bardzo potrzebuje pomocy potrzebna mi wizyta u neurochirurga na fundusz termin grudzien nie moge tyle czekac nie stac mnie na prywatna wizyte ale to jedyne wyjscie mam kregoslup szyjny do operacji rowniez ledzwiowy ale szyjny w gorszym stanie jestem bezrobotna i praktycznie nie moge podjac zadnej pracy funkcjonuje tylko dzieki silnym lekom co dalej nie wiem
To nie jest wszystko takie proste.
Sama konsultacja u neurochirurga kosztuje 100 zł.
Ale musisz liczyc się z tym, że jeśli pójdziesz na wizytę prywatną do lekarza, który nie ma podpisanej umowy z Funduszem Zdrowia, to wtedy taka operacja też może byc nierefundowana.
A koszt takiej operacji może się wahac nawet w granicach 8-10 tyś.
Sama mam skierowanie do poradni neurochirurgicznej, ale najbliższa na Fundusz jest 100km.
Termin listopad, więcej jeszcze nie dzwoniłam, bo sama zastanawiam się co dalej robic.
Anet, nie masz żadnego zasiłku, żadnej pomocy?
Rodziny?
Jeszcze pozostaje kwestia czy to operacja coś zmieni, niestety znam ludzi po takich operacjach i nadal jadą na lekach, ja sama powinnam mieć zoperowany dosłownie cały kręgosłup ale podziękowałam widząc w jakim stanie są ludzie po takich operacjach.
I wszystko się zgadza sama wizyta nic nie zmieni, taki lekarz nie wypisze refundowanych leków, ani nie zrobi Ci bezpłatnej operacji, więc dalej będziesz w punkcie wyjścia.
operacja bylaby na fundusz tu chodzi o jedna wizyte u neurochirurga ktory potwierdzi i pokieruje wlasnie jako specjalista od tego da jakis papier potwierdzenie ze tego potrzebuje dzisiaj bez tych papierkow nic sie nie zalatwi wszedzie chca dokumenytu ;opinia neurochirurga;wiem ze operacja to tez ryzyko i moze nic nie zmienic lub nawet pogorszyc ale to co robic jak pracowac nie moge zyc normalnie nie moge z czego zyc