kłamstwem i nie ma w nich życiodajnego tchnienia. Są one nicością, tworem śmiesznym”.
Izaj. 44:13-19 (BT): „Rzeźbiarz robi pomiary na drzewie, kreśli rylcem kształt, obrabia je dłutami i stawia znaki cyrklem; wydobywa z niego kształty ludzkie na podobieństwo pięknej postaci człowieka, aby pozostawał w domu. Narąbał sobie drzewa cedrowego, wziął drzewa cyprysowego i dębowego — a upatrzył je sobie między drzewami w lesie — zasadził jesion, któremu ulewa zapewnia wzrost. To wszystko służy człowiekowi na opał: część z nich bierze na ogrzewanie, część na rozpalenie ognia do pieczenia chleba, na koniec z reszty wykonuje boga, przed którym pada na twarz, wyrabia rzeźbę, przed którą wybija pokłony. Jedną połowę spala w ogniu i na rozżarzonych węglach piecze mięso; potem zajada pieczeń i się nasyca. Ponadto grzeje się i mówi: ‚Hej! Ale się zagrzałem i korzystam ze światła!’ Z tego zaś, co zostanie, czyni swego boga, bożyszcze swoje, któremu oddaje pokłon i pada na twarz, i modli się, mówiąc: ‚Ratuj mnie, boś ty bogiem moim!’ Tacy nie mają świadomości ani zrozumienia, gdyż mgłą przesłonięte są ich oczy, tak iż nie widzą, i serca ich, tak iż nie rozumieją. Taki się nie zastanawia; nie ma wiedzy ani zrozumienia, żeby sobie powiedzieć: ‚Jedną połowę spaliłem w ogniu, nawet chleb upiekłem na rozżarzonych węglach, i upiekłem mięso, które zajadam, a z reszty zrobię rzecz obrzydliwą! Będę oddawał pokłon kawałkowi drzewa!’”
Ezech. 14:6 (Bp): „Tak mówi Pan, Jahwe: Nawróćcie się, odstąpcie od waszych bożków [„gnojowych bożków”, NŚ] i odwróćcie swe oblicza od wszystkich waszych obrzydliwości”.
Ezech. 7:20 (BT): „Ich drogocenna ozdoba posłużyła im ku pysze i z niej uczynili sobie swoje ohydne obrazy, swoje bożki. Dlatego zamienię je dla nich w nieczystość [„plugastwo”, Bp; „śmiecie”, Bw]”.
Jak się zapatrywać na obrazy i rzeźby, którym może dawniej oddawaliśmy cześć?
Powt. Pr. 7:25, 26 (Bp): „Spalisz w ogniu posągi ich bóstw; nie będziesz pragnął wziąć dla siebie ani srebra, ani złota, które znajdują się na nich, byś nie został przez nie uwikłany, bo to rzecz obrzydliwa dla Jahwe, twego Boga. Takiej obrzydliwości nie wprowadzisz do swego domu, abyś podobnie jak ona nie został dotknięty klątwą. Będziesz się tym brzydził, wzgardzisz tym [„Masz się nią bezwzględnie brzydzić i bezwarunkowo czuć do niej wstręt”, NŚ]”. (Chociaż Świadkowie Jehowy nie mają dziś prawa niszczyć obrazów i rzeźb będących własnością innych ludzi, to jednak ten dany Izraelowi nakaz jest dla nich wzorem, jak powinni się zapatrywać na wizerunki, które są ich własnością i którym kiedyś oddawali cześć. Por. Dzieje 19:19).
1 Jana 5:21 (Bg): „Dziateczki! Strzeżcie się bałwanów [„fałszywych bogów”, BT, Bp]”.
Ezech. 37:23 (BT): „Już nie będą się kalać swymi bożkami (...) i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem”.
Jaki wpływ na naszą przyszłość może mieć posługiwanie się bożkami w celach religijnych?
Powt. Pr. 4:25, 26 (Bp): „Kiedy (...) sprzeniewierzycie się, sporządzając sobie bożka będącego obrazem jakiegokolwiek stworzenia [„podobiznę czegokolwiek”, BT; „ryte bałwany”, Bg], i tak dopuścicie się tego, co jest złe w oczach waszego Boga Jahwe, pobudzając Go do gniewu, to biorę dziś na świadków przeciwko wam niebiosa i ziemię, że wnet wyginiecie z powierzchni tej ziemi”. (Boży punkt widzenia się nie zmienił. Zob. Malachiasza 3:5, 6).
1 Kor. 10:14, 20 (Bw): „Przeto, najmilsi moi, uciekajcie od bałwochwalstwa. (...) Co składają w ofierze, ofiarują demonom, a nie Bogu, ja zaś nie chcę, abyście mieli społeczność z demonami”.
