Szanowne Panie i Panowie,
To jest mój apel do wszystkich. Mam rodzinę bardzo biedną w sensie nie tylko finansowym a także nie dającym sobie rady
w tym tzw"Drapieżnym kapitaliźmie".
Drodzy Państwo zwracam się z prośbą o pomoc dla rodziny Pań Kamińskich z Mszczonowa. Obie Panie pozostały w skrajnej nędzy. Pomimo wsparcia z Gminy roztoczenia córki opieką nad chorą matką (opieka jest płatna 520 zł miesięcznie ),oraz emerytury matki 1200zł miesięcznie , nie zostaje ani grosza po opłatach za czynsz , światło, wodę,gaz i opłaty eksploatacyjne związane z ociepleniem budynku, w którym mieszkają.
Drodzy Państwo, matka choruje na przewlekłe owrzodzenie żył podudzi. W obecnej chwili stan chorobowy jest bardzo poważny i wskazujący na amputację nogi. Córka, która zajmuje się matką jest bezrobotna, chora i walczącą z ZUS -em o swoją przyznaną rentę chorobową. Nie daje to żadnych rezultatów. Córka jest już w wieku przed emerytalnym. Sama bardzo chora na serce, anemię, opuchnięte kończyny dolne. Wsparcie dostaje od drugiej córki, ale to wszystko przerasta koszty leczenia, opatrunki , leki,itp. rzeczy niezbędne do tego żeby żyć. Pytam a jak i za co żyć???Przecież,żeby żyć trzeba jeść.
Apeluję o pomoc dla tych Pań. Może znajdzie się osoba, która może się podzielić , osoba mająca potrzebę wsparcia tych, którzy są w potrzebie.
Z poważaniem i pełną nadzieją na pomoc
Irena Kiezik