Mój żonaty kolega powiedział mi niedawno, iż posiadanie tzw. papierka (zalegalizowanie związku) wszystko niszczy, bo ludzie sie już nie starają
co o tym myślicie? Czy małżeństwo wszystko zmienia?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zalegalizowany zwiazek czy nie?
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Mój żonaty kolega powiedział mi niedawno, iż posiadanie tzw. papierka (zalegalizowanie związku) wszystko niszczy, bo ludzie sie już nie starają
co o tym myślicie? Czy małżeństwo wszystko zmienia?
JA z moim partnerem nie mamy ślubu, ale mamy córkę.
Razem doszliśmy do wniosku, że lepiej bedzie dla nas bez ślubu.
I jak jest? Gdzies w sobie chyba mamy ta świadomość, ze każdy z nas jest wolny, i żeby być razem z dnia na dzien trzeba cos od siebie dawać.. Ze trzeba dbać o ten związek, ze każdy nowy dzień jest inny niż wczorajszy..
Moze inni napiszą coś innego na ten temat?
mysza, wszystko zależy od tego, jak para podchodzi do małżeństwa. Jeżeli dla niech to tylko "papier" i uważają, ze teraz już nie trzeba nic robić, to faktycznie związek się posypie, bo nikt nie będzie o niego dbał.
Ale jeżeli podchodzisz do tego w ten sposób, że to początek nowego i pięknego życia i właśnie od tego momentu trzeba włożyć więcej wysiłku i starań, to jest to mniej prawdopodobne. Ja właśnie tak podchodzę do tego tematu i dlatego za rok wychodzę za mąż. Dla mnie to nie jest legalizacja (bo nie mieszkamy razem), tylko stworzenie wspólnego życia i rodziny i dlatego instytucja małżeństwa niesie DLA MNIE mnóstwo wartości.
Małżeństwo jest zawierane w konkretnym celu, który oczywiście można też spełniać będąc jedynie w związku na tzw. "kocią łapę". Samo zawarcie małżeństwa jest jakby publicznym okazaniem społeczności, że dwoje ludzi decyduje się wypełniać pewne obowiązki względem siebie i przyszłych/obecnych dzieci. publiczne zobowiązanie jest tutaj dość kluczowe. Takowego zobowiązania w związku kohabitacyjnym nie ma. Z założenia, zalegalizowany związek wymagałby więcej od partnerów. Z drugiej strony wiele osób nie chce się pobrać ze względu na możliwość rozwodu- problem z podziałem majątku, itd. tak więc jeśli jest "rozwód" po co "małżeństwo".
Są ludzie, którzy dążą do zalegalizowania związku, by niejako "posiadać" drugą osobę, że ona już "nie ucieknie". Robią wszystko by do tego doprowadzić, a poźniej spoczywają na laurach. W każdym związku zanim zawrzemy ten "układ małżeński" powinniśmy rozmawiać o naszych potrzebach, pragnieniach, o tym czego oczekujemy. Informować partnera o tym jak widzimy przyszłe małżeństwo, wypełniania w nim zadać, itd.
Tak jak pisze a-normalna, związek powinien stanowić wspólnotę- tworzymy coś razem, pewną nową wartość, razem realizujemy wspólne cele.
Zgadzam się z Karmelka że sam akt małżeństwa to takie pokazanie światu i sobie ze oto biorę odpowiedzialność, za siebie nawzajem... Że robimy coś odpowiedzialnie zawsze za dwoje i cała rodzinę.
Bardzo często popełniamy błąd rozleniwienia się ze człowiek faktycznie pod natłokiem spraw zapomina że o związek trzeba dbać ciągle. Jak o kwiatek w doniczce.to jest ciężka praca , w końcu dwoje obcych sobie ludzi , wychowanych często przez rożne środowiska, łączy miłość ale i proza życia.
Bycie w wolnym związku daje zawsze ta niepewność mobilizuje do starań o partnera , bo on czy ona wolna i może odejść.
A małżeństwo daje nam luksus niby posiadania już na własność.
Ale jak wiadomo , papierek już nie jest gwarancja.
Nie papierek niszczy tylko ludzie. Wg różnych raportów związki nieformalne rozpadają się znacznie częściej niż małżeństwa, ale rozpad małżeństwa pewnie bardziej boli.
Ja myślę,że gdy ludzie biorą ślub to nagle przestają sie o siebie starać. Przecież tak naprawde myślą sobie : ee tam ona już do mnie należy, przecież mnie nie zostawi...Nie wiem ja tak to widze.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zalegalizowany zwiazek czy nie?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024