Apok. [Obj.] 21:8 (Romaniuk): „A wszyscy, którzy się ulękli, przestali wierzyć i popadłszy w nieprawość dopuszczali się zbrodni, rozpusty, czarów, zabobonów i kłamstw — wszyscy ci zostaną wrzuceni do jeziora pełnego ognia i siarki. I to właśnie jest śmierć druga [„wieczna śmierć”, przypis w JB]”.
Ps. 115:4-8 (Bp): „Ich zaś bałwany są srebrem i złotem — to dzieła rąk człowieka. Mają usta, a nie mówią, mają oczy, a nie widzą, uszy mają, ale nie słyszą, mają nozdrza, lecz nie czują zapachu. Ich ręce nie mogą dotykać, nogi mają, ale nie chodzą, ich gardła nie wydają nawet szeptu. Staną się jak one ci, którzy je wykonali, i każdy, kto w nich nadzieję pokłada”.
Ikonoklazm wiecznie żywy.
Miejmy nadzieję, że ŚJ wzorem państwa islamskiego nie pójdą i nie będą niszczyć obrazów w kościołach i domach.
3 2015-11-20 17:10:47 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-11-20 17:10:56)
MODERACJO! RĘCE OPADAJĄ. PRZECIEŻ TO KOLEJNY KLASYK JEHOWICKIEJ INDOKTRYNACJI RELIGIJNEJ. KLASYK RODEM WZIĘTY Z ULICY. OSTRZEGAŁEM ALE BEZ REZULTATU. MOŻE BY NALEŻAŁO CAŁY TEN DZIAŁ ZBANOWAĆ?
Tu on ma rację czczenie obrazów zostało zakazane przez Boga polecam muzykę Kult Babilon bądź Kult religia wielkiego Babilonu. To jest bałwochwalstwo i w tej materii świadek jehowy ma rację.
Paweło to byly jedne z najlepszych piosenek Kultu. Racja nawet w przykazaniach jest o tym napisane ale nie tych zmodyfikowanych ale w Starym Testamencie. Modlitwy do Marii czy świętych są zakazane. Jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem a człowiekiem jest Jezus.
Według religii chrześcijańskiej kult obrazów przybliża do Boga. Modlitwy pomagają wiernym. Wiadomo, że nie oddajemy czci samym obrazom. Czy można się spierać o przekonania religijne?
No nie powinno się o to spierać, bez względu na, to co o tym wszystkim myślimy...
Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Sam Jezus powiedział do apostołów, kto widzi mnie widzi Ojca. Obrazy jak najbardziej służą wierze w Boga.
9 2015-11-21 10:06:47 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-21 10:07:12)
Czytal ktos z Was przykazania ze Starego Testamentu? Tam wyraźnie jest napisane ze nie można tworzyć wizerunków u oddawać im czci.
10 2015-11-21 10:29:29 Ostatnio edytowany przez czytamlogi (2015-11-21 10:30:27)
Czytal ktos z Was przykazania ze Starego Testamentu? Tam wyraźnie jest napisane ze nie można tworzyć wizerunków u oddawać im czci.
Przepraszam, że to powiem ale mówisz jak uczeni w Piśmie, którzy przychodzili do Jezusa i właśnie takie teksty mówili. Oczywiście w pełni przekonani, że mają rację. Ale różnica, pomiędzy ST, a NT jest zasadnicza i Jezus ciągle musiał im to tłumaczyć. Tą zasadniczą różnicą jest postać Jezusa. Chrześcijanie wierzą, że Bóg objawił się ludziom w postaci człowieka - Syna człowieczego.
Tak ale przykazań nie można zmieniać
obrazy stanowią formę dekoracyjną a nie mogą być po to by się modlić do nich. Jezusa mamy w sercu. Kult Maryjny również jest niezgodny z chrześcijańską wiara. KK bardziej kieruje się tradycja niż Pismem niestety.
W kwestii obrazów musze się ze ŚJ zgodzić
Tak ale przykazań nie można zmieniać
obrazy stanowią formę dekoracyjną a nie mogą być po to by się modlić do nich. Jezusa mamy w sercu. Kult Maryjny również jest niezgodny z chrześcijańską wiara. KK bardziej kieruje się tradycja niż Pismem niestety.
