Słyszałam, że ssanie oleju słonecznikowego pozytywnie wpływa na cerę i zęby:) wiecie coś o tym?
Podobno pomaga w zwalczaniu trądziku i innych dolegliwości skórnych jak również bardziej poważnych problemów: dolegliwości z jelitami, bóle zębów, zakrzepica żył głebokich, dolegliwości sercowe, choroby płuc, choroby układu nerwowego i choroby kobiece.
Czy któraś z Was słyszała albo stosowała tę terapię? Możecie potwierdzić jej skuteczność? Jakoś nie mogę się co do niej przekonać, ale myślę, że byłoby warto. Nie jest to droga metoda a może dać całkiem fajne efekty, jeśli wierzyć w to co o niej piszą. Odpycha mnie jednak sam olej słonecznikowy, jakoś nie wyobrażam sobie jak go ssać i to podobno aż przez 20 minut! Przeraża mnie to ;P Macie z tym jakieś doświadczenia?
jak tak to piszcie:)