Witam poszukuje osoby/osób które pomogą mi sie podnieść wyjść z kryzysu załamałam sie psychicznie nie wiem co robić wszystko mi sie zaczeło walić
mieszkam z matka którą musze sie zajmować mam 22 lata własnie straciłam prace dorywczą zostałyśmy z marnymi groszami z mopsu i masą problemów nie potrafie ich sama rozwiązać bardzo sie załamałam . nie spodziewałam sie że do tego dojdze że będe w takim kryzysie miałam marzenia plany a teraz nie potrafię sobie poradzić . nie wiem gdzie się zgłosić kto mi poda rękę pomoże wesprze pokieruje mną porozmawia. bardzo chce sie starać i dążyć do tego aby było lepiej ale brak wsparcia i pomocy . załamałam sie bo idą święta nie mam na opłaty itp i lata lecą pragne znalesć prace wyjść na prostą. zaczełam szkołe zaocznie liceum dla dorosłych mam zaległości nawet nie ma mi kto pomóc w nauce . co mam robić nie daje rady psychicznie boli mnie to bardzo że do tego doszło moja historia jest bardzo długa . to jest tylko w skrócie przez złych ludzi spotykanych na drodze też to sie dzieje . co robić ktoś coś wie doradzi ? kto porozmawia ze mną zebym do reszty nie załamała sie.
jest mi wstyd i przykro . Chciała bym żeby mama była ze mnie dumna całe życie trzymałyśmy sie razem a ja nie mogę zapewnić jej normalności .
boli mnie że inne mamy są dumne z córek a ja nie potrafię sobie nic poukładać
1 2016-03-16 23:22:32 Ostatnio edytowany przez magdaniki (2016-03-16 23:35:58)
magdaniki,
nie powinnaś po pierwsze tak się załamywać jeżeli będziesz myślała aż tak pesymistycznie to wiadomo ze tak będzie się działo, więcej optymizmu na pewno można się z tego wszystkiego podnieść co przeżyłaś
głowa do góry ![]()
Skąd jesteś?
W Twojej okolicy na pewno działa psycholog, do którego za darmo możesz się zgłosić!
Zgłoście się po pomoc do caritasu, do innych organizacji.
Jakiej pracy możesz się podjąć?
Witam jestem w trudnej sytuacji nie pracuje jestem sama z chorą mamą i jesteśmy pod kreską brak funduszy na święta.
po zapłacie rachunków zakupieniu leków i wyżywieniu nie jesteśmy wstanie już zapewnić sobie nic przed świętami i na święta.
nie mamy nawet gdzie pożyczyć kilka groszy a święta tak blisko . jeżeli ktoś jest w stanie zorganizować jakąś paczkę świąteczną prosiła bym o pomoc i wsparcie . jestem naprawdę w kryzysie a chciała bym zrobić święta dla mamy proszę o pomoc tych którzy są w stanie pomóc ja obiecuje że jak tylko dostanę prace oddam i odwdzięczę sie dobrym ludziom
Witaj. Napisz, czy mieszkasz w Polsce i czego najbardziej potrzebujesz na święta.
Jeśli będę mogła jakoś pomóc, to pomogę.
ojejku. ojejku. jaka biedna..kobieto ocknij sie i walcz.
Magdaniki,
z czego się utrzymujecie?
Twoja mama ma jakies dochody? Rentę na przykład? Dlaczego musisz się nią zajmować? Jest chora? Na co?
Dlaczego masz zaległości w szkole?
Skąd jesteś i jakiej pracy szukasz?
I nie pisz proszę,że chciałabyś zrobić święta dla mamy.Ty jesteś niewierząca?Nie obchodzisz świąt katolickich?
Oczywiście że obchodzę święta . ja napisałam że chce zrobić święta dla mamy zrobić a obchodzić to co innego .
chodziło ze chce jej zorganizować cos skromnego . Bo w świętach liczy sie wiara Kościół i w jaki sposób to odczuwamy i obchodzimy . to sie liczy a nie zastawiony stół . ale zawsze coś skromnego się robi......
na reszte pytan moge odp na email
9 2016-03-22 19:17:25 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-03-22 19:18:11)
na reszte pytan moge odp na email
Masz coś do ukrycia, że nie możesz podać miasta, w którym mieszkasz ani zawodu, który Cię interesuje?
Nikt Ci nie pomoże, jeśli nie podasz potrzebnych informacji. Ludzie nie lubią, jak się ich robi w balona, więc, no cóż.
Wzbudzisz czyjeś zachowanie, albo nie. Mojego jakoś nie wzbudziłaś.
ja mogę porozmawiać na email spotkać sie porozmawiać przez tel z osobami które chcą pomóc .
nie będe pisać wszystkich prywatnych spraw dla zaciekawionych tysiąca osób które nie mają zamiaru pomóc nawet dobrym słowem .
ktoś naprawde zainteresowany chociaż wsparciem poprzez rozmowe zapraszam na email a nie publicznie żebym opowiadało całe swoje życie
11 2016-03-22 20:42:51 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-03-22 20:43:09)
ja mogę porozmawiać na email spotkać sie porozmawiać przez tel z osobami które chcą pomóc .
nie będe pisać wszystkich prywatnych spraw dla zaciekawionych tysiąca osób które nie mają zamiaru pomóc nawet dobrym słowem .
ktoś naprawde zainteresowany chociaż wsparciem poprzez rozmowe zapraszam na email a nie publicznie żebym opowiadało całe swoje życie
Całego życia opowiadać nie musisz, ale kilka istotnych detali wypada podać, np. skąd jesteś - chociażby po to, by ludzie nie marnowali czasu, jeśli się okaże, że mieszkasz 600km od nich...
Chyba, że ktoś się odważy wysłać paczkę/kasę na tzw. ''piękne oczy''.
Pieniędzy nie przyjmuje jak już ktoś chce pomóc to żywność .
a szczegóły na email bo jak by ktoś chciał pomóc to i tak musi sie skontaktować przez email
Witaj magdaniki.
Bardzo mi przykro z powodu sytuacji w jakiej się znalazłaś ale nie załamuj się dziewczyno, niestety nie jestem w stanie Ci jakoś pomóc rzeczowo,ale wierzę że znajdą się ludzie którzy wam pomogą,jeśli ktos bedzie zainteresowany pomocą Ci na pewno odezwie się na priv. A co niektórzy powinni zrozumieć, że tak jak napisałaś nie chcesz wszystkim ciekawski opowiadać o swoich problemach bo to jest trudne. Mówią,że nie wstyd jest być biednym i że żadna praca nie hańbi,ale wstyd to kraść, tylko ja wiem że wstyd gdy ktoś znajomy wytyka cię palcami bo jesteś biedny, prosisz innych o pomoc. Nie przejmuj się gadaniem innych rób co uważasz za słuszne a jeśli będziesz miała szczęście to odezwie się do ciebie ktoś kto bedzie zaineteresowany twoją sytuacją i chętnie ci pomoże po bliższym poznaniu Cię. Ja otrzymałam pomoc od osoby która podzieliła się ze mną żywnością,którą sama otzymała od "dobrych ludzi" i też pisałyśmy tylko na priv.
Zyczę Ci szczęścia,znalezienia pracy jakiej szukasz,zaliczenia zaległości w szkole,a Twojej mamie zdrowia. Nie poddawaj się!!!