W kwestii obrazów musze się ze ŚJ zgodzić
Za bardzo uogólniasz twierdzać, że kult maryjny jest niezgodny z wiarą chrześcijańską. W katolicyzmie i prawosławiu jest jak najbardziej zgodny, ba potwierdzają go przyjete przez te kościoły objawienia.
nie kochana, modlitwy do Marii nie są właściwe
jak i do świętych. jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem a nami jest Jezus wiec nie można Marii traktować na równi. owszem należy darzyć ją szacunkiem ale nie stawiac na równi z Bogiem i modlic się do niej. to bezcelowe. Bóg wszystkich wysłucha
nie kochana, modlitwy do Marii nie są właściwe
jak i do świętych. jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem a nami jest Jezus wiec nie można Marii traktować na równi. owszem należy darzyć ją szacunkiem ale nie stawiac na równi z Bogiem i modlic się do niej. to bezcelowe. Bóg wszystkich wysłucha
No to kościół chrześcijański wg Ciebie się mylił. Zacytuję Ci modlitwę z III wieku koscioła chrześcijańskiego.
Pod Twoją obronę
uciekamy się,
święta Boża Rodzicielko,
naszymi prośbami
racz nie gardzić
w potrzebach
naszych,
ale od wszelakich
złych przygód
racz nas zawsze wybawiać,
Panno chwalebna
i błogosławiona.
O Pani nasza,
Orędowniczko nasza,
Pośredniczko nasza,
Pocieszycielko nasza.
Z Synem swoim nas pojednaj,
Synowi swojemu nas polecaj,
swojemu Synowi nas oddawaj.
ja modlę się wyłącznie do Boga/Jezusa
jest mnóstwo modlitw do Marii itd. ale to nie oznacza ze sa właściwe
Wątek moim zdaniem, jest przelewaniem pustego w próżne.
Jedną z głownych cech Kościołów uznających zwierzchność Watykanu oraz Kościoła Prawosławnego jest kult Matki Boskiej i świętych.
Kto nie jest wiernym tych wyznań, nie musi rozumieć rzeczy podstawowych dla katolików, grekokatolików lub prawosławnych. A nikt nie zmusza przecież do podzielania wiary w cudowne właściwości wizerunków. Bo wiara jest osobistą sprawą człowieka. Przynajmniej w naszym kręgu kulturowym.
Natomiast dywagacje Autora traktuję także, jako przejaw korzystania z prawa do głoszenia własnych poglądów w kwestii wyznania i stosunku do obyczajów i obrzędów innych wyznań. Uzbrojony w tę świadomość praw i jego i własnych w tym zakresie, pozwolę sobie nie wdawać się w dalsze dyskusje, bowiem już na wstępie wyraziłem swoje zdanie.
17 2015-11-23 10:41:30 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-11-23 10:43:54)
Z jehowitami nie warto dyskutowac gdyz nie jest to dyskusja tylko indoktrynacja falszywych tresci oraz werbunek.
Warto pamietac o dwóch rzeczach:
1. jehowici nazywaja inne religie wielka nierzadnica pokazujac tym brak szacunku do innych ludzi oraz jest to dowodem na ich skrywana wewnetrzna nienawisc, ktora pod plaszczykiem dobra wyraza sie takimi zjawiskami jak ostracyzm, przemoc psychiczna, itp. Sami jehowici zmieniali w tej kwestii kilka razy zdanie ale najciekawsze jest to jak jakis czas temu sami zapisali sie do organziacji (do ONZ), ktora wczesniej ochrzcili mianem wielkiej nierzadnicy. Po ujawnieniu tego na zachodzie wielu sj wystapilo z sekty a w 2012 roku byla glosna sprawa starszego z pld. polski, ktory zrobil to samo z tego samego powodu.
2. Jesli ktos naprawde mysli o zbawieniu to powinien znac sedno nauki jehowickiej. A mianowicie, jehowici twierdza ze ludzie beda zbawieni na ziemi, natomiast w niebie zbawienia dostapia nieliczni (glownie guru ich sekty i zyjacy wczesniej). Raz, ze ma wiec tu mowy o rownosci ludzi wobec Boga a dwa ze wynika z tego straszna teologiczna konsekwnecja. Wg. bowiem nauki PS czlowiek zbawiony w niebie bedzie napelniony Duchem Sw. To zreszta zrodzenie sie do nowego zycia przez przemiane w niebie jest istota rowniez chrzescijanskiej nauki o zbawieniu (ciagle twierdze ze sj nie sa chrzescijanami gdyz istota chrzescijanstwa jest rownosc kazdego czlowieka wobec Boga niezaleznie od miejsca urodzenia sie czy pozycji spolecznej). Wg. jehowitow ludzie zbawieni na Ziemi nie dostapia tego zbawienia w niebie nie beda wiec napelnieni Duchem Sw. Jehowici uwazaja ze zeby zyc trzeba miec cos takiego a jedyny drugi duch ktory wystepuje poza tym (wg. jehowitow) to duch szatanski. Dodatkowo jehowici pisza to slowo z duzej litery! w rzeczywistosci wiec sacza "nauke" ktora mowi ze ludzie zbawieni na ziemi (czyli wiekszosc jehowitow) beda w istocie napelnieni duchem szatanskim bo nie beda napelnieni Duchem Sw. a innej alternatywy, wg. nich nie ma. Jesli wiec ktos sie na to pisze to jego sprawa ale szkoda w taki sposob tracic zycie.
