Litości, potrzebuję pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Litości, potrzebuję pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Litości, potrzebuję pomocy

Mam 51 lat i jestem schorowana ( cukrzyca I i II stopnia,nadciśnienie,dyskopatia wielopoziomowa,niedowidzenie lewego oka,depresja) Mam umiarkowany stopień niepełnosprawności na stałe i z tego tytułu pobieram zasiłek stały 529zł. Z tego kupuję lekarstwa i niewiele mi zostaje na życie, nie mówiąc o opłatach, a mam sporo zaległości w opłatach za wodę ,prąd,wywóz koszy itp. Nie mam siły już żyć.Nie mam ubrań,nawet pralki nie mam, żelazka.Może ktoś mi pomoże?Żywność też mi się skończyła.U nas nie ma pracy, tym bardziej,że w orzeczeniu mam napisane,:niezdolna do pracy.Skopałam ogródek i nawet nie mam za co kupić nasion.Mieszkam w starym domu,którego dach przecieka. Co mam robić??
609 671 863

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Litości, potrzebuję pomocy

Chyba nie jest aż tak źle z twoim zdrowiem jeśli dałaś radę skopać ogródek. Bo ja bym nie dała rady.
Masz też komputer, internet, to kosztuje.

Nie masz żadnej rodziny, która może pomóc, dzieci, rodzeństwo?

Jeśli naprawdę jest ci tak ciężko to czy w jakiś sposób możesz to udowodnić?
Na pewno wiele osób zechce pomóc jeśli będzie pewne, że nie chcesz naciągnąć nikogo.

3

Odp: Litości, potrzebuję pomocy

Z tego co wiem osoba o stopniu niepełnosprawności umiarkowanym może pracować na określonych warunkach.

Można też robić różne rzeczy żeby dorobić i można robić je w domu nie obciążając zdrowia. Możesz udać się do MOPS i tam prosić o pomoc i przedstawić swoją sytuację.

Szczerze mówiąc rozumiem że Ci ciężko o ile nie jesteś oszustem, jednak nie uważam aby z cukrzycą i nawet chorym kręgosłupem nie można było nic robić, mówisz że skopałaś ogródek, ja nie byłabym w stanie tego zrobić chyba że niewielkimi kawałeczkami, więc jesteś w stanie skopać ogródek a nie możesz pracować?

Ja choruję na cukrzycę, ciężką astmę oskrzelową, mam wielopoziomowe zmiany w kręgosłupie które powinnam zoperować, neurologiczne problemy z lewą ręką jak i inne problemy neurologiczne wynikające z chorego kręgosłupa, niedoczynność tarczycy, wrzody, refluks i gronkowca złocistego. Nie mam grupy i nie zamierzam mieć, robię wszystko co się da by cokolwiek zarobić, bo mam świadomość tego że nie wyżyłabym za to co dają na takiej rencie i prawda jest taka jak widać że TY też z tego nie wyżyjesz i albo ktoś Ci pomoże, albo... no właśnie co zrobisz? To brutalne, ale musisz sobie jakoś dać radę bo wiadomo że państwo nie utrzyma Cię w całości, a jednorazowe datki w postaci pieniędzy czy ubrań nie uratują Twojej sytuacji, jakakolwiek pomoc doraźna nie wiele zmieni, a problem będzie narastał.

Jak napisała Kleoma musisz też udowodnić swoją sytuację, samo napisanie na forum mam to i to niczego nie zmieni, bo wielu oszustó już tutaj było.

4 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2015-05-02 14:29:42)