Oczywiscie nauka to nie wszystko, liczy sie milosc i postepowania no ale nie o tym tutaj piszemy.
MODERACJO! RĘCE OPADAJĄ. PRZECIEŻ TO KOLEJNY KLASYK JEHOWICKIEJ INDOKTRYNACJI RELIGIJNEJ. KLASYK RODEM WZIĘTY Z ULICY. OSTRZEGAŁEM ALE BEZ REZULTATU. MOŻE BY NALEŻAŁO CAŁY TEN DZIAŁ ZBANOWAĆ?
maniek nie obrażaj mojej Religi , wypraszam sobie byś tak chamsko wyrażał się o moich braciach . moje wyznanie ma oficjalną nazwę , i proszę sie nią posługiwać . moderacja powinna się toba zająć, psujesz poziom tego forum
Z jehowitami nie warto dyskutowac gdyz nie jest to dyskusja tylko indoktrynacja falszywych tresci oraz werbunek.
Warto pamietac o dwóch rzeczach:
1. jehowici nazywaja inne religie wielka nierzadnica pokazujac tym brak szacunku do innych ludzi oraz jest to dowodem na ich skrywana wewnetrzna nienawisc, ktora pod plaszczykiem dobra wyraza sie takimi zjawiskami jak ostracyzm, przemoc psychiczna, itp. Sami jehowici zmieniali w tej kwestii kilka razy zdanie ale najciekawsze jest to jak jakis czas temu sami zapisali sie do organziacji (do ONZ), ktora wczesniej ochrzcili mianem wielkiej nierzadnicy. Po ujawnieniu tego na zachodzie wielu sj wystapilo z sekty a w 2012 roku byla glosna sprawa starszego z pld. polski, ktory zrobil to samo z tego samego pow.
przypominam że mamy oficjalną nazwę , jeżeli masz problem z emocjami udaj się do psychiatry !!!!!
jeżeli chodzi o nazwę nierządnica to nie Świadkowie Jehowy wymyślili ta nazwę, tylko sam Bóg zapisał te określenie w swej księdze biblii chodzi o organizacje religijne które zdradziły swego "małżonka " to jest Boga Jehowę , z fałszywymi bogami
objawienie (apokalipsa) 17I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i odezwał się do mnie, mówiąc: „Chodź, pokażę ci sąd nad wielką nierządnicą, która siedzi nad wieloma wodami, 2z którą dopuszczali się rozpusty królowie ziemi, a zamieszkujący ziemię zostali upici winem jej rozpusty”.
3I przeniósł mnie w mocy ducha na pustkowie. I ujrzałem niewiastę siedzącą na bestii barwy szkarłatnej, pełnej bluźnierczych imion oraz mającej siedem głów i dziesięć rogów. 4A niewiasta była przyobleczona w purpurę i szkarłat oraz ozdobiona złotem i drogocennym kamieniem, i perłami, a w swej ręce miała złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości swej rozpusty. 5A na jej czole było napisane imię, tajemnica: „Babilon Wielki, matka nierządnic i obrzydliwości ziemi”. 6I widziałem, że niewiasta była pijana krwią świętych i krwią świadków Jezusa.
historia religi pokazuje że religie ściśle "współpracowały" z królami ziemskimi łamiąc lub naginając przykazania Boże np. święcenie oręża zbrojnego i udzielanie błogosławienstwa żołnierzom idących zabijać swych współwyznawców itp
objawienie 6:9A gdy otworzył piątą pieczęć, ujrzałem pod ołtarzem dusze pozabijanych z powodu Bożego słowa i z powodu działalności świadczenia, którą im powierzono.
(1 Koryntian 6:15) Czy nie wiecie, że wasze ciała są członkami Chrystusowymi? Czy więc mam wziąć członki Chrystusowe i uczynić je członkami nierządnicy? Przenigdy!
(Jakuba 4:4) Cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Kto więc chce być przyjacielem świata, czyni siebie nieprzyjacielem Boga.
(2 Kronik 19:2) Jehu, syn wizjonera Chananiego, wyszedłszy, stanął przed nim i rzekł do króla Jehoszafata: „Czy należy wspomagać niegodziwego i czy powinieneś miłować tych, którzy nienawidzą Jehowy? I przez to zwraca się przeciwko tobie oburzenie od osoby Jehowy.
(Jana 15:19) Gdybyście byli częścią świata, świat kochałby to, co jest jego własnością. A ponieważ nie jesteście częścią świata, ale ja was ze świata wybrałem, dlatego świat was nienawidzi.
(Jana 17:14) Ja dałem im twoje słowo, ale świat ich znienawidził, ponieważ nie są częścią świata, tak jak ja nie jestem częścią świata.
(1 Jana 5:19) Wiemy, że pochodzimy od Boga, lecz cały świat podlega mocy niegodziwca.
(1 Królów 11:5) I Salomon zaczął chodzić za Asztarte, boginią Sydończyków, i za Milkomem, obrzydliwością Ammonitów.
(Psalm 106:35) I mieszali się z narodami, i uczyli się ich dzieł.
(Izajasza 1:21) O, jakże to wierne miasto stało się nierządnicą! Pełne było sprawiedliwości; mieszkała w nim prawość, a teraz mordercy.
(Izajasza 57:8) A za drzwiami i odrzwiami ustawiłaś swój pomnik. Bo z dala ode mnie obnażyłaś się i weszłaś tam; poszerzyłaś swe łoże. Zawarłaś sobie z nimi przymierze. Umiłowałaś dzielenie łoża z nimi. Widziałaś narząd męski.
(Jeremiasza 2:20) „‚Albowiem dawno temu roztrzaskałem twoje jarzmo; rozerwałem twoje więzy. Ale ty powiedziałaś: „Nie będę służyła”, bo na każdym wysokim wzgórzu i pod każdym bujnym drzewem się rozkładałaś, uprawiając nierząd.
(Jeremiasza 3:14) „Powróćcie, odszczepieńczy synowie” — brzmi wypowiedź Jehowy. „Ja bowiem stałem się waszym właścicielem, mężem; i wezmę was, po jednym z miasta i po dwóch z rodziny, i przyprowadzę was na Syjon.
(Ezechiela 16:8) „‚I przechodziłem obok ciebie, i cię zobaczyłem, a oto twój czas był czasem na przejawy miłości. Rozpostarłem więc nad tobą połę mych szat i zakryłem twą nagość, i złożyłem ci przysięgę, i wszedłem z tobą w przymierze — brzmi wypowiedź Wszechwładnego Pana, Jehowy — i tak stałaś się moja.
(Ozeasza 2:16) A w owym dniu — brzmi wypowiedź Jehowy — będziesz mnie nazywać: „Mój mąż” i już nie będziesz mnie nazywać: „Mój właściciel”’.
Według religii chrześcijańskiej kult obrazów przybliża do Boga. Modlitwy pomagają wiernym. Wiadomo, że nie oddajemy czci samym obrazom. Czy można się spierać o przekonania religijne?
jak widzę procesję w dzień matki boskiej zielnej jak noszą rzeżby postaci ludzkiej i im sie kłaniają to nie jest to oddawanie czci przypominam 2 przykazanie "nie bedziesz czynił sobie podobiany ... i nie będziesz się im kłaniał " czy nie zauważasz tego aspektu klekanie i sporzadznie wizerunku ? poza tym ciekawi mnie dlaczego w religi prawosławnrj i katolickiej nie uczy się wiernych drugiego przykazania zostało one wymazane ?
Summerka napisał/a:Według religii chrześcijańskiej kult obrazów przybliża do Boga. Modlitwy pomagają wiernym. Wiadomo, że nie oddajemy czci samym obrazom. Czy można się spierać o przekonania religijne?
jak widzę procesję w dzień matki boskiej zielnej jak noszą rzeżby postaci ludzkiej i im sie kłaniają to nie jest to oddawanie czci przypominam 2 przykazanie "nie bedziesz czynił sobie podobiany ... i nie będziesz się im kłaniał " czy nie zauważasz tego aspektu klekanie i sporzadznie wizerunku ? poza tym ciekawi mnie dlaczego w religi prawosławnrj i katolickiej nie uczy się wiernych drugiego przykazania zostało one wymazane ?
To jest chyba pierwsza z ktora się z Toba zgadzam. Gdyby ludzie czytali Pismo św. na pewno sami dostrzegliby ze są w KK nieścisłości. Kult Maryjny, kult świętych czy celibat to wszystko stworzone przez ludzi
Kult Maryjny, kult świętych czy celibat to wszystko stworzone przez ludzi
Ale po co? Jak sądzisz?
Poważnie pytam.
chloe2 napisał/a:Kult Maryjny, kult świętych czy celibat to wszystko stworzone przez ludzi
Ale po co? Jak sądzisz?
Poważnie pytam.