Odp: Litości, potrzebuję pomocy

Ja mam do lutego 2016  ale napisane na orzeczeniu całkowita niezdolność do pracy i renta socjalna. Wydaje mi się , że ty kochana możesz śmiało sobie dorobić mój ojciec też ma cukrzyce i wiele innych chorób  i nie ma renty ani zasiłku niczego lekarz w ZUSie powiedział ma pracować jeszcze kilka lat... mama moja na rencie od roku i ma do września tgr. Zawsze mnie dziwi dlaczego udzie piszą po kilku forach napiszą krótka historyjkę nie koniecznie prawdziwą ...  W necie idzie łatwiej ludzi oszukać ostatnio w tv. facet oszukał ludzi posłużył się zdjęciami innego dziecka wmawiając , że jego dziecko walczy o życie , bezczelność ludzka nie zna granic !!!! Dlaczego w rodzinnym mieście nikt nie pomaga takim ludziom jak  np. pani swoją sytuację opisuje skąd pewność czy jak ludzie pomogą czy pani nie jest alkoholiczką lub jeszcze co gorsza narkomanką ludzie są różni . Nie ma pani rodziny nie wierzę , że jesteś sama jak palec jak Ja , mam rodziców ale Oni są alkoholikami mi ludzie też nie pomogą podczas gdy Ja pomagam z calego serca . Nie opomagają mi bo ludzie oceniają wszystkich tak samo... Rodzice piją to i córka z nimi a to nie prawda!!!!  Ale ludzie wiedzą swoje a to starsza siostra lubi sobie wypić  ale ludzie potrafią opinię wyrobić bo z łatwością im przychodzi ocenianie innych . Ja teraz za nim pomogę otwieram swoje niedowidzące oczy na szerokość  bo pewien niewidomy już mi powiedział Ty kxxxx grał człowieka niewidomego bo to jest najłatwiej lub zbieranie na dzieci pieniędzy lub chorych rodziców zresztą na wszystko ludzie mają dziś sposób by tylko oszukać . Na nie szczęście muszę z rodzicami mieszkać bo jak poszłabym na pokój to z mojej renty nie mam nic... a gdzie żyć i kupić kosmetyk typu podpaski itp  tak chyba zostanie do końca mojego życia mieszkanie z moimi rodzicami .  Nie mam normalnego faceta by tak sobie życie ułożyć , są teraz tacy co jeszcze by od swoich kobiet kasę chcieli lub ich utrzymywała bo znam rodzinę co kobieta zarabia na sw2ojego męża i dziecko które ma 13 lat i masa długów bo tak ją własny mąż załatwił  i jeszcze ma nad nimi przewagę bo z domu go nie wywali co rok miejsce zamieszkania zmieniają bo zostawiają długi . A moja  siora mieszka dalej o kilka km. z rodziną chłopaka i jeszcze jego rodzicami tam nie ma warunków też się krzywi , że tam mieszka ale sama sobie nie poradzi Ona jest nie zaradna a i mało co ogarnięta życiowo a to , że ma pracę to nie wszystko zawsze jak byłyśmy młodsze to Ona miała argument ,  że ma pracę a Ja jej nie mam ale  Ja jestem chora a Ona zdrowa to jest różnica i to wielka bo mam jeszcze inne choroby .

5

Odp: Litości, potrzebuję pomocy

A co to znaczy,że masz cukrzycę I i II stopnia?

6

Odp: Litości, potrzebuję pomocy

To też mnie zastanowiło bo cukrzyca nie ma stopni a typy.

7

Odp: Litości, potrzebuję pomocy
gojka102 napisał/a:

A co to znaczy,że masz cukrzycę I i II stopnia?

Macierzanka64 Nie widzisz zostawiła swój kontakt masz przelać kasę lub co innego bo więcej tu nie napisze a może i napisze i to jej pierwszy post . Zawsze na takie posty uważam nie jest z Nami Macierzanka64 długo i myśli sobie a napisze założę konto i szukaj naiwnych . Ja teraz jestem bardziej czujna na ludzi zaraz Nam przedstawi , że nie miała dostępu do neta lub co innego każde kłamstwo by ludzi naciągnąć . Ktoś na pewnym forum napisał cyt słowa autora " Czemuś biedny boś głupi "

8

Odp: Litości, potrzebuję pomocy
Małpa69 napisał/a:

To też mnie zastanowiło bo cukrzyca nie ma stopni a typy.

Nawet jeśli,to nie można mieć cukrzycy I i II stopnia.Albo jedna albo druga.

9

Odp: Litości, potrzebuję pomocy

Niezupełnie można mieć cukrzycę mieszaną. Krótkie wyjaśnienie cukrzyca typu drugiego to nieprawidłowa reakcja na insulinę, pierwszego zaś brak lub niedobór insuliny naturalnie produkowanej przez organizm. U cukrzyka mającego typ cukrzycy 2, na skutek przeciążenia trzustki która produkuje coraz więcej insuliny dochodzi do przeciążenia trzustki i narząd też może odmówić współpracy, wtedy nie dość że organizm nie reaguje prawidłowo na insulinę to przeciążona trzustka może przestać działać i mamy oba typy w jednym i nieodpowiednia reakcja organizmu na insulinę jak i jej brak. U cukrzyka typu pierwszego którego trzustka nie działa, może rozwinąć się również cukrzyca typu drugiego i znowu jest to wtedy cukrzyca mieszana.

10 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-05-02 23:27:16)

Odp: Litości, potrzebuję pomocy

Osobiście to trochę mnie dziwi naskakiwanie na osobę, która zwraca się o pomoc.
Tak naprawdę przecież autorka napisała tylko jednego posta. Nikt nie zna całej prawdy, ale potrafi ocenic i dorzucic swoje trzy grosze.
A w życiu bywa różnie i nikt nie wie co go jeszcze czeka.

Te chorobowe zasiłki to jest masakra, bo niby jak ten człowiek ma normalnie życ za takie pieniądze.
A i choroba, chorobie nierówna.

11 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-03 01:10:06)

Odp: Litości, potrzebuję pomocy

Przecież nikt z nas na nią nie naskoczył, pytamy o sytuację, o fakty, wiadomo że człowiek woli pomóc komuś kto faktycznie tej pomocy potrzebuje, a nie napisze sobie ktoś mam to i to i siamto a się okaże że to nie prawda, są ludzie którzy żyją z robienia w ten sposób, a dziwnym trafem autorka nawet nie piśnie, gdzie gdyby jej historia okazała się prawdziwa na pewno ktoś by pomógł. Nawet ja mogłabym pomóc np z ubraniami, ale tak nic nie wiemy i nie wiem czy się dowiemy.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Litości, potrzebuję pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024