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Celibat byl ponieważ wdowa po księdzu dostawała pieniadze ale ze Kościół chce zatrzymać kasę u siebie no to celibat byl rozwiązaniem
emde napisał/a:chloe2 napisał/a:Kult Maryjny, kult świętych czy celibat to wszystko stworzone przez ludzi
Ale po co? Jak sądzisz?
Poważnie pytam.Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Celibat byl ponieważ wdowa po księdzu dostawała pieniadze ale ze Kościół chce zatrzymać kasę u siebie no to celibat byl rozwiązaniem
Jasne, a kult Marii?
Wychowywałem się w rodzinie protestanckiej, to zawsze było dla mnie dziwne i obce.
Emde to pewnie chodzi o tworzenie obrazów rzeźb itd i branie za nie kasy ale dlaczego sie katolicy modlą do Maryi to dla mnie tez dziwne i nie mogę zrozumieć
jehoszafat napisał/a:Summerka napisał/a:Według religii chrześcijańskiej kult obrazów przybliża do Boga. Modlitwy pomagają wiernym. Wiadomo, że nie oddajemy czci samym obrazom. Czy można się spierać o przekonania religijne?
jak widzę procesję w dzień matki boskiej zielnej jak noszą rzeżby postaci ludzkiej i im sie kłaniają to nie jest to oddawanie czci przypominam 2 przykazanie "nie bedziesz czynił sobie podobiany ... i nie będziesz się im kłaniał " czy nie zauważasz tego aspektu klekanie i sporzadznie wizerunku ? poza tym ciekawi mnie dlaczego w religi prawosławnrj i katolickiej nie uczy się wiernych drugiego przykazania zostało one wymazane ?
To jest chyba pierwsza z ktora się z Toba zgadzam. Gdyby ludzie czytali Pismo św. na pewno sami dostrzegliby ze są w KK nieścisłości. Kult Maryjny, kult świętych czy celibat to wszystko stworzone przez ludzi
cieszę się z tego że w tej kwestii się ze mną zgadzasz
mam nadzieję że w innych kwestiach skłonię cię do podzielenia mego stanowiska , ale mam tylko nadzieję, nie pewność
w każdym bądź razie będę się starał , kto wie, może i ja od ciebie czegoś nowego się dowiem ![]()
Aha ale ja nie przejdę do Świadków
tak dla jasności
28 2015-12-25 21:55:47 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-12-25 21:56:38)
chloe2 piszesz że modlitwa do świętych i Maryi jest zakazana, to dlaczego w kościele modlą się Zdrowaś Maryjo?
Jeżeli chodzi o obrazy czy znaki myśle że one pomagają się skupić i nie jest to stricte modlitwa do nich. Oczywiście można się modlić w miejscu gdzie takich znaków nie ma, ale dla niektórych osób jest to dosyć trudne, bo są przyzwyczajeni skupiać uwagę na czymś podczas modlenia.
Ale w kościele katolickim ludzie modlą się "zdrowaś Mario" a ja jestem w ewangelicko-augsburskim i nie modlimy się do Marii, ponieważ jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem a człowiekiem jest Jezus.
Modlitwa przy obrazie nie jest tak naprawdę zła o ile się nie modlimy do obrazów i postaci na nich przedstawionych.
30 2015-12-29 02:06:15 Ostatnio edytowany przez mglisty (2015-12-29 02:33:06)
chloe2 jak to jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem jest Jezus? Przecież Jezus JEST Bogiem. Co do Maryi, to pozwolę sobie coś zacytować:
"Jezus powiedział: Oto Matka twoja. Św. Jan, jako umiłowany uczeń, wziął Ją do siebie, jak jest napisane. Czasownik „wziąć” jest tutaj użyty w bardzo szczególny sposób. W języku greckim może on mieć różne znaczenia, kiedy dotyczy osoby. W ewangelii św. Jana zawsze słowo „wziąć” dotyczy osoby Jezusa i oznacza postawę przyjęcia Go w zaufaniu i wierze. „Wziąć Jezusa” znaczy w Ewangelii św. Jana: zbudować na Nim całe swoje życie. Jedynym miejscem w tej Ewangelii, gdzie słowo „wziąć”, „przyjąć” jest użyte w stosunku do kogoś innego niż Jezus, jest właśnie ów fragment dziewiętnastego rozdziału, gdzie słowo to odnosi się do Maryi. To oznacza, że Jan też przyjmuje Maryję w postawie wiary. Tak jak przyjął Jezusa, tak teraz przyjmuje Maryję."
Tyle jeśli chodzi o Pismo.
I jeszcze jedna sprawa. Wszystkie kościoły protestanckie opierają się tylko i wyłącznie na Biblii. Mam takie wrażenie, że siedzicie i czekacie na ponowne przyjście Pana, podobnie jak Żydzi czekali na Mesjasza, czekali tak, że nie zauważyli Jego przyjścia. Z wami jest podobnie. Nie dopuszczacie do wiadomości, że Bóg działa także po napisaniu Nowego Testamentu. Bo dlaczego miałby nagle przestać? A, to działanie objawia się właśnie poprzez świętych, wizje, objawienia, stygmaty... A Wy, to wszystko odrzucacie.
mglisty nie możesz mowić o protestantach jednoznacznie, protestantyzm dzieli się na kilka wyznań. nie czekamy na przyjście jakos szczególnie, nikt nie zna dnia ani godziny, a będzie to dzień jak każdy inny.
Chloe, wiem doskonale, że wrzucanie wszystkich protestantów do jednego "worka" jest uproszczeniem. Niemniej wyznania protestanckie (przynajmniej te główne, o których mam jakieś pojęcie) opierają się na "pięciu zasadach". Jedną z nich z tego co pamiętam jest "tylko Pismo". Odrzucacie pozabiblijną tradycję. Dlatego właśnie napisałem, że przypominacie mi trochę żydów, a nawet muzułmanów, którzy także wczytują się, analizują i rozkładają swoje święte księgi na czynniki pierwsze w poszukiwaniu prawdy. A okazuje się, że choć jedna Księga, to prawd jest tyle, ilu czytających. To mnie niezmiennie bawi.
Nie chciałbym żebyś źle zrozumiała moje intencje. Moim celem nie jest obrazić Ciebie, bądź Twoje wyznanie. Nie chcę też nikogo przekonywać do swoich racji. Uważam, że wszyscy chrześcijanie mają swoją drogę do nieba. W moim przekonaniu macie trochę trudniej, bo odrzuciliście "adwokata" w postaci Maryi, której Ojciec i Syn nie potrafią odmówić. Pozdrawiam ![]()
33 2015-12-29 15:11:41 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-12-29 15:12:19)
spokojnie mglisty, nie czuję się urażona, lubię posłuchać innego spojrzenia na wiarę, nawet czytam książkę obecnie o byłych protestantach, którzy znaleźli nieścisłości w wyznaniu i przeszli na katolicyzm. wszystko ma swoje jakieś błędy i prawdy.
Wiadomo, że Pismo jest głównym źródłem wiary, bo w końcu na tym się opiera wiara no i ja jakoś nie lubie zamieniania tego co w Biblii na tradycję. Wg mnie modlitwy do Marii czy świętych nie mają sensu, ponieważ skoro wierzymy w jednego Boga to on nas wysłucha jeśli pomodlimy się bezpośrednio do Niego. niestety ludzie mylą tez modlitwę za wstawiennictwem z modlitwą do danej osoby.
chloe2 napisał/a:nie kochana, modlitwy do Marii nie są właściwe
jak i do świętych. jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem a nami jest Jezus wiec nie można Marii traktować na równi. owszem należy darzyć ją szacunkiem ale nie stawiac na równi z Bogiem i modlic się do niej. to bezcelowe. Bóg wszystkich wysłucha
No to kościół chrześcijański wg Ciebie się mylił. Zacytuję Ci modlitwę z III wieku koscioła chrześcijańskiego.
Pod Twoją obronę
uciekamy się,
święta Boża Rodzicielko,
naszymi prośbami
racz nie gardzić
w potrzebach
naszych,
ale od wszelakich
złych przygód
racz nas zawsze wybawiać,
Panno chwalebna
i błogosławiona.
O Pani nasza,
Orędowniczko nasza,
Pośredniczko nasza,
Pocieszycielko nasza.
Z Synem swoim nas pojednaj,
Synowi swojemu nas polecaj,
swojemu Synowi nas oddawaj.
po wiekach nie wiadomo czy ta modlitwa tyczyła się Matki boskie matki Jezusa czy matki boskiej afrodyty posłuchaj co o kulcie maryjnym mówią historycy Encyclopædia of Religion and Ethics cytuje biblistę W.M. Ramsaya, który dowodzi, że „cześć oddawana Dziewicy Marii w V wieku w Efezie była odnowioną formą starego pogańskiego kultu Dziewicy Matki” praktykowanego w Anatolii. The New International Dictionary of New Testament Theology podaje: „Katolickie pojęcia ‚matki Bożej’ i ‚królowej niebios’, choć późniejsze niż N[owy] T[estament], wskazują na znacznie starsze źródła religijno-historyczne na Wschodzie. (...) W późniejszym wielbieniu Marii widać wiele śladów pogańskiego kultu matki-bogini”.
Ślady te są zbyt liczne i dotyczą zbyt wielu szczegółów, by można je uznać za zbieg okoliczności. Trudno nie dostrzec podobieństwa między posągami Marii Dziewicy z dzieciątkiem, a statuetkami bogiń pogańskich, takich jak Izyda. Setki figur i obrazów Czarnej Madonny w kościołach katolickich po całym świecie same przez się przywodzą na myśl posąg Artemidy. W dziele Théo—Nouvelle encyclopédie catholique czytamy o tych wizerunkach Czarnych Dziewic: „Wydaje się, że za ich pośrednictwem przeniesiono na Marię pozostałości popularnego kultu Diany [Artemidy] (...) lub Kybele”. Procesje w Dniu Wniebowzięcia Marii Panny również mają pierwowzór w procesjach ku czci Kybele i Artemidy.
Nawet tytuły nadawane Marii przypominają pogańskie boginie-matki. Do Isztar zwracano się słowami: „Święta Dziewico”, „Pani moja” oraz „miłosierna matko, która wysłuchujesz modlitwy”. Izyda i Asztarte nosiły miano „Królowej Niebios”. Kybele nazywano „Matką Wszystkich Błogosławionych”. Każde z tych określeń z drobnymi zmianami stosuje się również do Marii.
Jestem katolikiem ale też uważam że kult świętych, tyle tych posągów i obrazów nie jest dobrym pomysłem. Owszem świętych należy szanować, i powinni być wzorem do naśladowania ale nie rozumiem modlitwy wstawienniczej, po co mi pośrednicy w kontakcie z Bogiem. Druga sprawa jeżeli chodzi o Matke Boską, dlaczego pojawia się na całym świecie mówiąc że jest królową niebios? Naprawde tak skromna osoba jak Maria (tylko nie maryja bo to nazwa perskiego demona i jest to błąd) mówiła by takie rzeczy? Królem nieba, i ziemi jak i całego wszechświata jest Bóg. Oczywiście prosze nie traktować mojej wypowiedzi tak że jestem tego pewny, sam nie wiem, zadaje sobie pytania i błądze, może zły chce mi zrobić mętlik w głowie, ale coś mi nie gra poprostu. I jeszcze sprawa wyglądu Jezusa, czy mamy pewność że wyglądał tak jak na obrazach? Wiem że przyjmuje się taki wygląd który jest na całunie turyńskim, ale z tego co wiem kościół chyba jeszcze nie zatwierdził jego autentyczności?
Ja się zgadzam z jehoszafatem, kult maryjny to pozostałość poganskiego kultu bogini-matki.
Wiele rzeczy w religii katolickiej jest żywcem wzięta z wierzeń pogańskich.
Każda religia składa się tak jakby z dwóch poziomów. Religia dla elit i religia dla mas. W katolicyzmie i prawosławiu oddawanie czci obrazom to element religii mas, religii ludowej. A, że to sprzeczne z II przykazaniem. Tym gorzej dla przykazania.
Każda religia składa się tak jakby z dwóch poziomów. Religia dla elit i religia dla mas. W katolicyzmie i prawosławiu oddawanie czci obrazom to element religii mas, religii ludowej. A, że to sprzeczne z II przykazaniem. Tym gorzej dla przykazania.
Tylko że oddawanie czci obrazą to nie jest do końca tak. Ci ludzie nie modlą się do rzeźby czy obrazu jako czegoś boskiego, ten element ma pomagać się skupić na wybranym punkcie odniesienia. No bo trudno się modlić nie patrząc się w jakiś punkt, lub w sufit. A modlitwy do świętych polegają nie na tym że się modlą do danego świętego ale proszą go o wstawiennictwo. Tylko dla mnie też to jest nie do końca dobre, bo po co się modlić do świętych jak można do samego Boga? Przyjmijmy że to nie jest nic złego, ale podobno ludzie po śmierci (źli i dobrzy) trafiają do szeolu, miejsca gdzie są przechowywane dusze (nie wiadomo czy posiadaja jakąś świadomość) dopiero kiedy Chrystus zstąpi z nieba i będzie sądzić żywych i umarłych wtedy jedni trafią do raju inni zostaną straceni. Więc kiedy się modlimy do świętego istnieje taka możliwość że do niego to nie dociera, bo jest uśpiony w szeolu i czeka na Boski sąd.
Ja mam wrażenie że niektórzy są wierzący a Starego Testamentu to na oczy nie widzieli... to się nazywa bałwochwalstwo.
To było do mnie?
Ja znam tylko jeden kult obrazów który w kościele załatwi wszystko i na 100% doznasz przybliżenia - w dzisiejszych czasach to obrazy drukowane na banknotach NBP o odpwiednim nominale.